Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niesforna latarka

kaczy99 03 Sty 2006 22:10 1185 3
  • #1 03 Sty 2006 22:10
    kaczy99
    Poziom 23  

    Więc kupiłem szperacz(taka latarka tyle że na ładowanie i dużej mocy)gdy go próbowałem wypróbować,nie dawał znaku życia,sprzedawczyni powiedziała,że trzeba go naładować, więc go ładuje,a słyszę jakby coś w tym akumulatorku wrzało, a w środku jest akumulator żelowy 6V 4Ah, ładowarka ma 9V, 300 Ma, jest również dołączony kabel pod zapalniczkę samochodową na 12V bez żadnej dodatkowej elektroniki,boje się,że zniszczę akumulator,
    po godzinnym ładowania zasilaczem latarka normalnie świeci, na instrukcji pisze czas ładowania zasilaczem 15h,a z zapalniczki 12h, w latarce jest jakiś opornik i jeszcze kilka innych rzeczy,czy powiniemem użyć zasilacza 6V??

    0 3
  • #2 04 Sty 2006 13:07
    midas78
    Poziom 19  

    A może coś siedzi w obudowie wtyku zapalniczki (np. kilka diod krzemowych)?
    12V na pewno za dużo - zagotuje się,
    6V na pewno za mało - nie doładuje się do pełnej pojemności i z czasem pewnie straci pojemność.

    0
  • #3 04 Sty 2006 15:24
    92441
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 06 Sty 2006 08:31
    kaczy99
    Poziom 23  

    We wtyku zapalniczki nic nie ma, może spróbuje ładować tym zasilaczem 6V,ponieważ mam akumulator żelowy12V,7ah w takiej czerwonej skrzynce,i bezproblemowo ładuje go zasilaczem 12V,500Ma co do żarówki to miałem w komplecie 25W,ale dokupiłem 55W i zamierzam dokupić 100W,bo zależy mi na sile światła,poza tym dokupione żarówki som na 12v i sobie poprowadziłem kabel do czerwonej skrzynki z akumulatorem i mogę świecić nawet godzinę

    0