Witam
Nie dawno zakupiłem escorta z założonym alarmem firmy "Piranha" i mam z nim od niedawna problem, mianowicie nie reaguje na piloty. Wymieniłem w nich baterie... Zmieniałem częstotliwość w pilotach i to poskutkowało na jakiś czas... ale teraz już wogóle nic nie działa.
Skoro na obu pilotach nie działa to wydaje mi się, że wina raczej stoi po stronie odbiornika. Chciałbym się dowiedzieć czego to może być wina i gdzie jest zamontowana (lub powinna być) czujka. Czy jest możliwe żeby coś zamakało? Alarm da się włączyć i wyłączyć specjalnym kluczykiem.
Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
Marcin
Nie dawno zakupiłem escorta z założonym alarmem firmy "Piranha" i mam z nim od niedawna problem, mianowicie nie reaguje na piloty. Wymieniłem w nich baterie... Zmieniałem częstotliwość w pilotach i to poskutkowało na jakiś czas... ale teraz już wogóle nic nie działa.
Skoro na obu pilotach nie działa to wydaje mi się, że wina raczej stoi po stronie odbiornika. Chciałbym się dowiedzieć czego to może być wina i gdzie jest zamontowana (lub powinna być) czujka. Czy jest możliwe żeby coś zamakało? Alarm da się włączyć i wyłączyć specjalnym kluczykiem.
Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
Marcin