Witam motoelektrospeców.
Mam problemik z moim autkiem. Jest to VW Golf III 1.8 '95 + LPG silnik ADZ (jednopunktowy). Otóż od kiedy mam to auto tj. od ponad roku występuje w nim efekt wciągania pedału gazu przy hamowaniu silnikiem powyżej 2000 obr/min. Być może jest to normalne (nie wiem bo to moje pierwsze auto) i wynika z konstrukcji i silnika ale gdy jeżdżę na gazie (od 4 miesięcy), wciąganiu pedału gazu towarzyszy przyspieszanie auta. Trwa to sekundę może trochę dłużej. Jeśli hamowanie jest dłuższe efekt występuje nieraz kilkakrotnie. Czyli zamiast wyhamować delikatnie jadąc za kolesiem, prawie wjeżdżam mu w tyłek. Na benzynie nie ma takich akcji, tylko wciąganie pedału.
Gaziarze regulowali coś kilkakrotnie zapewniając, że już będzie dobrze... no i nie jest.
Dodam jeszcze, że świece mam wymienione (z resztą przy starych też to jest), kable nowe, kopułka i palec nowe, filtr powietrza ma jakieś 2000 km, silniczek od wolnych obrotów czysty, przesmarowany, potencjometr przepustnicy wygląda na zdrowy. Pozostaje sonda lambda, czujnik temp. powietrza... no właśnie co jeszcze?
Mam problemik z moim autkiem. Jest to VW Golf III 1.8 '95 + LPG silnik ADZ (jednopunktowy). Otóż od kiedy mam to auto tj. od ponad roku występuje w nim efekt wciągania pedału gazu przy hamowaniu silnikiem powyżej 2000 obr/min. Być może jest to normalne (nie wiem bo to moje pierwsze auto) i wynika z konstrukcji i silnika ale gdy jeżdżę na gazie (od 4 miesięcy), wciąganiu pedału gazu towarzyszy przyspieszanie auta. Trwa to sekundę może trochę dłużej. Jeśli hamowanie jest dłuższe efekt występuje nieraz kilkakrotnie. Czyli zamiast wyhamować delikatnie jadąc za kolesiem, prawie wjeżdżam mu w tyłek. Na benzynie nie ma takich akcji, tylko wciąganie pedału.
Gaziarze regulowali coś kilkakrotnie zapewniając, że już będzie dobrze... no i nie jest.
Dodam jeszcze, że świece mam wymienione (z resztą przy starych też to jest), kable nowe, kopułka i palec nowe, filtr powietrza ma jakieś 2000 km, silniczek od wolnych obrotów czysty, przesmarowany, potencjometr przepustnicy wygląda na zdrowy. Pozostaje sonda lambda, czujnik temp. powietrza... no właśnie co jeszcze?