Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

agregat honda - problem z silnikiem

09 Sty 2006 17:13 18288 17
  • Poziom 33  
    Witam mam agregat prądotworczy honda z silnikiem gx270, kupilem go w takim stanie i nie wiem co jest. Otóz dziala tyle tylko ze obroty "falują", tzn. nie trzyma równo obrotów, jak sciągne filtr powietrza to efekt jeszcze bardziej sie uwidacznia. Co chwile sobie przygazowuje, cyklicznie. Obroty powinny byc stale, w koncu to agregat prądotwórczy.
    Dodam ze mialem juz sporo agregatow tej firmy i jest to jak na razie drugi taki przypadek, w pierwszym bylo podobnie z tym ze czesto obroty gwaltownie rosly i paliło uządzenia bo zaraem napiecie roslo do 400V!, byl na silniku gx160. Pamietam ze czyscilem gaznik i wszystko co sie dalo, ale nie pomogło.
    Ale w tym tak sie nie dzieje, poprostu nie pracuje równo, nawet czasami sie dlawi, regulowanie gaznika nie przynosi poprawy, oczywiscie wymienilem swiece, ktora to byla az czarna z oleju, ale mimo wszystko nie dymi na niebiesko, w zasadzie wogole nie dymi i wcale nie jest stary, ma ok 4 lat. Wydaje mi sie ze poprzedni wlasciciel nalal za duzo oleju, ten go przepalil, bo ma taką konstrukcje ze naddatki oleju przerzuca do gaznika, no ale nawet jak jest za malo oleju to jest tak samo. Co to moze byc? Moze cos sie zużyło? Czy ktos z was kiedys naprawial takie agregaty, lub te silniki? A moze jest jakas serwisówka?
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Przy gaźniku powinien być mechanizm automatycznej regulacji obrotów i to ma 99% jego wina. Powinien on się łączyć z silnikiem lub kawałkiem plastikowej klapki umieszczonej koło wentylatora.Jeśli jest tam coś takiego to spróbuj założyć inną sprężynkę.
  • Poziom 33  
    On oczywiscie ma automatyczną regulacje obr, ale nie ma zadnej klapki. Jest tylko ssanie. Do gaznika od strony wentylatora idzie taki drut ze sprenzynką, regulator obr. jest olejowy umieszczony we wnetrzu silnika i to on reguluje gaznik, poprzez ten drut. Ale zeby go zobaczyc to trzeba caly sinik rozebrac. Jak sie rusza tym drutem to sie dodaje gazu, i fajnie mozna wkrecac chwilowo siniczek na max obr :), jednak czuc ze regulator silnie odpycha zeby zmniejszyc te obroty. Czyli wygląda ze dziala poprawnie. No byc moze to ta sprezynka "odbija". A moze zly olej byl wlany? Juz to przerabialem w poprzednim agregacie i wymiana sprezynki jak i oleju nic nie dala, no ale w tamtym obroty malaly i rosly az na maxa, to falowanie bylo bardzo mocne i pewnie walniety byl ten regulator we wnetrzu, ale juz go nie mam wiec nie sprawdze, w tym za to jest tylko taki efekt niewielkiego falowania, delikatnie wzrastające i opadające obroty, tak cyklicznie, ale jednak jest to bardzo niepokojące i dodatkowo jak sciągne filtr, bo myslalem ze byl zapchany, to efekt jest jeszcze mocniejszy. Moze to rzeczywiscie sprezynka, powoduje takie "wahanie" i regulator sobie nie daje rady wyrównac obrotów. Tylko dlaczego czasami silnik sie lekko przydlawia? Pokombinuje z nią i zobaczymy. Ma ktos moze jeszcze jakies sugestie?
  • Poziom 33  
    zdjecie 1 przedstawia gaznik i jego srobki regulacyjne - co one wogole dają?

    zdjęcia 2 i 3 pokazują srubke regulującą obroty, jak ją podkrece to zwiekszają sie obroty, a co za tym idzie "falowanie" obrotów staje sie odpowiednio szybsze

    zdjecia 4, 5 i 6 przedstawiają wlasnie ten drut o ktorym mowie, jest wlasnie na nim taka mala sprezynka, co widac na zdjeciu 5

    Sorki za kiepską jakosc zdjec ale to z komórki.

    Dodano po 39 [minuty]:

    A moze ma ktos serwisowke? Obdaruje punktami!!!
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Jakość zdjęć trochę kiepska więc nie powiem ci dokładnie do czego są poszczególne śrubki. Co do tego regulatora to on ma odbijać tylko najprawdopodobniej jest ta sprężynka zbyt słaba lub mocna. Robiłem z podobnymi silnikami wielokrotnie i taka usterka była dość częsta. Jeśli chcesz się upewnić czy jest to wina tego regulatora to odczep ten drucik od silnika i ustaw tak aby był naciągnięty gdzieś do połowy ruchu i zaklinuj. Po odpaleniu silnik powinien pracować normalnie i nie zwalniać(oczywiście bez obciążenia).Jeśli obroty będą stałe to jest to właśnie wina tej sprężynki jeśli nadal będzie zmieniał obroty to niestety to coś innego.

    Pozdrawiam
    Dawid
  • Poziom 33  
    ok jutro tak zrobie jak radzisz bo teraz po nocach nie chce huczeć sąsiadom pod oknami :).
  • Poziom 33  
    No i rzeczywiscie, miales racje. Ta sprezynka jest chyba za luzna. Zapalilem go no i oczywiscie mocne falowanie. Zlapalem palcami za koniec tej sprezynki co jest osadzona na tym drucie (foto: 09-01-06_1848.jpg) i lekko ją pociąglem w prawo, tak ze 3mm, no i obroty troszke wzrosly ale falowanie ustąpiło. Po prostu jest troche za luzna. Więc to ta glupia sprezynka jest przyczyną, a juz myslalem ze to regulator, albo gaznik :). Ok, dzieki i pozdrawiam.

    Dodano po 31 [minuty]:

    Podciągnąłem ją o 6mm, zmniejszylem troche obroty i jest ok.
  • Poziom 33  
    No i znowu to samo :( Problem wrócił. Juz nie wiem co robic. Jak sie nagrzeje tak z 5-10 min to ustepuje, mozliwe ze to olej jest za gesty lub za rzadki? Oj chyba bede musial go rozebrac, byc moze gaznik jest przytkany, bo nadal sie dlawi, jak jest zimny.

    Dodano po 2 [godziny] 41 [minuty]:

    A do czego są te srubki na gazniku? Mam taką ilustracje ale nie bardzo kumam o co biega. Czy jak sie to rozreguluje to wiecej pali?
  • Poziom 26  
    Do regulacji obrotow silnika przy pracy bez obciazenia.
  • Poziom 33  
    Adam1988 napisał:
    Do regulacji obrotow silnika przy pracy bez obciazenia.



    Wiec tak, zmienilem olej w silinku, rozebralem gaznik, wyczyscilem, no ale nic to nie dalo :( . Regulacja tymi srubkami tez nie wiele daje. Ale zauwazylem jedną rzecz, mianowicie jak dam troche ssania, tak na 1/3 to problem znika, ale jak wyłącze całkowicie to znow to samo. Dodam ze chodzi o juz nagrzany silnik. Jak jest zimny to jest najgorzej i musi chodzic na ssaniu z 5 min zeby cos sie wogole poprawilo. To cos jakby mieszanka byla nie taka. Paliwo idzie dobrze. Dysze czysciutkie. Niestety w gazniku nie widze zadnych innych srubek do regulacji. Gaznik jest w zasadzie jak nowy, w bardzo dobrym stanie, widzialem duzo bardziej zajezdzone, ktore pracowaly super. Co z tym zrobic ???
  • Poziom 26  
    Wedlug mnie jesli na ssaniu chodzi ok to dostaje za malo benzyny a za duzo powietrza. Filter powietrza prawidlowo zalozny ? Nie ma nieszczelnosci pomiedzy cylindrem a gaznikiem ?
  • Poziom 17  
    moim zdaniem jest nieszczelnosć w układzie ciagnie lewe powietrze spróbuj popryskać jakimś aerozolem w pobliżu uszczelnień jak gwałtownie przyśpieszy to tam jest nieszczelność, i proponuję wymyć benzyną gażnik i przepustnicę
  • Poziom 33  
    bogdan5 napisał:
    moim zdaniem jest nieszczelnosć w układzie ciagnie lewe powietrze spróbuj popryskać jakimś aerozolem w pobliżu uszczelnień jak gwałtownie przyśpieszy to tam jest nieszczelność, i proponuję wymyć benzyną gażnik i przepustnicę


    Jutro tak zrobie jak radzisz. Gaznik przemyty bardzo dokladnie. Ale jedno mnie zastanawia. W tych siknikach miedzy gaznikiem, a kolektorem jest taki plastik. Oczywiscie są tam wszystkie uszczelki. W tym plastiku jest wydrążony taki kanalik, który idzie do dołu. Kanalik łączy się poprzez uszczelkę z gaznikiem. Niewiecie do czego to jest? Wygląda to na jakis odplyw, ale po co..... ? Zauwazaylem ze w kazdym silniku ten odplyw jest suchy. Spróbuje go zatkac wsadzając kawalek papieru miedzy gaznik, a uszczelkę z dziurką.

    Jutro postaram sie zrobic zdjęcia.

    Dodano po 57 [minuty]:

    Dodaje fotki jak to wygląda. Niby wszystko szczelne.
  • Poziom 33  
    No i teraz pytanie. Do czego jest ten plastik ze zdjecia 14-01-06_0028.jpg ???
  • Poziom 33  
    Wiec tak, wymienilem uszczelki, dodatkowo je posmarowalem smarem. Niestety nie pomaga. Skonsultowalem sie ze znajomym i stwierdza ze jest zimno, mieszanka jest uboższa bo benzyna slabiej paruje. W zasadzie to jedyne rozsądne wytlumaczenie. Gaznik sprawdzony i wyczyszczony dokladnie. Po zalozeniu brudnego zapchanego filtra, lub włączeniu lekko ssania problem ustępuje. Niestety ale w tym gazniku nie ma regulacji mieszanki :(.

    Najdziwniejsze jest to ze mam w tej chwili inny agregat na silniku gx160 i ten przy tej samej temp. dziala idealnie.
  • Poziom 33  
    Po kosultacji z mechanikiem ktory robi takie silniczki okazuje sie gaznik jest od modelu o mniejszej pojemnosci gx240 i dlatego daje ubozszą mieszanke. Te gazniki byly montowane w gx240 jak i gx270. W zimie trzeba poprostu lekko przymykać przepustnice ssania. Wymiana gaznika nic nie da. Na wiosne przy wyzszej temperaturze powinno sie unormować. Poprostu ten typ tak ma.
  • Poziom 33  
    Witam ponownie, po długim poszukiwaniu i dociekaniu przez przypadek doszedłem co to jest. Wpadl w moje ręce własnie agregat z silnikiem honda gx200 z podobnymi objawami jak powyzej opisane. Cos mnie naszlo zeby sprawdzic mu kompresje i co wyszło? 3atm!!! Az dziwie sie jak on wogole zapalil?!. Powinien miec 8,5.
    Więc zadne tam regulatory czy gazniki, silnik ma poprostu obnizoną kompresje w cylindrze ponizej połowy wiec nie spala dobrze i sobie przygazowuje bo nie moze ustabilizowac obrotów gdy czasami jeden zaplon jest słabszy od drugiego.
    Jezeli ktos ma podobny problem z nierówną pracą silnika hondy z "niezawodnej" serii gx (od gx120 do gx390) to niech najpierw zacznie od zbadania kompresji. Jezeli silnik nie pracuje równo i ma po nagrzaniu problem z zapaleniem bez ssania, to niestety ale zbliza sie remont silnika. Co prawda częsci mozna dostac, ale to troche kosztuje.