Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Agregat prądotwórczy made in China

10 Sty 2006 19:54 7563 16
  • Poziom 10  
    Posiadam agregat prądotwórczy trófazowy 6.1 kW i mam z nim mały problem,podczas pracy bez obciążenia na zacisku N pojawia się napięce 12 V, podczas pracy z obciążeniem na zacisku N pojawia się napięcie 24V. i dodam że podczas zasilania nim spaliły się dwa przetworniki 220AC na 48 DC.Czy to normalne ? i co ewentualnie można z tym zrobić?
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 33  
    A względem czego mierzysz to napiecie, miedzy obudową i przewodem N ??? Jesli tak to prawdopodobnie ma gdzies przebicie, lub moze to byc efekt samoindukcji. Wez neonowke i obadaj nią obudowe, przedtem podstaw cos pod agregat, zeby nie dotykal ziemi. Mozesz sprobowac N podlączyc do obudowy, poprzez cienki drucik, lub bezpieczniczek o mozliwie jak najmniejszym pradzie (w razie czego sie spali i bedzie wiadomo ze to przebicie), ewentualnie zaroweczke od latarki, a obudowe do ziemi drutem ok 0,5m, wtedy wyjdzie co to jest. Jesli jest przebicie to mozesz na stale podlaczyc N z obudową, ale na jak dlugo to starczy, nie wiem, prawdopodobnie prądnica sie spali po jakims czasie, ale to w najgorszym scenariuszu :) Opisz cos wiecej, bo trudno tak "wróżyc".
  • Poziom 10  
    między N a PE , obudowa agregatu jest uziemiona do ziemi( linka LGY 5 metrów podłączona do uziomu naturalnego).

    Dodano po 6 [minuty]:

    Od serwisu agregatów dostałem informacje że można połączyć w przewodzie od agregatu N z PE i to załatwi problem,ale teraz to już nie wiem.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • Poziom 33  
    Dokladnie, tak jak wyzej pisalem polącz N z obudową (PE).

    Dodano po 21 [sekundy]:

    Dokladnie, tak jak wyzej pisalem polącz N z obudową (PE).
  • Poziom 10  
    mam pytanie , bo pisałeś że może się spalić prądnica po połączeniu N z PE czyli to raczej też nie rozwiązuje problemu .
  • Poziom 33  
    Tylko odtąd bedziesz musial bardzo uwazac ! aby nie dotknąc przypadkiem zadnego z przewodów fazowych reką :)
    Bo prad poplynie od fazy poprzez ciebie, az do ziemi, a potem spowrotem poprzez obudowe do N, czyli zamkniesz obwod :). Agregat sam w sobie nie ma roznicowki, wiec taki przypadek, skonczy sie najprawdopodobniej smiertelnie! Nie dotykaj przewodów fazowych!
    Normalnie w agregatach producent nie lączy zadnego z wyjsc pradnicy z obudową, wlasnie glownie ze wzgl. bezp. bo wowczas przypadkowe dotkniecie jednego z przewodow fazowych nic nie ci nie zrobi, bo nie zamykasz obwodu.
    Te 12V u ciebie to pewno efekt samoindukcji.

    Dodano po 11 [minuty]:

    heniohenias napisał:
    mam pytanie , bo pisałeś że może się spalić prądnica po połączeniu N z PE czyli to raczej też nie rozwiązuje problemu .


    Taki przypadek moze sie zdazyc jesli pradnica ma przebicie jednej z faz na obudowe, wtedy polaczenie obudowy z N zamknie obwod miedzy cewkami pradnicy i wtedy bedzie sie przegrzewac, albo calkiem sie skopci, z tym ze to najczarniejszy scenariusz. Te 12V jak juz wyzej pisalem wygląda mi na samoindukcje, czyli nic sie nie powinno stac.
    Dla pewnosci N z PE polącz poprzez malutką zaroweczke 12V (np. samochodowa) jesli sie zaswieci to nie dobrze (jest przebicie), jesli sie nie zaswieci to znaczy ze to samoindukcja i sie nie przejmuj.

    A czym to mierzyles wogole? Cyfrowym, czy analogowym miernikiem?
  • Poziom 10  
    pomiar wykonywałem cyfrowym metexem
  • Poziom 33  
    Eeee, to by wyjasnialo sprawe, ja tez jak mierze niektore agregaty cyfrowym to wskazuje rozne napiecia na obudowie podczas gdy analogowy nic nie pokazuje. Bez paniki. To tak juz jest, cyfrowka jest zbyt czuła.
    Ale oczywiscie zalecam zrobic tak jak pisalem z tą zaroweczką, jesli nie masz analogowego miernika. Jesli sie nie zaswieci (zajarzy), to wszystko ok.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Te spalone urządzenia o ktorych pisales wyzej widocznie mialy gdzies bezposrednie polączenie z PE.
    Samoindukcja to wlasnie takie zjawisko ktore jest "nieobliczalne", nie ktore agregaty nawet kopią, mimo ze nie mają przebicia. Jak zewrzesz N z PE i do ziemi to, to zalatwiasz w ten sposob niechcianą samoindukcje :)

    Na jednofazowe agregaty tez jest sposob, jak by ktos nie wiedzial. Jeden przewod fazowy (jak wkladamy neonowke do dziurek gniazdka to na obu sie zaswieca - takie zjawisko, braku uziemienia, dlatego oba przewody nazywam fazowymi :) ), obojetnie ktory, zwieramy z obudową (lub z bolcem w gniazdku), a nastepnie obudowe do ziemi. Z tym ze drugi przewod wowczas staje sie smiertelnie niebezpieczny, przypadkowe dotkniecie go skonczy sie prawdopodobnie smiercią, a powod kilka postow wyzej opisany.
  • Poziom 21  
    Witam
    Niekoniecznie musi to być samoindukcja .Może to być pojemnośc uzwojeń agregatu i kondensatorów filtra jeśli tam sie znajduje.Przewód N jest prawdopodobnie odizolowany od obudowy.Generatory agregatów prądotwórczym mają kilkarotnie większą impedancję uzwojeń niż w obwodach instalacji co powoduje brak skuteczności samowyłączenia przy zwarciach i doziemieniach.Więc wskazane jest zastosowanie wyłącznika różnicowo-prądowego dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy(4-biegunowego dla agr.3-faz.)Oddzielenie zacisków N i PE umożliwia zastosowanie agregatu w różnych układach sieciowych :IT,TT,TN-S ,TN-C-S.Jeżeli ten układ zasila instalację w układzie TT lub TN-S czy TN-C-S to zaciski N-i PE agregatu powinny być połączone.Przed tym należy sprawdzić instalację i czy agregat nie posiada jakiegoś elementu który mógłby sie uszkodzić przez wykonanie takiego połączenia.Należy dokładnie wszystko sprawdzić gdyż od tego zależy bezpieczeństwo!
  • Poziom 10  
    Generalnie chodzi mi oto że wcześniej używałem innego agregatu i nic się nie działo, a po wymianie agregatu odrazu poleciały zasilacze 220AC na 48DC. Chciałbym wiedzieć czy jest jakiś sposób ( w miare niedrogi) aby się zabezpieczyć na przyszłość przed takimi zdarzeniami?? może jakiś bezpiecznik lub filtr??
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Jezeli nie zrobisz połączenia N z PE w agregacie to raczej nic nie pomoze. Przeanalizuj budowę elektrowni. Tam N jest sprowadzone do ziemi oraz wyprowadzone na sieć jednoczesnie. Z agregatem musisz zrobic to samo.
    Wczoraj akurat robilem to u znajomego :) (Honda 5,7kVA 3f). Ma nową instalacje z róznicówką. Wpiąłem się przed nią, poprzez przełącznik siec/agregat. Nic sie nie dzieje niepokojącego.
  • Poziom 10  
    Zrobiłem doświadczenie z żarówką i się nie zapaliła,to dobrze. Mostek między N i PE też ,mam nadzieje że to koniec kłopotów. Wielkie dzięki za pomoc:D:D:D:D
  • Poziom 21  
    Witam
    Jeśli podłączenie przetwornic było prawidłowe(odpowiednie napięcie zasilania)to przyczną ich uszkodzenia mogły być harmoniczne wytwarzane przez generator lub impulsy szpilkowe.Każdy generator je wytwarza,starsze typy generatorów stosunkowo dużo.Nawet do 40 harmonicznej a przetwornice impulsowe czasem tego nie wytrzymują.Możesz sprawdzić multimetrem cyfrowym z zakresem pomiaru częstotliwości jaka jest częstotliwośc prądu na zaciskach generatora.Pomiar jednym koćem miernika bo nie wiadomo czy na tym zakresie wytrzyma 230V lub więcej.Podobnie przetwornice uszkadzają się w sieciach silnie zakłóconych i z dużą zawartością harmonicznych.Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    No podstawowy krok juz wykonał (N+PE) :).
    Teraz ja mam kilka pytan:
    A co myslisz o tych filtrach stosowanych do komputerow za 40zł. Warto to kupować? Wyfiltruje składowe harmoniczne z zasilania? Czy to raczej pic na wode.
    A kondycjonery?
    Która prądnica ma wieksze zaklocenia harmoniczne synchroniczna, czy asynchroniczna?


    Z mojej strony, jezeli chodzi o agregaty to najlepsze są takie co mają uklad AVR, lub cyklokonwerter, ale cena odstrasza.
  • Poziom 21  
    Witam
    Listwa zasilająca ma za małe tłumienie by wyeliminowała te harmoniczne.Najbardziej niekorzystna jest 5 i 7 harmoniczna. Znam wiele przypadków ze układy elektroniczne pracowały prawidłowo gdy były zasilane z sieci ,źle działały przy zasilaniu rezerwowym z agregatu prądotwórczego.Nie natknąłem sie w literatrurze z porównaniem który generator -synchroniczny czy asynchroniczny ma większą zawartość wytwarzanego prądu.Producenci unikają podawania zawartości THD.Wydaje mnie sie że więcej THD maja gen,synchroniczne po mają bardziej złożoną konstrukcję uzwojeń,są bardziej skomplikowane.Najmniej THD wytwarzają generatory o poskoku uzwojeń 2/3.Te problemy z układami występowały właśnie przy zasilaniu z gen.synchronicznych.Niewiem po co jest potrzebny Tobie cyklokonwerter czyli powielacz częstotliwości Jest stosowany do zasilania odbiorników o wyższej częstotliwosci np.wysokoobrotowych maszyn elektrycznych,elektronarzędzi itd.Zastosowanie regulatora elektronicznego AVR pozwala na dokładną regulację napięcia w generatorze prądu.Takie regulatory były już stosowane w agregatach ponad 20 lat temu.Były stosowane min,i w agregatach Siemensa.
  • Poziom 33  
    Co do avr - to nie wszystkie agregaty dzisiaj sprzedawanane to mają, a w zasadzie to zadko ktore. Moze nie dają "czystego" prądu, ale za to stabilizują napiecie, skoki są zminimalizowne. Właczenie wiertarki, czy grzejnika nie powoduje spadku napiecia. Zwiekszenie obrotów silnika spalinowego, takze nie. Miewam od czasu do czasu takie agregaty i według mnie jako zasilane awaryjne to są wystarczająco dobre. Tych bez avr (z kondesatorem) raczej bym nie zastosowal do zasilania komputerow i rownoczesnie elektronarzedzi. Spadki mogą wynosic nawet 20V i jest to w ich przypadku norma. Te z avr-ami mają co najwyzej 2% spadek, przy max obciazeniu.
    Co do cyklokonwerterów to nie zupelnie chodzi mi o powielacze czestotl., teraz agregaty najnowszej generacji mają układy elektroniczne zmieniające czestotliwsc na mnijeszą. Prądnica jest zintegrowana z kołem zamahowym silnika. Wytwarza prąd wysokiej czestotliwosci. Potem go przetwarza na 50Hz. Calosc jest bardzo mała, wydajna, ekonomiczna, daje czysty prąd (według zapewnien prducenta - oczywiscie), ale jest jedna powazna wada - cena. Przykład takiego: http://www.ariespower.pl/main1024/agregaty_pr...fazowe_komfort_model.php?grupa=Komfort&id=188
    http://www.ariespower.pl/main1024/agregaty_pr...fazowe_komfort_model.php?grupa=Komfort&id=189
    Są też jeszcze takie "cuda":
    http://www.ariespower.pl/main1024/agregaty_pr...fazowe_komfort_model.php?grupa=Komfort&id=384
  • Poziom 33  
    Witam ponownie, znalazlem ciekawy artykuł, szczególnie pod koniec jest ważne:
    http://www.agregaty.elem.com.pl/index.php?page=eksperci_radza
    Według niego wynika ze instalacje domowe powinny byc zasilane z agregatu jednofazowo, ze wzgledu na rosnącą asymetrie napiec miedzy fazami co moze spowodowac skok napiecia na nastepnej fazie. Jeszcze nie doswiadczylem tego na wlasnej skórze, ale widac warto to wziąc pod uwage.