Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Harmoniczne w pradzie

asd25 13 Sty 2006 09:06 4408 3
  • #1 13 Sty 2006 09:06
    asd25
    Poziom 2  

    Witam wszystkich i pozdrawiam.
    Mam problem z Harmonicznymi w prądzie. Proszę o wskazówki lub rady gdzie i jak mogę zdobyć informację, lub odpowiedź: Zawartość wyższych harmonicznych w prądzie THDI%. Dopuszczalne wartości dla 1-12 harmonicznej.

    0 3
  • Relpol
  • #2 13 Sty 2006 10:04
    adamjur1
    Poziom 39  

    Trochę podstaw prawnych i linków do ptroblemu

    www.twelvee.com.pl
    www.elektroinstalator.com.pl/ artyk/old/7-8-02/zintegrowany.htm

    PODSTAWY PRAWNE KONIECZNOŚCI REJESTRACJI TEMPERATURY/WILGOTNOŚCI ORAZ KONTROLI JAKOŚCI ENERGII
    PODSTAWY PRAWNE KONTROLI JAKOŚCI ENERGII ELEKTRYCZNEJ.

    W dniu 04.12.1997 r. weszła w życie ustawa z dnia 10.04.1997 r. Prawo Energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348 z późn. zm.). Ustawa ta jako stosunkowo "młody" akt prawny została przygotowana zgodnie z ogólnym postulatem zgodności nowych polskich ustaw z systemem prawnym, obowiązującym w Unii Europejskiej.

    W myśl ustawy energia stanowi produkt, który -podobnie jak inne produkty- podlega kontroli również pod względem jakościowym. Stosowane dotychczas kryteria wyłącznie ilościowe są niewystarczające, gdyż energia - jako przedmiot sprzedaży (i to sprzedaży na zasadzie ciągłej) nie może być wyłączona od oceny jakościowej. Koszty energii stanowią dla wielu podmiotów znaczącą, permanentną pozycje budżetową - toteż trudno aby podmioty te nie przykładały szczególnej wagi do kwestii jakościowej, a tylko "ślepo" opłacały co miesięczne rachunki, kupując przysłowiowego "kota w worku".

    W szczególności kontrola jakości energii elektrycznej jest najbardziej istotna dla :

    - producentów energii, spółek przesyłowych i dystrybucyjnych
    - większych odbiorców
    - odbiorców typu 7x24 tj. takich, którzy są zależni od niezawodności zasilania przez 7 dni w tygodni, 24 godziny na dobę

    Takie ujęcie prawne było podyktowane merytorycznym wymiarem znaczenia kwestii jakości energii elektrycznej, która rzutuje na :

    - pewność ciągłości dostaw energii,
    - poziom zużycia energii oraz możliwe oszczędności
    - zapobieganie awariom związanym z zakłóceniami na zasilaniu

    Zgodnie z art. 4.1 ustawy przedsiębiorstwa, które przesyłają i prowadzą dystrybucję energii zobowiązane są do realizacji dostaw energii w sposób ciągły i niezawodny przy zachowaniu obowiązujących wymagań jakościowych.

    Z kolei art. 5.1 ust. 2 konstytuuje powinność uwzględnienia w każdej umowie sprzedaży energii zapisów dotyczących m.in. :

    - niezawodności i ciągłości dostaw
    - odpowiedzialności stron za niedotrzymanie warunków umowy
    - JAKOŚCI ENERGII ELEKTRYCZNEJ

    Kwestia jakości energii elektrycznej została więc na zasadzie delegacji ustawowej pozostawiona uzgodnieniom na zasadzie umów cywilno-prawnych sprzedaży energii.

    Tak więc ex lege, każda umowa między sprzedawcą a kupującym energię powinna zawierać zapisy odnoszące się do jej jakości.

    Pozostawienie przedmiotowej materii umowom (domenie lex contractus) jest przejawem ogólnoświatowych tendencji deregulacji rynków energetycznych, które idą w parze z procesami demonopolizacji dostawców energii. Aktualnie w Polsce o zapewnienie względnie równej pozycji stronom umów sprzedaży energii dba Urząd Regulacji Energetyki.





    Oprócz cytowanej ustawy, w obrocie prawnym funkcjonują dwa rozporządzenia wykonawcze wydane na jej podstawie :

    - rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 25.09.2000 r. w sprawie (...) standardów jakościowych obsługi odbiorców (Dz.U. nr 85 poz. 957)
    - rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 14.12.2000 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz zasad rozliczeń w obrocie energią elektryczną (Dz.U. nr 1 poz. 7)

    Limity standardów jakościowych ww. rozporządzenia z dnia 25.09.2000 r., mają charakter typowych norm prawnych sankcyjnych, fakultatywnych - tzn. wchodzą w życie wyłącznie wówczas gdy strony nie wypełnią powinności ustawowej, a więc nie umówią się co do kwestii jakości energii elektrycznej w umowie.
    W praktyce zatem limity jakościowe przewidziane tym rozporządzeniem nie funkcjonują w obrocie prawnym, gdyż profesjonalne spółki dystrybucyjne dbają o to aby każda umowa zawierała zapisy jakościowe.

    Rozporządzenie to ma jednak niebagatelne znaczenie dla omawianego zagadnienia, gdyż ustala minimalny zakres przedmiotowej kontroli jakości energii elektrycznej dotyczący (§ 32 pkt. 1) :

    - częstotliwości
    - odchylenia średniego napięcia
    - współczynnika odkształcenia napięcia wyższymi harmonicznymi THD oraz poszczególnych harmonicznych napięcia

    pod warunkiem, iż odbiorca nie przekroczy progu mocy umownej przy współczynniku tg fi nie większym niż 0,4.

    Tak więc w ślad za ww. rozporządzeniem, w umowach sprzedaży energii elektrycznej uwzględniane są zapisy dotyczące właśnie tych trzech parametrów.

    Co do sposobu (algorytmu) pomiarowo-rejestracyjnego dla ww. trzech parametrów oraz ich dopuszczalnych limitów zastosowanie znajduje norma PN 50160 (jest to Europejska norma EN 50160 przyjęta przez CENELEC w 1994 r, a w Polsce przez PKN w październiku 1998 r.) .
    Podobnie jak w innych krajach norma PN/EN 50160 ma w Polsce status normy nieobowiązującej, a li tylko zalecanej. Zapisy tej normy są w części kontrowersje i podlegają aktualnie ocenie krytycznej w krajach EU, gdyż np. w myśl jej postanowień przez 5 % czasu tygodnia (a więc 8,4 godz. na tydzień, napięcie może być = 0 V, i mimo tego dostawca nadal pozostaje w zgodzie z normą ...).

    Tym niemniej, to właśnie zapisy zalecanej normy PN/EN 50160 i w związku ze standaryzacją IEC mają zasadnicze znaczenie dla wykładni jak należy mierzyć/rejestrować ww. trzy parametry i jakie powinny być ich dopuszczalne limity.

    W szczególności :

    - Wartość średniego, 10-minutowego napięcia tRMS powinna mieścić się w granicach +/- 10 % napięcia zasilającego; przy czym średnie napięcie 10 minutowe to wartość wyliczona z próbek kalkulowanych w sposób ciągły okres-po-okresie (co każde 20 ms/lub10 ms z ilością co najmniej 128 sampli na okres). Oznacza to, iż prawidłowy rejestrator powinien wyliczyć wartość średnią napięcia tRMS za każde 10 minut uwzględniając (buforując w pamięci) co najmniej 30 tys. próbek z każdej 10-minutówki. Rejestratory, które nie kalkulują wartości średniej z pomiarów okres-po-okresie, są niewystarczające gdyż pozostają "ślepe" na krótkotrwałe wahania napięcia i co za tym idzie ich odczyt średni jest niemiarodajny.
    Tak więc właściwy rejestrator nie tylko powinien samplować sygnał napięciowy z częstotliwością 6,4 kHz w momencie wykonywania kalkulacji wartości tRMS (który to wymóg spełniają praktycznie wszystkie przyrządy), ale -co najistotniejsze- powinien uwzględniać każdy okres (każde 20 ms) w obliczaniu średniej wartości 10 minutowej.

    - Wartość THD (total harmonic distortion) odkształcenia napięcia wyższymi harmonicznymi z uwzględnieniem co najmniej do 40 harmonicznej powinna być mniejsza bądź równa 8 %. THD powinno być wyliczane jako % wartości harmonicznej fundamentalnej. Poszczególne harmoniczne (od 2 ... do 25 - ej nie powinny przekraczać odpowiednich progów). Okresem uśredniania wartości THD/i poszczególnych harmonicznych jest interwał 10 minutowy. Właściwy rejestrator powinien zatem rejestrować wartość średnią THD i poszczególnych harmonicznych wg prawidłowej formuły kalkulacyjnej uśredniając odczyty co 10 minut.

    W przypadku gdy ww. parametry nie są dotrzymywane odbiorcy przysługują :

    - odszkodowania wynikające z umowy (o ile stosowne zapisy dotyczące odszkodowań zostały w niej zawarte)

    - bonifikaty i upusty wynikające z samego prawa tj. z ww. rozporządzenia z dnia 14.12.2000 r. (w terminie 30 dni od daty złożenia wniosku o udzielenie bonifikaty lub upustu; rozporządzenie przewiduje bonifikatę lub upust wg określonego wzoru za niedotrzymanie poziomu napięcia w danym okresie doby oraz za przerwę w zasilaniu)

    - odszkodowanie za rzeczywistą szkodę na drodze cywilno-prawnej (konieczność wykazania związku przyczynowo-skutkowego miedzy np. wystąpieniem awarii, a zakłóceniem na zasilaniu)

    - prawo żądania od dostawcy podjęcia działań celem wyeliminowania czynników zakłócających poziom napięcia oraz wywołujących wyższe harmoniczne na zasilaniu (zarówno wahania napięcia jak i wyższe harmoniczne są bardzo niebezpieczne dla np. czułych układów automatyki przemysłowej, systemów komputerowych, serwerowni, innych systemów elektronicznych)

    Należy ponadto stwierdzić, iż niejednokrotnie sam odbiorca energii jest odpowiedzialny za zakłócenia wprowadzane do sieci, co także powinno być monitorowane.

    Podsumowując - aby ww. zapisy umowne nie były martwym, papierowym prawem należy stosować właściwe rejestratory jakości energii elektrycznej. Podpisywanie umów, których przestrzegania nie można zweryfikować/sprawdzać z powodu braku odpowiednich rejestratorów jest niewłaściwe nie tylko w sensie prawnym, ale także kultury technicznej.

    Dla dostawców energii elektrycznej oznacza to wymóg posiadania przenośnych, ekonomicznych rejestratorów (takich jak np. PQA 700, który dzięki wbudowanej drukarce umożliwia dokumentację pomiaru na miejscu u reklamującego) oraz stacjonarnych systemów na odejściach do kluczowych, strategicznych odbiorców (takich jak np. Internetowy system monitorowania jakości energii "Signature System" firmy Dranetz/BMI).

    Dla odbiorców energii elektrycznej właściwym rozwiązaniem są stacjonarne rejestratory montowane na zasilaniu (np. WM3-96, WALLY), które pozwalają na kontrolę kupowanej energii, sprawdzanie czy samemu nie wprowadza się zakłóceń do sieci, oraz izolowanie przyczyn awarii (pewność, iż to nie jakość energii na zasilaniu jest przyczyną problemów).

    Obecnie w Polsce nie ma prawnej możliwości rzeczywistej legalizacji rejestratorów jakości energii elektrycznej, gdyż nie są one uwzględnione na oficjalne liście GUM urządzeń podlegających legalizacji. GUM legalizuje (tzw. znak zatwierdzenia typu) liczniki energii, a mierniki wyłącznie pod katem pomiaru podstawowego - prądu i napięcia. Taki sposób legalizacji -którym wykazują się niektórzy producenci przyrządów, nierzetelnie informując o rzekomej legalizacji- nie ma nic wspólnego z legalizacją istoty pomiaru - a więc sprawdzeniu prawidłowości kalkulacji średniego napięcia, prawidłowości pomiaru harmonicznych (THD), a nawet funkcji rejestratora w ogólności ...

    W związku z tym pozostają do dyspozycji weryfikacyjne metody porównawcze (np. rejestrator sprzedawcy i rejestrator odbiorcy energii) oraz uzgodnienia umowne dot. wyboru akceptowanych przez obie strony typów rejestratorów. Istotny jest w szczególności wybór takich rejestratorów, za którymi stoją renomowani, światowi producenci posiadający międzynarodową certyfikację ISO, CE oraz wyposażający swoje produkty w indywidualne świadectwa kalibracyjne okresowo podlegające odnowieniu.
    Pozdr.J.

    0
  • Relpol
  • #3 13 Sty 2006 11:52
    sp5wcx
    Poziom 33  

    asd25 napisał:
    Witam wszystkich i pozdrawiam.
    Mam problem z Harmonicznymi w prądzie. Proszę o wskazówki lub rady gdzie i jak mogę zdobyć informację, lub odpowiedź: Zawartość wyższych harmonicznych w prądzie THDI%. Dopuszczalne wartości dla 1-12 harmonicznej.


    A może w napięciu?

    0
  • #4 13 Sty 2006 12:31
    adamjur1
    Poziom 39  

    Ator wyraźnie pisze o THDI czyli w prądzie.......
    Pozdr.J.

    0
  Szukaj w 5mln produktów