Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Robot Murphy - przedstawienie konstrukcji. Proszę o pytania i porady.

Tanaka_san 16 Sty 2006 10:48 8417 41
  • #1 16 Sty 2006 10:48
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Witam. Chciałem przedstawić to co udało mi się zmontować, mianowicie robota Murphy. Z założenia projektowego ma to być autonomiczna jednostka jezdna, póki co zachowuje się jak pijany bąk :|. Na załączonych zdjęciach widać mniej więcej budowę:

    mózg to ATmega 8L (taktowanie 8MHz),

    sterownik silników to L293B (obciążalność do 1A - nie posiada diod zabezpieczających, w przyszłości dolutuje równolegle L293D(600mA + diody przeciwprzepięciowe) co da mi 1600 mA oraz diody na pokładzie).

    dwa czujniki zderzeniowe (skonstruowałem już czujniki na podczerwień schemat załączony (jest to projekt ze strony robotroom) czujniki te poprzez dzięki wykorzystaniu częstotliwościowego załączania napięcia na diodzie moja zakres działania około 15-20cm, jest możliwość zwiększenia zasięgu poprzez zmniejszenie rezystora ograniczającego prąd na diodzie, jednak może to doprowadzić do trwałego uszkodzenia diody której max prąd to 100mA (widziałem projekt gdzie przez bardzo krótki okres czasu płynie prąd rzędu 1A (!) co daje zasięg do 20m (!) ale wtedy robot widziałby za daleko). Odbiornikiem jest układ TSOP 1736.

    Silniki są wybebeszone z CD-ROM ów, napęd bezpośredni podany na koło i tu pojawia się problem. Proszę o poradę, zasilam układ napięciem od 9V ale to mało więc podaje 12V (takim napięciem zasilam mostek L293 i takie dostają silniki) jednak ich moment obrotowy jest niewystarczający, tzn. silniki powoli się rozkręcają, szukam czegoś odpowiedniego, tzn. silnik który miałby gotowe przełożenie, był mały pobierał max 12V, wolnoobrotowy ale posiadający dużą moc (dobre przełożenie) czy ktoś może coś doradzić? Silniki krokowe odpadają ze względu na masę i wielkość, zastanawiałem się nad silnikami serwomodelarskimi ale nie orientuje się w ogóle jakimi parametrami się cechują (wiem że należy je modyfikować itp.), zastanawiam się również nad silnikami modelarskimi typu SPEED 400, mają one przełożenie ale nie wiem co dające - (tzn. przełożenie 2:1 o dwa obroty silnika a 1 koła - silnik ma małą zębatkę na koło podawana jest zębatka duża) jakie parametry są mi potrzebne? Proszę o odpowiedzi i porady

    Na osi kół zamontowane są tarczki od myszy, czujnikiem będzie transoptor szczelinowy TCST 5123 (dioda i fototranzystor w obudowie ze szczeliną), na wyjściu czujnika prawdopodobnie zamontuje bramkę Schmidta (nie wiem dokładnie po co ponoć niweluje drgania gasnące zakłucajace prawidłowość odczytywania poziomu logicznego).

    A teraz foty - pierwsza wersja podwozia miała napęd paskowy, po nieudanych próbach napędu na dwa koła na stronę jednym silnikiem (układ z 4kołami) zastąpiłem układ dwoma kołami i jednym skrętnym samobieżnym, oczywiście przełożenie paskowe sprytnie wykonane z dwóch podkładek pod liczniki gazowe sklejonych razem (jedno starte dzięki czemu miało mniejsza średnice) i doklejonych na koło przez co powstawał rowek w który można było naciągnąć pasek napędu. Rozwiązanie takie było fatalne, duże straty mocy, obciążenie silników ale stosunkowo dobry moment obrotowy (żadna rewelacja ale jednak), kolejna wersja zbudowana na gąsienicach jednak wykonanie również nie odpowiadało wymogom silniki 6V na dodatek zasilane 12V i niezbyt chciały uciągnąć cudaka. Ostatnia wersja widoczna na zdjęciach i opisywana wyżej.

    Tak w skrócie można przedstawić projekt w przyszłości planuje zastąpić płytkę uniwersalną płytka zaprojektowaną i wytrawioną przeze mnie oraz usprawnić napęd.

    Proszę o pytania i porady, dziękuję...

    PS tu link do budowy nadajnika czujnika
    http://www.robotroom.com/Infrared555.html

    0 29
  • #2 17 Sty 2006 05:31
    Jellyeater
    Poziom 17  

    Cytat:
    Proszę o poradę, zasilam układ napięciem od 9V ale to mało więc podaje 12V (takim napięciem zasilam mostek L293 i takie dostają silniki) jednak ich moment obrotowy jest niewystarczający, tzn. silniki powoli się rozkręcają, szukam czegoś odpowiedniego, tzn. silnik który miałby gotowe przełożenie, był mały pobierał max 12V, wolnoobrotowy ale posiadający dużą moc


    Jakieś marne masz te silniki. Ja swoje od CDROMU zasilałem 8.4V i jeszcze je PWM spowolniłem do 2/3 wypełnienia i śmigają jak złoto.

    0
  • #3 17 Sty 2006 10:23
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    w sumie smigaja dobrze tylko ze dopiero bo rozkreceniu ale ja niechce za kazdym razem rozkrecac od nowa silnikow chce miec w miare stale obroty od razu nie czekanie na jakies rozruchy itp dlatego mysle o serwomechanizmach i dlatego prosze o porady w tej sprawie

    0
  • #4 19 Sty 2006 09:50
    Dawid _ amator
    Poziom 13  

    mi się wydaje że jak dasz mniejsze koła to robot będzie szybciej wchodzić na te obroty ... wiesz - i mniejsze kola , tym robot wolniejszy , ale silniejszy

    0
  • #5 19 Sty 2006 10:24
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    To się moment obrotowy nazywa, a z tym nie poradzisz bo masz spore koła pasowe.

    Mógłbyś odchudzić konstrukcje, bo widać że za lekka to nie jest i masa tam zbędnej wagi

    0
  • #6 19 Sty 2006 13:55
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    widac dobrze nieanalizowaliscie tekstu, otoz te zdj peirwsze to werjsa 1 wersja 2 pokazana jest na 3 ostatnich zdjeciach ktore trzeba sobie sciaganc bo sie niewyswietlaja ;/ zrezygnowalem z kol pasowych odchudzilem konstrukcje ale podawalem naped od razu na kolo (nie przez pasowe kola) przyznam ze kola pasowe dawaly nawet wiekszy moment obrotowy ale byly niefachowo wykoanane dlatego tez chce zastosowac silniki z przekladniami (najlepiej serwa modelarskie po modyfikacji) maja duzy moment (moc) pozatym gotowe przekladnie i dzialaja na niskie napiecie minusem s wymiary ale to sie przelknie

    0
  • #7 23 Sty 2006 19:55
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    udalo mi sie zmajstrowac enkoder do kol ! uklad wymaga sporych poprawek bo mechanika slaba. Wymontowalem przeslonki z myszy komputerowej osadzilem na osi kola zastosowalem transoptor szczelinowy, jedak okienka przeslonek sa za male i ciezko jest dokladnie ustawic je w stosunku do transoptora. Lekko zwichrowana jedna z tarczek falszuje pomiary obortu, musze zastosowac wieksza tarcze enkodera z mniejsza liczba otworow (wtedy bedzie dokladniej wykonane choc rodzielczosc pomiaru bedzie mniejsza). dolaczam kod programu w c (program WinAVR) jesli ktos ma pytania co do tresci programu to chetnie odpowiem (wykaliblowany jest na 19 zboczy opadajacych (a moze narastajacych? niepamietam)co przenosi sie na pol obrotu kola robota, po odliczeniu zmienia stan diody - zapala i gasi po pol obrotu)

    0
  • #8 26 Sty 2006 19:59
    dr_aco
    Poziom 10  

    W sprawie serwomechanizmow to polecam. Niestety sa stosunkowo drogie (sensowne: np HS325HB- 59zl) ale dostajesz calkiem niezly silnik z przekladnia umieszczone w zgrabnej, latwej do zamontowania obudowie. Zwroc uwage, zeby przekladnia byla z utwardzanego plastyku. Zminimalizuje to ryzyko jej uszkodzenia.
    Pozdrawiam

    0
  • #9 27 Sty 2006 10:31
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Znalazłem serwa za 29.90 o sile 33N/cm sa stosukowo silne i tanie, niedostalem jednak jeszcze przesylki wiec niewiem czego sie ponich spodziewac trudno trzeba zaryzykowac

    0
  • #10 10 Lut 2006 19:42
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    I pięknie! Zamontowałem serwa i robot działa niesamowicie! Duzy moment obrotowy dobrze się sprawdza, robot pięknie skręca, do sterowania serwami niepotrzeba stosować sygnałem PWM wystarczą standardowe poziomy 0 i 1, zamontowałem również nowe tarczki enkoderów widoczne na zdjęciu osadzone na kole, problem jest jedynie z transoptorami - osadzenie koła jest wykonane średnio dokładnie, wsytępuje efekt kolebania czyli nieobraca się idealnie po kole ale po elipsie przez to transoptory sa bardziej rozchylone co powoduje zmiane sygnalu poziomu logicznego 0 (wg pomiarow nieodpowiada standardom przyjetym dla zera) jednak zniweluje ten problem bo dluższych badaniach. Póki co to tyle podziwiajcie zdjęcia :) PS ten dziwny układ z trzema płytkami to czujniki bezprzewodowe na podczerwien:)

    0
  • #11 10 Lut 2006 21:24
    Tawez
    Poziom 18  

    Tanaka_san, taka sprawa:
    Czy masz mozliwosc/umiejetnosc obrobki plikow graficznych, aby byly mniejsze jesli chodzi o ich wage.
    Oczywiscie jezeli mialo by to wplynac na uszczuplenie przekazywanych w nich tresci ;)
    to nie ma sprawy...

    0
  • #12 10 Lut 2006 21:30
    zerpo
    Poziom 22  

    I jeszcze fajnie by było tak zakombinować, żeby nie była pobierana prowizja za obrazki, bo wielu (w tym mnie) zniechęca do to ich obejrzenia...

    0
  • #13 10 Lut 2006 23:07
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    niewiem czy to problem ale ok pogrzebie i zmniejsze wartosc wagowa plikow choc przeciez niewzielem za nie ani punktu coz ...

    0
  • #14 11 Lut 2006 00:45
    MirekCz
    Poziom 35  

    Tanaka:
    1.Punkty się automatycznie naliczają po przekroczeniu pewnej granicy (nie wiem jaka to granica, 100kb?) - jest to zbieranie punktów na poczet obciążenia systemu

    2.W kompresji jpgów ustaw średnią jakość - tak ok. 6, w zupełności wystarczy

    3.Stosuj jakieś ludzkie rozdzielczości typu 800x600

    To razem powinno sprawić, że pliki będą mieć 50-100kB a nie tak jak w Twoim przypadku 1MB.

    0
  • #15 11 Lut 2006 10:44
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Dziekuje za rady, teraz można podziwiać wszystko bez zbednych punktów :)

    0
  • #16 12 Lut 2006 01:09
    McRancor
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tarcze do enkoderów sam robiłeś?

    0
  • #17 12 Lut 2006 11:44
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Enkodery najpierw byly z myszek, ale jak wyzej niesprawdzily sie, pozniej wykonalem sam jednak jakosc wykonania bez profesionalnego sprzetu i umiejetnosci byla tragiczna, poprosilem wiec wujka mechanika aby pomogl wykonal te cudenka na podzielnicy odmierajac dokladnie co 10 stopni i wykonujac otwor i tak powstaly tarcze o 36 otworach wykonane z laminatu. Cale podwozie robione jest z ajkiego twozywa weglowego tez wykonanego "na zamowienie" :) zaleta jest waga naprawde znioma ale wada to trwalosc - twozywo jest bardzo kruche i podatne na pekniecia wec trzeba uwazac ;/

    Prosze o kolejne pytania chetnie wyjasnie i pomoge jesli bede potrafil :)

    0
  • #18 13 Lut 2006 16:05
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Dzis wzielem sie za zasilanie bateryjne, w zalozeniu zasilanie zmodyikowanych serw to okolo 5 V, napiecie minimalne jakie mozna podac na stabilizator 7805 to okolo 7,5 V. Przyjmujac te parametry jako wyjsciowe wymyslilem i przeliczylem ile i jakie baterie potrzebuje. Jak wiadomo wartosc nominalna ogniwa (baterii -akumulatorka) to okolo 1,2V (przy wyładowaniu jakies 1V przy pelnym naladowaniu 1,5V). Liczba potrzebnych woltow to 7,5 jak wiec dobrac napiecie? Kozystajac i przyjmujac za baze wartosci nominalne 1,2V dla kazdego ogniwa 7baterii*1,2V=8,4V, wartosc wystarczajaca by zasilic stabilizator (przy pelnym naladowaniu to okolo 10,5 V co jezli jednak spadnie ponizej 7,5V ? gdy kazde z ogniw bedzie mialo okolo 1,05V? praktycznie uklad zasilania jest wyczerpany, zobaczymy w praktyce i testach). Pamietac nalezy jednak o zasilaniu dla serw, mozna wykozystac w tym celu napiecie wtorne ze stabilizatora - 5V, jednak aby wyeliminiwac zaklocenia powstajace podczas pracy silnikow przydatne byloby odizolowanie zasilania silnikow od glownego zasilania stabilizatora. Analizujac problem i uczac sie na swoich jak bledach jak i cudzych pomyslach oraz dzieki pomocy ludzi z elektrody posluzylem sie odczepem napieca. W praktyce jest to poprostu osobne wyprowadzenie napiecia dla silnikow - 4 baterie*1,2V = 4,8V (max 6V), zakres pracy silnika wynosi od 2 do 5V nominalnie to wlasnie 4,8, nieznaczne przekroczenie wartosci i wzrost do zakresu 6V niepowinno uszkodzic ukladu, silnik bedzie szybciej dzialal i lekko mocniej grzal jednak niepowinien sie uszkodzic w koncu ma pewien zapas dzialania tak zostal skontruowany :)

    Dosyc juz pierdzenia teraz fota, tak to mniej wiecej wygloda, nic efektownego, ot zmodyfikowane 2 gniazda baterii (zazwyczaj dostepne sa tylko 2 lub 4 w gniezdzie, dlatego tez musialem wyciac miejsce na jedno ogniwo i jakos sesownie to polaczyc). Pozniej wrzuce rysunek pokazujacy sposob polaczenia.



    PS. pomyslalem o wprowadzeniu kilku bajerkow:) oto lista:

    - plywajace swiatlo pod robotem w stylu znanego samochodu z filmu Knightrider :) , w zalozeniu ma byc to prosta konstrukcja znalazlem kilka ciekawych projektow, myslalem o zastosowaniu procka matki (tego co steruje robotem), jednak to byloby niepotrzebna kradziec wyprowadzen i pamieci procka, pomyslalem wiec o malym mikrokontrolerze o kilku wyprowadzeniach ale budowa ukladu programowanie itp. :/ zrezygnowalem wiec i postanowilem wykozystac cos baaardzo prostego, wkrotne wezme sie za to,

    - bajerancki wlacznik glowny - albo cudaczny zamek cetralny sterowany pilotem i imitujacy dziwiek zamykania i otwierania auta , lub tez wlacznik na klasniecie ( wkurzajace jest ciagle podchodzenie i wlaczenie przelacznikiem ), takier zowiazanie byloby efektowne

    - uklad oswietlenia - w zalozeniu dwie super jasne biale diody z przodu i 2 czerwone z tylu, wszystko polaczone i podpiete pod wlacznik, i tu zastrzezenie, niepotrzbene jest marnowanie energi w dzien dlatego tez miloby bylo zastowac wlacznik zmierchowy ot taki bajerek uklad wjezdza w cien lub ciemne pomieszczenie i sam uruchami oswietlenie tak aby byl widoczny,

    To tyle w zalozeniu miniprojekty bylyby kupnymi kitami, zaleta takiego rozwiazania jest szybkosc montowania jednak obawiam sie ze ich gabaryty popsuja caly efekt i bede musial zmontowac cos samemu (tzn przerobic plytke i rozmieszczenie elementow).

    Prosze o jakies rady i spostrzzezenia...

    0
  • #20 14 Lut 2006 09:52
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Znalazłem rozwiązanie jednego z projektów (reszta jest w poczekalni za dużo materiałów trzeba przemyśleć i przebadać), mianowicie poziom napięcia w bateriach. Szukałem czegoś z możliwością przeskalowania nie w zakresie np od 0 do 12V ale od np 5 do 8V. Artykół który tu prezentuje jest naprawde świetny a rozwiązanie genialne - proste i bardzo funkcjonalne, sterownik LM3914 steruje 10cioma diodami led, mozna wybrać tryb świecenia - energooszczędny - swieci tylko jedna dioda pokazując poziom nap, oraz drygi tryb świeci linijka diod w zależności od poziomu nap. Polecam zapaleńców bo kto niechciałby wiedzieć ile życia zostało naszemu robocikowi??

    Tu link:

    http://www.teos.modelarstwo.org.pl/ - wybrać "Próbnik NiCd" (Ni MH ma podobne specyfikacje co do napięcia więc też próbnik NiMH)

    0
  • #21 15 Lut 2006 14:08
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Zastanawiam się czy rodzielanie zasilania na dwa odczepy to dobry pomysł, bo gdy silnik czepie więcej energi a calość poprzez stabilizator mniej to wieksza polowa akumulatorów będzie wyładowana szybciej niż 3 pozostałe, pozatym wskaźnik poziomu napięcia będzie pokazywał napięcie całości a niewiadomo będzie w jakim stopniu rozładowana będzie każda z baterii.

    I tu pojawia się pytanie::

    czy lepiej byłoby zastosować wspólne zasilanie dla silników i elektroniki?? czy też to jest niedopuszczalne - jak wygląda efekt wprowadzania zakłóceń do zasilania przez silniki? czy można to zniwelować? A może zastosować jedno zasilanie rozdzielane na dwa stabilizatory - jeden dla silnikow jeden dla logiki ukladu??

    Prosze pomóżcie bo zagubiłem się w tej całej sprawie :(

    0
  • #22 15 Lut 2006 14:19
    Jacu$
    Poziom 27  

    Jeśli masz taką możliwość to zrób oddzielne zasilanie dla elektroniki i oddzielne dla części wykonawczej. Pisząc "oddzielne" mam na myśli dwie niezależne baterie akumulatorów. Jak je dobrze dobierzesz to stabilizatory okażą się zbędne - a co za tym idzie - nie będziesz miał strat na grzanie stabilizatora szeregowego. O zakłóceniach już nie wspominam.

    0
  • #23 15 Lut 2006 14:24
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Ale czy konieczne jest wogule kozystanie z oddzielnego zasilania? czy niemożna zasilać wszystkiego z jednego źródła (stabilizatora) ?? z czego to fizycznie wynika??

    0
  • #24 15 Lut 2006 14:26
    zerpo
    Poziom 22  

    Jeśli chodzi o zakłócenia... Ja zasilam robota z jednego źródła - 4xAA akumulatorki. Przy nagłym starcie obydwu silniczków od CD podświetlanie LCD i diodka lekko przygasają, ale nie wpływa to na pracę uC, nie resetuje się. Przed ma uC mam oczywiście kond. 100n i dodatkowo dla całej elektroniki jest elektrolit.
    http://czeski.neostrada.pl/ariadna/index.html

    PS Nie mam stabilizatora.

    0
  • #25 15 Lut 2006 14:27
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Racja odpowiednie dobranie zasilania ( okolo 5V dla logiki) załatwia sprawe i niepotrzebny jest żaden stabilizator w końcu układy logiczne są odporne na niewielkie skoki napięć , ale fizyczne wykonanie oddzielnego zasilania to już problem....Chyba musze wrócić do deski kreślarskiej i zacząć od nowa...musze to przemyśleć...

    0
  • #26 15 Lut 2006 14:31
    zerpo
    Poziom 22  

    Obecność stablilizatora daje jednak pewność, że to napięcie bedzie takie jak chcemy. Jeśli na pokłądzie są jakieś analogowe czujniki, które trzeba kalibrować, to bez stabilizatora akumulatorki sie rozładowują, spada napięcie i czujniki np. sie rozkalbrowują...
    U mnie też jest tak z silnikami... Zależy mi na równoczesnym ich starcie i długo się męczyłem, żeby wystartowały idealnie i robocik jechał prosto. Po spadku napięcia niestety widać pewną rozbieżność... Coś za coś, gdybym chciał stosować stab. to z kolei wiecej zasilania jest potrzebne, więcej ogniw, większa masa...

    0
  • #27 15 Lut 2006 14:34
    Jacu$
    Poziom 27  

    Oczywiście, że można z jednego źródła ale:
    - jak zrobisz odczep po kilku ogniwach to (jak sam zauważyłeś) będziesz miał nierównomiernie rozładowywane ogniwa akumulatorów i wówczas musisz mieć akumulatorki bez efektu pamięciowego albo inteligentną ładowarkę.
    - jak nie zrobisz odczepu to musisz dać stabilizator dla części mikroprocesorowej (chyba że całość daje nie więcej niż 5V).
    Tak, czy inaczej zakłócenia z części wykonawczej przenoszą się na część elektroniki więc trzeba z tymi zakłóceniami walczyć. W wersji z odczepami będzie z tym gorzej.

    0
  • #28 15 Lut 2006 14:44
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Ok dziekuje za bardzo ważne uwagi, widze wady i zalety tych rozwiązań, a co gdyby dać jednen zestaw ogniw i rownolegle na wyjsciu ogniw podlaczyc dwa stabilizatory rownolegle - jeden dla logiki drugi dla silnikow, wtedy wyeliminowany jest problem odczepow i niestabilnosci napiecia jednak wada to wiekszy pobor pradu, planuje uzyc 7 oniw o pojemnosci 2500 mAH wiec raczej uklad powinien troche popracowac co o tym sadzicie?

    paramtery potrzebnego zasilania sa takie:

    logika:
    - mostek H L293B: 4,5 do 36V,
    - mikrokontroler ATmega 8L: 2,5 do 5,5V

    silnik: napiecie podawane na silniki poprzez podlaczenie go do mostka (silniki czerpia z mostka a mostek zasilany z baterii)

    : silnik pobiera od 2 do 5V, mostek wymaga od 4,5 do 36V

    PS mam juz zbudowany układ gniazd na 7 baterii wiec modyfikacja bylaby raczej uciazliwa...

    0
  • #29 15 Lut 2006 15:11
    Tawez
    Poziom 18  

    rozwiazań jest kilka

    w przypadku jednego źródła zasilania najbardziej typowe są chyba dwa:

    1) zasilać wszystko razem
    + nieskomplikowane
    - trudna walka z zakloceniami od silnikow (dlawiki etc)

    2) zaraz przy zrodle rozdzielic zasilanie na tyle obwodow ile potrzeba (np silniki, elektronika, inne...).
    wazne jest, aby to rozejscie bylo w formia "gwiazdy", tzn masy i plusy niech sie spotykaja tylko w jednym punkcie.
    wtedy kazdy wyodrebniony obwod "obslugujesz" wg jego potrzeb: silniki wprost, elektronike ze stbilizatorem i z filtrowaniem napiecia, etc...

    niezaleznie od zastosowanego rozwiazania dobrze jest "odsmiecic" silniki.
    robi sie to w ten sposob, ze tuz przy wyprowadzeniach silnika trzeba dac maly kondensator pomiedzy wyprowadzenia i dodatkowo mozna dac na kazdej linii po dlawiku - wazne, aby byly one dobrane na odpowiednie prądy, jakie plyna w silniku.

    Code:
    /-------\       L1
    
    | s   + |---*--mmmm---
    | i     |   |
    | l     |  --- C1
    | n     |  ---
    | i     |   |
    | k   - |---*--mmmm---
    \-------/       L2

    0
  • #30 15 Lut 2006 16:22
    Tanaka_san
    Poziom 14  

    Co do dlawikow i kondensatorow to czytalem o tym bardzo dobre rozwiazanie ale czy to wystarczy? tzn jezeli zastosuje te meteody czy moge juz miec jeden stabilizator i wtedy zasilac nim silniki i elektronike niemartwiac sie o zaklucenia??

    0
  Szukaj w 5mln produktów