frranc wiem, że możesz być zły ale nie pisz dużymi literami. Moc głośnika powinna być większa od mocy wzmacniacza o 20%, ale nie moc pisana patykiem tylko faktyczna. Kup raz dobre głośniki nie będziesz musiał palić kolejnych. Cena trzech spalonych kiepskich = cenie jednego dobrego. Co do mocy pisanej, różne szkoły i normy wyznaczania mocy także firmy mogą sobie tą moc zawyżać dowolnie. Popatrz na moc PMPO, jest w zasadzie nieograniczona a zarzucić firmie kłamstwo reklamowe na jej podstawie nie sposób, jest na to przecież podstawa we wzorach fizycznych ogólnie uznanych. Umownie przyjeto, że RMS jest wyznacznikiem mocy ale firmy łącznie z tymi uznanymi na rynku, mają swoje własne normy według których je wyliczają. Stąd moc chwilowa jest w niektórych przypadkach podawana jako RMS*2 a w niektórych jako RMS^2.
Co do kręcenia na full, Mike ma rację, w pewnym momencie w wzmacniaczu kończą się rezerwy mocowe, gwałtownie rośnie THD, przedwzmacniacz i wzmacniacz napięciowy podaje jeszcze nepięcie natomiast prądowy już nie wyrabia ew. jest błędnie zasilany. Efekt kompletne nieopanowanie skoki prądu i napięcia w wyniku czego cewa zmienia stan skupienia.