NIe ma szans na taką aplikacje...
Lutownica transformatorowa (taka zasilana z 220V) to nic innego jak transformator redukującey napięcie (ale zwiększający prąd)
Ponieważ na uzwojeniu pierwotnym mamy jakieś 500 zwojów a wtórne to tylko 2-3 zwoje bardzo grubego drutu więc wychodzi nam przekładnia jakieś 250:1 co daje na wyjściu około 1V ale przy bardzo dużym prądzie.
Licząc z oporności uzwojenia (ułamki oma) główne znaczenie ma reystancja grota (znacznie większa w porównaniu do uzwojenia) i na nim wydziela się prawie cała
moc.
Przetwornica od lampy ma za zadanie naładować kondensator do około 300V ale ma na to dość dużo czasu a sumaryczna moc jest mała (chodzi o impuls prądu podczas błysku)
Co do zapalnika... jak najbardziej! Nadaje się do tego prawie każda przetwornica (sprawdzone) od lampy błyskowej...
Należy jedynie zwięlszyć pojemność kondensatora do około 1000-2000 uf.
Jeśli zrobisz zapalnik z żaróweczki to masz pewny zapłon z kablem strzelniczym o długości nawet 300m !!!
oczywiście musisz poczekać aż kondensatory się naładują a wtedy zamykasz obwód i :sm2: te 300m naprawde się przydaje ...
