padl mi akumulator w aucie i tak sie sklada ze nie mam prostownika, to co zobaczylem w supermarketach to parodia - przewody od prostownika do akumulatora jak sznurowki i lekkie, plastikowe, jakby nie bylo trafo w srodu
mam wiec pytanie, kupie tansformator okolo 16V i 5A (mam aku 50Ah) do tego mostek prostowniczy, dam w szereg na plusie zarowke 5W 12V i amperomierz i podlacze akumulator i powinno ladowac, mam racje? i jeszcze w jaki prosty sposob zrobic regulacje pradu ladowania? moze ktos podrzucic naprawde prostu schemat, bo chce to zrobic na szybkiego do jutra poludnie
mam wiec pytanie, kupie tansformator okolo 16V i 5A (mam aku 50Ah) do tego mostek prostowniczy, dam w szereg na plusie zarowke 5W 12V i amperomierz i podlacze akumulator i powinno ladowac, mam racje? i jeszcze w jaki prosty sposob zrobic regulacje pradu ladowania? moze ktos podrzucic naprawde prostu schemat, bo chce to zrobic na szybkiego do jutra poludnie