Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

prostownik do akumulatorow

martinpl 20 Jan 2006 18:21 5068 19
lampy.pl
  • #1
    martinpl
    Level 27  
    padl mi akumulator w aucie i tak sie sklada ze nie mam prostownika, to co zobaczylem w supermarketach to parodia - przewody od prostownika do akumulatora jak sznurowki i lekkie, plastikowe, jakby nie bylo trafo w srodu :)

    mam wiec pytanie, kupie tansformator okolo 16V i 5A (mam aku 50Ah) do tego mostek prostowniczy, dam w szereg na plusie zarowke 5W 12V i amperomierz i podlacze akumulator i powinno ladowac, mam racje? i jeszcze w jaki prosty sposob zrobic regulacje pradu ladowania? moze ktos podrzucic naprawde prostu schemat, bo chce to zrobic na szybkiego do jutra poludnie :)
  • lampy.pl
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    PICIA
    Level 33  
    martinpl wrote:
    padl mi akumulator w aucie i tak sie sklada ze nie mam prostownika, to co zobaczylem w supermarketach to parodia - przewody od prostownika do akumulatora jak sznurowki i lekkie, plastikowe, jakby nie bylo trafo w srodu :)

    mam wiec pytanie, kupie tansformator okolo 16V i 5A (mam aku 50Ah) do tego mostek prostowniczy, dam w szereg na plusie zarowke 5W 12V i amperomierz i podlacze akumulator i powinno ladowac, mam racje? i jeszcze w jaki prosty sposob zrobic regulacje pradu ladowania? moze ktos podrzucic naprawde prostu schemat, bo chce to zrobic na szybkiego do jutra poludnie :)


    wystarczy -spokojnie
    nie musisz wpinac zarówki z uwagi na to ze na diodach prostowniczych bedą spadki napięcia czyli bedzie ok 14V-zmierz miernikiem i będzie cacy

    W twoim przypadku jak ci twój prostownik da ok5A na wyjsciu to dobrze zachowasz parametry ładowania 1/10 pojemnosci akumulatora
  • Helpful post
    #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    martinpl
    Level 27  
    elektrit - jezeli mam sie przyznac bez bicia, to zarowka jest bo tak slyszalem, dlatego pytam o to Was, ma sluzyc jako ograniczik pradu i rodzaj zabezpieczenia, a trafo 16V bo liczac spadki na mostku bedzie akurat

    a regulacje pradu jakas ktos moze podpowiedziec? bo teraz mam aku 50Ah a jak kiedys bedzie potrzeba mniejszy, wiekszy podladowac to wole teraz wieksze trafo kupic i dorobic regulacje :)
  • lampy.pl
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    JAFO
    Level 25  
    To ja dodam coś od siebie coś co sam sprawdziłem.
    Właśnie mam podobny prostownik, kiedyś zrobiłem go z trafo bezpieczeństwa (odwinąłem trochę wtórnego) i po mostku ma dokładnie 16V. Używam go sporadycznie (raz na kilka lat). Aku 65Ah i po żarówce (czyli po ograniczniku prądu) na doładowaniu daje mi ok 3,5A, dlatego ładuję poprzez 2 równoległe żarówki (metoda prób i błędów oraz amperomierz).
    Poza tym w trakcie ładowania prąd spada, co staje się wyraźnie zauważalne po 1-2 godzinach i owa żarówka już dla Ciebie nie wystarczy. Nie ma automatyki, więc 1/10 odpada. Prąd ładowania musisz przeliczać na czas, jeśli chcesz być dokładny :D

    Owszem, o prądzie ładowania z użyciem żarówki i nie tylko decyduje moc transformatorów przy równym ich Uwy.
  • #8
    Mariiusz
    Level 15  
    ciężko jest wyliczyć trafo aby tylko mostek wystarczył. najlepiej twój transformator przetestować po wstawieniu mostka.sposobów jest wiele ale najprostrzym jest tak jak koledzy pisali żarówka reflektorowa ale...prąd ładowania zmienia się w zależności od stanu akumulatora i to mocno , na początku będzie duży i można uszkodzić prostownik- na końcu spadnie ale napięcie pójdzie do góry i jeżeli przekroczy 14,5 V jest szkodliwe dla aku. najlepiej kontrolować taki układ podczas pierwszego ładowania a sam zaobserwujesz jak to się zmienia. idealnym rozwiązaniem jest wstawienie voltomieża i amperomierza i wszystko masz na dłoni.
    elektrit wrote:
    16 V b\o na uzwojeniu transformatora to za dużo jak na prostownik do podladowywania akumulatorow.Będziesz musiał coś w szereg wstawić.Zmierz prąd jaki poplynie bez tej zarówki.
    13V na uzwojeniu,plus mostek gretza jest w sam raz.
    Możesz dać transformator 16V,i powiedzmy regulator,np ściemniacz do lamp.
    Wszystkie prostowniki u mnie w warsztacie sam zrobiłem,więc mogę ci zasugerować konkretne transformatory w konkretnym rozwiązaniu.

    ściemniacz do lamp ? chodzi o pierwotne ? na to nie wpadłem , nie gryzie się z trafem ?
  • #9
    User removed account
    User removed account  
  • #10
    maestro11
    Level 15  
    Jeżeli mogę cos jeszcze dodać to aby przy projektowaniu prostownika wyjść z założenia że prostownikiem chcemy doładowywać akumulator który jest rozładowany więc ma poniżej 12V a po naładowaniu nie powinien przekraczać 14V.
    Często regulacje prądu ładowania robi sie przez dowinięcie zwojów do uzwojenia pierwotnego transformatora i wykonanie kilku odczepów. Oczywiście im więcej zwojów na pierwotnym tym mniejsze napiecie na wtórnym wiec mniejszy prąd ładowania.
  • #11
    slawecki
    Level 18  
    Moim skromnym zdaniem to zamiast wydawać pieniądze na prostownik kup porostu nowy akumulator.
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    Mariiusz
    Level 15  
    a jeżeli kolega jeżdzi niewiele , co trzeci dzień i ma alarm to co da wymiana akumulatora. ???
  • #14
    marian11@
    Level 21  
    Witam.
    Jezeli kupi nowy alumulator to cos da i to na pewno.
    Prostownik powinien miec prad 1/10 pojemnosci znamionowej akumulatora a napiecie najlepiej regulowane od 11V do 16V.
    Dobry akumulator podczas ladowania jest w stanie przyjac do 16,8V .
  • #15
    Mariiusz
    Level 15  
    marian11@ wrote:
    Witam.
    Jezeli kupi nowy alumulator to cos da i to na pewno.
    Prostownik powinien miec prad 1/10 pojemnosci znamionowej akumulatora a napiecie najlepiej regulowane od 11V do 16V.
    Dobry akumulator podczas ladowania jest w stanie przyjac do 16,8V .

    dobry do chwili kiedy go potraktujesz tym napięciem przez parę godzin .chyba kolega jest mało zorientowany w temacie ładowania aku.w takim razie co się dzieje z akumulatorem w samochodzie w którym wywalił regulator i ładowanie jest na poziomie 16,8 V ? leje się z niego elektrolit górą a w śroku jest smród jajek . ołów z płyt opada na dno i po paru dniach jest do wyrzucenia .jedynie starsze japończyki miały ładowanie 14,7 i na tym koniec. a przecierz ładowanie prostownikiem jest bardzo zbliżone do ładowania alternatorem.----1/10 pojemności aku to teoria. w żeczywistości wygląda to trochę inaczej ale to poznasz jak naładujesz parę sztuk. sory za długi wywód ale robię to na codzień .
  • #16
    marian11@
    Level 21  
    Witam.
    Sorki ale albo mnie nie zrozumiałes albo....
    Ale nie chodzi mi o to zeby akumulator ładowac przez ilesc godzin takim napieciem.Tylko w czasie ładowania je stopniowo zwiekszac az do uzyskania takiego napiecia.Ja tak ładuje kazdy nowo zakupiony akumulator i zadnego nie popsułem.Sprawny akumulator przyjmuje 2,8Vna kazde ogniwo czyli 2,8x6=16,8V.
    Nie wydaje mi sie ze ładowanie prostownikiem jest zblizone do ładowania takiego jak odbywa sie w aucie.
  • #17
    Mariiusz
    Level 15  
    dalej będę się upierał że takie napięcie jest szkodliwe dla aku.wiem to nie z teorii ale z praktyki. jeżeli nowy aku nie jest rozładowany to po 15 min zacznie się gotować elektrolit a to jak wiesz jest szkodliwe . przy rozładowanym do 11 v podanie takiego nap napewno spowoduje tak duży prąd że średni prostownik tego nie przeżyje . przy starym akumulatorze efekt gotowania osiągniesz już po 5 min. no i co do 1/10 prądu ładowania - np. nową 60 ładujesz 6 A ale ona po roku jest już 40 ą więc 4 A , podsumuję - rozładowany aku zaczynamy ładować 1/10 pojemności w zależności od wieku nowy 12 godz, im starszy tym krócej ale pilnujemy napięcia aby nie przekroczuło14.5 v . nie dotyczy to skrajnych przypadków kiedy trzeba szybko uruchomić samochód wtedy efekt daje podanie nawet 40 A przy 16 v ale niestety kosztem żywotności aku. i jeszcze taki drobiazg na poranki - wstawienie aku do michy lub wanny z ciepłą wodą na 20 min. może uruchomić samochód bez prostownika :D:D:D
  • #18
    dual
    Level 21  
    Najprostszym rozwiązaniem będzie jak transformator z prostownikiem na wyjściu podłączysz do sieci poprzez szeregowy kondensator blokowy 4uF . Taki układ w bardzo prosty sposób stabilizuje prąd ładowania i przed laty był nawet opisywany w zagranicznych czasopismach . Oczywiście mozesz dobrać pojemność kondensatora do żądanego prądu ładowania i nie zapominaj o włączeniu rownolegle do jego zaciskow rezystora 470 kOhm dla rozładowania po wyłączeniu . Napięcie wtorne transformatora w granicach 15-24 V nie ma tu wielkiego znaczenia , bo układ z kondensatorem ogranicza prąd tak jak sobie ustawisz . Układ sprawdzałem praktycznie i przez wiele lat stosowałem do czasu kiedy wykonałem inny z automatyką elektronikczną . Powodzenia
  • #19
    User removed account
    User removed account  
  • #20
    martinpl
    Level 27  
    prostownik zbudowany, dziala super :)