Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wanna ultradzwiękowa a udrażnianie kartridży

Piccollo 22 Sty 2006 20:55 38201 40
  • #1 22 Sty 2006 20:55
    Piccollo
    Poziom 14  

    Witam
    Przeczytałem gdzieś ze do udrażniania kartridzy mozna stosować wanne ultradzwiekową(temat był juz poruszany na elektrodzie),chwalono nawet ze po 5-minutowej sesji katridz jest całkiem udrozniony.Ucieszyłem sie wiec i postanowiłem ze kupie sobie taką wanienkę.Tymczasem przegladając aukcje natknełem sie na gościa ktory kupił taką wanne właśnie do udrazniania,ale ponieważ sie niesprawdziła wiec ja wystawił na sprzedaż.Troche zwątpiłem teraz czy jest sens inwestowac w wannę skoro u innych sie nie sprawdza.
    Proszę o wasze opinie, może wy macie jakieś doswiadczenia lub coś słyszeliście w kwestii przydatności wanien ultradzwiękowych do udrażniania kartridży.

    1 29
  • Pomocny post
    #2 22 Sty 2006 21:35
    serwek
    Poziom 25  

    Znajomi zajmują się profeskonalnie napełnianiem wkładów i ta "wanna ultradźwiękowa" to jedyna i ostatnia nadzieja na udrożnienie głowicy.
    Do wanny wlewa się dobrego udrażniacza a nie wody albo spirytusu :)
    Podobno jak się nie udaje to wkład wędruje do kosza.
    Tak więc dobrze mieć coś zamiast niczego :)
    Pozdro -

    0
  • Pomocny post
    #3 22 Sty 2006 22:26
    metandrzej
    Poziom 18  

    Witam.
    Moim zdaniem każdy kto profesjonalnie chce zajmować się napełnianiem kartridży atramentowych, powinien taką myjkę sobie kupić.
    Oczywiście kupno myjki nie sprawi że wszystkie kartridże da się udrożnić.
    Ale tak z mojego doświadczenia przeciętnie 7-8 kartridży na 10 da się zrobić.
    Kupowanie dla domowego użytku to chyba przesada, lepiej pieniądze przeznaczyć na nowy kartridż.

    0
  • #4 23 Sty 2006 00:58
    master9
    Poziom 20  

    Wanienka to cudowne urzącenie wszystko sie udrożni tylko oczywiście musi być dość mocna. Ja udrażniam nawet zaschnięte z 2 lat. NIe trafił mi sie taki który by sie nie chiał udrożnić. w najgorszym przypadku udrożni się w 75%.

    0
  • #5 23 Sty 2006 15:16
    Piccollo
    Poziom 14  

    Witam
    Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.Widze ze wanna ultradzwiekowa to podstawowe urzadzenie dla osób trudniących sie regeneracja kartridzy,oczywiscie nie nosze sie z zamiarem jej kupna dla udroznienia kilku tylko kartridzy.Wnioskuje tez ze gosc ktory sprzedaje wanienke na alegro albo podał nieprawdziwą przyczyne jej sprzedaży albo nie umie sie nia właściwie posłużć badz też zakupił model o niewłaściwych parametrach.No właśnie -parametry,czy dostępne na alegro wanny o mocy 60W (OK 85ZŁ) sa wystarczające czy szukać moze silniejszych.No i czy zwracać uwage na inne parametry urzadzenia?
    Jeszcze kwestia płynu udrażniajacego macie moze namiary na przyzwoity udrażniacz za przystępna cene-chodzi mi o sprawdzone żródło.Pozdrawiam

    0
  • #6 23 Sty 2006 19:16
    master9
    Poziom 20  

    Ja pracuje na 30/55W jako płynu używam zwykłych udrażniachy dobra jest wódka nie wiem dlaczego ale jest lepsza niż denaturat. Główną rzeczą jest umiejentność. Dość dobrym udrażniaczem jest też ciepła woda.

    0
  • #7 26 Sty 2006 22:42
    serwek
    Poziom 25  

    Zgadzam się z Kolegą "master9" co do gorącej wody, ale spiryt do udrażniania głowic termicznych...?... to "zbrodnia":)
    Może do czego innego... to co innego :)
    Głowice starego typu (czyli większość HP, Canon......) są głowicami termicznymi !

    0
  • #8 26 Sty 2006 23:34
    master9
    Poziom 20  

    A głowice nowego typu załóżmy Lexmark popularne seria Z 600, jakie są??? termiczne ????

    0
  • #9 03 Lut 2006 16:57
    serwek
    Poziom 25  

    akurat o Leksmarkach nowego typu to niestety niewiele wiem, ale w większości nowych, innych marek to są głowice piezoelektryczne albo jeszcze inne, bardziej inniowacyjne, złożone np. na tusze solwentowe, olejne...

    0
  • #10 04 Lut 2006 00:21
    Robert B
    Poziom 43  

    Wszystkie sa termiczne (gotują atrament), poza Epsonem, który ma technologię piezo.
    Uzycie czegokolwiek na spirytusie do Epsona powoduje automatyczne otwarcie kosza na śmiecie :lol: (z powodu konstrukcji gówicy).
    Na szczęście Epsony nie mają głowicy wbudowanej w kałamarz, więc tylko niektórym "udaje się" to automatyczne otwarcie śmietnika jeżeli "przepłuczą" ręcznie głowicę za pomocą napojów wyskokowych (których użycie w innych celach niż spożywcze powinno być karalne). :lol:
    Alkohol + Epson = śmietnik.

    0
  • #11 04 Lut 2006 18:10
    NEWPRINT
    Poziom 19  

    Jeśli mogę się podłączyć do tematu, mam zaschniętą głowicę w Epson Stylus Photo R300, jak w tej maszynie można udrożnić głowicę?

    0
  • #12 05 Lut 2006 21:59
    Gogi123
    Poziom 24  

    Mam wanienke w ktorej uzywam w servisie GSM. Zastanawiam sie czy ja po tym tuszu doczyszcze??

    Do rzeczy, wlewam udrazniacza wkladam kardridż i plucze. Potem susze czy jak to wyglada??Sa tez udrazniacze zewnetrzne i wewnetrzne ytanie jak to stosowac :)

    0
  • Pomocny post
    #13 05 Lut 2006 23:26
    Jan Szymeczko
    Poziom 12  

    Szanowni koledzy. Przeczytałem z uwagą Wasze prośby, rady i spostrzeżenia. Dodam swoje.
    1. Kardridży NIE WOLNO czyścić, płukać, napełniać SPIRYTUSEM ! ! ponieważ tworzywo z którego są wykonane - poprostu popęka. Zobacz ostrzeżenia przy czyszczeniu głowic - wacikiem ze spirytusem czyścimy tylko ! TYLKO ! ! ! styki kontaktowe, zarówno na kardrdżu jak i w ruchomej głowicy.
    2. Do udrażniania głowicy polecam stosować w pierwszym rzędzie wydobywającą się parę ( tak parę ) z czajnika. Potrzymać kardridge nad wylatującą parą 2-3 sek i przetrzeć ligniną lub husteczką higieniczną. Tylko nie wycierać papierem toaletowym ! ! chyba że jest to papier wielowarstowy bardzo cienki ( chłonny). Taki manewr wykonać kilka razy. Skutek murowany.
    3. Jeśli kardridż jest bardzo zaschnięty ( długo pozostawał poza drukarką lub była nie zasłonięta jego głowiczka ( od dołu te małe otworki) wtedy należy użyć udrażniacza do dysz. ALE TU UWAGA są dwa rodzaje- "zewnętrzne" (do czyszczenia dysz na zewnątrz kardridża) i "wewnętrzne" do czyszczenia kanalików doprowadzających tusz do dysz i dysz od strony wewnętrznej.
    4. Przy wlanych udrażniaczach do środka, istnieje możliwość wzmocnienia efektu czyszczenia ( udrażniania) poprzez poddanie kardridża działaniu myjki ultradźwiękowej. ALE TU UWAGA . Są na allegro sprzedawcy proponujący myjki ultradżwiękowe, których ( o dziwo) elementem "ultradźwiękowym" jest zwykły silniczek prądu stałego z nałożonym na swej obracającej się osi kawałkiem metalu ( który powoduje wibracje dna myjki). Takie myjki "ultradźwiękowe" sprzedaje Dariusz Nowakowski W-wa Ostrobramska 78/180 dnow(malpa)hotmail.com ( patrz aukcja nr 65850098 Myjka dentystyczna ultradżwiękowa) i TAKIE ROZWIĄZANIE NIGDY NIE DA SPODZIEWANYCH EFEKTÓW. Ale i są inne myjki ultradźwiękowe z elementem piezoelektrycznym w cenie kilkudziesięciu złotych, które świetnie nadają się do czyszczenia zaschniętych kardridży, biżyterii, zegarków itp.
    5. Niezłym rozwiązaniem jest dolać do środka napełnionego już tuszem zregenerowanego kardridża 0,5 cm3 płynu do udrażniania wewnętrznego. Wydruk nie ucierpi a dysze ciągle poddawane są efektowi myjącemy zawartemu w tuszu, domieszką płynu udrażniającego.
    6. Kolejną podpowiedzią przy napełnianiu czy udrażnianiu kardridży - to sam sposób ich napełniania. Bywały kiedyć aplikatory które podawały tusz od strony dysz. Powodowało to napełnianie pojemnika i jednoczesne czyszczenie dysz. I taki sposób zalecałbym dla dysz mocno zaschniętych. Natomiast przy dopełnianiu pojemnika w momencie gdy na dnie jest jeszcze tusz, można skorzystać z dopełniania poprzez dodatkowy wywiercony otwór lub otwór powstały po "wepchnięciu" do środka kólki zabezpieczającej. Należy przy tym pamiętać o zastosowaniu podciśnienia w pojemniku ( pojemniki np HP ) aby z napełnionego kardridża nie wypływał samoistnie tusz. Zaleje całą drukarkę i wtedy jest fajna robota. A tego nikomu nie życzę. Pozostaje mi mieć nadzieję, iż spostrzeżenia swe w zrozumiały sposób przekazałem zainteresowanym. Reszta to już tylko praktyka, praktyka i praktyka. Powodzenia.

    1
  • #14 13 Sty 2007 18:32
    Czesław52
    Poziom 2  

    Ale dałem sie podpuścić! Stary chłop a głupi! To czyszczenie po przez wydobywającą się parę ( tak parę ) z czajnika. -Potrzymać kardridge nad wylatującą parą 2-3 sek ? No i komp. przestał widziec głowicę. Pewno przegrzana? (Canoan BJC-2000) Ale, nich tam. Człowiek całe zycie się uczy i głupi umiera. Odradzam. Ryzykowne! Pozdrawiam

    0
  • #15 14 Sty 2007 00:37
    1433
    Poziom 24  

    Witam!!!

    Swego czasu zacząłem zajmować się, Canon-em, a dokładniej jego głowicami... mogę powiedzieć, że szybko się przegrzewają. Jak dobrze pamiętam głowica ulega uszkodzeniu już w okolicach 55 st. C.

    Użycie wanienki do czyszczenia jest pomocne, ale tu mam przykre doświadczenia... użyłem uniwersalnych płynów udrażniających, wewnętrznego i zewnętrznego i pomogły ale na krótką metę... po wydrukowaniu około 10 stron przestawał... w efekcie głowica przegrzewała się, jak później okazało się płyn, który stosowałem stawiał opór, który wewnątrz głowicy powodował zwarcia i grzanie się jej. Niestety w serwisówcę nic mądrego nie znalazłem na temat czyszczenia głowicy...

    Postanowiłem zaryzykować i użyć płynu IPA... dawał on jakieś efekty jednak były one mierne...

    Przez następne dni jeszcze będę próbował coś uruchomić i podzielić się doświadczeniami...

    Podsumowując nie polecam z własnego doświadczenia płynów uniwersalnych. Wniosek jest taki: że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego!!!

    PS. Wybaczcie, że trochę od tematu odbiegłem...

    1
  • #16 14 Sty 2007 00:48
    Jan Szymeczko
    Poziom 12  

    Widać, że 13 był pechowym dniem. Tu nie należy winić ani starości ani głupoty lecz najpierw dokładnie przeczytać całość artykułu i skorzystać z dobrodziejstw szarych komórek i wszystko będzie dobrze. W rejonie podgrzewania poszczególnych głowic panuje jeszcze wyższa temperatura a niżeli wydobywająca się para i o dziwo w tylu milionach głowic nie ma problemu z temperaturą, aż tu nagle Czesław52 po dwóch sekundach stracił dobrą głowicę. Istotą całej sprawy jest fakt, iż w momencie kończenia się tuszu gdy poszczególne głowice dostają impuls napięciowy aby się podgrzać i "wypluć tusz" i tu naraz tuszu brak. napływający tusz (który powinien głowiczki schłodzić przed kolejnym pogrzaniem) nie pojawił się a temperatura rośnie i rośnie i kolejne głowice się przepalają aż do znanego skutku. Tak bywa gdy włącza się głowicę pustą lub nie zauważy się, iż tusz się kończy. Ubolewam nad stratą głowicy ale kolejne zmagania będą już na pewno bardziej owocne. Ja też od razu wszystkiego nie udrożniłem lecz kolejne efekty pozytywne były skutkiem wyciągania wniosków z niepowodzeń. Sam zresztą napisałem, iż sukces to kolejne doświadczenia i praktyka. Mimo wszystko nadal obstaje przy swych opisach postępowań z zatkanymi głowicami. Mam nadzieję, iż była to sprawa incydentalna. Pozdrawiam

    1
  • Pomocny post
    #17 17 Sty 2007 16:48
    n-d-render
    Poziom 16  

    Piccollo napisał:
    Witam
    Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.Widze ze wanna ultradzwiekowa to podstawowe urzadzenie dla osób trudniących sie regeneracja kartridzy.Wnioskuje tez ze gosc ktory sprzedaje wanienke na alegro albo podał nieprawdziwą przyczyne jej sprzedaży albo nie umie sie nia właściwie posłużć badz też zakupił model o niewłaściwych parametrach.


    Sorki, że się wtrącam, ale to trochę naiwne :)
    Wanna jest ok, ale:
    - niszczy blaszki kartridży hp 17/78/23 - jeśli nie od razu, to po jakimś czasie odpadają
    - udrażnia tylko te "lepsze" czyli niecałkiem zaschnięte kartridże
    - jeśli kupisz tańszą, przy wielokrotnym używaniu (powiedzmy 3-4 godziny dziennie na produkcji) albo zamoknie w środku i spali elektronikę albo popęka
    - udrożni dysze ale nie usunie brudów z sitka lub komory między sitkiem a dyszami.

    Ale mimo wszystko warto ją mieć :)

    Pozdrawiam

    0
  • #18 16 Mar 2007 05:19
    daniofantasy
    Poziom 2  

    Moja rada na Conony (udawało mi się to na głowicach bc-21e (do Canonów 2000/2100), bc-33 i bc-33e (nie wiem, czy się nie mylę z oznaczeniem, ale w każdym razie te zielone do bjc-3000) i tych stosowanych w canonach bjc-6100/6200 i dziś w ten sposób udrożniłem głowicę do s200. Generalnie próbowałem płyny do udrażniania głowic - mizerne efekty - głowica dwa dni w płynie i może się uda, albo nie - a po włączeniu zasycha i tak w parę dni...

    A więc do rzeczy - słabo zaschnięta głowica => czyli śladowe ilości wydruku => stosuj płyn - polecam nozzle rocket z allegro - bo przynosi efekty...

    Mocno zaschnięta głowica (wydruk białej kartki - leżakująca 2 lata i więcej...) => stosuje następujący sposób (dla głowicy do 2000/2100 oraz do s200) - idę do łazienki, puszczam ciepłą wodę na full i leję po tych sitkach, przez które wchłaniany jest atrament do oporu - nie należy się martwić o elektronikę, bo nic się jej w ten sposób nie stanie (próbowałem na 5-ciu głowicach i przeżyły :) ) - po pół godzinie udrażniania zazwyczaj jest już w 50% sprawna (dzisiaj tak robiłem z głowicą do s200) - zakręcam wodę, osuszam głowicę papierem toaletowym i robię nozzle test w drukarce (2x kliknięcie w przycisk reset/resume - wydruk testowy dysz) - i wtedy widać, które dysz są udrożnione, a które nie - rysuje takie kratki - każda taka kratka, to jedna dysza - udrażnia się w ten sposób do momentu, gdy są widoczne wszystkie - wtedy można powiedzieć, że głowica jest sprawna - u mnie po pół godzinie udrożnił się żółty i czerwony, niebieski połowicznie, a czarny miał 28/64 dysze, no to juhu i dalej pod wode - 20 min później niebieski równiez udrożniony, a czarny 34/64 - wydrukowałem w najwyższej jakości 4 kartki A4 ze 100% zapełnieniem czarnego dolewając do tuszy nozzle rocket (robisz kwadrat w paincie na całość obrazka i zapisujesz - 4 następne dysze udrożnione - no to dalej pod wode i po 30 kolejnych minutach miałem 63/64 dysze i wydrukowałem książkę z dużą ilością grafik w kolorach (150 stron A4) i drukarka chodzi jak młoda :) - nozzle test 64/64 czarny + wszystkie kolory 24/24 - po prostu cudo :)

    ok, to były canony 2000/2100/S300

    Teraz pora na bjc-3000/bjc-6000

    Mają one takie zielone, rozbieralne głowice z dwoma śrubkami od spodu - rozkręcasz głowicę (uwaga na gumową, czarną uszczelkę) i tak: górna część pod wodę - ewentualnie można napełniać strzykawkę z ciepłą wodą i wsadzać w otwory od dołu i przepłukiwać pod ciśnieniem - tylko tutaj należy uważać, zeby nie za mocno, bo może odpaść sitko, które pobiera tusz... do momenmtu, aż woda leci z drugiej strony...

    Dolna - ciepła woda w strzykawe i przepłukiwać aż do skutku - w ten sposób udrożniłem 5 głowic i wszystkie działały, oprócz jednej, która po wydrukowaniu ok 250 stron wyświetliła błąd przegrzania głowicy - chociaż ta drukarka akurat mi przyleciała z głowicą w podobnym stanie i nie wiem co winić - tusze, czy drukarkę...





    To są moje sposoby i są skuteczne w 100% - na 10 głowic zaschniętych przez nieużywanie przez 2 lata lub dłużej 10 naprawionych, więc polecam... z parą i myjką nie próbowałem...

    service test print w canonach 2000/2100/s200:

    Wyjąć z drukarki gowicę, trzymać reset/resume wciśnięte, włożyć kabel w gniazdko AC, po włożeniu kabla puścić reset/resume i nacisnąć jeszcze raz nie dłużej niż w ciągu pięciu sekund od puszczenia. Po czym drukarka przejedzie karetką na środek drukarki - włożyć głowicę i przed zamknięciem dwa razy kliknąć reset/resume - zamknąć drzwi - drukarka robi test print...

    W canonach 3000/6000 robie test print ze sterownika w windowsie, chociaż można też przez kombinacje klawiszy

    service test print - wyłączyć przez przycisk power drukarkę, następnir nacisnąć resume i przytrzymać power - drukarka nie powinna zacząć ruszać głowicą - puścić reset, trzymając power - po czym dwa razy kliknięcie reset i puścić power - mamy service test print - należy uważać, żeby nie nacisnąć więcej niż dwa razy resume, bo to uruchamia inne funkcje - np. oczyszczanie licznika pampersa, albo reset drukarki do ustawień domyślnych....

    A więc miłego i przede wszystkim owocnego udrażniania :),

    Pozdrawiam,

    Daniofantasy

    Dodano po 10 [minuty]:

    acha - jeszcze jedno - jak się nie chce zrobić test print choćby nie wiem co się kombinowało, to prawdopodobnie głowica jest uszkodzona, bo test print (bez głowicy ani jeden, ani drugi nie zadziała) w canonach wymaga głowicy - choćby zaschniętej, ale musi drukować, jak się da drukuj...

    0
  • #19 13 Cze 2007 03:00
    basowiecksztylon
    Poziom 10  

    Witam koledzy!!
    Mam pytanie jakich płynów stosujecie do udrażniania głowic canon?? Chodzi mi o płyn do wanienki ultradźwiękowej.
    Pozdrawiam!!
    Krzysztof

    0
  • #20 16 Cze 2007 14:53
    mxs
    Poziom 26  

    Też bym chciał wiedzieć jakich płynów używać,
    może znajdzie się ktoś kompetentny?

    0
  • #21 17 Cze 2007 21:12
    Wiman
    Poziom 13  

    Płyny różowy zewnętrzny i żółty wewnętrzny niemieckiej firmy OCP. Płyn Nozzle Rocket z AGAWA. Pozdrawiam.

    0
  • #22 10 Lip 2007 21:51
    mxs
    Poziom 26  

    Czy można użyć sprężarki do czyszczena dysz w Canonie???????
    Głupie pytanie,ale może ktoś próbował.

    0
  • Pomocny post
    #23 11 Lip 2007 11:02
    Syriusz74
    Poziom 23  

    Cytat:
    Czy można użyć sprężarki do czyszczena dysz w Canonie

    Raczej nie,ponieważ istnieje ryzyko rozsadzenia mikroskopijnych dysz.

    Problem zasychania tuszu w Glowicach Canona jest dość powszechny,ale problemem nie jest zaschnięcie tuszu w dyszach .
    Ostatnio właśnie zajmowalem się kilkoma Canonami z tym problemem i po rozebraniu głowic zawsze okazywało się że tusz jest zaschnięty w kanalikach plastikowego korpusu głowicy.

    Zeby cokolwiek sensownie przeczyścić głowicę należy rozebrać.
    Dysze traktujemy płynem do udrażniania (np VisionTech) a drożność dysz można sprawdzić mniej więcej pod światło.

    Udrożnienie kanalików w korpusie jest bardzo trudne,gotowanie,moczenie w płynie,przedmuchiwanie,wstzrykiwanie płynu pod ciśnieniem daje niewielkie efekty.Z braku sprzętu nie próbowałem jeszcze sprężarką ani wanienką ultradźwiękową-więc można jeszcze pokombinować.

    Źródłem problemu jest bardzo często zła jakość zamienników.Tusze te często krystalizują się i zapychają układ.

    Pozdrawiam

    0
  • #24 11 Lip 2007 16:52
    wladek83
    Poziom 32  

    Sprężarka jest idealna... do rozsadzania głowic :| ... Jak można coś takiego zasugerować :?: .

    Pzdr.

    0
  • #25 19 Cze 2008 15:53
    staszekd
    Poziom 1  

    Najlepsza do udrażniania kartridży jest myjka ciśnieniowa:D i płyn do mycia silników. . . brzmi niewiarygodnie ale to działa.
    Test został przeprowadzony na kartridżu HP no.338, który był tak zaschięty w środku, że nie można było wtłoczyć do niego płynu do udrażniania od strony głowicy ani odessać płynu wstrzykniętego w gąbki. A więc po kolei:
    - pierwsze próby z wanną ultradźwiękową nie przyniosły żadnego efektu, pomimo zastosowania gorącej wody i płynu do udrażniania w myjce,
    - w następnej kolejności otwarłem kartridż i wyciągnąłem gąbkę i bardzo dokładnie płukałem zasobnik pod bieżąca wodą a potem znowu czyszczenie za pomocą ultradźwięków - bez efektu
    - i już miałem wyrzucić zasobnik gdy podczas mycia samochodu oświeciło mnie :))
    - najpierw dysze zanurzyłem w detergencie do mycia samochodów (bez rozcieńczania używa się do mycia silników) - generalnie tego typu środki są bezpieczne dla plastików i metali.
    - ten płyn rozpuścił jeszcze to z czym nie poradził sobie płyn do udrażniania głowic a było tego naprawdę dużo,
    - następny etap to myjka ciśnieniowa, ważne jest odpowiednia dysza - ja mam dyszę z metalowymi blaszkami, dzięki którym można tak ustawić strumień aby tworzył cienką taflę wody. Uwaga - tafla ta może poranić, jeżeli będzie skierowana np. na dłoń ale na jej brzegu ciśnienie jest na tyle słabsze, że odczuwamy lekkie "kłucie". I właśnie tym niewielkim ciśnieniem myjemy dyszę kartridża.
    - suszymy napełniamy, drukujemy - życzę powodzenie :D

    1
  • #26 14 Lut 2009 23:37
    StasiuK
    Poziom 11  

    Pytanie - na przykładzie kartridży Lexmarka: po wstrzyknięciu nowego tuszu do kartridża - jakby to powiedzieć - dmucham do niego, aby ten tusz przepchać przez kanaliki na zewnątrz. Tusz przeważnie wypływa, czy to znaczy, że kanaliki są drożne? Dalej - jednak niektóre takie kartridże nie drukują - czy w tej sytuacji jakieś czyszczenie, płukanie w wannie pomoże, czy dać sobie spokój?

    0
  • #27 17 Lut 2009 09:45
    lukasz..
    Poziom 14  

    StasiuK napisał:
    Pytanie - na przykładzie kartridży Lexmarka: po wstrzyknięciu nowego tuszu do kartridża - jakby to powiedzieć - dmucham do niego, aby ten tusz przepchać przez kanaliki na zewnątrz. Tusz przeważnie wypływa, czy to znaczy, że kanaliki są drożne? Dalej - jednak niektóre takie kartridże nie drukują - czy w tej sytuacji jakieś czyszczenie, płukanie w wannie pomoże, czy dać sobie spokój?


    Lexmarki są o tyle kiepskie że nawet gdy pięknie odbijają na kartce to przy wydruku idą paski...pomoże tylko myjka choć i to nie zawsze.

    Moze ktos ma jakis sposób na lexmarki 16 i 32?mam profesjonalną myjke i dedykowany płyn, wszystko z agawy i jednak z tymi lexmarkami mam ogromne problemy.

    0
  • #28 06 Mar 2009 13:16
    marianopower
    Poziom 9  

    Sprawdź płyn Cleanser INK STRONG firmy Micro Chip Elektronic - z mojego doświadczenia najmocniejszy na rynku i radzi sobie świetnie. Może troche śmierdzi ale pod względem skuteczności przebija OCP

    0
  • #29 06 Mar 2009 18:34
    lukasz..
    Poziom 14  

    marianopower napisał:
    Sprawdź płyn Cleanser INK STRONG firmy Micro Chip Elektronic - z mojego doświadczenia najmocniejszy na rynku i radzi sobie świetnie. Może troche śmierdzi ale pod względem skuteczności przebija OCP



    a gdzie go kupie???

    0
  • #30 31 Mar 2009 14:44
    Czesław52
    Poziom 2  

    U mnie od długiego czasu sprawdza sie do udrożniania głowic (głównie Epson) płyn-koncentrat do kercherów 1:10. Rewelacja. Sprawdził mi sie już w kilku drukarkach (Epson C64, C84 i podobne)

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo