Mam cholernie głupi objaw.
Jak wjadę prawym kołem w kałużę to zaczynają mi falować światła i wszystko związane z elektryką. Wnioskuję, że coś jest nie tak z alternatorem, tylko co? Szczorki miałem niedawno wymieniane i tyle wiem.
Jak wjadę prawym kołem w kałużę to zaczynają mi falować światła i wszystko związane z elektryką. Wnioskuję, że coś jest nie tak z alternatorem, tylko co? Szczorki miałem niedawno wymieniane i tyle wiem.