Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria GAZU POMÓŻCIE

25 Sty 2006 12:00 1442 13
  • Poziom 10  
    WITAM UCZESTNIKÓW.Mam diabelny problem z instalacją gazową w aucie.Wygląda to tak jakby nie miał mocy,lub(to moje domysły-była zła mieszanka).Objawy są takie że na benzynie jest wszystko ok.Jak jest zimny to i na gazie jest dobrze.Problem zaczyna się w momencie nabrania przez silnik normalnej temperatury.Wówczas traci moc i po pewnym czasie nie da się jechać.Instalacja to Lavato.Może wystarczy jakaś zwykła regulacja ? nie znam się na gazie więc może ktoś z uczestników będzie mi w stanie pomóc.Mam jeszcze prośbę.Może macie porządny schemat takiej instalacji z porządnymi opisami wszystkich ważnych zespołów.Gdyby tak to można przesłać na www.zahorski@wp.pl.
    SERDECZNIE Z GÓRY DZIĘKUJĘ
    Pozdrawiam wszystkich dobrych ludzi Rafik.:cry:

    Moderowany przez Sady:

    Nie piszemy z Caps Lock'iem tematów - Regulamin.

  • Poziom 24  
    Moze to byc problem regulacji - jak jest zimny, membrany inaczej chodza. Radze najpierw sprawdzic wyprzedzenie zaplonu (jesli u Ciebie to sie reguluje)v - to ze na benzynie jest OK, to jeszcze nic nie znaczy, gaz moze inaczej reagowac na zla regulacje. Zreszta do gazu zaplon powinien byc odrobine szybszy.
    A potem, po rozgrzaniu silnika do stanu,gdy masz problemy - pokrec delikatnie (i pamietajac o ile, zeby latwo wrocic do poprzedniego stanu) zaworkami obserwujac (sluchowo) czy silnik lepiej sie zachowuje.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Pozatym gdy silnik jest zimny - jedzie na ssaniu, wiec tez to zupelnie inna jazda niz na cieplym. Miewalem takie problemy w pewnym momencie, ze autko na gazie chcialo gasnac na wolnych. Wyciagniecie ssania (mam reczne) ratowalo sytuacje.
  • Poziom 10  
    OK tylko przed awarią było wszystko dobrze,zapłon i ect.Może zacznę od genezy tej awarii.Wywaliło mi olej przez bagnet.Okazało się że padł filtr oleju,po wymianie przez jakiś czas było dobrze,a dwa dni po tym BĘC jak jest ciepły to gaśnie(na gazie).Nic nie robiłem - no może trochę pokrętłem na rurce idącej od parownika do gaźnika.przeczytałem twoją radę lecz musisz wyrażać się jaśniej(czym i jak kręcić).Samochód to trampek z silnikiem golfa 1,1.Silnik jest bez zarzutu-no może bierze troszkę oleju.Może to coś z parownikiem(temperaturą).Zapłonu nie chcę ruszać bo jest ok.Filtr gazu wymieniony więc to nie to,ale w parowniku pod spodem jest pokrętło ktoś mi radził żeby to odkręcić i wyczyścić,ale boję się ruszać żeby do końca nie popsuć.
    Rafik.:!:
  • Poziom 24  
    Jesli twoj parownik wyglada jak moj, to ma dwa pokretlla. Jedno to regulacja wolnych obrotow, a drugie to nie pokretlo, a zakretka. Wlasnie do czyszczenia. W parowniku moga sie zbierac rozne swinstwa z gazu. Odkrecasz ten korek i pozwalasz splynac "miazmatom" (jesli parownik dobrze zamocowany, ten korek powinien byc na dole).Potem zakrecasz i po sprawie - nie ma tam nic do rozregulowania. Zrobilbym to po rozgrzaniu silnika - zeby to co ma splynac bylo bardziej plynne.
    Skoro masz gaznik, to pewno taka instalacja jak moja mniej wiecej. Masz wiec 2 zaworki - jeden jak wspomnialem na parowniku, drugi wlasnie na tej rurze do gaznika - i tym bym pokrecil w celu sprawdzenia reakcji. Jesi nie pomoze - to raczej nie kwestia regulacji gazu.
    Zaplon - masz na przerywaczu czy modul? Skontrolowac nie zaszkodzi, te rzeczy sie niestety rozregulowuja. Strobo w dlon i sprawdz - wiele roboty nie ma.
    Przyjrzyj sie tez czy olej jak Ci wywalil z silnika, nie zaswinil gaznika itd.
    Sprawdz filtr powietrza (gaz jest na to wrazliwy)
    Obejrzyj swiece.
  • Poziom 10  
    Witaj ponownie,sprawdziłem wszystkie Twoje rady i.... Okazało się że przewód łączący parownik z gaźnikiem jest rozłączony.Dokładniej to pękło połączenie przewodu z regulacją(tym pokrętłem).Czy to może mieć wpływ na to że w tej chwili zupełnie nie chce zapalić na gazie ! Do czego służy ten przewód ? Z tego co podpowiadał mi jeden gość to pokrętłem tym reguluje się obroty ?!Czy to możliwe że przez to nie chce zapalić na gazie ?:|
  • Poziom 24  
    No bracie... Z tego co mowisz to masz walniety przewod, ktorym idzie gaz - to jak ma Ci dzialac? Ta rurka podaje gaz idacy z parownika na gaznik, trudno zeby Ci teraz dobrze chodzil. Wymien te rure, bo tak nie mozna jezdzic (gaz Ci bokiem wychodzi)
  • Poziom 10  
    Myślałem że tym przewodem idzie tylko powietrze.Gaz to się chyba nie ulatniał,przecież są tam jakieś zabezpieczenia ? Na razie muszę to naprawić i dopiero jutro spróbuję go uruchomić.Na pokrywie zaworów jest elektrozawór z mosiężnym pokrętełkiem-do czego służy to pokrętło?Gdyby coś nie tak to się odezwę.Serdeczne dzięki za pomoc i poświęcony czas.
    Pozdrawiam Rafik. :roll:
  • Poziom 24  
    Co do zaworu - nie bardzlo wiem o czym mowisz, bez patrzenia to mi nic do glowy nie przychodzi.A ma on cos z gazem wspolnego?
    Co do tego powietrza - powietrze idzie do gaznika przez filtr powietrza, ta rura w talerzu (jesli masz taki zwykly, okragly filtr), z zewnatrz. Skad powietrze z parownika? Rurka miedzu parownikiem i gaznikiem sluzy do puszczania gazu do gaznika i musi byc szczelna (jak kazda instalacja gazowa). Skoro masz taki stan instalacji, obejrzyj dokladnie wszystkie elementy i ruru, bojazda z takimi dziorami jest po pierwsze potencjalnie niebezpieczna, po drugie kosztowna (tracisz gaz).
    Co do zabezpieczen - jak nie jedziesz, silnik nie chodzi - to elektrozawor gazowy przed parownikiem jest zamkniety i sie oczywiscie nie ulatnia. Alegdy jedziesz - to sila rzeczy gaz tamtedy idzie, po to w koncu jest instalacja.

    Sprawdz dokladnie instalacje, dla wlasnego bezpieczenstwa (a i kieszeni).
  • Poziom 10  
    Masz całkowitą rację,instalację sprawdziłem pod kątem szczelności i jest ok.Zaraz idę zamontować rurkę która mi pękła,trudniej z regulacją.
    Rurki z elektrozaworu biegną do odstojnika benzyny więc prawdopodobnie jest to jej odcięcie,ale jest tam śrubka regulacyjna-do czego?
  • Poziom 15  
    u mnie był podobny problem zakonczyl sie wymiana komputerka (przelacznika gaz - benzyna) w kabinie
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Nazywanie tego ustrojstwa komputerkiem to przesada:) To sa dwa przelaczniki,jeden dootwierania zaworu gazowego lub benzynowego (przez puszczenie napiecia na jeden lub drugi), a drugi to tzw ssanie, czyli puszczenie dodatkowej dawki gazu (przydatne np. rzy odpalaniu). W sumie sa to dwa proste przelaczniki elektryczne i raczej nie powinny dawac opisanych efektow.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie,zgadzam się z kolegą.Rzeczywiście komputerek pewnie podniósł by rangę tej instalacji,ale niestety jest to najzwyklejszy przełącznik.Wracając do meritum to muszę powiedzieć że uruchomiłem wreszcie gaz w moim aucie i byłoby wszystko ok gdyby nie wolne obroty.Strasznie pływają-raz są bardzo wysokie,raz spadają i gaśnie,a czasami jest ok.Jazda jest beznadziejna :evil: Próbowałem podregulować,ale lipa raz jest dobrze raz źle.
    Może macie i na to jakąś dobrą radę.
    Za wszystkie informację dziękuję bardzo mi pomogły-jestem też trochę mądrzejszy w sprawie gazu choć to kropla w morzu.
    Pozdrawiam i czekam na dalsze podpowiedzi.Rafik.
  • Poziom 24  
    No powodow moze byc kilka conajmniej:
    Sprawdz caly uklad podawania powietrza, czy rury szczelne itd, czy filtr czysty. Gaz jest wrazliwy na to, i jak np masz gdzies nieszczelnosc i lapiesz "lewe" powietrze to moze byc kiepsko.
    Regulacja - tez moze byc. Za malo gazu - moze gasnac, za duzo - tez .
    Moze byc tez gorzej i padly Ci membranki w parowniku i trzeba wymienic.
    Oczywiscie takie rzeczy jak sprawnosc calego ukladu zaplonowego( wyregulowany zaplon, dobre swiece , kable itd.)
    Poziom plynu chlodzacego - podgrzewa parownik


    Trzeba po kolei przejrzec i eliminowac.
  • Poziom 10  
    OK.dzięki pomalutku będę to sprawdzał.Ważne że jest już uruchomiony.
    Pozdrawiam Rafik.