Uczymy się całe życie i to niestety na własnych błędach.Jaką mam wiedzę???Nie mi to oceniać.Wiem gdzie co przylutować.Są lepsi i gorsi ode mnie.Jak w życiu.Jestem ciekaw jak ci pójdzie bo to trochę ciężkie autko.Ale nie ma samochodów nie do zrobienia.ALE...zastanów się czy dasz radę?Ja wiem po sobie,że czasem jest lepiej(TANIEJ)pogodzić się z porażką.Zepol(widać,że też wie co gdzie przylutować)ma rację.Bądź ma MAXA ostrożny i bezpilotóka najlepiej na szynie CAN.Bo Magicar'a założyć to trochę obciach.I co na to klijent?A po drugie jak go stać na lochę z 2001 to i na odpowiedni alarm myślę,że też.POWODZENIA.Napisz jak poszło.
Dodano po 40 [minuty]: A wracając do wiedzy...Ludzie którzy się chwalą co wiedzą więcej niż Krzysztof Jarzyna ze Szczecina(cytat film) to nie wiedzą nic i są chochsztaplerami i niczym więcej.Jak mówią,że wiedzą wszystko to w sumie nie wiedzą niczego.Bo nie urodził się jeszcze taki co wszystko wie

A tak swoją drogą to jakbym miał jakieś rozpiski to bym zajrzał do wnętrza tego luksusu...Tylko licz się z tym,że montażu nie będziesz liczył na godziny tylko na dni.I uważaj co tniesz.Ale mnie to zafascynowało

Niezłe wyzwanie.To tak jak poderwać Miss Polonia

Trudne ale MOżLIWE
