Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez, bosh - jednopunktowy - problem z odpalaniem

29 Sty 2006 19:14 1784 12
  • Poziom 18  
    Mój polonez pali bardzo ładnie, nawet w duże mrozy. Jednak jest jeden problem. Jak odpali, przełączy się na gaz i w krótkiej chwili od przełączenia zgasi to później nie można odpalić. Zauważyłem że pomaga odkręcenie pokrywy filtra, uchylenie przepustnicy i wydmuchanie oparów gazu. Byłem już parę razy u znanych za najlepszych gazowników w Łodzi i niestety...nie dają rady. Co może być przyczyną?
    Ostatnio przy większych mrozach pojawiły się też strzały w kolektor na odpalaniu na benzynie.
    Dodam że kable mam nowe (Sentech) i wymieniony był zespół wtrysku na nowy.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 19  
    Kable sentecha są dobre?Oj chyba są dobre,ale jak leżą na sklepowej półce.A świece jakie masz(oby nie iskry "super gazowe").Co do ciężkiego odpalania zaraz po zgaszeniu na gazie to przy trzech dychach mrozu może być.Przyczyną jest przedostający się gaz z parownika .Mimo ,że odcinamy dopływ gazu do parownika wyłączając zasilanie,to jakiś gaz w nim zostaje .A grzybek który ma go zatrzymać z różnych przyczyn źle przylega i podsącza się gaz prosto do kolektora ssącego.Efektem tego jest "zalany silnik"-zbyt dużo paliwa w kolektorze ssącyma a potem w komorze spalania.
  • Poziom 18  
    Nie wiem czy te kable są dobre (dają 2 lata gwarancji), świece mam faktycznie iskry, ale "zwykłe"
    Muszę chyba uściślić. Odpalam na benzynie, przełączam na gaz. Wyłączam zapłon. Próbuję odpalić na benzynie. Dodam że takie objawy występowały przy temperaturze +15 stopni.
    Wcześniej przy takiej samej konfiguracji (kable + świece) wszystko było ok, więc można je wyłączyć z poza grona podejżanych....
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 34  
    TZW zalewanie gazem (rozregulowany lub uszkodzony reduktor) n a zimnym silniku do komór spalania dostaje się zbyt wiele gazu jak zgasisz samochód to ze względu na zbyt bogatą mieszankę niemożesz odpalić. Dlatego pomaga przewietrzanie (ściąganie pokrywy filtra).
  • Poziom 25  
    Gaz propan-butan jest gazem cięzkim i zalega w najniższych punktach. Dlatego zalecane jest garażowanie aut w garażach bez kanału, zakaz wjazdu do garaży podziemnych, naprawa w warunkach szczególnej ostrożności w warsztatach z kanałami. Ulatniający się gaz, jest cięzki i nie ulatnia się jak gaz ziemny co mamy w mieszkaniach. Tak samo jest w cylindrach. Jak zimny silnik gaśnie, zassie gaz, ale go nie wyrzuci tylko zalega w cylindrach. I dlatego silnik jest zalany. Natomiast podgrzany silnik podgrzewa gaz i on wyparowuje. W takiej sytuacji należy przełączyć na benzynę i wcisnąć pedał gazu do oporu (w takich okolicznościach sterownik nie uruchomi wtryskiwacza) i kręcić rozrusznikiem. Po chwili powinien zapalić.
  • Poziom 18  
    Do KingKonga: Tak robię ale ta "chwila" trwa i trwa aż boję się o akku. Wcześniej takie objawy nie występowały, więc to chyba nie to.
    Po wypowiedzi Doktorra sądzę że reduktor może być do wymiany, tylko że ma on zrobione nie całe 40 tyś a to chyba za szybko (przypomnę że był on juz na paru regulacjach u gazowników)
  • Poziom 25  
    Miałem też taki problem. Odpalalem Opelka podjeżdżałem do sklepu by zakupić coś do pracy na śniadanie i miałem problem przy sklepie z rozruchem. Kręciłem aż zapalił. Musisz sam wyczuc kiedy przestac kręcic.Możesz też auto trochę podgrzać przed zgaszeniem to też pomaga. Znalazłem na to sposób, podgrzać sinik.
  • Poziom 18  
    Tak, jak auto się rozgrzeje to pali doskonale. Z tym ze jest to pół środek, a nie rozwiązanie problemu. Pomału uczę się z tym żyć, ale ponieważ mam taka pracę że nagle potrzebuję wsiąść do auta i pojechać, a pamięć ludzka jest zawodna zdarzają mi się wpadki i przed otwarciem bramy wyłączam samochód, a później lipa. Zostaje kręcenie, kręcenie, kręcenie....albo odkręcanie obudowy filtra.
  • Poziom 25  
    Jeśli masz gaz z elektroniką i czujnikiem temperatury ustaw wyższą temp. przełączania. Jeśli nie masz elektroniki to ją załóż. Kup na szrocie i daj założyć. Tylko musi być z czujnikiem temp. U mnie jest problem, bo ustawiłem przełączanie na 5 stopni, by mi się szybciej przełączało.
  • Poziom 18  
    Mam gaz bez elektroniki i przełącza mi kiedy osiągnie 2500 tyś obr, czyli jak trochę przygazuję.
    Może jestem trochę wybredny, ale chciałbym rozwiązać problem. Wcześniej było bez elektroniki i wszystko stukało jak należy, no może poza spalaniem za co winię tylny most założony od trucka.
  • Poziom 11  
    Tak teraz w tych temperaturach sa kłopoty z paleniem na gazie ,Ja tez mam kłopot jeśli zgasze sil nie nagrzany kręci kręci i nic.Dopiero jak wyłączę całkowicie na zero to zaskoczy>Mam silnik na gaźniku.Po prostu nie gasić zimnego bo zaleje sie gazem.Zrobiłem taką próbę jadąc na gazie zimny silnik wyłączyłem na zero to jeszczę przejadę 50m zanim przygaśnie,Ajak ciepły to zaraz gasnie to tyle odemnie moich spostrzeżeń
  • Poziom 10  
    Ja mam to samo w golfie 1,3 MPI . Wydaje mi się że to bardzo popularny problem tylko że(jak to ktoś napisał) dobrze byłoby znaleźć rozwiązanie tego problemu a nie tylko nauczyć się z nim żyć:D

    Swoją drogą miałem jeszcze taki problem z odpalaniem we FIACIE 126p a tam nie było instalacji gazowej. Jak twierdzi tutaj większość osób, chodzi o tzw "zalewanie silnika" tylko co zrobić żeby jednak zapalić tę nagromadzoną, zbyt bogatą mieszankę w cylindrach?

    czy coś się stało nagle ze świecami że nie są w stanie jej zapalić?...
  • Poziom 11  
    Oczywiście masz tu problem dot. reduktora lpg wymień go na nowy typu lovato bądz poddaj regeneracji stary.jeśli będziesz unikał przełączania na gaz poniżej 10st. C tem. silnika to reduktor-parownik przeżyje węcej niż 50 tys. km.