Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

regeneracja bębna pralki

zbyszeks0 29 Jan 2006 21:22 5608 42
  • #1
    zbyszeks0
    Home appliances specialist
    Często zdaża się że przywymianie łożysk okazuje się że wytarta jest oś bębna i miejsce w którym pracuje simering.Proszę o informacje jak zregenerowac bęben/oprócz wymiany krzyżaka/
  • #2
    nokia 3650
    Level 20  
    Witam . Osobiscie taki beben oddaje do tokarza i zmieniam uszczelniacz o wiekszej srednicy srodkowej bo dotocza wiekszy pierscien na krzyzaku i rowniez nagzymkowuje na lozyska i pralki pracuja:cry:
  • #3
    eeban
    Home appliances specialist
    trzeba wyjąć kosz pioący roznitować krzyżak dać do tokarza podając wymiary łożysk i zieringu.po ym zabiegu krzyżak przykręcamy śrubami nierdzewnymi z nakretkami samokontrującymi
  • #4
    zbyszeks0
    Home appliances specialist
    nokia 3650.Jak ten nowy pierśćień jest mocowany .co to znaczy nagzymkować/czy chodzi o delikatne udeżenia przecinakiem w miejsce uszkodzenia ośi bębna/.Proszę o odpowiedz jaki jest koszt takiej naprawy u tokarza.
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    zbyszeks0 wrote:
    nokia 3650.Jak ten nowy pierśćień jest mocowany .co to znaczy nagzymkować/czy chodzi o delikatne udeżenia przecinakiem w miejsce uszkodzenia ośi bębna/.Proszę o odpowiedz jaki jest koszt takiej naprawy u tokarza.

    Przeczytaj jeszcze raz uważnie post kol.nokia3650 tam masz wszystkie informacje(nagzymkowuje tokarz pod łożyska,a on nie używa młotka i przecinaka)
  • #7
    zbyszeks0
    Home appliances specialist
    Bleble prosze o blizszą informację co to jest molet.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Topolski Mirosław.Przepraszam masz rację nie doczytałem
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    nokia 3650
    Level 20  
    pierscien regeneruje gdy na nim jest 1 lub kilka rowkow nie nadajacych sie do przetoczenia.Koszt to 50 zl. dla stalego klienta a beben zawoze bez odzielania krzyzaka moze to .jest i molet jak pisze kolega bleble ale lozyska nachodza ciasno a nie jak w nowych krzyzakach np.ardo[ja to mowie nalozyl czapke zeby nie zmarznac].duzy luz po to zeby sie nie obkrecilo razem z lozyskiem.
  • #10
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    zbyszeks0 wrote:


    Topolski Mirosław.Przepraszam masz rację nie doczytałem

    Zwróciłem uwagę,bo czasami za szybko sie czyta(też mi się to zdarza)i niektóre ważne informacje mogą umknąć naszej uwadze(człowiek jest niedoskonały).Jeśli chodzi o molet,to tokarz za pomocą specjalnego przyrządu robi na wale(ośce)nacięcia,które dodatkowo powodują niewielki wzrost średnicy walka dzięki czemu łożysko ciaśniej wchodzi na wałek.
  • #12
    kecajk49
    Level 33  
    Jakieś fotki problemu i wymiary byłyby mile widziane.
  • #14
    Kenworth 18
    Level 43  
    Pamiętasz może jaki był stan tulejki osi krzyżaka, która pracuje w uszczeniaczu? Musi być nie porysowana, nie wytarta zbyt mocno w jednym punkcie a szczególnie jej powierzchnia musi bardzo gładka bez żadnego zadziora. To jest podstawa by uszczelniacz ochronił łożyska przed dostępem wody na dłuższy czas.
  • #15
    kecajk49
    Level 33  
    Materiał bezwartościowy bo do oceny wymiarów służy suwmiarka a nie "przymierzanie" np łożyska do walka o narzędziach używanych do osadzania elementów mechaniki precyzyjnej jakimi są łożyska nie wspomnę bo to woła o pomstę do nieba.
    Nie można ocenić stanu pierścienia współpracującego z simmeringiem bo nie widać żadnych szczegółów tego pierścienia.
    Nie znamy oznaczeń łożysk użytych do naprawy, chodzi o luzy posiadane przez łożyska, bo takowe istnieją i są PODANE w oznaczeniu łożysk przez Każdego producenta!
    Każde, nawet najlepszego producenta łożysko można Uszkodzić, ba Zniszczyć podczas montażu używając narzędzi takich jak na załączonym filmie.
    Istnieją również kleje anaerobowe dla likwidacji nadmiernych luzów podczas osadzania, łożysk oczywiście w pewnych zakresach a moletowanie zalecane we wcześniejszych podpowiedziach to anachronizm na bardzo krótką metę.
  • #16
    mrice
    Home appliances specialist
    Jeśli raz na dwa lata padają łożyska to i mierzenie suwmiarką niewiele da, bo jesli będzie to uszkodzenie osi to dopiero pomiar mikrometrem by coś dał, a jeszcze trzeba by mieć odniesienie do oryginału. Równie dobrze może być to efekt niskiej jakości samego uszczelniacza lub jego wadliwego montażu.
  • #18
    kecajk49
    Level 33  
    Jeśli nie wykonałeś pomiarów wałka w miejscach osadzeń łożysk , nie obejrzałeś stanu pierścienia uszczelniającego pod względem stanu powierzchni a do złożenia bębna wystarczyło go tylko wsunąć w łożyska to jest właśnie to czym napisał "mrice".
    Same pomiary też nie wystarczą bo trzeba wiedzieć jakie wymiary powinny być w miejscach osadzeń i zapewnić odpowiednie luzy w tych miejscach używając opisanych wyżej materiałów typu klej anaerobowy, pomijam uszkodzenia pierścienia bo one bęben jako całość dyskwalifikują chyba ze istnieje możliwość jego wymiany to należało to zrobić, zamiast liczyć "że jakoś to będzie".
    Niszczenie po takiej "naprawie" zaczyna się już podczas pierwszego prania!
  • #20
    mrice
    Home appliances specialist
    waran3 wrote:
    Co znaczy wadliwy montaż ?

    Np. skrzywienie siemmeringu podczas wbijania.

    waran3 wrote:

    Odnoszę wrażenie, że temat idzie w kierunku pracy doktoranckiej.

    Cóż, bez konkretów my też będziemy tylko teoretyzować.
  • #22
    kecajk49
    Level 33  
    Jak rozbierzesz ten bęben i POMIERZYSZ DOKLADNIE średnice wałka (nie osi! bo to jest wałek) w miejscach osadzenia łożysk po starannym i oczyszczeniu tych powierzchni to wtedy możemy pogadać o luzach i będzie nadzieja że się to uda jakoś CI wytłumaczyć a przy okazji znajdziesz miejsce dla tego kleju i co on tam będzie robił o ile będą odpowiednie luzy pozwalające na jego zastosowanie.
    Te rewelacyjne skf-owskie "Nierdzewne" mają inne zastosowanie i produkowane są w innym zakresie średnic a te na fotce mają inne bardziej szczelne uszczelnienia, które dłużej opierają się atakowi środowiska i kosztują o wiele więcej niż normalne i nie zostały wymyślone dla pralek automatycznych, można takie spotkać w ofercie North-a.
    Pamiętać należy że każde łożysko może zostać uszkodzone , zniszczone przez nieprawidłowy montaż przy pomocy przypadkowych narzędzi typu przecinak itp.
    Dla zgłębienia tematu łożysk tocznych polecam lekturę katalogów producentów gdzie jest to dokładniej wytłumaczone.
  • #23
    Kenworth 18
    Level 43  
    Markę CX lepiej omijać szerokim łukiem i od kiedy to jest produkt Polski: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic385446.html
    Luzy na osi bębna czy wale to jedna sprawa, ale widać jak byk na dołączonym do tematu filmie z YouTube, że łożyska zalane są wodą i pojawiła się korozja czyli albo uszczelniacze są bardzo marnej jakości albo tuleja czy pierścień krzyżaka jest porysowany lub wytarty i nie ma szansy by tradycyjne łożysko długo się oparło kąpieli wodnej.
  • #25
    kecajk49
    Level 33  
    Dawniej tuleja osadzona w kociołku posiadała pomiędzy przednim łożyskiem a simmeringiem otwór dla odprowadzenia wody która w miarę zużywania się simmeringu zawsze przedostaje sią za niego i właśnie tym otworem powinna wypłynąć na zewnątrz w celu ochrony łożyska.
    Widział ktoś z Was taki otwór w obecnych konstrukcjach?
    Po co, teraz pralkę ma "szlag" trafić ale po gwarancji i uczynić naprawę bezsensowną, co ma zapewnić obniżający koszty klejony zbiornik.
  • #26
    waran3
    Level 12  
    kecajk49 wrote:
    Dawniej tuleja osadzona w kociołku posiadała pomiędzy przednim łożyskiem a simmeringiem otwór dla odprowadzenia wody

    W mojej tak właśnie jest :-) bo to stara pralka Polar PFL 800, ale jak widać teraz to już nie pomaga. :-)
    A może zakleiłem go smarem, próbując zabezpieczyć łożyska, choć miałem świadomość jego istnienia :-)

    Dodano po 3 [minuty]:

    kecajk49 wrote:
    co ma zapewnić obniżający koszty klejony zbiornik.

    Wymieniałem niedawno łożyska w takim zbiorniku ;-)
  • #28
    waran3
    Level 12  
    Kenworth 18 wrote:
    Tutaj jest dedykowany uszczelniacz do Twojej pralki:
    Dzięki
    Kenworth 18 wrote:
    Pamiętasz może jaki był stan tulejki osi krzyżaka, która pracuje w uszczeniaczu?
    Niby to oglądałem, nawet lekko przecierałem drobnym papierem ściernym, ale tak na oko to nic nie widać.
    kecajk49 wrote:
    o narzędziach używanych do osadzania elementów mechaniki precyzyjnej jakimi są łożyska nie wspomnę bo to woła o pomstę do nieba.
    Nauczyłem się takiego sposobu od tego gościa: :-)
    https://youtu.be/XaFF2-Rl8Nc?t=832
  • #29
    skryn
    Home appliances specialist
    waran3 wrote:
    kecajk49 wrote:
    o narzędziach używanych do osadzania elementów mechaniki precyzyjnej jakimi są łożyska nie wspomnę bo to woła o pomstę do nieba.
    Nauczyłem się takiego sposobu od tego gościa: :-)
    https://youtu.be/XaFF2-Rl8Nc?t=832

    Tego kecajak49, to nawet nie słuchaj. On ma jakieś zwidy, albo w przeszłości był mechanikiem zegarmistrzostwa, tylko egzaminu nie zdał... :)
    Ten Angol z filmiku i tak traktował łożysko bardzo łagodnie. Flegmatycznie, typowo po angielsku.
    Ja tam na.pier.dala.m przecinakiem ile wlezie. Tylko z głową!
    :D
  • #30
    waran3
    Level 12  
    Skończyło się na kupnie całego zespołu piorącego. Oczywiście używany. Zrobiłem tak, ponieważ okazało się, że oś krzyżaka już tak się wytarła, że powstał luz
    między osią, a łożyskiem. To powodowało walenie podczas wirowania. Nie chciałem brnąć w tokarza itd. bo mam nie przetartą tą ścieżkę, a prać trzeba ;-)
    Dodam, że łożyska i simering były w idealny stanie.

    Z bębnem ( tym kupionym) było trochę osprzętu. Między innymi rurka odpływowa, ta która idzie ze zbiornika do pompy. Jednak tu mam pytanie, bo jak ją odczepiłem od zbiornika to w środku była kulka wielkości piłeczki ping-pongowej.
    Do czego ona służy? W swojej pralce tego nie miałem no, ale zostawiłem ją i teraz podczas pierwszego testowego prania, pralka wyrzuciła komunikat o konieczności czyszczenia filtra.

    "Piłeczkę " umieściłem na samej górze rurki odpływowej czyli od góry: piłeczka, potem taki kielichowy uszczelniacz i do pompy. Czy przyczyną może być ta "piłeczka" czy to raczej zbieg okoliczności? Może źle to złożyłem bo nie kumam funkcji tej kulki?
    ------
    Wywaliłem kulkę bo mi blokowała odpływ ;-)