Wymyśleć na pewno się da, pytanie ile trzeba pomyśleć

widzę na przykład takie możliwości:
1) Co kilka, może kilkanaście sekund robi się pomiar oporności czujnika paliwa przy użyciu mikrokontrolera z ADC;
przez resztę czasu lepiej żeby ten mikrokontroler czekał w stanie standby, żeby nie zużywać niepotrzebnie prądu;
zmiana odczytu w odniesieniu do odczytu po wyjęciu kluczyka większa od jakiegoś progu dawałaby alarm.
2) Czujnik paliwa ma przez cały czas zasilanie, i jego oporność przekształca się na jakieś napięcie; jest ono
podane na wejście '+' wzmacniacza operacyjnego, do wejścia '-' jest podłączony duży kondensator do masy
i duży opornik do wyjścia; jeśli na wyjściu tego wzmacniacza nie było dużego sygnału, a potem się pojawi,
to włącza się alarm; wzmacniacz operacyjny raczej z FET-ami na wejściach, kondensator tantalowy, może
będzie potrzebny filtr dolnoprzepustowy na wejściu, żeby zakłócenia nie powodowały alarmu.