Witam.
Wczoraj zadzwonił do mnie gość który montuje domofony. Niby wszystko poszlo ok ale kiedy w tym domu co został zamontowany ten domofon zamyka lub otwierqa się żaluzje to uruchamia się dzwonek. On powiedział że rozkłada już ręce. Porbował wszytskiego i dopiero jak podłączył domofon do ostatniego gniazdka w domu to dzwonek nie zadzwonił podczas uruchamiania rolet.
Według mnie to jest poprostu spadek napięcia w sieci spowodowany przez duże obciążenie indukcyjne tylko jak temu zaradzić nie kombinując za dużo?? Czy są jakieś dławiki lub coś podobnego które wyeliminują ten progblem?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
Bartek
Wczoraj zadzwonił do mnie gość który montuje domofony. Niby wszystko poszlo ok ale kiedy w tym domu co został zamontowany ten domofon zamyka lub otwierqa się żaluzje to uruchamia się dzwonek. On powiedział że rozkłada już ręce. Porbował wszytskiego i dopiero jak podłączył domofon do ostatniego gniazdka w domu to dzwonek nie zadzwonił podczas uruchamiania rolet.
Według mnie to jest poprostu spadek napięcia w sieci spowodowany przez duże obciążenie indukcyjne tylko jak temu zaradzić nie kombinując za dużo?? Czy są jakieś dławiki lub coś podobnego które wyeliminują ten progblem?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
Bartek