To przedłużanie: pewnie działa, skoro to sprzedaje firma dająca faktury VAT,
nie jakiś amator [łatwego zarobku na sprzedaży badziewia]. Ma ograniczenie
do USB 1.1 (czyli wolniejszego), ale kamery z USB 2.0 są raczej dość drogie.
Problemem, jeśli się zechce mieć większy zasięg, będzie cena: 62zł.
Co do zastępowania diód mocniejszymi: sprawdź, jaki prąd dostają, i jak jasno
świecą - jakimś sprawdzianem jest ustawienie ich tak, by oświelały mniej więcej
równomiernie kawałek powierzchni, koniecznie białego koloru, i by ten sam
kawałek był oświetlony przez żarówkę, i by kąty padania światła były zbliżone
(najlepiej prawie prostopadle - wtedy oświetlenie mało zależy od kąta).
Jeśli umieścimy jakiś przedmiot (np. długopis) tak, by rzucał cień, to będą dwa
odrębne cienie, jeden od żarówki, drugi od LED-ów. Zmień odległość LED-ów
(lub żarówki, ale pewnie LED-ów łatwiej) tak, by były jednakowo ciemne. Wtedy
zmierz odległość żarówki, i powierzchnię oświetlaną przez LED-y. Mając te dane
możesz obliczyć jasność LED-ów, i porównać ją z innymi, które można kupić.
Taki w miarę porządny LED przy prądzie 20mA oświetla koło o średnicy do
20% odległości od żarówki 60W tak, że cienie są jednakowo ciemne.
Istotne parametry LED-ów to: wydajność = ilość wysyłanego światła przypadająca
na jednoskę natężenia prądu (jeśli jest ograniczenie prądu, jakim możesz zasilać
LED-y, to nic nie da użycie dużej ilości LED-ów, lub LED-ów o dużej mocy, ale
o niskiej wydajności, bo prąd pomnożony przez wydajność daje ograniczenie
ilości światła); kąt świecenia - dobrze, żeby był dopasowany do kąta widzenia
kamery, inaczej albo nie wszystko oświetlasz, albo tracisz moc na oświetlanie
tego, czego kamera nie widzi - można zrobić jakiś układ optyczny, który skupi
lub rozproszy światło, ale skupianie ma sens tylko jak masz jednego LED-a
(LED-y superflux mają wysoką wydajność, ale szeroki kąt, i mogą nie nadawać
się właśnie z tego powodu); i moc: są małe, na prąd do około 20mA, i dużej
mocy, np. 1W i 3W - są drogie, ale dobre, i szczególnie przydatne, jeśli chcesz
do nich użyć układu optycznego do skupienia wiązki światła.
Jedną z rzeczy, jaką musisz ocenić, to jaki prąd jest potrzebny - zakładając,
że LED ma taką jasność, jak podałem - żeby oświetlić tak, jak potrzebujesz.
A ponieważ ocena wymagań co do jasności opiera się na tym, jak oświetlają
te LED-y, które już masz, należy zmierzyć ich jasność.
Konwerter analog/USB? Nie ma czegoś takiego: żeby z sygnału analogowego
zrobić dane do wysłania przez USB jest potrzebny tuner telewizyjny, prościej
w drugą stronę - wystarczy karta graficzna z komputera. Plus trochę cyfrówki.
Jakąś możliwością jest minikomputer (ale taki naprawdę mini) z portem USB
i siecią Ethernet - można przesyłać obraz przez sieć Eternet, spuszczając do
komina kamerkę razem z minikomputerem... są kamerki zintegrowane z takim
komputerem, ale to niestety trochę kosztuje - spore tysiące zł. Zrobienie czegoś
takiego wymaga niezłego procesora (od biedy może być Pentium 100MHz, ale
wtedy będzie może klatka na sekundę), minimum kilku MB (z 8?) RAM-u...
Aha: co do kamery: te USB mają matryce CMOS lub CCD, CCD są kilka razy
czulsze na światło - dają niezły obraz przy oświetleniu kilku luxów - i lepszy
kolor, ale są sporo droższe - kiedyś to było ze 200zł różnicy ceny kamery.
Kamery analogowe mają wysoką światłoczułość (widzą dobrze przy słabszym
świetle, niż CCD dobrej firmy) - ale potrzebują karty TV, i też są drogie.
Pytanie, czy do tego laptopa da się włożyć kartę TV - można by w ten sposób
załatwić sprawę rejestracji obrazu na komputerze... i używać telewizorka. Lub
oglądać na ekranie laptopa - jeśli ma dość szybki procesor by to przetwarzać.