Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czujnik parkowania głowic HP 1220c

miecu 09 Lut 2006 15:20 2741 12
  • #1 09 Lut 2006 15:20
    miecu
    Poziom 10  

    Witam!
    Czy jest mozliwosć zdobycia tej częsci w Polsce?? Podobno to ustrojstwo siedzi w obudoie silnika krokowego - czy wymiena się więc to razem z krokowcem??
    Dwa niezalezne zakłady zdiagnozowały usterkę tego czujnika ale podobno nie ma szansy zdobyc tej części...
    Objawy usterki - po właczeniu drukarki głowice wyjezdzają, zaczyna coś "trykać" i po chwili zaczyna migac kontrolka zaciecia papieru.
    Bardzo proszę wszystkich o pomoc i z góry dziekuję.
    Pozdrawiam

    Sławek

    0 12
  • #2 09 Lut 2006 15:41
    kosmita
    VIP Zasłużony dla elektroda

    żeby dowiedzieć się czy część jest dostępna musisz podać numer katalogowy tej części. Numery hp można znaleźć tu: http://partsurfer.hp.com cene i dostępność w polsce sprawdzasz tu http://parts.hp.com

    jeśli dobrze się domyślam to trzeszczy ta część : http://partsurfer.hp.com/cgi-bin/spi/main?sel...F&pictype=I&picture=DJ1220%2FSERVSTA&uniqpic=
    jej koszt to ok 59 zł netto

    0
  • #3 09 Lut 2006 21:29
    miecu
    Poziom 10  

    Dokładnie ta częśc trzeszczy, jednak wg mnie to ona sama w sobie nie jest powodem....
    Dziś rozebrałem drukarkę i dzieję się tak: po właczeniu drukarki ten właśnie element czyszcząco - podtrzymujący głowice odjeżdża do tyłu - do samego końca aż się oprze i wtedy trzeszczy tak jakby chciał jechac dalej :), nastepnie po tym sekundowym zatrzeszczeniu głowica przejeżdza 2 cm w lewo i wraca. Próbowałem równiez odłaczyc ten element czyszcząco - parkujący ale głowica robiła wciąż to samo - 2 cm w lewo i 2 cm w prawo...
    Elektronicy z serwisów mówili ze uszkodzonie jest elektroniczne - czujnik parkowania nie działa, ale przy tym elemencie nie ma żadnego czujnika, jest sam silniczek...
    Ktoś ma jakiś pomysł jaka jest przyczyna???

    0
  • #4 09 Lut 2006 21:45
    kosmita
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak juz rozebrałeś to wyjm paseczek z kreseczkami który jest za karetką (tylko najpierw dokładnie obejżyj jak jest założony i przez co przechodzi), ustaw karetkę na środku drukarki i włącz. Jeśli zachowa się tak samo to powodem może być:
    - zabrudzenie paska z kreseczkami (stri encoder)
    - uszkodzenie foto elementu który "czyta" ten pasek

    0
  • #5 09 Lut 2006 22:22
    miecu
    Poziom 10  

    Pasek przeczyszczony - nie pomogło...:| Przypomniało mi sie ze kiedyś mi się tak zrobiło - drukarka "potrykała" sobie ale po przesunieciu recznie głowicy przeszło jej, dlatego moze przyczyną jest zabrudzenie któregoś z czujników....

    0
  • #6 10 Lut 2006 08:25
    fuser
    Poziom 23  

    tu nie ma nic wspólnego stacja serwisowa, możesz odpiąć silnik i też powinno działać. Jeśli mrugają Ci obie diody na raz to masz blokadę karetki (zbyt ciężko się przsuwa lub uszk. silnik napędzający karetkę - racej rzadko). Piszesz coś o diodzie zacięcia, ale tam takiej nie ma. Jedna od załączenia, druga brak papieru, trzecia pusty tusz kolorowy). Czasami w tych modelach pada elektronika i drukarka wtedy świruje, ale ja bym to na razie wykluczył

    0
  • #7 10 Lut 2006 08:46
    cyruss
    Poziom 30  

    nie spotkałem jeszcze czujnika w krokowcu. HP mają pasek z kreseczkami przy prowadnicy głowicy i tarczę z kreseczkami na osi krokowca. Plus oczywiście transoptory szczelinowe.
    A nie będzie to przepełniony pampers a zatem zaklejona zaschłym tuszem stacja serwisowa?
    Jak dotąd wszystkie hp w których "cycek" z tuszu sięgnął elementów mechanizmu dawały podobne objawy.
    Obejrzyj dokładnie stację serwisową.

    0
  • #8 10 Lut 2006 11:03
    miecu
    Poziom 10  

    fuser napisał:
    Jeśli mrugają Ci obie diody na raz to masz blokadę karetki

    Dokładnie tak - mrugają obie diody i faktycznie głowica próbuje jechac ale jak już pisałem podjeżdza 2 cm i cofa się 2 cm i wtedy zapalają sie diody....

    Stacje serwisową wczoraj rozebrałem i pięknie wszystko umyłem (było tam trochę tego "kisielu" :)) ale oczywiście nic nie pomogło, z resztą po odpięciu silnika od stacji objawu dokładnie są takie same - 2 ruchy karetki i zapalają się diody... Wersja z zablokowaną karetką wydaje mi sie prawdopodoba - moze próbować czyścić jeszcze ten czujnik paska z kreseczkami.... I tak już nie mam nic do stracenia bo trzy serwisy nie dały sobie rady, a pan z HP napisał mi właśnie maila że cześci do DeskJet-ów są niedostępne....
    Powtórzę jeszcze tylko ze takie coś się kiedyś zdarzyło ale ustapiło po przesunieci ręcznie karetki, dlatego myślę ze to właśnie jakieś zasyfienie czujnika lub tym podobne... Co o tym myślicie??

    0
  • #9 10 Lut 2006 12:57
    cyruss
    Poziom 30  

    No to podmuchać w transoptorek od paska. Sprawdzić czy bez paska na wyjściu jest napięcie bliskie zeru. Jeśli nie to w starszym sprzęcie czasami pomaga zwiększenie prądu LED w transoptorze.
    A może opór mechaniki za duży i wybija zabezp. nadprądowe silnika? Te hp w ktorych grzebałem były pędzone zwykłymi silnikami DC, nie krokowymi.
    A może od zaklejonej stacji serw. coś się nadłamało w mechanizmie (tak jak się to zdarza w hp3820) i dlatego nie pomogło jej mycie? Ostatnio mam taką plagę w pracy.

    0
  • #10 10 Lut 2006 12:58
    fuser
    Poziom 23  

    masz za duże opory przesuwu karetki, np. zatarte łożyska. Trzeba zdjąc karetkę z pręta i dobrze wyczyścic do sucha współpracujące elementy.

    0
  • #11 10 Lut 2006 14:27
    kosmita
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Możesz rozbierać i czyścic ale poprzesówaj karetką po prowadnicy (na całej długości) i powiedz czy opór jest znaczny, czy karetak porusza się z wyraźnymi skokami itd.. W DJ 1220 silnik CR jest dość mocny i nawet przy oporze zablokowanie występuje w różnych momentach. Żeby od razu po włączeniu występował problem, to musiało by być zakleszczenie takie, że nawet ręką był by to problem poruszyć.

    0
  • #12 10 Lut 2006 20:21
    miecu
    Poziom 10  

    Opór karetki jest taki sam na całej długosci prowadnicy, a czy jest duży to trudno mi to stwierdzić.... Ale wydaje mi sie ze nie jest to opór który mógłby zablokować karetkę, szczególnie ze ona się jednak przesuwa ( 2cm w lewo i z powrotem 2 cm w prawo) więc zakleszczona raczej nie jest.... Nieważne tez w którym miejscu prowadnicy ją ustawię to objawy zawsze te same.
    Przeglądam dzis cały dzień forum i widzę ze to bardzo częsta usterka w róznych modelach HP. Mi (jako domorosłemu zamozwańczemu serwisantowi :)) najbardziej prawdopodobna wydaje się wersja z brudnym lub uszkodzonym transoptorem lub walnięta elektroniką karetki - stąd moje pytanie czy na prawdę nie ma szans na zdobycie w Polsce tej cześci do tej drukarki (pan z HP Polska powiedział mi ze do DeskJetów w ogóle nie sprzedają czesci...)
    Dziś spróbuje jeszcze wyjąć karetkę i pozaglądac, tylko ze nie wiem jak :) - jakieś wskazówki??

    Dodano po 5 [godziny] 11 [minuty]:

    Przed chwilą skończyłem demontaż karetki, nie miała zadnych oporów na prowadnicy, rozebrałem wszystko na części pierwsze :) przeczyściłem transoptor, płytka wygląda normalnie ale oczywiście dalej to samo. W którymś poście przeczytałem żeby zrobic taką próbę: odłączyc taśmę karetki od głównej płytki elektronicznej (wybaczcie nazewnictwo ale jestem inżynierem budownictwa a na elektronice znam się jak swinia na gwiazdach... :)) - jeśli karetka nadal będzie "drygac" centymert w prawo i w lewo to oznacza to padnięta elektronikę karetki. Odłaczyłem wiec karetkę, właczyłem drukarkę i nadal to samo - centymetrowy ruch w lewo i w prawo, tyle że migają wszystkie 3 diody (szybko).

    Czy rzeczywiście może to byc walnięta tylko elektronika karetki czy może cała elektronika?? Czytałem też że często pada tylko transoptor i można przelutowac go np z serii 9xx

    Jak myślicie co dalej z tym robic?? A moze ktoś z was by się tym zajął, bo u mnie w Lublinie była już w 3 serwisach i nikt się nie podejmował naprawy bo częsci niedostępne...

    0
  • #13 19 Lut 2006 10:38
    miecu
    Poziom 10  

    Ponawiam pytanie - jest ktoś kto chciałby się tym zając?? U mnie w Lublinie nikt nie potrafi mi pomóc.
    Pozdrawiam

    0