Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bateria li-ion pytanko do mających rozeznanie

10 Lut 2006 11:08 1581 4
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Czy ktos może mnie oświecić? ;)
    Potrzebuję użyć baterię od telefonu GSM do czegoś innego.
    Bateria li-ion 3.6V od Nokii.
    Czy te baterie mają wbudowane układy zapobiegające uszkodzeniu przy ładowaniu/rozładowywaniu? Jeśli tak, to które. Czy będę mógł je ładować bez telefonu do którego są przeznaczone przy pomocy samej dedykowanej do aparatu ładowarki, czy układ sterowania ładowaniem znajduje się w aparacie?
    Nie mam na myśli żadnego konkretnego modelu, kryteria wybory są następujące:
    3.6V, co najmniej 2000mAh, możliwośc ładowania baterii z dedykowanej do aparatu ładowarki, jednak z pominięciem go.
    Może ktos podpowie który akumulator i ładowarka od jakiego aparatu spełni te kryteria?
    Michał
  • Poziom 35  
    Witam!
    Jak sobie przypominam, to chyba żaden ze współczesnych telefonów komórkowych GSM nie ma baterii o pojemność 2000 mAh. Takie akumulatory miały stare telefony typu cegła pracujące w systemie NMI Centertela. Proponuję rozejrzeć się w akumulatorach dostępnych na rynku w postaci pojedynczych ogniw 1,2 V (czasem spotyka się je z "wąsami" do lutowania). Są to ogniwa o rozmiarach baterii R6 czyli popularnego paluszka i tu pojemności dochodzą, a nawet przekraczają 2000 mAh. Z mniejszych, to ogniwa R3, czyli chudsze paluszki, ale tu pojemności sięgają do 1000 mAh.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Oo, to z innej beczki. Czy akumulator li-ion 3.6V 2000mAh "18650" mogę ładowac ładowarką od telefonu komórkowego, który używa baterii li-ion o tym samym napięciu? I tu wracam do poprzedniego pytania. Gdzie jest układ zabezpieczający baterie i kontrolujący ładowanie: w baterii, czy w ładowarce, czy moze w aparacie?
    M.
  • Poziom 35  
    Rozwiązań jest wiele, ale typowe akumulatorki z telefonów komórkowych mają wewnątrz obudowy elektronikę "pilnującą" głównie temperatury ogniw w trakcie ładowania. Są to całkiem nieźle rozbudowane układy posiadające nawet 2-3 układy scalone, tranzystory mocy i inne elementy. Czujniki temperatury przylegają zazwyczaj do ogniw. Co do ładowania ładowarką z telefonu, to wydaje mi się , że jeżeli istnieje równość ilośći ogniw między telefonem z którego jest ładowarka, a innym akumulatorem i jeżeli ogniwa są tego samego typu, czyli np. litowo-jonowe, to nie powinno być najmniejszych problemów. Jedynie należy proporcjonalnie wydłużyć czas ładowania. Przykładowo akumulator z telefonu o parametrach 3,6 V i 700 mAh ładuje się 4 godziny, to akumulator 3,6 V i 2000 mAh powinien się ładować około 12 godzin. Wynika to z faktu, że prąd ładowania, a zatem ilość energii dostarczona w jednostce czasu przez ładowarkę do akumulatora jest stała i wynika z fizycznej budowy urządzenia ładującego, a nie pojemności baterii.
    Czy teraz jest jaśniej ?
    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    W ładowarce (czarna skrzynka z wtyczką) jest transformator. W bardziej wypasionych wersjach jest nawet prostownik i stabilizator. Odpowiedź nasuwa się więc sama - ładowarka jest w telefonie.