Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik lampowy

12 Lut 2006 16:01 3468 9
  • Poziom 11  
    Witam

    Chciałbym zrobić do wzmacniacza http://www.republika.pl/audioton/wzm-se.html prostownik na lampie EZ81.
    I mam takie pytanie:
    1)Czy jako kondensatory filtrujące nadadzą się takie duże kondensatory ze swietlówek o parametrach 6uF/400V(mam takie 4)
    2)Jakie dławiki są potrzbne do takiego układu?
    3)Czy dalej w zasilaczu można już stosować wieksze pojemności kondensatorów??

    Pozdrawiam

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam
    Te kondensatory mają za małą pojemność, poza tym tam powinny iść elektrolityczne, masz podane w wykazie, kondy ze świetlówek nie nadają się w tym układzie.
    Większe tak, ale w rozsądnej pojemności.
    Ja w tym układzie nie widzę dławików, zamiast ich można zastosować rezystory.
  • Poziom 11  
    Chciałem je wykożystać gdyż słyszałem że do prostownika na lampach niemożna dawać dużych pojemności (lampy niewytrzymają prądu udarowego). A jak by tak połączyć je równolegle. Tak by otrzymać 12uF to też bedzie mało?? Oczywiscie potem dałbym jeszcze 2 filtry RC.

    A z tymi dławikami to mi chodziło o to czy muszą one być stosowane w zasilaczu na lampach prostowniczych?

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Oczywiście, że nie za wielkie, miałem tu na myśli pojemniści rzędu 47-220uF.
    Przypominam, do tych układów kondy elektrolityczne, w tym układzie na 1 min. 47uF :P.
    Nie muszą być dławiki, acz są lepsze od rezystorów.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    sknerus85 napisał:
    Witam

    Chciałbym zrobić do wzmacniacza http://www.republika.pl/audioton/wzm-se.html prostownik na lampie EZ81.
    I mam takie pytanie:
    1)Czy jako kondensatory filtrujące nadadzą się takie duże kondensatory ze swietlówek o parametrach 6uF/400V(mam takie 4)


    Z danych katalogowych tej lampy wynika, że maksymalna pojemność pierwszego, zbiorczego kondensatora, filtru zasilacza powinna wynosić maksymalnie 50µF. Stosowałem kiedyś 100µF i nic się lampie nie stało.
    Lampa rozgrzewa się powoli, a ograniczeniem prądu ładowania kondensatora jest rezystancja uzwojeń wtórnych transformatora.

    sknerus85 napisał:
    2)Jakie dławiki są potrzbne do takiego układu?


    Jeśli chcesz dławik stosować, to musi on być zdolny do przewodzenia prądu obciążenia i mieć indukcyjność ok. 5-10H.

    sknerus85 napisał:
    3)Czy dalej w zasilaczu można już stosować wieksze pojemności kondensatorów??


    Za dławikiem może być już większa pojemność. Dobrze jest ją zablokować, podłączyć równolegle, kondensator stały o pojemności 4,7-10nF i wytrzymałości napięciowej 0,5-1kV. Takie same kondensatory warto włączyć równolegle do uzwojeń anodowych transformatora - pomiędzy anody lampy i masę zasilacza.

    GM
  • Poziom 11  
    A dławik daje zaraz za 1 kondensatorem?
  • Poziom 21  
    Zastanawiam się dlaczego chcesz sobie komplikować sytuację skoro nawet na stronie , którą podałeś jest rozrysowany zasilacz diodowy bez lamp . Gwarantuję , że lampowy zasilacz w niczym nie będzie lepszy , a na pewno bardziej kłopotliwy i droższy . Czy pomyślałeś , że do zasilania obwodu żarzenia lampy musisz mieć osobne uzwojenie na transformatorze ? Zalecam umiar w stosowaniu lamp i zapewniam , że sama konstrukcja wzmacniacza nic na tym nie straci tylko zyska .
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    sknerus85 napisał:
    A dławik daje zaraz za 1 kondensatorem?


    Dwa kondensatory i dławik tworzą tzw. Π-filter.
    "Za lampą", równolegle do jej katody i masy jest włączony pierwszy kondensator zaciskiem plusowym do katody lampy, ujemnym do masy.
    Plus pierwszego kondensatora jest podłączony do pierwszego zacisku dławika. Drugi zacisk dławika łączy się z plusem drugiego kondensatora, którego ujemny biegun połączony jest z masą zasilacza. Z plusa drugiego kondensatora, pobierane jest napięcie do zasilania anod i siatek drugich lamp wzmacniacza.

    GM
  • Poziom 10  
    Witam

    Mam pytanko nawiązujące do tematu zasilacza z lampą prostowniczą na EZ81. Przytrafił mi się "niefart". Zbudowałem zasilacz na wspomnianej lamie z przełącznikiem zmieniającym prostownik lampowy na diodowy. Całość poprawnie złożona. zasilacz posiada 4 stopnie filtrujące oparte na kondensatorach 47uF/400v . Uruchomiłem całość celem pomierzenia napięć na zaciskach zasilacza. Na diodach poprawne wartości, praca stabilna. Po przełączeniu na prostownik lampowy (zasilacz testuje BEZ OBCIĄŻENIA) lampa lekko rozświetliła się na czerwono w swojej osi po czym błysneła niebieskawym światłem trochę iskier wewnątrz. i po czasie normalnie zaczeła pracować - bez dziwnych rozbłysków. Pomiar napięć i niewiele różniły się od "diodowych". Teraz kiedy na moment załączam napięcie na prostownik zauważam pokaźny wzrost emisji czerwonego świecenia katody ? dla bezpieczeństwa natychmiast odłączam zasilanie Czy przyczyną może być uruchamianie bez obciążenia na podłączonych tylko 4 kondensatorach filtrujących ? czy ta bateria pojemności podłączana bez obciążenia mogła spowodować taki efekt? schemat zasilacza do którego zaadoptowalem lampę poniżej:

    http://www.fonar.com.pl/audio/diy/head/schemat3.gif
  • Poziom 31  
    Grzegorz Markowski napisał:
    Stosowałem kiedyś 100µF i nic się lampie nie stało.
    Lampa rozgrzewa się powoli, a ograniczeniem prądu ładowania kondensatora jest rezystancja uzwojeń wtórnych transformatora.

    GM


    To raczej nie udar pradowy w momencie włączenia jest problemem, ale za duża wartośc składowej zmiennej 50Hz lub 100Hz (w zależnosci od typu prostownika) płynącej w obwodzie lampa prostownicza-pierwszy kondensator filtru. Ta składowa impulsowo osiąga wartości przekraczające maksymalny prąd wynikający z emisji katody lampy prostowniczej. Lampa od razu się nie uszkodzi, ale szybciej ulegnie zużyciu. Dlatego korzystnie jest dać dławik w układzie filtru, bo składowa zmienna zamiast być zwierana do masy przez kondensator jest blokowana przez dławik.