Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Immobiliser w Rover 214 - sterowanie pilotem

13 Lut 2006 15:26 12998 9
  • Poziom 39  
    Mam nadzieję, że nie przeoczyłem na tym i innych forach skutecznego sposobu radzenia sobie z pilotem czyli immobiliserem i centralnym zamkiem w Rover 214 rocznik 95. Kilka osób podejmowało zagadnienie i brak skutków opisanych. Teraz do mnie zwróciła się osoba z rodziny i mam sęk. Piloty działy bardzo mało skutecznie czyli streowanie bezpośrednio przy szybie. Po wymianie bterii w jednym z nich klapa kompletna czyli przestał cokolwiek sterowć. Po kombinacjach i manipulacjach kilku osób działąjących w temacie (taże w ASO) udało się go uruchomić czyli jak sądzę zarejestrować. Osoba to dokonująca na tyle nie wiedziała co się stało, że nawet nie chciała zapłaty. Teraz kolejna wymiana baterii i dokładnie to samo. A więc wyjmowanie i wkładanie baterii, przyciskanie osobno i razem po kilka razy, otwieranie i zmykanie drzwi. Nawet próba wprowdzenia kodu awaryjnego bez rezultatu. Wprawdzie jeden pilot działa ale strach go używać. Zatem pytanie jak poza działaniami wysoce kompetentnymi w kompetentnej ASO można rozwiązać problem właczając w to wyłączenie (wyrejestrowanie) immobilisera na stałe. Podają, że nie każda ASO chce wziąć się za systemy zabezpieczeń firmowych (w tym przypadku LUCAS 5 AS fabrycznie instalowany). Inne możliwości ponoć skutecznych regeneracji w Angli trochę nie na naszą kieszeń.
  • Poziom 14  
    Masz DUŻY problem jedyne co anglikom wyszło to ten alarm jeżeli jest z opcją imobilajzera to likwidacja kończy sie wymianą komputera już to przerabiałem paro krotnie
  • Poziom 26  
    Poradziłeś sobie już z tym? Z tego co wiem to po wymianie baterii trzeba 4 razy wcisnąć przycisk zamykania i pilot się zaprogramuje.
    Sam chyba mam problem bo mam tylko jednego pilota do tego samochodu i jak padnie to bedzie kiepsko.
  • Poziom 39  
    Nie poradziełem sobie ale głównie to z powodu iż użytkownik pojazdu nie ma chęci angażować kasy a w sposób łatwy na razie brak pomysłów. A poza tym to jednak jego problem. Także posługuje się jednym pilotem, który już kiedyś buntował się. Jak na mój gust to wykorzystałem mozliwości zalogowania tego pilota. Aczkolwiek proponowane są różne sposoby i nie wiem który byłby właściwy. Także nie jestem pewien kodu odblokowującego bowiem jedna cyfra jest niewyraźna.
  • Poziom 16  
    po wymianie baterii robisz tak: zamykasz drzwi z kluczyka, otwierasz je z kluczyka i bez otwierania drzwi naciskasz przycisk uzbrajania tyle razy az uslyszysz przelaczenie sie przekaznika... po czym mozesz otworzyc drzwi z pilota i wsi dziala... :D
    co do rozbrojenia to nie jest to takie proste... immo komunikuje sie z kompem od wtrysku i jesli nie rozbroisz go to odcina przekaznik od zaplony, pompe paliwa bodajze i cos chyba jeszcze... takze trzeba neizlego speca ktory by to potrafil zrobic... a co do ASO to lepiej do nich nie wracaj... bo chlopaki nie wiedza co robia skoro nie umia wymienic baterii w pilocie...
  • Poziom 26  
    A co zrobić żeby mieć drugiego pilota? Mam niestety jednego. Czy w ASO mozna kupic nowego?
  • Poziom 39  
    Do pawelek_be. Czy sprawdzałeś tą metodę z dobrym skutkiem? Wprawdzie juz zapomniałem co było robione ale taki sposób zapewne musiał być sprawdzony. Przycisk otwierania był gnieciony pewnie ze sto razy. Sterowanie z zewnątrz oraz wewnątrz pojazdu. Kombinowanie kluczykiem w drzwiach i stacyjce aby wprowadzić kod awaryjny też bez rezultatu (jak pisałem nie jestem pewien kodu z powodu zatartego napisu). Rozmowa ze specem od programowania sterowników trochę mnie zdezorientowała bowiem wyglądało, że nie wie o czym mówi. Ale może faktycznie w tej marce jest duża ilość rozwiązań.
    Do MIL 999. Zapewne w ASO można zamówić kluczyk a dokładniej pilota i wprowadzić do systemu, ale są to spore ceny (rzędu 500 - 600 PLN). Ponieważ wygląda, że układ nie posiada transpondera do zabezpieczania więc można by nie używać pilota, czyli zabezpieczeń (oczywiście po uprzednim odblokowaniu działającym). A dorobienie samego mechanicznego kluczyka to drobiazg.
  • Poziom 16  
    tak, wiele razy... mialem problem z pilotem sowjego czasu z powodu zimnych lutow...
    pamietaj ze synchoronizujesz zamykaniem az uslyszysz przekaznik... sadze ze powinen wtedy tez zamknac drzwi centralnym ale nie wiem bo podpialem centralny niedawno i nie mialem kiedy sprawdzic...
    co do pilota to owszem ok. 600 pln w aso ale jescze dochodzi programowanie... zapraszam na roverki.pl mamy grupe dyskusyjna i w archiwum na pewno znajdziecie odpowiedzi na wszelkie pytania z zakresu joverow... :>
  • Poziom 9  
    witam panowie.czytam,i chcialbym wlaczyc sie w ten temat.posiadam honde concerto.czyli praktycznie to samo co rover 216 i 416.co prawda pilota nie urzywam bo juz dawno go zab czasu zniszczyl,i posluguje sie kluczykiem,ale mam problem z immobilizerem i musze wprowadzic kod awaryjny zeby go odblokowac.posiadam kod ale problem jest w tym ze zaczyna sie od zera a nie innej cyfry i nie wiem jak to owo zero wprowadzic.