Jak w temacie - skopany panasonic. Jak podłączam jest ok pogra trochę i po wyłączeniu lub odpięciu panela (co zresztą jest równoznaczne) nie da się go odpalić. Dioda od pseudoalarmu sobie miga ale żadnych oznak więcej. Poleży spokojnie i zaczyna hulać znów do wyłączenia. Szukałem zimnych lutów przy wtyku, mniej więcej w okolicy zasilania oraz w połączeniach panela. Niestety nic. Bez schematu nie wiem gdzie szukać dalej. Może ktoś pomoże ??
!!! Podaj markę, symbol i rodzaj urządzenia w temacie !!!
Posty bez powyższego w tytule, następnym razem, będą przenoszone do KOSZA. [h]
!!! Podaj markę, symbol i rodzaj urządzenia w temacie !!!
Posty bez powyższego w tytule, następnym razem, będą przenoszone do KOSZA. [h]