Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Robot - odkurzacz samojezdny :D

28 Lut 2006 11:59 14176 24
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich,
    dopiero zaczynam zainteresowania tą dziedziną i mam pewien pomysł. Chciałbym wykonać robota (mojego pierwszego), ale jakiegoś funkcjonalnego. Pomyślałem o inteligentnym odkurzaczu :P
    Są do kupienia odkurzacze typu Shark Cordless Sweeper, które działają na zasadzie szczotek. Chcę dorobić do mojego odkurzacza system jezdny, kontrolę kolizji itd:) Czy myślicie że to wypali? Jest też kłopot nad którym się zastanawiam, chodzi o to aby robot potrafił jeździć po całej powierzchni danego pomieszczenia. Czy to jest wykonalne? - a raczej czy jest to trudne do wykonania?
    Wyobraźcie sobie taki odkurzacz zasuwający po domu, zamiast właścicieli:) Co myślicie o takim pomyśle?
  • OptexOptex
  • Poziom 17  
    Sa takie odkurzacze - puszczasz go, a on jezdzi i sie odbija od scian.
  • Poziom 12  
    Dostępnych jest kilka modeli. Jednym z ciekawszych jest Roomba (firmy I-robot, polecam stronę firmy - może podsunąć kilka pomysłów). Polska strona o tym modelu:
    http://roomba.pl/
    Przejrzyj materiały, poszukaj w sieci. Kiedyś sam się tym interesowałem. Znalazłem w sieci kilka filmów, które pokazywały robota w praktyce. Miał chyba 3 różne algorytmy odkurzania (poruszania się po pokoju). Wg danych firmy odkurza z dokładnością 99%, ludzie odkurzają z dokładnością ok. 70%, więc temat jest godny uwagi: wygoda i dokładność ;)

    Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Jeśli chodzi o pierwszy robot to założe się że ci nie wyjdzie.
    Trzeba by prace podzielić na moduły. może na początek określanie połóżenia robota w pokoju - ultra dźwięk.
    Puźniej pomiar odległości od przeszkody - też dźiwęki ale na innej częstotliwości !!!
    Dorabiamy dokurzacz i gotowe ;)
  • Poziom 12  
    pocieszyłes mnie ;)
    Z robotami faktycznie nie mam doświadczenia, ale trochę grzebałem w systemach mikroprocesorowych spinanych z PC. Może coś się uda zrobić ;) Zreszta liczy się zabawa :D

    W roomba zastosowano ruch spiralny od srodka pomieszczenia podczas odkurzania...myślę ze tez pojde tym tokiem...muszę tylko przemyśleć sprawę od strony programowej.
  • OptexOptex
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A ja mam robo maxxa i kupiłem go za grosze na giełdzie dla zabawy. W środku siedzi uC Elan 8-bitowy, dwa styczniki w zdeżaku określające 3 strefy uderzeń.

    Do tego dwa silniki jednokierunkowe, jeden od szczotki, drugi od turbiny zasysającej i dwa dwukierunkowe silniki po jednym na koło. Trzecie koło o obrotowej osi - zasada znana i prosta.

    Jest jeszcze akumulator 6V 2,8Ah z którym teraz walcze.

    Zabawka - fajna, kot lubi się z nim bawić
    Odkurzacz - przecież to tylko zabawka :) Nie liczcie że na prawde wyręczy w sprzątaniu
  • Poziom 12  
    myślę że się trochę mylisz. Faktycznie te tanie modele są nic nie warte, ale te droższe rozwiązania są godne zainteresowania.
    Cały trik, to znaleźć sposób żeby pokryć całą powierzchnie pomieszczenia. Zastanawiam się jak to zrobić aby robot wiedział w którym miejscu pomieszczenia się znajduje, tak żeby nie odkurzał tych samych powierzchni.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Po prostu pisze swoje recenzje z użytkowania Robo-Maxxa, jest mały i czasem brakuje mu mocy, poza tym dywan to przeszkoda itp.

    Jeśli zbudujesz coś leprzego, gratuluje, bo na pewno jest to możliwe, tylko może się okazać trudniejsze niż się może wydawać.
  • Poziom 14  
    Kiedys widzialem filmik o robocie, ktory jezdzil po pomieszczeniu, badal ultradzwiekami przeszkody, z obrotow silnika obliczal swoje przesuniecie i na tej podstawie tworzyl mape pomieszczenia. Tyle ze jezdzil dosc wolno. Jakby udalo sie takie cos zrobic to nie odkurzanie w tych samych miejscach byloby latwe :)
    Dywan traci status przeszkody, jezeli robot bedzie dosc duzy :]
  • Poziom 14  
    Nowego Robo Maxa można kupić na allegro za 229zł (http://www.allegro.pl/item87922929_robot_roku_inteligentny_odkurzacz_bezprzewodowy.html)
    i wykorzystać go jako platformę do dalszej rozbudowy. Za tą cenę ciężko byłoby samemu srobić samojezdny pojazd z odkurzaczem na pokładzie, akumulatorem, ładowarką itd.
    Po dołożeniu do tego własnej knstrukcji sterownika mikroprocesorowego, oprogramowania i czujników ultradźwiękowych lub IR może być ciekawym robotem do pomocy Pani domu;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja za mojego zapłaciłem 20zł, tylko przypłaciłem to siarką na celach w akumulatorze :/

    Im większy robot tym mniej odkurzy, nie wjedzie pod krzesło, nie zmieści się w futrynie ;) itp.

    Ale jako platforma sie nadaje, miejsca tam jest aż za dużo, tylko ładowarka to troche za dużo powiedziane, zasiłka 7,5V 600mA a w środku bezpiecznik. Aku jest żelowy więc wystarczy mu dać stałe napięcie.
  • Poziom 12  
    Ja już gdzieś widziałem taki "inteligentny" odkurzacz ale nie pamiętam jakiej marki, no i Husqvarna ma dwa modele takich kosiarek. Jedna ładuje się sama w stacji dokującej, a druga ma na grzbiecie panel słoneczny i może się ładować w dzień a kosić w nocy.
    Zanim taką kosiarke wypuści się na prawnik, trzeba jej zrobić pętlę z kabla (zagrzebanego w trawie). Nie wiem co oni na ten kabel dają, ale w przypadku odkurzacza może być problem bo jak rozkładać taką pętlę w pokoju??
  • Poziom 14  
    Konradoa napisał:
    ... w przypadku odkurzacza może być problem bo jak rozkładać taką pętlę w pokoju??


    W przypadku odkurzaczy stosuje sie tzw. wirtualna ścianę - czyli barierę podczerwieni. Nadajnik stawia sięw wybranym miejscu na podłodze. Na robocie umieszczone są odbiorniki IR reagujące na światło nadajnika.
    Nie ma więc konieczności zrywania parkietu ;)
  • Pomocny dla użytkowników
    W opisach patentowych firmy Irobot można znaleźć dokładny opis działania robotów typu Roomba czy Scooba: tryby pracy, sposób reagowania na przeszkody, zasadę działania wirtualnej sciany a nawet dokładny schemat czujnika kurzu (ciekawa aplikacja piszczaczy ceramicznych użytych odwrotnie).

    Wbrew pozorom i głupotom wypisywanym na stronach handlujących tymi urządzeniami, mają one sporo ciekawych rozwiązań w sobie, np. zderzak przedni jest w stanie dość dokładnie zlokalizować miejsce zderzenia na podstawie odstępu czasu w jakim zwierane są dwa styki powiązane ze zderzakiem. Podobnie sam algorytm pracy nie jest żadną super strzeżoną tajemnicą, bo jest dostępny w opisach patentowych już od 2004 roku:

    http://patft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sec...bot&FIELD1=ASNM&co1=AND&TERM2=&FIELD2=&d=PTXT
  • Poziom 10  
    poza tym, jakośc akumulatorów i ich ceny u polskiego dystrubutora wołają o pomstę do nieba. Aku ma gwarancję 6 miesięcy i po 7 miesiącach wysiada, a przecież nie chodzi to non stop tak jak telefon, tylko 2 razy w tygodniu (do rozładowania) jak dobrze pójdzie.
  • Poziom 30  
    Mam taki odkurzacz Roomba (za 149$). Rzeczywiście jest bardzo skuteczny. Algorytm poruszania jest taki, że po pewnym czasie okurzy każdą część podłogi. Nie musi więc wiedzieć gdzie aktualnie się znajduje.
    W środku urządzenie jest bardzo skomplikowane i ma wiele czujników. Wykrywa automatycznie nawet miejsca wymagające dokładniejszego posprzątania.
    Na stronie firmy można znaleźć szczegółowe informacje jak tym sterować przez RS232, odczytywać stan poszczególnych czujników itp.
    W sieci jest też wiele przykładów przeróbek tego odkurzacza.
  • Poziom 1  
    Posiadam Roombę 625 zakupioną w polskiej dystrybucji rok temu. O ile się orientuję jest to najwyższy model z dobrym wyposażeniem, a i z serwisem nie ma problemu w razie czego.

    Do tej pory jeździ u mnie bez najmniejszych problemów. Też słyszałem o problemach z akumulatorem, ale jak prawidłowo go sformatujesz na początku i stosujesz się do wskazówek producenta to nie powinno być kłopotów.
  • Poziom 10  
    r0bert1974 napisał:
    Posiadam Roombę 625 zakupioną w polskiej dystrybucji rok temu. O ile się orientuję jest to najwyższy model z dobrym wyposażeniem, a i z serwisem nie ma problemu w razie czego.

    Do tej pory jeździ u mnie bez najmniejszych problemów. Też słyszałem o problemach z akumulatorem, ale jak prawidłowo go sformatujesz na początku i stosujesz się do wskazówek producenta to nie powinno być kłopotów.


    Tu akurat nawiązuję do I-Robot model Scooba, mi akumulator wytrzymał rok, aż spadła wydajnośc do 8 minut zmywania podłogi.Jak mam co rok inwestować w akumulator za 300pln do urządzenia, które chodzi 2 razy w tygodniu po 2 godziny, to ja przepraszam, ale kogoś tu nieźle potentegowało, zwlaszcza że ten akumulator w USA kosztuje 30$.
    Roomba sprawuje się ok, (widać że akumulator też traci pojemność), tylko ten serwis co pół roku w cenie 120PLN i rzekome "aktualizowanie" oprogramowania wydaje mi się niezłą lipą.
  • Poziom 27  
    Jacek530d napisał:
    Tu akurat nawiązuję do I-Robot model Scooba, mi akumulator wytrzymał rok, aż spadła wydajnośc do 8 minut zmywania podłogi.Jak mam co rok inwestować w akumulator za 300pln do urządzenia, które chodzi 2 razy w tygodniu po 2 godziny, to ja przepraszam, ale kogoś tu nieźle potentegowało, zwlaszcza że ten akumulator w USA kosztuje 30$.
    Roomba sprawuje się ok, (widać że akumulator też traci pojemność), tylko ten serwis co pół roku w cenie 120PLN i rzekome "aktualizowanie" oprogramowania wydaje mi się niezłą lipą.


    A czy robot był od początku użytkowania stale przechowywany na podłączonej do sieci ładowarce? Akumulator traci na pojemności nie tylko ze starości. Jeśli nie będziesz używać Scooby przez dłuższy czas (>2tyg) a przy tym zostawisz baterię w środku (nie wyciągniesz), napięcie stopniowo zejdzie do granicy poziomu krytycznego (<12V) i koniec jej żywota.
  • Poziom 1  
    A czy ma ktoś z Was doświadczenie z tańszymi odpowiednikami romby?

    Rozważam zakup robota i staram się wyważyć cenę do jakości...
    Na allegro można znaleźć już dużo urządzeń. Niektóre wyglądają tak samo tylko mają inne logo :)

    Rzuciła mi się w oczy strona odkurzaczy robojet .Miał może ktoś okazję testować, któryś z nich?

    Relacja funkcji do ceny wydaję się bardzo ok. Dają gwarancję 24 m-ce, więc w zasadzie nawet jak się coś stanie nie powinno być problemu...
  • Poziom 10  
    piokrza napisał:
    Jacek530d napisał:
    Tu akurat nawiązuję do I-Robot model Scooba, mi akumulator wytrzymał rok, aż spadła wydajnośc do 8 minut zmywania podłogi.Jak mam co rok inwestować w akumulator za 300pln do urządzenia, które chodzi 2 razy w tygodniu po 2 godziny, to ja przepraszam, ale kogoś tu nieźle potentegowało, zwlaszcza że ten akumulator w USA kosztuje 30$.
    Roomba sprawuje się ok, (widać że akumulator też traci pojemność), tylko ten serwis co pół roku w cenie 120PLN i rzekome "aktualizowanie" oprogramowania wydaje mi się niezłą lipą.


    A czy robot był od początku użytkowania stale przechowywany na podłączonej do sieci ładowarce? Akumulator traci na pojemności nie tylko ze starości. Jeśli nie będziesz używać Scooby przez dłuższy czas (>2tyg) a przy tym zostawisz baterię w środku (nie wyciągniesz), napięcie stopniowo zejdzie do granicy poziomu krytycznego (<12V) i koniec jej żywota.


    Wszystko wykonywane wg instrukcji, nawet przy wyjeździe na wczasy akumulator wyciągany, dodam, że w rodzinie są jeszcze 2 Scooby i problem jest ten sam, w zasadzie w przeciągu miesiąca padły akumulatory we wszystkich myjkach, natomiast w Roombach tak nagle to się nie stało.

    Dodano po 3 [minuty]:

    LucBoy napisał:
    A czy ma ktoś z Was doświadczenie z tańszymi odpowiednikami romby?

    Rozważam zakup robota i staram się wyważyć cenę do jakości...
    Na allegro można znaleźć już dużo urządzeń. Niektóre wyglądają tak samo tylko mają inne logo :)

    Rzuciła mi się w oczy strona odkurzaczy robojet .Miał może ktoś okazję testować, któryś z nich?

    Relacja funkcji do ceny wydaję się bardzo ok. Dają gwarancję 24 m-ce, więc w zasadzie nawet jak się coś stanie nie powinno być problemu...


    nie mialem do czynienia z akumulatorami z alledrogo, a sam jestem ciekaw jak z ich wydolnością, w opisie jest zawarte że są tam zastosowane akumulatorki niklowo wodorkowe (fabrycznie niklowo-metalowo-wodorkowe czym się różnią??) i niby są lepsze, ale sam nie wiem...

    Co do robojet, nie znam firmy, wydaje mi sie że samsunga roboty moga być mocną konkurencją iRobot`a...
  • Poziom 11  
    Posiadam od około pół roku Roombę 400, która jednak częściej stoi, niż odkurza, może parę doświadczeń:
    -Po pierwsze, może to wina najniższego modelu, ale "sztuczna inteligencja" tej Roomby ogranicza się do odbijania się od przeszkód i odkurzania na chybił-trafił - Nie raz obserwowałem działanie robota i nie dopatrzyłem się żadnego zapamiętywania czegokolwiek. Możliwe, że wyższe modele mają już jakieś lepsze algorytmy, niż "jak jest przeszkoda to się odbij".
    -Z powyższego braku inteligencji wynika, że miejsca z dużą ilością przeszkód (np pod krzesłem) są często omijane, gdy środek pokoju zostaje zjeżdżony z 10x. Poza tym miejsca o szerokości mniejszej, niż Roomba (np przysunięte do biurka krzesło) są zupełnie poza zasięgiem.
    -Wjedzie pod krzesło, pod fotel, pod biurko i wyczyści tego, czego ja nie dosięgam zwykłym odkurzaczem, jednak niejednokrotnie jest to odkupione wyjeżdżaniem z kablem w "paszczy". Wyjątkowo polubił sobie kable głośnikowe :)
    -Funkcja jeżdżenia wzdłuż ściany - Super sprawa, jednak nie zawsze radzi sobie z typowymi szafkami, które mają takie nieco wpuszczone lico na dole i co 60-80cm wystającą płytę od ścianki. Parę razy przyciął się już czujnikiem podczerwieni o spód szafki...
    -Czas odkurzania i hałas: Do pokoju ok. 15 metrów kwadratowych (minus łóżko, szafy...) wpuszczam Roombę na minimum kwadrans żeby miała szansę odkurzyć większość pomieszczenia, drzwi zamykam, a ja przez ten czas odkurzam salon i kuchnię. Następnie przestawiam na kolejny kwadrans do dość dużej łazienki (mały metraż, ale większość podłogi wolna od przeszkód), a ja odkurzam resztę domu. Czasem baterii jeszcze trochę zostaje, to wpuszczam do kotłowni do wyjeżdżenia do końca, jednak często nie starcza. Ogólnie przez tą niecałą godzinę pracy oszczędza mi z 10 minut mojego odkurzania. Co do hałasu: Odkurzacz 1400W wydaje z siebie niski, stały szum powietrza, Roomba jest o dziwo głośniejsza, no i jest to taki mało przyjemny "skrzeczący" dźwięk trochę jak zabawka zdanie sterowana.
    -Bateria. Na ile dokładnie starcza - Przepraszam, nie pamiętam, kiedyś mierzyłem. Pierwsza sprawa, że odkurzanie trzeba zaplanować dzień wcześniej - To jest włożyć baterię (Ni-CD!) i podłączyć do ładowania. Bez wyjęcia bateria jest do cna rozładowana po tygodniu, po wyjęciu wystarczyła na jeden pokój (też 1 tydzień od ładowania). Baterię można w domowy sposób zregenerować - W środku są ogniwa rozmiaru 2/3C, popularne w modelarstwie. Dwa pakiety modelarskie i przy minimum lutowania mamy zregenerowany akumulator.
    -Dywany: Roomba świetnie czyści dywany, chodniczki itd: To, co ja muszę się naszorować odkurzaczem ten robot robi prawie bez wysiłku. To chyba wina zastosowanego mechanizmu szczotek..
    -Pojemność pojemnika na odpadki: Roomba jest stworzona z myślą o codziennej pracy: Gdy dostaje zadanie czyścić dom z tygodniowym kurzem poddaje się w połowie i domaga się opróżnienia pojemnika
    -Włosy: Oj Roomba włosów nie lubi... Im dłuższe, tym częściej czeka nas czesanie szczotki załączonym grzebieniem z nożykiem, praktycznie co 2-3 odkurzania (to jest co 4-6 pojemników) wymaga "odwłasiania". A jest sporo miejsc, gdzie włosy lubią się wkręcić (obrotowa szczotka, łożyska - na szczęście łatwo demontowalne do czyszczenia, szczoteczka do narożników...)

    Podsumowując:
    -Niski model Roomby, bez inteligencji i bez stacji ładowania - Nie polecam. Te droższe potrafią obsłużyć parę pokoi (wiedzą gdzie są drzwi!) i same wrócić na ładowanie, nie mówiąc o uruchamianiu i automatycznej pracy podczas naszej nieobecności. Nasza ingerencja ogranicza się do opróżniania pojemnika i czyszczenia szczotek/filtra co kilka dni.
    -Zakup Roomby warto zaplanować wcześniej na etapie meblowania: Można uniknąć "nieprzyjaznych robotom" mebli (przykładowo zawiesza się na podstawkach od kolumn głośnikowych, czy nie lubi spodów szafek), odpowiednio poprowadzić przewody i zaplanować miejsce na stację dokującą.
    -Nie do dużego domu! Trzy pokoje to chyba max, co można planować odkurzać na standardowym akumulatorze (no i codziennie, by się pojemnik nie zapełniał), może da się zaplanować odkurzanie na przemian różnych pokoi?
    -Dobra na dywany! To, co muszę szorować żeby odkurzyć do czysta Roomba robi jakby nigdy nic...
    -Dobra do czyszczenia salonu: Oszczędza schylania się pod kanapę i przesuwania foteli, czy ławy, żeby tylko pod spodem nie kryły się luźne kable...
  • Poziom 9  
    ja mam takiego robocika, jest świetny, z roomby musiałem zrezygnować bo nie na moją kieszeń ale jest równie dobry z RoboJeta i taki mam, nie widziałem innego wyjścia, kupiłem mieszkanie, pracuje 6 dni w tygodniu do 20 zazwyczaj, także jak przychodzę do domu to zjem coś, coś pooglądam i nie chce mi się sprzątać. Myślałem o jakiejś pomocy, ale jak mama to usłyszała, to powiedziała że ona mi będzie sprzątać, hehe, podziękowałem. teraz przyjdę z pracy, włącze go, ja odpoczywam a on dba o czystość:) szkoda że jeszcze kurzy nie ściera :) działa bez zarzutu, raz miałem jakąś awarię, ale ma 2 letnią gwarancję i w dwa dni mi naprawili. Baterii jeszcze nie muszę wymieniać, ogólnie polecam :) kupiłem na tej stronie Link
  • Poziom 11  
    Roomba jednak jest najlepsza mam trochę doświadczenia i różnica jest bardzo duża.
  • Poziom 13  
    Witam, chciałbym poprosić o życzliwą pomoc w kwestii wyboru sprzętu sprzątającego w domu. Mianowicie postaram się wyszczególnić moje potrzeby i poprosiłbym o rzetelną podpowiedź.
    Zatem, mam mieszkanie dwukondygnacyjne złożone z dwóch poziomów siłą rzeczy. W sumie mieszkanie opatrzone jest na 200 metrów kwadratowych. Podzielone na dwa poziomy. Na dole duże pokoje, na górze mniejsze ale podobnie nie małe. Oddzielają poziomy schody.
    Zaznaczę, że w przypadku mojego sytemu życia nie mam za bardzo czasu na sprzątanie, ale bardzo lubię czystość i porządek, była kobieta mnie tego nauczyła.
    Co lepiej zrobić w kwestii zakupu. Czy kupić jeden odkurzacz np. bezprzewodowy philips z funkcją myjącą i odkurzającą w jednym, lecz sam muszę sprzątać?(Czyli chodzić z nim i sprzątać). Czy może zastosować dwa urządzenia, jedno i drugie tańsze, aby jedno miało przeznaczenie stricte zbierające brud, a drugie myjące podłogę ? Czy kupić urządzenie droższe łączące te obie funkcje ?
    Mam twarde podłogi (panele drewniane, płytki, dywany) jednak dominuje powierzchnia twarda.
    Warto podkreślić, to że wolałbym aby robot w nocy np. sam sprzątał i zmywał, aby to była praca nie wymagająca mojej ingerencji. Oczywiście w tych podstawowych wartościach.
    Mam progi tak na parterze jak na pierwszym piętrze i pytanie czy te automatyczne roboty poradzą sobie np. przejeżdżając z jednego pokoju do drugiego ?
    Poproszę o pomoc i sugestię w kwestii wyboru robota automatycznego sprzątającego.
    Pozdrawiam

    Moderowany przez Madrik:

    3.1.19. Nie wysyłaj wiadomości w tematach archiwalnych, jeśli jest to kolejne pytanie, w szczególności inne niż osoby pytającej. Z racji szacunku do pytającego załóż własny temat. Możesz dopisać tylko sposób rozwiązania problemu.