Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz a diody led, jakie połączenie?

reseciunio 01 Mar 2006 16:49 3037 8
  • #1 01 Mar 2006 16:49
    reseciunio
    Poziom 9  

    Witam,

    Chcę połączyć 12 do 24 diod LED do jednego zasilacza. Nie znam się na elektronice i chciałem się Was zapytać, czy lepiej połaczyć je szeregowo, czy tez równolegle. Wydaje mi się, ze róznolegle, ale nie jestem pewnie czy jeden zasilacz może zasilic tyle diod :|A jak juz, to czy wszystkie będa świecić jednakowo. Niżej podaje parametry zasilacza i diody LED:

    Zasilacz:

    Input: 230V~/50Hz/21mA/4.8VA
    Output: 3.7V/355mA/1.3VA

    Dioda LED:

    # jasność 8 000 mcd @ 20 mA
    # rozmiar 5 mm
    # napięcie pracy 3,2 V

    Z góry dziekuję za wszelkie podpowiedzi.

    0 8
  • #2 01 Mar 2006 17:01
    oj
    Poziom 42  

    Należy najpierw zmierzyć miernikiem napięcie wyjściowe z tego zasilacza/ładowarki - prawdopodobnie zasilacz do telefonów komórkowych.

    Napiecie będzie dużo wyższe niż te 3,7V, prawdopodobnie ok. 8V. Potem należy dobrac rezystor/y w zależności od napięcia z zasilacza

    0
  • Pomocny post
    #3 01 Mar 2006 20:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    24 LED-y po 20mA daje 480mA - tego zasilacz nie wytrzyma, można ograniczyć prąd LED-ów
    (jak pracują przy 20mA, to dość szybko wysiadają, lepiej ograniczyć do 15mA), wyjdzie 360mA;
    i można połączyć po 2 szeregowo - zasilacz telefonu komórkowego daje szczytowe 12V, może
    spaść do 9-10V pod obciążeniem, więc spokojnie na 2 LED-y w szereg wystarczy.
    Pewnie oporniki 51 omów (jeden na dwie diody połączone szeregowo) będą w sam raz.
    Szczytowy prąd będzie 40-50mA, ale średni ze 3 razy mniejszy - taki, jak trzeba.

    0
  • #4 01 Mar 2006 21:40
    reseciunio
    Poziom 9  

    _jta_ napisał:
    24 LED-y po 20mA daje 480mA - tego zasilacz nie wytrzyma, można ograniczyć prąd LED-ów
    (jak pracują przy 20mA, to dość szybko wysiadają, lepiej ograniczyć do 15mA), wyjdzie 360mA;
    i można połączyć po 2 szeregowo - zasilacz telefonu komórkowego daje szczytowe 12V, może
    spaść do 9-10V pod obciążeniem, więc spokojnie na 2 LED-y w szereg wystarczy.
    Pewnie oporniki 51 omów (jeden na dwie diody połączone szeregowo) będą w sam raz.
    Szczytowy prąd będzie 40-50mA, ale średni ze 3 razy mniejszy - taki, jak trzeba.


    Ech, ciężko mi to przerozumiec:| Nie znam sie na tym, ale jesli chciałbym połaczyc te diody, to czy liczba 17 diod, nie była by w sam raz? Gdyz zasilacz ma 355mA a taka dioda - 20mA, to dzielac 355/20 wyszłoby w zaokrągleniu -18 diod. Czy nie musiałbym wtedy stosowac zadnych oporników? I jeszcze jedno, jesli mam na zasilaczu napisane output : 3,7V, to w jaki sposób moze on wytworzyc 12V (szczytowe). Sorry ale zielony jestem w temacie. A jesli chciałbym zrobic tak jak Ty radzisz, to w jakiej cenie mniej wiecej sa oporniki?
    (dzieki za podpowiec z połaczeniem 2 diod szeregowo:D)

    0
  • #5 01 Mar 2006 22:00
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A myślisz, że ten zasilacz ogranicza prąd do 355mA? albo że podzieli go równo pomiędzy LED-y?
    Nic z tego: on potrafi dać dużo większy prąd, spalić LED-y i sam się spalić... oporniki są konieczne.
    Ja też ma zasilacz (niejeden) na którym pisze 3.7V 355mA, a daje na wyjściu 12V szczytowego -
    założenie jest takie, że to komórka używa tych 12V, by uzyskać 3.7V - nominalne akumulatora.

    To 3.7V to jest informacja dla idiotów (producent zakłada, że głównie idioci kupują jego sprzęt):
    gdyby tak napisali, że to daje do 12V, to taki idiota uznałby, że to nie może pasować do ładowania
    akumulatora - bo będąc idiotą nie wpadłby na pomysł, że komórka ma układ obniżający napięcie
    - i by tego nie kupił (chyba, że zupełnie nie byłby w stanie zrozumieć co tam jest napisane).
    Producent zakłada, że jeśli klient umie przeczytać jakie napięcie daje zasilacz, to zrozumie tylko
    tyle, że jak tyle samo, co pisze na akumulatorze, to się zgadza i jest dobrze, jak inaczej, to źle.

    Akumulator Li-ion ma końcowe napięcie ładowanie 4.1 lub 4.2V; akumulator NiCd lub NiMH nawet
    więcej - zależy od sposobu ładowania, może być i do 5V - i 3.7V nie naładowałoby żadnego.

    Napięcie szczytowe zmierzysz, jak podłączysz kondensator (raczej elektrolit - uwaga na napięcie,
    musi być co najmniej 12V, i na biegunowość); napięcie średnie ja podłączysz opornik kilkaset omów.
    Podłączając sam miernik zmierzysz jakieś pośrednie, i każdy miernik może pokazać inne.

    Aha, i cena oporników: pewnie około złotówki za 50 sztuk... ale jeden pewnie minimum 10gr.

    0
  • #6 16 Mar 2006 19:46
    reseciunio
    Poziom 9  

    Coś mi jednak nie działa:| Kupiłem diody, oporniki, połaczyłem tak jak mi mówiłes. Poczatkowo nie lutowałem, tylko zamocowałem tak zeby tylko sprawdzic, no i wszystkie diody działały, świeciły równomiernie. Gdy zlutowałem wszystkie elementy, podłacząjac zasilanie, niektóre diody świeciły słabiej, a sporo w ogóle:|:| NIe wiem co jest , schemat połaczenia jest raczej dobry, bo sprawdzałem go wiele razy:| Czy moze to mieć związek z tym, ze oporniki które mi sprzedano sa słabej jakosci, bo sa one całe czerwone (51 Ω). Pokazałem je koledze, który powiedział mi, ze sa "jakieś ruskie" (zna sie na rzeczy, bo skonczył studia zwiazane z elektronika)??NIstety nie miałem okazji wytłumaczyc mu co chce zrobic, dlatego prosze o pomoc na forum.

    0
  • #7 16 Mar 2006 20:21
    maverlick
    Poziom 15  

    Wina może leżeć w połączeniu diod. Diody przewodzą prąd tylko w jednym kierunku. Jeśli zostaną połączone odwrotnie to nic się nie stanie, ale nie będą świeciły.

    0
  • #9 16 Mar 2006 21:54
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Czerwone, 'ruskie' oporniki, to zapewne oporniki MŁT, produkowane na eksport do ex-ZSRR. Bardzo dobre, swoją drogą.

    0