Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki akumulator dla wędkarza? Wielka prośba o pomoc.

gregorek2 02 Mar 2006 19:31 4338 1
  • #1 02 Mar 2006 19:31
    gregorek2
    Poziom 1  

    Witam wszystkich.

    Ostatnio bardzo modne wśród wędkarzy stały sie silniki elektryczne, marki np. Minn Kota. Silniki te w zależnosci od modelu mają różne zapotrzebowanie na energię. Przyjmijmy, że maksymalny pobór, przy maksymalnej prędkości wynosi 40A, przy 12V. Wędkarze najczęściej pływają powoli, wykorzystując 10-30% mocy. Więc pobór wynosi najczęściej od kilku do kilkunastu A. Sporadycznie, przy silniejszych podmuchach wiatru trzeba korzystać z pełnej mocy.

    Moja prośba do forumowiczów dotyczy pomocy w wyborze akumulatora.

    Otóż w sklepach najczęściej poleca nam się aku żelowe. Bo niby są odporniejsze np. na przechyły łodzi, przenoszenie i w ogóle lepsze.
    Ponadto, ponoć akumulatory głębokiego rozładowania, czy też głębokiego cyklu mają dłużej zachować swoją żywotność. (Pewnie to wiecie, ale dodam: chodzi o niekatowanie zwykłego aku poniżej 10,5V).
    Oczywiście mówi się, że aku żelowy trzeba ładować specjalnym prostownikiem, który tez niemało kosztuje.
    Efekt jest taki, że przy cenach w sklepach wędkarskich trzeba by na zasilanie silnika wydać od 600 do nawet 1000PLN (aku od 400PLN (Sznajder Marine 100Ah) wzwyż).

    Czy naprawde te wszytkie "bajery" są niezbędne? Czy nie możnaby zastosować np. aku Dynasty do UPS? Na Wolumenie można kupić nowy 100Ah za 200 PLN. Do tego układ odcinający zasilanie przy spadku napięcia do 10,5V. Ponoć 95% pojemności aku jest dostępne pomiędzy 12,8V a 10,5V. Poniżej tej wartości pozostaje do dyspozycji tylko 5% nominalnej pojemności aku. Czy to prawda? Czy ta zasada ma również zastosowanie do aku głebokiego cyklu?
    Czy ten prostownik/ładowarka do żelowców to konieczność? Nie dałoby się tutaj jakoś zaoszczędzić?

    Bardzo proszę Was o pomoc.
    P.s.
    Jeśli gdzieś nieprecyzyjnie sie wyraziłem, napiszcie a sprobuje podać wiecej szczegółów.

    Pozdrawiam
    Gregorek

    1 1
  • #2 02 Mar 2006 20:56
    adamjur1
    Poziom 39  

    Do zasilania silników muszą byc specjalne akumulatory trakcyjne, przysstosowane do rozładowania niedużym prądem ( w porównaniu z rozruchowymi) w dłuższym czasie. I to stanowi o ich cenie i przydatności,.
    Kuzyn posiadający silnik profesjonalny ( średnica śruby ok 35 cm) przećwiczył żelowe ( musiał ich brać dużo !!!) i rozruchowe ( wracał na wiosłach :D ). Dopiero trakcyjne załatwiły sprawe.......,

    Pozdr.J.

    3