Witam,
mam problem z w/w switchem chodzil dopoki sie go nie wylaczylo. Po uruchomieniu wszystkie diody swieca sie a wlasciwie migaja z czestotliwoscia jakies 3Hz z ta sama czestotliwoscia pyka transformator. Z zasilacza do plytki idzie 5 przewodow, 2 masy, 2 pomaranczowe ( w tej chwili jest na nich +3,4V ) i jeden czerwony z zerowym napieciem. Niestety nie mam schematu i nie bardzo wiem jakie powinny byc te napiecia. Ma ktos jakis pomysl co tam moglo pasc?
Przyjzalem sie dokladniej plytce i wyglada na to ze czerwony ma nie dawac zadnego napiecia bo jest nie podlaczony
mam problem z w/w switchem chodzil dopoki sie go nie wylaczylo. Po uruchomieniu wszystkie diody swieca sie a wlasciwie migaja z czestotliwoscia jakies 3Hz z ta sama czestotliwoscia pyka transformator. Z zasilacza do plytki idzie 5 przewodow, 2 masy, 2 pomaranczowe ( w tej chwili jest na nich +3,4V ) i jeden czerwony z zerowym napieciem. Niestety nie mam schematu i nie bardzo wiem jakie powinny byc te napiecia. Ma ktos jakis pomysl co tam moglo pasc?
Przyjzalem sie dokladniej plytce i wyglada na to ze czerwony ma nie dawac zadnego napiecia bo jest nie podlaczony