W nocy z piątku na sobotę w budynku, w którym mieszkam był wybuch
gazu. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych, ale jedno mieszkanie
zostało całkowicie zniszczone, a osiem wyłączono z użytkowania.
Noc spędziliśmy pod strachem w autobusie zorganizowanym przez
dowództwo akcji ratowniczej
Dlatego czuję się upoważniony do ostrzeżenia wszystkich i przypomnienia,
że istnieje coś takiego, jak ryzyko cywilizacji, która czyni nas ludźmi,
ale także może zabić
Pamiętajcie zatem, że gaz i prąd mogą zabić, choć wydaje się na codzień,
że wypadki zdarzają się innym. Nie bądźcie bezmyślni lub głupi,
bo unikanie myślenia przez jednego człowieka może pociągnąc inne,
niewinne ofiary
Przy okazji. Nie wiem jakie zdurnienie powoduje tak powszechne
rozmawianie przez telefony komórkowe przez kierowców podczas
prowadzenia samochodów. Przecież tak niewiele trzeba, aby zabrakło
ułamka sekundy lub "zabrakło kończyny" do zrobienia manewru
unikającego wypadku. Byłem dwa razy potrącony przez samochód
(i pogryziony przez psa - inne ostrzeżenie) i wiem, jak nawet mały
wypadek stresuje, dezorganizuje życie i naraża na kłopoty także ofiarę
Zatem życzę więcej rozsądku na codzień, bo życie jest tylko jedno
i na dodatek bardzo kruche
gazu. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych, ale jedno mieszkanie
zostało całkowicie zniszczone, a osiem wyłączono z użytkowania.
Noc spędziliśmy pod strachem w autobusie zorganizowanym przez
dowództwo akcji ratowniczej
Dlatego czuję się upoważniony do ostrzeżenia wszystkich i przypomnienia,
że istnieje coś takiego, jak ryzyko cywilizacji, która czyni nas ludźmi,
ale także może zabić
Pamiętajcie zatem, że gaz i prąd mogą zabić, choć wydaje się na codzień,
że wypadki zdarzają się innym. Nie bądźcie bezmyślni lub głupi,
bo unikanie myślenia przez jednego człowieka może pociągnąc inne,
niewinne ofiary
Przy okazji. Nie wiem jakie zdurnienie powoduje tak powszechne
rozmawianie przez telefony komórkowe przez kierowców podczas
prowadzenia samochodów. Przecież tak niewiele trzeba, aby zabrakło
ułamka sekundy lub "zabrakło kończyny" do zrobienia manewru
unikającego wypadku. Byłem dwa razy potrącony przez samochód
(i pogryziony przez psa - inne ostrzeżenie) i wiem, jak nawet mały
wypadek stresuje, dezorganizuje życie i naraża na kłopoty także ofiarę
Zatem życzę więcej rozsądku na codzień, bo życie jest tylko jedno
i na dodatek bardzo kruche