Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Multipleksowanie lamp Nixie - duchy

rafaelson 05 Mar 2006 12:47 5680 15
  • #1
    rafaelson
    Level 14  
    Czy ktoś wie dlaczego przy multipleksowaniu lampek Nixie na sąsiednich i nie tylko lampach pojawiają się "duchy" ?. Nawet przy bardzo wolnym przemiataniu (1Hz) na innych lampach pojawia się ledwie widoczna ta sama cyfra. Sterowanie standardowe: Anody przez MPSA92 i MPSA42, katody przez MPSA42. Wyczerpały mi się już pomysły. Może ktoś zetknął się z tym problemem ?.
  • #2
    dark_one
    Level 12  
    Spotkałem się z tym w częstościomierzu / czasomierzu PFL20 który jakiś czas temu używałem niestety nie wiem co może być przyczyną ... równeż bardzo jestem ciekaw co bardziej doświadczeni elektronicy powiedzą na ten temat.
    Pozdrawiam
  • #3
    tszczesn
    Old radio specialist
    rafaelson wrote:
    Czy ktoś wie dlaczego przy multipleksowaniu lampek Nixie na sąsiednich i nie tylko lampach pojawiają się "duchy" ?. Nawet przy bardzo wolnym przemiataniu (1Hz) na innych lampach pojawia się ledwie widoczna ta sama cyfra. Sterowanie standardowe: Anody przez MPSA92 i MPSA42, katody przez MPSA42. Wyczerpały mi się już pomysły. Może ktoś zetknął się z tym problemem ?.


    Do tej pory wszystkie takie efekty które widziałem były spowodowane błędnym przemiataniem - najpierw zaciemnić jedną lampę, zmienić lampę i dopiero podać nową cyfrę. Do tego czas pomiędzy zaciemnieniem a wybraniem nowej cyfry musi być większy od czasu dejonizacji gazu.
  • #4
    rafaelson
    Level 14  
    Panowie. Po tygodniu dłubania wygląda na to, że problem został rozwiązany. Po długotrwałym sprawdzaniu i wylutowywaniu po kolei wszystkiego doszedłem do wniosku, że przyczyną nie jest sterowanie anod tylko katod. Zrobiłem coś na podstawie schematu znalezionego gdzieś na niemieckich stronach. Jest on dość nieczytelny, ale proszę zwrócić uwagę na diody dołączone do katod i później do dzielnika napięciowego. Z moich obserwacji wynika, że nixie przewodzą w obie strony i pojawiające się dziwne napięcia (ok 60V) na anodach gdzie występują duchy są wynikiem jakiegoś "zamykania" potencjałów między zwartymi katodami wszystkich lamp. Po zastosowaniu diod można potencjometrem usunąć duchy choć do końca nie rozumiem dlaczego?. Może to ktoś wyjaśni ?...
  • #5
    tszczesn
    Old radio specialist
    rafaelson wrote:
    Panowie. Po tygodniu dłubania wygląda na to, że problem został rozwiązany. Po długotrwałym sprawdzaniu i wylutowywaniu po kolei wszystkiego doszedłem do wniosku, że przyczyną nie jest sterowanie anod tylko katod. Zrobiłem coś na podstawie schematu znalezionego gdzieś na niemieckich stronach. Jest on dość nieczytelny, ale proszę zwrócić uwagę na diody dołączone do katod i później do dzielnika napięciowego. Z moich obserwacji wynika, że nixie przewodzą w obie strony i pojawiające się dziwne napięcia (ok 60V) na anodach gdzie występują duchy są wynikiem jakiegoś "zamykania" potencjałów między zwartymi katodami wszystkich lamp. Po zastosowaniu diod można potencjometrem usunąć duchy choć do końca nie rozumiem dlaczego?. Może to ktoś wyjaśni ?...


    Oczywiście, że przewodzą w obie strony, neonówki nie mają wyróżnionej żadnej elektrody. Ale, przy poprawnej sekwensji przełączania (i nie za wysokim napięciu zasilającym, może to jest problem?) różnica pomiędzy napięcem zapłonu a napięciem stabilnym jest na tyle duża, że żaden niewłasciwy element się nie zapali.

    A schematu nie rozumiem, gdzie tam są te Nixie?
  • #6
    rafaelson
    Level 14  
    Niestety wszystkie powyższe sugestie przećwiczyłem wielokrotnie dużo wcześniej. Np. przemiatanie - co jedną sekundę z jednosekundową przerwą na wygaszenie przy różnych napięciach - wszystko na nic - duchy jak cholera, nawet na lampach ze zwartą anodą do masy. Co do schematu to dodam, że katody lamp są dołączone w miejscach X między kolektorem tranzystorów a anodą BA157 (jest on rzeczywiście namalowany po chińsku choć przez jakiegoś Niemca) - moje sterowanie jest bardzo podobne.

    Dodano po 11 [minuty]:

    ... zresztą po długich poszukiwaniach wiem, że wiele osób poległo przy tym problemie (rezygnacja z multipleksu i przejście na sterowanie statyczne) i że mój przypadek nie jest odosobniony bo niby jaką inną funcję miałby spełniać układ diodowy na w/w schemacie ?.
  • #7
    tszczesn
    Old radio specialist
    rafaelson wrote:
    Niestety wszystkie powyższe sugestie przećwiczyłem wielokrotnie dużo wcześniej. Np. przemiatanie - co jedną sekundę z jednosekundową przerwą na wygaszenie przy różnych napięciach - wszystko na nic - duchy jak cholera, nawet na lampach ze zwartą anodą do masy. Co do schematu to dodam, że katody lamp są dołączone w miejscach X między kolektorem tranzystorów a anodą BA157 (jest on rzeczywiście namalowany po chińsku choć przez jakiegoś Niemca) - moje sterowanie jest bardzo podobne.


    A jak realizowałeś tą przerwę na wygaszanie? Bo proste zliczanie na wyjściu anod cyfr nic nie da, trzeba za każdym razem przechodzić przez nieistniejącą cyfrę.

    BTW. Ja bym zrezygnował z tego podłączenia katod do plusa za pomocą diod i potencjometru, zaś diody połączył szeregowo z poszczegolnymi katodami. Gdyby nie brak podstawek to spróbowałby złożyć taki układ na pająku i zobaczyłbym czemu się tak dzieje, bo w końcu nie powinno tak być :)
  • #9
    rafaelson
    Level 14  
    Podłaczenie diod do każdej cyfry przy 6 lampach to 60 sztuk (spotkałem się już z takim układem). W tym rozwiązaniu jest ich tylko 10 i jest to naprawdę jedyne skuteczne rozwiązanie jakie udało mi znaleźć.
    Lampy są niewiadomego pochodzenia. Raczej nie są nowe...
  • #10
    AlekZ
    Vacuum tubes specialist
    Jeśli lampy są używane to mogło nastąpić pogorszenie izolacji między poszczegółnymi katodami. Dzieje się tak, gdyż rozpyla się metal katod w wyładowaniu jarzeniowym. Wobec tego oprócz właściwej cyfry zapalają się też sąsiednie.
    To jednak tylko mój domysł.
  • #11
    krzkomar
    Level 25  
    U mnie w zegarku zastosowałem multipleksowanie jednak jako driver katod zastosowałem 74141 (do anod też, tyle ze z dodatkowym stopniem na PNP + zenerce ). Efektu "duchów" nie mam, lampy używane (wpierw LC531, teraz Z566M).
  • #12
    pleno
    Level 19  
    Spotkałem się z takim samym zjawiskiem również w mierniku PFL20. Przyczyna - stare lampy. Po wymianie jst ok.
  • #15
    DariuszEE
    Level 17  
    Witam
    Co do starości lamp to kolega AlekZ ma rację

    Nie trzeba 60 diód
    WYSTARCZY 10 szt. czyli tyle ile cyfr

    schemat prawidłowego sterowania "Multiplexsowego" na NIXIE http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbriefe/Jogis-Nixieclock/Nixiclock.htm
    Wraz z pełną dokumentacją i softem .

    Natomiast stare Lampy NIXIE można regenerować

    Polecam PRZECZYTAĆ !

    1.http://www.tube-tester.com/sites/nixie/different/cathode%20poisoning/cathode-poisoning.htm
    2.http://www.tube-tester.com/sites/nixie/different/b9a-test/b9a-tester.htm
    3.http://www.tube-tester.com/sites/nixie/different/B9A-regen/b9a-regen.htm

    60 diód owszem mogło by się przydać ale WYŁĄCZNIE przy sterowaniu multipleksowym NUMITRONÓW
    A to zupełnie inna Lampa
    choć także wyświetlacz

    Pozdrawiam Darek
  • #16
    kris1966
    Level 17  
    Potwierdzam. Układ z diodami działa. Z566M ,BA 159, 47nF, potencjometr 500k.