Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

duży prąd na PWM + duża ilość kabli = trafo ? problem :|

07 Mar 2006 22:02 1827 5
  • Poziom 21  
    Witam.
    W firmie wykonujemy lampę błyskową RGB na LED'ach mocy XLAMP.
    Składa się ona z 300 jednowatowych diod (100 czerwonych, 100 niebieskich, 100 zielonych) razem wychodzi jakieś 360W mocy ciągłej. Mikrokontrolerem jest programowany kolor swiecenia.

    Po zmontowaniu jej mamy duży problem.

    Przy świeceniu ciągłym światłem wszystkie diody "mrugają".
    Zasilane to jest z 24VDC, oczywiście pośrednio przez sterowane źródla prądowe. Na ich wyjściu jest sygnał PWM o częstotliwości 300Hz.

    Kablami doprowadzającymi przy takim napięciu płynie niezły prąd, do tego zmienny z częstotliwością 300Hz, kable są ułożone wzdłuż krawędzi obudowy, czyli w prostokątnej ramce.

    Do tego dochodzą inne objawy:
    Jeśli doprowadzimy zasilanie tylko do jednego koloru, w naszym przypadku zielonego, to zapalją się słabo zielone, a dużo jaśniej czerwone.
    Wynika to z faktu, że czerwone LEDy potrzebują niższego napięcia i prądu, aby świecić.
    W każdym bądź razie zasilanie jakoś przenika do innych gałęzi, pomimo braku zwarcia pomiędzy gałęziami (sprawdzane prądem stałym).

    Od dwóch dni sprawdzamy wszelkie inne potencjalne przyczyny, jak narazie wykluczyliśmy wszystlie orpócz tego własnie podejrzenia, że stworzyliśmy transformator.


    Mam pytanko:
    Czy nasze przypuszczenia są trafne ?

    Czy w takim razie pomoże ekranowanie kabli zasilających ?

    Pozdrawiam i bardzo proszę o podpowiedź.
    Michał Kaczmarczyk
    Lediko
  • Poziom 17  
    Witam.
    Na wstepie raczej odrzucilbym teze utworzenia 'samoistnego transformatora'. Owszem moznaby doszukiwac sie problemow przy zaklocaniu obwodow wejsciowych/sterujacych ale to tez za chwile. Nie widzac ukladu i schematu ciezko jest 'zwyrokowac' co tez sie moze tam dziac ale maja dosyc duzo do czynienia z przetwornicami i wysokimi pradami (np PWM dla obciazenia ok. 40A/100V z pelnym regulatorem cyfrowym do sterowania glowicami laserowymi) bardziej podejrzewam bledy elektryczne lub montazowe. Czestotliwosc ok 300 Hz jest dla wiekszosci zastosowan zupelnie wystarczajaca chociaz... i tu mozna sie zastanawiac jak Pan steruje koncowkami mocy, jak zabiera to czas procesora, jaki jest algorytm wypelniania przebiegu.... itd... tego juz nie da sie okreslic bez uklado. Chetnie pomoge. prosze tylko o troche wiecej inf. na priv. lub na forum dla ogolu bo podejrzewam, ze tez kogos to zaciekawi. pzdr. wmr
  • Poziom 21  
    Witam
    Dziękuję za odpowiedź :)

    Niestety nie moge przedstawić żadnego schematu, chyba, że w paint'cie.
    Teraz jestem w pracy, ale jak wróce do domu popracuję nad wizualizacją układu.
    Sprawdzaliśmy na oscyloskopie co jest na wyjściu sterownika - jest to czyściutki, wręcz idealny prostokąt PWM.

    Źródła prądowe (po pięć na każdy kolor) sa zbudowane na jakimś układzie scalonym (starte napisy) z regulowanym prądem wyjściowym przez sygnał TTL PWM.
    Zasilanie do żródeł prądowych (+24VDC) doprowadzone jest kilkoma wspólnymi kablami.
    Kable łączące źródła prądowe z LEDami idą wzdłuż kabli zasilających.

    Przy pracy impulsowej, czyli oddając błyski 5-100ms, nie widać zadnego drgania, efekt też nie występuje jeśli są odłączone kable od sterowania barwą - czyli kable łączące źródła prądowe ze sterowikiem.
    Efekt pojawia się przy świeceniu ciągłym z dołączonym mikrokontrolerem.
    Jak Napisałem wcześniej sygnał na wyjściu mikrokontrolera, nawet podczas pracy calego układu jest czyściutki.

    W zalączniku znajduje się specyfikacja użytych źródeł prądowych.
    Pozdrawiam
    Michał Kaczmarczyk
  • Poziom 40  
    po pierwsze co to za zasilanie +24V DC?
    Jesli trafo i prostownik to bardzo mozliwe ze tetnienia sa na tyle duze ze zrodla pradowe nie radza zobie ze stabilizacja pradu. Problemem moze byc tez za niskie napiecie w stosunku do napiecia ledow. Domyslam sie ze sa one polaczone szeregowo-rownolegle zeby ustalic odpowiedni prad dla kazdej diody i wykozystac napiecie zasilania.
    W opisie zrodla pradowego nic nie napisano o czestotliwosci kluczowania nozki shutdown u was jest to 300Hz.
    Samo zrodlo wyglada dosc prosto, to jakis popularny scalak impulsowy pracujacy w ukladzie ogranicznika pradu. Taki uklad mozna zrobic od razu na wymagana wydajnosc pradowa i to niskimi nakladami. Mozna wtedy element czujnika pradu zastosowac w plusie i nie bedzie konieczne oddzielanie mas diod jak w waszym przypadku.
  • Poziom 21  
    Witam Irku :) Dziękuję Ci za twoją odpowiedź.

    irek2 napisał:
    po pierwsze co to za zasilanie +24V DC?
    Z zasilacza impulsowego Siemens 400W, porządny sprzęt.

    irek2 napisał:
    Jesli trafo i prostownik to bardzo mozliwe ze tetnienia sa na tyle duze ze zrodla pradowe nie radza zobie ze stabilizacja pradu.

    Na wyjściu zasilacza są dosyć duże elektrolity, nie rozkręcaliśmy jego obudowy i nie wiem jakiej są pojemności, ale aby wykluczyć możliwość, że zasilacz nie daje stabilnego zasilania, dołożyliśmy na wyjście 2 elektrolity po 10mF. Bez rezultatu :(
    Pozatym oglądaliśmy napięcie na wyjściu zasilacza przy pomocy oscyloskopu. Jest to równe 24V ze spontanicznymi odchyłkami o amplitudzie max 200mV.

    irek2 napisał:
    W opisie zrodla pradowego nic nie napisano o czestotliwosci kluczowania nozki shutdown u was jest to 300Hz.

    Producent zapewniał nas, że najbardziej optymalną częstotliwością pracy tego źródła jest 300Hz. Pozatym, jest to także najbardziej optymalna częstotliwość dla LED'ów, sterowanych PWM'em.

    Jak narazie mamy jeszcze do wyeliminowania dwie potencjalne przyczyny - efekt transformatora i niewłaściwa praca źródeł prądowych.

    Migotanie absolutnie nie ma stałej częstotliwości, ani amplitudy. Jest w 100% losowe.
    Można by jednak określić średnią wartość wahań, sygnał spada na 10-50ms do ok. 80%. Spadki powstają co około 30-200ms

    Problem nadal nie został wyeliminowany :(

    Powiedzcie proszę, czy jest sens zakładania ekranów?
    Jest tam ponad 200 zamontowanych w obudowie kabli, wiec bedzie troche roboty, ale nie mamy jak narazie innych pomysłów.

    Pozdrawiam i czekam na podpowiedź.

    Michał Kaczmarczyk
  • Poziom 40  
    dziwi mnie tylko swiecenie dwoch kolorow skoro tylko jeden dostaje sygnal. Mysle ze to jakis blad w polaczeniu matrycy. Przenikanie napiecia czy pradu przy takich mocach jest raczej malo prawdopodobne.
    Co najwyzej to moze przenikac cos na wejscie sygnalu sterujacego zrodlami pradowymi.

    jesli podejzewacie efekt indukowania sie napiecia w przewodach to wlaczcie jeden kolor. Powinien sie zapalic oraz inne ktore dzialaja na zasadzie indukcji i teraz ten zapalony kolor wysterowac nie sygnalem 300Hz tylko napieciem stalym. Jesli sasiednie kolory zgasna to macie indukcje a jak nie to blad w matrycy.