Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sony KV-32FX65 - brzęczą cewki odchylania

JacekJJ 08 Mar 2006 08:37 1837 9
  • #1 08 Mar 2006 08:37
    JacekJJ
    Poziom 10  

    Witam, mam problem z brzęczącym zespołem cewek (w białej obudowie) na zdj.), które znajdują się na płytce drukowanej zamocowanej nad szyjką kineskopu.

    Próbowałem już zalakierować lakierem bezbarwnym w sprayu - nie pomogło. Zalałem je tzw. gorącym klejem - nie pomogło.

    Czy zna ktoś skuteczny sposób na to irytujące brzęczenie (50-100Hz) lub wie gdzie można kupić taką cewkę ew. całą płytkę. A może problem tkwi gdzieś indziej?

    0 9
  • Sklep HeluKabel
  • #2 08 Mar 2006 08:46
    Telo
    Poziom 39  

    Wytutuj te wszystkie dławiki i zanóż w lakierze bezbarwnym ale całe tak oby bąbelki powietrza wyszły i odstaw tak aby cały lakier ociekł i dobrze wyschły bedzie ok cisza kompletna.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 09 Mar 2006 07:53
    JacekJJ
    Poziom 10  

    Bardzo dziwny ten układ dławików, obudowa jest plastykowa, ale plastyk jest bardzo miękki, na końcach obudowy zamocowane są magnesy (takie zielonkawe na zdjeciu), największy dławik na końcach rdzenia ma przyklejone paierowe przekładki. Gdy "wydłubałem" na zewnątrz największy dławik (patrz zdjęcie) nie zauważyłem żadnych widocznych zmian na obrazie kontrolnym a dławiki nadal brzęczą. Może płynie w nich za duży prąd? Nie wiem czy zanurzanie w lakierze teraz coś pomoże, ponieważ strasznie upaprane są te cewki klejem na ciepło, który częściowo udało mi się usunąć za pomocą wygrzewania w piekarniku...
    Ludzie, co z tym wkurzającym brzęczeniem mam zrobić? Help! :-(

    0
  • #4 09 Mar 2006 09:33
    jaqbas2
    Poziom 27  

    Witam !

    Nie to, jak mi się wydaje, mój Szanowny przedmówca Telo miał na myśli pisząc swój post. Nie chodzi tutaj o wydłubywanie z karkasów tych dławiczków ale wylutowanie i z płytki razem z karkasami - tymi białymi i czarnymi. W ten sposób można jeszcze jakś z tych ferrytów uszkodzić, złamać. Najlepiej zanim Pan jeszcze zanurzy je do kąpieli proszę sprawdzić czy przypadkiem lakier nie rozpuszcza plastiku karkasów. Ze względu na to , że powinny to być tworzywa termoodporne tak nie powinno być, ale ostrożności nie zaszkodzi. Proszę tylko nałożyć jakieś może koszulki termokurczliwe lub w inny sposób zabezpieczyć końcówki lutownicze tak, by później nie było problemu z ich wlutowaniem. No chyba, że lubi Pan skrobać zaschnięty lakier :D .
    Proszę opisać efekty prac.

    Powodzenia !

    Pozdrawiam !

    0
  • #5 09 Mar 2006 10:22
    JacekJJ
    Poziom 10  

    Bardzo dziekuję za odpowiedź. :-)
    Za bardzo skrótowo opisałem moją walkę z tym zespołem dławików (ten w białej obudowie). Opiszę pokrótce, od początku, moje działania:
    1. Lakierowanie kilkakrotne sprayem i suszenie suszarką (bez wylutowywania) - nie pomogło
    2. Zalanie całego zespołu "gorącym klejem" takze bez wylutowywania - nie pomogło
    3. Wylutowanie calego zespołu dławików (razem z białą obudową) i potrzymanie w piekaraniku aby pozbyć się uprzednio zalanego kleju - przy okazji okazało się, że dławiki, a szczególnie ten największy, są przymocowane tylko na słaby elastyczny klej, resztki "gorącego kleju" oczywiście zostały :-(
    4. Wlutowanie z powrotem do płytki całego zespołu i eksperymentowanie z położeniem dławików względem siebie - dopiero teraz odważyłem się na wydłubanie z obudowy środkowego dławika (co widać na drugim zdjęciu) - nie pomogło
    5. Przed dalszymi eksperymentami co przy moim szczęściu może skończyć się połamaniem rdzeni, czekam na rady bardziej doświadczonych ode mnie forumowiczów. :-)
    Aha, kolega radzi mi zalać to wszytsko epidianem (żywica epoksydowa) - tylko, że po takiej drastycznej operacji dławiki będą "zabetonoweane" na amen...

    0
  • #6 09 Mar 2006 10:54
    euro2L
    Poziom 41  

    Z mojego doswiadczenia co już wypróbowane na cewkach odchylających które też brzęczą robiłem /rozgrzewałem lakier do wrzątku następnie zanużalem cewki i prychciłem je jakiś czas na małym palniku /podgrzewałem /aby lakier dostał sie do każdej części /do srodka /cewek jak i dławików/ bo pomalowanie lub samo zanużenie nic nie zmienia /lakier soadza sie powieżchownie / SPRAWDZONE SKUTECZNE 100%

    0
  • #7 13 Mar 2006 09:24
    JacekJJ
    Poziom 10  

    Teraz jest gorzej... :-(
    Kupiłem żywicę poliestrową(?) z utwardzaczem, wylutowałem środkową cewkę z obudowy, moczyłem ją w tej żywicy, potwem włożyłem z powrotem do białej obudowy, dodatkowo zalałem to wszytsko żywicą, poczekałem aż stwardnieje no i niestety nadal brzęczy, ale teraz głośniej... :-(
    Sądzę, że należalo zrobić to inaczej, czyli zalać to wszystko elastycznym silikonem.
    Czy ktoś wie gdzie można kupić ten zestaw cewek (ten w białej obudowie na zdjęciu)?

    0
  • #9 13 Mar 2006 14:57
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: TV

    0
  • #10 14 Mar 2006 12:51
    JacekJJ
    Poziom 10  

    Nie wiem co to znaczy "raportowany".:?:

    Ale wracając do mojego problemu, udałem się do serwisu sony i tam, zaśpiewali mi ok. 1000zł (tysiąc) za cały zespół odchylania... Nie wiem co oni tam palą, ale niech lepiej to odstawią, bo najwyraźniej im szkodzi.

    Ponownie wylutowałem cały zespół dławików, wydłubałem większość żywicy - okazała się twarda ale dzięki temu dość krucha. Dławiki zamocowałem na miękko - trochę gąbki i gumy - nadal brzęczy ale jest ciszej... Będę walczył dalej, ale potrzebuję więcej czasu np. na "gotowanie" w lakierze, czy eksperymenty z mocowaniem tego zespołu na dłuższych przewodach - dragnia nie bedą się przenosić na płytkę i być może będzie ciszej...
    Jak na razie bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Serdecznie Pozdrawiam. :-)

    0