Witam
Problem polega w tym iż jadac samochode gra muzyka wszytko pieknie gra a tu nagle jakby ktos odlączył wzmacniacz tzn jest bas ale juz nie tak glęboki. i tak roznie jest czasem potrafi byc git przez cala droge (20km) a nieraz co 3 min jakby tracił moc. Nie wiem gdzie moze tkwic przyczyna. Kable sa w porządku połaczenie z subem tez, czincze ok
Jest tu ktos z Wrocławia kto sie na tym zna i nie wiem może przegladnie wzmaczniacz?
Sprzęt lanzar vibe 221 600W + lanzar 12
z gory thx za rady
Problem polega w tym iż jadac samochode gra muzyka wszytko pieknie gra a tu nagle jakby ktos odlączył wzmacniacz tzn jest bas ale juz nie tak glęboki. i tak roznie jest czasem potrafi byc git przez cala droge (20km) a nieraz co 3 min jakby tracił moc. Nie wiem gdzie moze tkwic przyczyna. Kable sa w porządku połaczenie z subem tez, czincze ok
Jest tu ktos z Wrocławia kto sie na tym zna i nie wiem może przegladnie wzmaczniacz?
Sprzęt lanzar vibe 221 600W + lanzar 12
z gory thx za rady