Witam
Właśnie się wziąłem za Toskę 306 - byłem mało ostroży i spowodowałem zwarcie na wyjściu zasilacza do radia (tego na 14.5 V). Po kilku godzinach szukania (jestem w zasadzie świeży, jeśli chodzi o naprawianie tego typu sprzętu) okazało się, że padł zarówno tranzystor T502 (BD135) jak i dioda zenera D507.
Wymieniłem je na wymontowane z korektora FS-502 - akurat nie bardzo miałem coś innego pod ręką, i zaczęło działać.
Problem jest w tym, że jeśli radio jest włączone na dowolny z 'programów', to działa jak kierunkowskaz (co chwilę przerywa). Widać zarówno rozstrojenie (mrygają diody dostrojenia i stereo) jak również oczywiście słychać na słuchawkach. Jeśli ją natomiast przełączyć na strojenie tą dużą gałką ze sznurkiem, to w zasadzie działa dobrze, poza tym, że niekiedy po jakimś czasie troszkę się odstraja, wraca po dotknięciu palcem do obudowy.
Napięcie zmierzone na wyjściu tego zasilacza jest poprawne - 14.5V, na zworze przed tranzystorem (R506) jest ok 22V.
Wzmacniacz mam cały czas rozłożony, w szczególności jest odkręcona szyna metalowa pod płytkami (która zasłaniała dostęp do tranzystora oraz diody) i nie ma założonej obudowy - być może nie ma odpowiedniego ekranowania?
Swoją drogą dzięki za informacje o grzaniu się tranzystorów mocy - u mnie był ustawiony zbyt duży prąd spoczynkowy - poprawiłem i jest OK - patrz https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic141896.html
Dodatkowo pękła mi linka do skali, na razie ją związałem i zakleiłem, ale trochę się blokuje - gdzie można taką linkę wyczaić, ewentualnie czym ją zastąpić - żyłką, dratwą, itp?
Dzięki i pozdrawiam
Właśnie się wziąłem za Toskę 306 - byłem mało ostroży i spowodowałem zwarcie na wyjściu zasilacza do radia (tego na 14.5 V). Po kilku godzinach szukania (jestem w zasadzie świeży, jeśli chodzi o naprawianie tego typu sprzętu) okazało się, że padł zarówno tranzystor T502 (BD135) jak i dioda zenera D507.
Wymieniłem je na wymontowane z korektora FS-502 - akurat nie bardzo miałem coś innego pod ręką, i zaczęło działać.
Problem jest w tym, że jeśli radio jest włączone na dowolny z 'programów', to działa jak kierunkowskaz (co chwilę przerywa). Widać zarówno rozstrojenie (mrygają diody dostrojenia i stereo) jak również oczywiście słychać na słuchawkach. Jeśli ją natomiast przełączyć na strojenie tą dużą gałką ze sznurkiem, to w zasadzie działa dobrze, poza tym, że niekiedy po jakimś czasie troszkę się odstraja, wraca po dotknięciu palcem do obudowy.
Napięcie zmierzone na wyjściu tego zasilacza jest poprawne - 14.5V, na zworze przed tranzystorem (R506) jest ok 22V.
Wzmacniacz mam cały czas rozłożony, w szczególności jest odkręcona szyna metalowa pod płytkami (która zasłaniała dostęp do tranzystora oraz diody) i nie ma założonej obudowy - być może nie ma odpowiedniego ekranowania?
Swoją drogą dzięki za informacje o grzaniu się tranzystorów mocy - u mnie był ustawiony zbyt duży prąd spoczynkowy - poprawiłem i jest OK - patrz https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic141896.html
Dodatkowo pękła mi linka do skali, na razie ją związałem i zakleiłem, ale trochę się blokuje - gdzie można taką linkę wyczaić, ewentualnie czym ją zastąpić - żyłką, dratwą, itp?
Dzięki i pozdrawiam