Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

koncert nagłośniony piecami?

Pit_12 14 Mar 2006 21:37 6242 49
  • #1 14 Mar 2006 21:37
    Pit_12
    Poziom 12  

    Czy mój kolega (z całym dla niego szacunkiem) ma racje mówiąc że profesjonalne zepspoły na dużych koncertach są nagłaśniane piecami? (gitary) to chyba nie możliwe, np. Opole piecyk o mocy 5kw :D

    0 29
  • #2 14 Mar 2006 22:09
    adamjur1
    Poziom 39  

    W takim układzie piec ( zestaw gitarowy np 200W lub zestaw pieców) służy raczej do uzyskania brzmienia i zaspokojenia ambicji gitarzysty a w ogólnym planie akustycznym jest zbierany mikrofonem ma mikser i dalej przepuszczany przez fronty nagłośnienia. Nie mniej jednak coś tam z tego pieca przechodzi żywcem i przez inne mikrofony ( wokalne) i strasznie smieci w ogólnym planie akustycznym. ( niektórzy nazywają to unikalnym brzmieniem :D)

    Lamerski Akustyk
    Pozdr.J.

    0
  • #3 14 Mar 2006 22:12
    -ArtuR-
    Poziom 21  

    nie wiem czy to prawda ale gdzies czytalem ze gitary sa podpiete pod piece a dopiero z nich sygnal zbierany jest mikrofonami do wzmakow....


    jezeli sie myle to mnie poprawcie...

    pozdro

    ArtuR

    0
  • #4 14 Mar 2006 23:24
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Kiedyś dawno temu były całe armie marshalli na scenie;) Generalnie samymi piecami nagłaśnia się małe koncerty klubowe (czyli perkusja bez prądu, ew. z małym dogłośnieniem stopy, gitary z pieców, wokal i klawisz na kolumnach). Na dobrych piecach można grać na powiedzmy 100 osób publiczności i jak dla mnie takie koncerty mają największy urok.

    Na dużych koncertach stawia się mikrofon przez piecem do fitary (wzmacniacz i głośnik to przecież integralna część gitary elektrycznej, te dwa elementy mają kolosalny wpływ na brzmienie), bas się podłącza do pieca, ale zbiera się już tylko "elektrycznie" di-boxem podłączonym między bas a piec.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #5 15 Mar 2006 00:18
    stageman
    Poziom 17  

    To zalezy co autor tematu rozumie przez naglasnianie profesjonalnych zespolow piecami. Jesli autorowi chodzi o to, ze zespoly oprocz naglosnienia frontowego uzywaja na scenie swojego sprzetu w postaci piecow i wzmacniaczy gitarowych - to tak, owszem. Natomiast jesli autorowi chodzi o naglosnienie piecami (a gitara akustyczna, perkusja, jakies dete czy inne instrumenty?) calosci koncertu to powiem szczerze ze nawet w przypadku malych klubowych imprez sie z czyms takim nie spotkalem. Nie po to uzywa sie bramek w profesjonalnym naglasnianiu zeby puszczac ludziom ten caly balagan ze sceny. Po prostu nie da sie tego zniesc - to straszny halas i nielad jest!;) Miedzy innymi po to jest system monitorowy aby samym wykonawcom latwiej bylo grac. Po za tym piece gitarowe nigdy nie sa konstruowane tak aby przenosic pelne pasmo - tak jak to powinno byc w przypadku naglosnienia frontowego. Reasumujac nie da sie piecami naglosnic koncertu profesjonalnie - bo rozumiem, ze o tym jest ta dyskusja. Podczas koncertu profesjonalne zespoly uzywaja swojego sprzetu w postaci piecow i te wykorzystywane przez naglosnienie frontowe (oczywiscie odpowiednio przez akustyka ustawione - eq, bramki, efekty, galki, potencjometry). Sprzet zespolu okreslamy backline`em.

    0
  • #6 15 Mar 2006 01:35
    Hefajstos
    Poziom 35  

    No ale jak masz "klub" czy raczej knajpę w stylu Indexu (Warszawa, swoją drogą fajne miejsce), to fronty na nic. Pamiętam kiedyś jak w pewnym małym klubie był zespół łącznie 10 osobowy. Akustyk wyłączył sumę i prawie nie było różnicy. Po co fronty, jak masz zagrać dla 50 osób, a masz 100W piec lampowy do gitary i 200W do basu. Co do bramek i limiterów, to to jest kwestia mikrofonów. Jak nie omikrofonujesz pieca, to nie trzeba nic "bramkować". A kompresory - jak masz nadmiar mocy, można się bez nich obyć, w każdym razie w małych salach wystarczy wpinać bramki i kompresory tylko w wokal.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #7 15 Mar 2006 09:43
    Spinner
    Poziom 12  

    Wydaje mi się, że się nie zrozumieliscie z kolegą. Raczej mu chodziło o to, ze dźwięk jest zbierany mikrofonem z głośnika. Głośnik w piecu gitarowym jest jednym z najważniejszych elementów kreujacych brzmienie. Na unikalne brzmienie gitary składa się sprzężenie: gryf>korpus>struny, a instrument jeszcze jako całosc sprzęga z głośnikiem(-ami). Dlatego w gitarach nie stosuje się żadnego D.I. bo to zabiera "śpiewność", dynamike i całego ducha gitarze. Wyglada na to, że kolega miał ten problem na myśli mówiąc, ze zespoły sa nagłasniane piecami, ale mogę sie mylić.

    0
  • #8 15 Mar 2006 15:45
    Pit_12
    Poziom 12  

    Chodziło mi o to że jako fronty (przody) idą właśnie piece. i na scenie też piece. to jest idiotyczne... A co tak wogóle daje zbranie głosu z pieca przez mik. i danie go na kolumny? czy głosnik szerokopasmowy ma naprawde takie niepowtażalne brzmienie czy to ma maskować błędy gitarzysrtów. :D profesjonalne zespoły- same gitary, mało wokalu (bezsens), co do grania klubowego, to u nas w Domu Kultury na małyk koncertach gdzie jest 30-70 osób też sie używa pieców. ale na więcszych to nigdy.

    0
  • #9 15 Mar 2006 17:07
    izzy
    Poziom 22  

    Cytat:
    A co tak wogóle daje zbranie głosu z pieca przez mik. i danie go na kolumny?


    Zacznijmy od tego że przystawka gitarowa po pierwsze wymaga specjalnego przedwzmacniacza. Zwykły mikrofonowy to jeszcze nie jest to...

    Dwa syfnał po wzmocnieniu trafia na głośnik i tu jest niespodzianka.
    Głośniki z pieców gitarowytch mają inną charakterystyke. "lubią" sobie podbić pewne częstotliwośći jedne obniżyć. To nie jest głośniki pełno pasmowy... Właśnie od tej charakterystyki głosnika częściowo zależy to nie powtarzalne brzmienie danego pieca :)

    Dlatego żeby przenieść to brzmienie stosuje się mikrofony.

    Heh tu się czasem zaczyna wojna :D ponieważ gitarzyści lubią podkręcać na maxa piece.
    A mikrofony mają skończony zakres dynamiki :):|

    0
  • #10 15 Mar 2006 18:14
    adamjur1
    Poziom 39  

    Izzy-
    I czasem grają głośniej niż mogą śpiewać wokaliści do mikrofonów- "przedmuchują je" I wtedy wokaliści "wchodzą w mikrofony" i robi się kaszana ogólna......
    Pozdr.J.

    0
  • #11 15 Mar 2006 18:28
    Caleb_
    Poziom 33  

    a te mikrofony, ktore "zbieraja" sygnal z piecow sa pojemnosciowe?

    0
  • #12 15 Mar 2006 18:54
    adamjur1
    Poziom 39  

    Pojemnościowy łatwo przesterować a w moich czasach do nagłaśniania instrumentów i "pieców" używano np mikrofonów wstęgowych firmy AKG
    ew. dobrych dynamicznych Schure, Senhieser, AKG, pojemnościowe tylko do instrumentów akustycznych typu skrzypce, gitary, banjo.
    Pozdr.J.

    0
  • #13 15 Mar 2006 18:55
    Jon-X
    Poziom 28  

    Na koncertach zbiera się piece dynamikami. Bas albo z wyjścia liniowego, albo z instrumentu Di-Boxem - rzadko kto zbiera bas mikrofonem na małych imprezach, chyba że jest duża biba - wtedy bierze się i linię, i mikrofon. Generalnie odwieczny standard to SM57 - tutaj jeszcze dłuugo nic się nie zmieni. Też lubię koncerty, na których nie muszę wyciągać wszystkiego łącznie z gitarami. Kloster Pub w Tychach - moje ulubione miejsce :)

    0
  • #14 15 Mar 2006 19:08
    Pit_12
    Poziom 12  

    jak waszym zdaniem lepiej nagłośnic koncert takiego zespołu typu myslovitz, aby było przyjemnie dla przeciętnego słuchacza? tylko linią i na kolumny, czy zbierać piec? etc. co to jest ten DJ box

    0
  • #15 15 Mar 2006 19:49
    stageman
    Poziom 17  

    PIT_12, ty chyba sobie nie zdajesz sprawy, ze to nie ty bedziesz o tym decydowal - tylko zespol w osobach technikow.
    Sluchaj, generalnie jest tak, ze zespol wysyla rider i z niego dowiadujesz sie wszelkich informacji a w przypadku dzwieku beda to: wloty do stolu i powroty, linie monitorowe, urzedzenia peryferyjne, ilosci mikrofonow i di-box`ow, miejsca gdzie nalezy podciagnac zasilanie, no i na koniec - sama smietanka ridera - preferowane firmy naglosnieniowe oraz marki sprzetu i wszelkich urzadzen!

    O DI-BOX`ach bylo tu walkowane z milion razy.

    0
  • #16 15 Mar 2006 20:14
    Pit_12
    Poziom 12  

    no tak, ale miałem na myśli małe koncerty (lokalne) gdzie przychodzi zespuł z garażu, albo nawet troche lepszy, i gra za friko.

    0
  • #17 15 Mar 2006 20:22
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W przypadku malych koncertow to naglasniasz wokal i ew. stope. Mozna ja naglosnic na 2 sposoby: mikrofonem (o to musi byc dobry mikrofon zeby przeniosl tak niskie pasmo i zeby mogl pracowac z duzymi cisnieniami) albo poprzez trigger co znaczaco ulatwia zycie (jesli perkusista potrafi go uzywac).

    0
  • #18 15 Mar 2006 20:26
    Pit_12
    Poziom 12  

    znowu sie nie rozumiemy, mój bład. mały koncert plenerowy, gdzie mamy nagłonienie JBL ok. 2x4KW.

    0
  • #19 15 Mar 2006 20:45
    Jon-X
    Poziom 28  

    Zbierasz wszystko. To chyba oczywiste.

    0
  • #20 15 Mar 2006 20:52
    Pit_12
    Poziom 12  

    no i wszstko jasne. u nas w DK jest to inaczej robione, wszystko jest brane z lini, na kolumny i na monitory. nie ma wogóle pieców na scenie, a czy mozna zbierać piec jakimś mikrofonem typu SM58 lub innym wokalowym?jaki bedzie efekt.

    0
  • #21 15 Mar 2006 21:15
    izzy
    Poziom 22  

    Mikrofony wokalowe się nadają :) sm58 się nada :)
    Teoretycznie mikrofony pod piece to mikrofony wokalowe [czasem o nieco szerszej charakterystyce niż wokalowe] i często bez typowego zawieszenia przeciw wstrząsowego
    [bo są na statywach i im to nie przeszkadza]
    Jeśli masz gdzieś stare Tonsile o szerszym paśmie to można by je ew. zregenerować w Tonsilu i dać na piece :). W sumie porównywałem kiedyś MDU39 i sm58 przy piecu i git. klasycznej i w sumie można uzyskać zadawalające rezultaty.

    [heh to co teraz napisze to moja opinia nie każdy musi się z nią zgadzać]
    Testy na stole Soundcrafta spirytusie :) do tego piec Fendera i gitarzysta.
    dwa kable 6m i MDU39 i SM58. Wg mnie sm58 miał troszke więcej dołu. Ale za to MDU39
    ma szersze pasmo. Po podstawieniu korekcji można było uzyskać podobne brzmienie.
    Najciekawsze jest to że MDU39 dostałem za 40zł na allegro i nie przewidywałem że tak fajnie będzie chodził i to po tylu latach :)

    0
  • #22 15 Mar 2006 21:24
    Jon-X
    Poziom 28  

    A bo to DK, nie elegancja Francja. Pewnie brzmi też nie najciekawiej, ale taką amatorką się nie sugeruj. Można śmiało zbierać piece SM58. Generalnie potrzebny jest po prostu dobry mikrofon, żeby nie schrzanić brzmienia. SM57 to genialny mikrofon dlatego, że nadaje dźwiękowi charakterystycznego "pazura" - przebija się idealnie.

    0
  • #23 15 Mar 2006 21:36
    adamjur1
    Poziom 39  

    Ja swego czasu używałem do nagłóśnienia perkusji stojącego na statywie kierunkowego mikrofonu dynamicznego nieznanego typu produkcji bułgarskiej. Rewelacyjnie chodził do momentu aż dostał nogi- tzn zmienił właściciela bez jego wiedzy. Nigdy innymi profesjonalnymi nie mogłem uzyskac takiego brzmienia.
    A z innych ciekawostek- przyczepienie do pudła rezonanspwego ( płyty rezonansowej ) pianina dwóch mikrofoników od wojskowych telefonów polowych ( były to wkładki dynamiczne w telefonach MB nowego typu) dało tak kosmicznie rewelecyjny efekt że do dziś szokuje na odsłuchiwanych z dużych szpul nagraniach. Profesjonalni muzycy nagrywali do do stworzenia sampli. A pasmo tego mikronu nie wychodziło poza telefoniczne 300-4000 Hz.........
    I jeszcze jeden pomysł z lat 70-tych szkrzypce normalne miał do mostka przyczepioną wkładkę piezo od gramofonu. do tego ekranowany kabel gitarowy i wejście gitarowe we wzmacniaczu ( Vermona lub Peavey)
    Można było ustawić tak głośno że ....... zęby bolały.
    Pozdr.J.

    0
  • #24 15 Mar 2006 22:04
    Hefajstos
    Poziom 35  

    Cytat:
    czy głosnik szerokopasmowy ma naprawde takie niepowtażalne brzmienie czy to ma maskować błędy gitarzysrtów

    W gitarze elektrycznej głośnik jest tym elementem, gdzie powstaje dźwięk. Od niego zależy w dużej częsci brzmienie. Gitarzyści mają przecież swoje ulubione piece. Poza tym jakbyś podłączył elektryka przez dibox, to nie miał byś efektu przesteru, który robi się głównie przez odpowiednie ustawienie pieca.


    --
    pozdrawiam
    Hefi

    0
  • #25 15 Mar 2006 22:16
    Tremolo
    Poziom 43  

    Sprawa odnośnie malych zespołów: no to teraz jest tak, ze najlepiej jakbyś miał sam sprzet; wzsyscy tylko dosia nikt odsia; jak masz się naglośnić, to klub nie ma nic trzeba niekiedy kombinować, porzyczać, a ich to nie obchodzi.

    Są niektóre rejony w kraju, że wszystko by chcieli jak w Erze, profesjonalnie, z dobrym brzmieniem i tanio. jakies dni miasta X (propagandowy wypad prezydenta miasta na scenie z jakąś laską z francuskiego zespolu)

    W takich niestety zyjemny czasach.

    miałem ostatnio w rękach dziwny mikrofon Pioneera. cięzki z jakiegoś gruboziarnistego kruchego materiału. Cały w blasze, charaketrystyka PM-863 cha-ka Uni Directional. Z przodu była krata na obrysie kuli były otwory z długich zaokrąglanych prostokątów. W sumie lepszego od tego nie miałem.

    0
  • #26 15 Mar 2006 22:18
    izzy
    Poziom 22  

    Tak propo stosowania SM58 to jeszcze werbel można nim obrobić :)
    W sumie to dość uniwersalny mikrofon, pewnien standard. Jednak jest dość przereklamowany...

    I propo głośników gitarowych.
    Przypomniało mi się że nagłaśniałem koncert w pewnej wsi :D nie ważne jakiej.
    Przyjechałem z mikserem i oglądam sprzęt a tam kolumny a'la eltron 100 [ale tonslie wymienione na alphardy] i do tego kolumny na 2x gitarowy alphard :>

    Nie było siły żeby zrobić coś z tymi gitarowymi aphardami. Sala ~50m2 a zespół się upiera żeby wszystko w mikser. ;/ Nawet kombinacje z parametrycznym środkiem nic nie dawały. Zrobiłem podział instrumentów. I tak to dużo nie pomogło.

    0
  • #27 15 Mar 2006 23:20
    Jon-X
    Poziom 28  

    Nie jest przereklamowany. Jest wytrzymały, w miarę tani i idealnie brzmi. Nie ma nic lepszego na wokal na profesjonalną scenę. Jak robimy ersatz to możemy wstawić na statyw nawet Behringery i nie będzie to urągało.

    A co do perki - dużo można zyskać eksperymentując, pasmo bębnów nie jest kosmicznie szerokie, nic tylko kombinować.

    0
  • #28 16 Mar 2006 01:03
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Werbel to nie ale tomy pieknie zbiera mdu 24:)

    0
  • #29 16 Mar 2006 11:59
    adamjur1
    Poziom 39  

    Może trochę temat poboczny ale nagłaśniałem kiedyś imprezę plenerową na wiejskim rynku. Sprzęt top lata 70-te Vermoy Gitary i klawisze na 600H, Bas na 600B ( albo 1000B) przody na dwóch 1000H. Rynek był dość wąski i graliśmy ok 15 m od budynków. I w czasie grania na piętrze jednego z budynków zaczął z radości podskakiwać jakiś dziadek.
    Po analizie zdarzenia okazało się że był głuchy od urodzenia a dzięki temu że znajdował sie na wprost kolumny basowej wreszczie coś usłyszał....
    Pozdr.J.

    0
  • #30 16 Mar 2006 12:08
    Spinner
    Poziom 12  

    Hehehe. Wesoła historyjka. Jesteś niesamowity nagłosniłeś tak, że głuchy to usłyszał. To juz wyższa szkoła jazdy :D

    0