Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawarka i prostownik w jednej obudowie

electronictubes 16 Mar 2006 20:46 3615 4
  • #1 16 Mar 2006 20:46
    electronictubes
    Poziom 21  

    Witam
    Sporadycznie potrzebuję w domu spawarki i prostownika do ładowania akumulatorów. Ponieważ posiadam jednofazowe trafo z dużego prostownika centralowego o napieciach 2x55V i 2x17V więc postanowiłem go wykorzystać do budowy takiego właśnie urządzenia. Jak teraz widzę największym problemem w prostowniku będzie wykonanie regulatora prądu w postaci przesuwającego się po zwojach suwaka, tak jak jest to np. w dużych autotransformatorach. Widziałem kiedyś takie rozwiązanie w starych ruskich prostownikach 60V/20A, ale szczegółów nie pamiętam.
    Do wykorzystania mam 16 zwoi na kolumnie i myślę o gwintowanej śrubie po której jakiś suwak się będzie przesuwał dotykając do wybranego zwoju. Właśnie mam pytanie do kolegów, którzy może mają do czynienia z takimi suwakami z którego można odbierać bez problemu prąd >10A. Z jakiego materiału wykonany jest obracający się krążek, chodzi mi o długotrwałość pracy pod obciążeniem i jakie tam materiały jeszcze zastosowano. Mile będzie widziany prosty szkic.
    Będę wdzięczny za sugestie. Jestem elektronikiem i świadomie nie preferuję dla siebie rozwiązania w postaci elektronicznej. Interesuje mnie wyłącznie konstrukcja elektromechaniczna z minimalną liczbą elementów półprzewodnikowych, które zresztą posiadam.:|
    Z góry dziękuję
    Roman Makaj

    0 4
  • Relpol
  • #2 16 Mar 2006 21:05
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  

    Co dla Ciebie jest ważniejsze: prostownik czy spawarka? Te 2 urzadzenia różnią się wszystkim, oprócz napięcia zasilania.
    Spawarka, aby była użyteczna, musi mieć moc 3 - 5 kW, natomiast wiekszość akumulatorów samochodowych "obsłuży" prostownik o mocy 100 W.
    Ciężar spawarki (kilkadziesiąt kilo) w zasadzie ogranicza jej mobilność, a więc jak raz chcesz ją mieć w garażu, a na drugi dzień w piwnicy, a w obu wypadkach ładujesz tylko akumulator, to ciężar i gabaryty spawarko-ładowarki przekreślają jej uniwersalność.
    Doradzam 2 osobne urządzenia.

    0
  • Relpol
  • #3 16 Mar 2006 21:19
    electronictubes
    Poziom 21  

    Jerzy Węglorz napisał:
    Co dla Ciebie jest ważniejsze: prostownik czy spawarka? Te 2 urzadzenia różnią się wszystkim, oprócz napięcia zasilania.
    Spawarka, aby była użyteczna, musi mieć moc 3 - 5 kW, natomiast wiekszość akumulatorów samochodowych "obsłuży" prostownik o mocy 100 W.
    Ciężar spawarki (kilkadziesiąt kilo) w zasadzie ogranicza jej mobilność, a więc jak raz chcesz ją mieć w garażu, a na drugi dzień w piwnicy, a w obu wypadkach ładujesz tylko akumulator, to ciężar i gabaryty spawarko-ładowarki przekreślają jej uniwersalność.
    Doradzam 2 osobne urządzenia.


    Spawarka i prostownik są potrzebne sporadycznie mnie ale i na tzw. pożyczki a ponieważ pozbyłem się wszystkich dawnych konstrukcji więc pozostało mi jedno jedyne wyjście zrobić coś w miarę uniwersalnego, prostego a jednocześnie trwałego. Prostownik ma być z możliwością pobierania chwilowo dużego prądu rozruchu, oczywiście nie z pod suwaka.Trafo zaś ma odczepy i na pierwotnym, poza tym jest ciche a to zaleta. Jak pisałem jedyny poważny problem to płynna regulacja napięcia pokrętłem np. jak w zwykłej jednofazowej spawarce.

    0
  • Pomocny post
    #4 17 Mar 2006 15:54
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  

    OK, wiec taki element ślizgowy, który jeździ po uzwojeniu jest wykonywany zwykle z grafitu z domieszką miedzi, możesz go też wypiłować ze szczotki z rozrusznika, ale spawarka wymaga ok. 150A prądu zwarcia,napięcia 60V - 80V przy biegu luzem, moc nominalna ok. 4-5 kW, to jest waga ok. 40kG, więc najlepsza konstrukcja jest "na kółkach".
    Pod wzgledem elektrycznym trafo do spawarki ma "miękką" charakterystykę, którą się uzyskuje przez bocznik magnetyczny (tzw. transformator rozproszeniowy).
    Dla spawarki regulacja napięcia "kółkiem" nie jest dobra, bo przy prądach rzędu 100A masz szanse na zapalenie łuku na uzwojeniu - jeżeli oporność zwarcia elektrody w momencie startu będzie mniejsza, niż oporność kontaktu "kółka" z uzwojeniem.

    0
  • #5 19 Mar 2006 11:02
    electronictubes
    Poziom 21  

    Dzięki za informacje.
    Będę w miarę postępów prac potrzebował fachowej pomocy w detalach. Myślę, że wspólnie coś wymyślimy z tym suwakiem. Zresztą suwak to tylko do prostownika a spawarka będzie miała odczepy i pewien pomysł z dławikiem. Odezwę się wkrótce na elektrodzie. Będzie to niestety już moja ostatnia spawarka, dlatego chcę aby jeszcze żyła tyle lat co ja.

    W dalszym ciągu prac powstał taki oto schemat podłączeń strony (I) pierwotnej transformatora. Może ktoś ma jakieś uwagi. Oczekuję też propozycji wykonania połączeń strony wtórnej transformatora tak aby można było urządzenie wykorzystywać jako spawarkę na prąd zmienny, stały , prostownik rozruchowy i do ładowania akumulatorów 6, 12 i 24 V, z prądem <20A, przy czym wszystkie uzwojenia wtórne są nawinięte drutem o średnicy 2,5mm. Posiadam diody 100A zwykłe i R-ki oraz do prostownika 5A (dużo). Mam też radiatory. Planuję chłodzenie wymuszone i pracę dorywczą spawarki. Po stronie wtórnej chcę też umieścić komplet wskaźników tj. woltomierz i amperomierz do prostownika regulowanego. Spawarka musi mieć odczepy (jest skąd wyprowadzić) i praca tylko na cienkie elektrody, max 2,5mm (prace precyzyjne). Do prostownika chcę wykonać uzwojenie z przesuwającym się po nim suwakiem (ok.10A) zamiast odczepów. Zewnętrzne uzwojenia 17V i część 55V są odkryte i mozna tam wyprowdzić odczepy. Oczekuję na uwagi doświadczonych konstruktorów tego typu sprzętu.
    ..............................................................................................
    Po kilku tygodniach prac nad układem elektrycznym i wymianie doświadczeń zmieniłem poprzedni schemat strony pierwotnej wprowadzając opornik rozruchowy R zwierany po ustawianym czasie zestykami przekaźnika czasowego Pt.
    Pozdrowienia.
    Roman Makaj

    0