Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diora seria ws500. Czy kolumny Altus 200 wystarczą?

esiox 18 Mar 2006 14:10 4333 29
  • #1 18 Mar 2006 14:10
    esiox
    Poziom 21  

    własnie kupilem na allegro caly zestaw nr aukcji 90348539,pytanie czy kolumny Altus200 wystarczą do tego zestawu biorąc pod uwage ze mam zamiar sprzedac ten wzmacniacz ws502 i kupic ws504 ?i jakie ewentualnie kolumny proponujecie do zestawu ?

  • #2 18 Mar 2006 17:23
    timon125
    Poziom 24  

    oczywiście że wystarczą, ten wzmak ma 2x35w ciagłej a altusy 100w ,przecież ws502 i 504 mają takie same trafa 120VA więc po co je zmieniać?

  • #3 18 Mar 2006 19:03
    ALTON
    Poziom 38  

    timon125 WS502 i 504 to bardzo różne wzmacniacze.WS504 jest znacznie mocniejszy.

  • #4 18 Mar 2006 19:34
    Yakuz89
    Poziom 11  

    Esiox

    WS502 to całkiem inny wzmacniacz niż WS504.
    Sam posiadam wieże diora 500 (WS504B , AS502, FS502, CD504 i Timer 5020) brakuje tylko magnetofonu ale mi niepotrzebny.
    WS504B od 504 różni sie końcówką mocy - 504B STK 4044(100W) a 504 STK 4042(80W)

    Do tej wieży posiadam wspomniane Altusy 200 i mój 504B radzi sobie z nimi dość dobrze pomijając fakt że troche słabo z kontrolą membran jak jest troche głośno....

    www.diora.mxc.pl - na tej stronce poczytasz o wzmakach

  • #5 22 Mar 2006 16:42
    kazik_j
    Poziom 22  

    Ja podobnie jak autor tematu kompletuję diorę 5000. Mam już CD504, WS504B, w najbliższym czasie planuję zakup FS504 i MDS506. Poszukuję AS506, ale pewnie nie znajdę, póki co będę miał niedługo AS502. Kolumny to Altony 80 i 70. Wzmacniacz nieco stuningowany. W miejsce końcowych tranzystorów w STKach założone zostały KD502, reszta w hybrydach pozostała oryginalna. Teraz bez problemu będę mógł podłączyć 4 kolumny po 8Ω i korzystać z pełnej mocy, bez obaw, że coś się zjara. Planuję w przyszłości wymienić trafo na 250VA.

  • #6 22 Mar 2006 17:03
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    kazik_j napisał:
    W miejsce końcowych tranzystorów w STKach założone zostały KD502, reszta w hybrydach pozostała oryginalna. Teraz bez problemu będę mógł podłączyć 4 kolumny po 8Ω i korzystać z pełnej mocy, bez obaw, że coś się zjara.

    Jedno mnie zastanawia - jakim cudem te tranzystory jeszcze działają przy takim napięciu zasilania, jakie jest w tym wzmacniaczu???
    Napięcie Uce tych nieszczęsnych KD to zaledwie 60V, podczas gdy między gałęziami zasilania w stanie jałowym, potrafi być nawet 130 :roll: ...

  • #7 22 Mar 2006 18:11
    KaW
    Poziom 33  

    maja wysoki parametr Ucb0, bazy dobrze "zwarte" do emitera opornikami .Uce przy Rbe=moze 2kOhm albo mniej.

    Schematu nie widzialem.

  • #8 22 Mar 2006 19:10
    kazik_j
    Poziom 22  

    Rocky Horror napisał:

    Jedno mnie zastanawia - jakim cudem te tranzystory jeszcze działają przy takim napięciu zasilania, jakie jest w tym wzmacniaczu???
    Napięcie Uce tych nieszczęsnych KD to zaledwie 60V, podczas gdy między gałęziami zasilania w stanie jałowym, potrafi być nawet 130 :roll: ...


    Otóż widzisz. Kupiłem ten wzmacniacz na allegro za 150zł z uszkodzonymi końcówkami mocy. A że jedna sztuka takiego STKa kosztuje okolo 60-75zł, toteż wymyśleliśmy z kumplem taki właśnie patent. Na zasadzie uda się, albo nie. I się udało. Narazie tylko jeden kanał odpaliliśmy, ale prace trwają. Miałem luźnych 6 sztuk sprawnych KD, więc za darmo usprawniłem wzmacniacz. Czy wytrzyma to na pełnej mocy - nie wiem, pewne jest, że bez obaw mogę podłączyć na kanał A i B kolumny po 8Ω.

    Dodam tylko, że jest to prowizorka.

  • #9 23 Mar 2006 15:38
    jakub_stanecki
    Poziom 12  

    mialem 502

    do nich mialem altusy 140 - dzialaly b. ladnie

    teraz zmienilem diore na radmora i jestem jeszcze bardziej zadowolony

  • #10 23 Mar 2006 15:44
    esiox
    Poziom 21  

    ze roznica miedzy ws502 a ws504 (504b) jest to wiem ;)
    pytanie,musze kupic kolumny,a ze narazie mam ten wzmacniacz ws502 to czy zakup altusów 200 lub lepiej 300 nie zaszkodzi wzmacniaczowi,bo poco mam kupowac slabsze kolumny jak i tak za pewien czas bede kupowal ws504 lub jak sie trafi to (504b).Znalazlem strone na ktorej mozna nabyc altusy 300 nie drogo co o tym sadzicie ?

    http://www.agdrtvmerkury.pl/?prod_id=4787

  • #11 23 Mar 2006 16:11
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    esiox napisał:
    narazie mam ten wzmacniacz ws502 to czy zakup altusów 200 lub lepiej 300 nie zaszkodzi wzmacniaczowi

    Oba WSy współpracują z minimalnym obciążeniem 8Ω , Altusy są 8-omowe. Nie widzę problemu...


    Cytat:
    bo poco mam kupowac slabsze kolumny

    Że tak zapytam - czemu miałbyś kupować "słabsze"?


    Cytat:

    Nie ma informacji, czy cena jest za jedną (!) kolumnę, czy za parkę :roll: ...

  • #12 23 Mar 2006 17:06
    esiox
    Poziom 21  

    slyszalem ze mocniejsze kolumny moga zaszkodzic wzmacniaczowi ale ze niewiem ile w tym prawdy to pytam na forum,a do tego sklepu internetowgo próbuje sie dodzwonic,jutro sprowubje ponownie

  • #13 23 Mar 2006 17:09
    kazik_j
    Poziom 22  

    jakub_stanecki napisał:
    mialem 502

    do nich mialem altusy 140 - dzialaly b. ladnie

    teraz zmienilem diore na radmora i jestem jeszcze bardziej zadowolony

    A ja miałem Radmora 5400 i zamieniłem na Diorę 500. Zamieniłem, dlatego, że nie mogłem nigdzie trafić na CD5450, a polowałęm 2 lata. Pozatym amplituner 5412 miał drobne niedogodności (nierównomierność kanałów i takie inne mało ważne bzdety). Ze starego zestawu zostawiłem tylko Adama GS424 i Altony 80.

    Cytat:
    slyszalem ze mocniejsze kolumny moga zaszkodzic wzmacniaczowi

    A niby w jaki sposób mogą zaszkodzić. Słyszałem już takie dziwne poglądy, że wzmacniacz musi oddawać więcej mocy, niż kolumny wytrzymają, ale o tym, że większe kolumny mogą mu zaszkodzić to jeszcze nie. Jeśli impedancja kolumn jest taka sama jak wzmacniacza to nie ma problemu. Jeśli wzmacniacz miałby 8Ω a kolumny 4Ω to wtedy mogłyby mu zaszkodzić.

  • #14 23 Mar 2006 17:53
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    esiox napisał:
    slyszalem ze mocniejsze kolumny moga zaszkodzic wzmacniaczowi ale ze niewiem ile w tym prawdy to pytam na forum

    A widziałeś kiedyś kogoś, kto ZAWSZE słucha przy maksymalnej mocy dopuszczalnej dla kolumn?
    Albo inaczej - czy jak jeździsz samochodem, to zawsze z prędkością maksymalną?

    Co z tego że wzmacniacz ma ileśtam W a kolumna dużo, dużo więcej?
    Nic :-) .

    Głośnik nie ma "mocy". Moc jest do niego dostarczana.


    Powstał ostatnio jakiś dziwny mit który głosi, że jeśli kolumna jest znacznie "mocniejsza" niż sam wzmacniacz, współpraca tychże może na przeróżne sposoby zaszkodzić wzmacniaczowi. TAKI POGLĄD JEST TOTALNĄ BZDURĄ!!! Owszem, dopasowanie w przeliczeniu mocy ma miejsce w przypadku projektowania instalacji radiowęzłowych, ponieważ tam parametrem odniesienia jest napięcie a nie impedancja - ale nie w zwyczajnym sprzęcie do słuchania! Stopień mocy obchodzi tylko jedno - impedancja obciążenia, reszta parametrów jest dla niego nieważna. Tak naprawdę wzmacniacz ma totalnie w nosie co się do niego podłączy i może to być nawet pralka automatyczna - oby tylko nie miała niższej impedancji niż minimum z jakim może pracować wzmacniacz, oraz ewentualnie zbyt znacznego charakteru indukcyjnego.

  • #15 24 Mar 2006 14:16
    esiox
    Poziom 21  

    prośba do posiadaczy oryginalnych firmowych pulek diory,nie mogę jej nigdzie dostać i chciałbym zlecić wykonanie tej pulki ale potrzebuje wymiary,bardzo proszę tez o zdjęcie jeżeli to możliwe zamierzam wprowadzić modyfikacje i unowocześnić nieco pulkę ;) nie będę się chwalić ale jestem na dobrej drodze uzyskania wzmacniacza ws504B ;p na kolumny jeszcze poczekam bo po wypowiedziach na forum zdecydowalem się na Altusy300

    ps.znalazłem dobry artykuł o altusach polecam nie długi a ciekawy

    http://www.tonsil.com.pl/events/test_altus300.htm

  • #16 24 Mar 2006 14:53
    kazik_j
    Poziom 22  

    Niedawno też chciałem kupić Altusy 300, ale jednak zostanę na jakiś czas przy Altonach. Artykuł ten czytałem już kiedyś, zaciekawił mnie. Jest interesujący.
    Co do półki, a raczej całej szafki, to też bym chciał sobie zrobić, tylko nieco poszerzyć (żeby można było wstawić jakiegoś szpulowca) i powiększyc (w przysłości planuję zakup DSP, TSA, Timera i innych segmentów)

  • #17 04 Kwi 2006 00:36
    esiox
    Poziom 21  

    no i prosze czas pokazał swoje znalazłem na allegro aukcje:Magnetowid DIORA MVD 200

    to co sie dowiedziałem :

    wymiary:
    szer. 38 cm
    wysok. 9 cm
    głęb. 37 cm

    jako kolejny klocek do wiezy nie bardzo sie nadaje ale kolejny sprzęt który zapisał sie w histori Diory

    ps.dla bardziej zainteresowanych mam wiecej szczegółowych zdjęc

  • #18 05 Kwi 2006 20:58
    kazik_j
    Poziom 22  

    Jest na allegro ciekawsza rzecz niż ten magnetowid. Otóż, nie wiem po co to komu i do czego (chyba timer, ale czemu taki krótki :?: ), ale jest to ciekawostka, kupiłbym to ale nie za taką cenę: http://www.allegro.pl/item96607422_zegarek_diora_seria_500.html

    A teraz mam pytanie z innej beczki. Ile można dać maksymalnie za wieżę WS502(+pilot) + AS502 + MDS502 + 2 kolumny Skart90. Wszystko w idealnym stanie, sprawne, praktycznie nie używane, z książkami, kolumny zafoliowane, wszystko to stało cały czas w domu, tylko poprostu nie było używane. Chcę takie coś kupić, ale sprzedający mówi, żebym to ja ustalił cenę, a nie chcę go oszukać, bo to mój dobry znajomy, ale też nie chcę siebie wpuścić na minę. Jutro się wybieram do niego, żeby to kupić, proszę więc do jutra o podpowiedź jaka cena nie byłaby krzywdząca dla żadnej ze stron.

  • #19 06 Kwi 2006 06:31
    esiox
    Poziom 21  

    ja za wieże z seri ws502 dałem 500zeta a parę dni temu kupiłem Altusy300 cena z wysyłką 750zeta=1250zł nie oszczędzałem się bo zależało mi na sprzęcie,możesz sam oszacować wartość sprzętu wedle uznania jednak jeśli mówisz już o cenie to znaczy ze cię nie stać ,sentyment się liczy bo nowej więzy nie kupujesz

  • #20 06 Kwi 2006 16:04
    kazik_j
    Poziom 22  

    Ale ty dałeś 500zł za komplet z tego co się orientuję, a ja tutaj mam tylko 3 segmenty, bez korektora i CD. Na allegro się jeszcze nie spotkałem z podobnym zestawem, więc nie wiem ile to może być warte.

  • #21 08 Kwi 2006 15:35
    esiox
    Poziom 21  

    w związku z tym ze założyłem temat który jest dla mnie znaczący jak zresztą widać kosztował mnie 30pkt tak więc postanowiłem się wypowiedzieć już na temat posiadanego zestawu wczoraj dotarły mi kolumny Altusy300 podpiąłem wszystko i czas na komentarz :

    kupując tez zestaw myślałem ze uzyskam potężny zestaw z potężnym basem itp,same sprzęt robi wrażenie zwłaszcza kolumny altusy300,podłączyłem całość kupując wcześniej jeszcze odpowiednie okablowanie w sklepie RTV nie oszczędzając się na kablach,chociaż od nich już i tak niczego nie oczekiwałem,wiec podłanczam wkładam płytkę CD Techno (chociaz nie specjalnie tą kategorie lubię zdecydowanie muzyka spokojna,klasyczna folkowa i dance,rock)i zaczynam testować sprzęt,po czym szybko się zawiodłem posiadałem wcześniej kino domowe 5.1 wysokiej klasy z naprawdę mocnym subwooferem i to co wyszło z kolumn mnie rozczarowało niemal ze zero basu czyste brzmienie czysta „akustyka” oczywiście głośno grają ale tylko w znaczeniu głośno i czysto,jednak jak szybko się rozczarowałem tak szybko se uświadomiłem ze to sprzęt kilkunastoletni który miał na celu głośno i czysto grać w czym tez się spełnia,dążę sprzęt wielkim sentymentem i za nic go nie sprzedam,następną inwestycje jaką wykonam to zakup wzmacniacza Diora Ws504 korektor 504 oraz procesor dźwięku DSP,ale tuz po zakupie wzmacniacza zacznę oszczędzać na dwa naprawdę mocne subowoffery które pozwolą mi dopełnić swoje oczekiwania a Wzmacniacz ws504 z przejściem kanałów A na B pozwoli mi regulować nagłośnienie wedle gustu,rozczarował mnie mocno sam korektor dźwiękowy który znacząco zniekształca dźwięk i postanowiłem nic pod niego nie podłanczać ale jako element wieży będzie stanowił dekoracje więzy.I Tak teraz siedząc z przyjemnością słucham muzyki z czystym brzmieniem bez zakłóceń itp.w dalszym ciągu poszukuje oryginalnej szafki do zestawu diory lub wymiarów do celów wykonania podobnej na zamówienie,a dla początkujących polecam artykuł który

    wkleiłem ze strony :

    http://www.tonsil.com.pl/events/test_altus300.htm

    "Tonsil Altus 300": Hi-Fi i Muzyka 5/2003 strona 22
    Miałem kiedyś Altusy, potem Altony. Nie wiem dlaczego, ale te drugie pamiętam lepiej - wielkie skrzynie z głośnikiem basowym ze sreberkiem w środku. Dokonałem w nich pewnej modyfikacji, nie mającej nic wspólnego ze sztuką konstruowania kolumn. Obok tuby wywierciłem dziurę na kolejny głośnik i wstawiłem tam kopułkę Tonsila i dalej przełącznik do lampki nocnej. Dwuklawiszowy. W ten sposób mogłem wyłączyć tubę, kopułkę, oba naraz, lub uruchomić jeden i drugi. Nie wiem, jak to znosiła zwrotnica, ale udało mi się nabrać kolegów, że takie kolumny kupiłem i jest to eksportowa wersja. Grałem na nich w przeświadczeniu, że nie ma nic lepszego na świecie. Swoją drogą, aby zdobyć cudo, musiałem męczyć sprzedawcę w sklepie elektrycznym przez kilka miesięcy. Pieniądze nie miały wtedy większego znaczenia. Prawie każdego było stać, ale nieliczni mogli mieć. Altusy, a potem Altony zdobywało się przeważnie od pośredników. Wielu z nich rozbijało namioty pod fabryką we Wrześni, po to by w firmowym sklepie kupić jedną, a jak się poszczęściło - dwie pary. Towar był reglamentowany. Sprzedałem swoje "improved" w momencie, gdy usłyszałem pierwsze, audiofilskie głośniki w życiu. To był bodajże Elac albo B&W na które nie było mnie stać. Skończyło się na Rogersie LS 2/2. Przedtem jednak Altony przerobiły wzmacniacze Diory, Denona, Rotela, no i Technicsa oczywiście. Takich historyjek można by wstawić w to miejsce kilkanaście tysięcy. Altusy to głośnik, który miał chyba każdy. Pod warunkiem, że urodził się za Gierka lub wcześniej i interesował się muzyką. Wielkie Tonsile grały na szkolnych dyskotekach, w pokojach mrówkowców, na podłodze, na meblościance pod sufitem (znalem człowieka, który twierdził, że wtedy mają najlepszą przestrzeń), na wolnym powietrzu. Wiele osób ma do nich sentyment, a używanie takich słów jak "altusomania" świadczy o tym, że głośnik był przedmiotem kultu, czy się to komuś podoba, czy nie. Dlatego, kiedy zobaczyłem w cenniku Tonsila znajomą nazwę, doszedłem do wniosku, że taki test nie może się odbyć bez rzeczy, na którą chyba wszyscy czekali. Nie po to, żby kupić, czy nawet posłuchać, ale... no właśnie. Z początku nie chciałem stawiać Altusom ocen, a wrażenie z odsłuchu skwitować stwierdzeniem "każdy wie", albo coś w tym stylu. Ale problem w tym, ze osoby, które Altusy miały, dawno o nich zapomniały, a ci, którzy ich me mieli, nie wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi. A chodzi o historię hi-fi, jej legendy, fascynujące momenty.W Polsce jedna linia kolumn, doskonalona przez lata, znaczy więcej, niż w kolebce audiofilizmu - Wielkiej Brytanii - działalność zespołów badawczych kilku firm razem wziętych. A było to tak. W l 976 r. grupa inżynierów Tonsilu ukończyła pracę nad głośnikiem o jak najszerszym zastosowaniu. Ówczesna muzyka rockowa w naszym kraju jeszcze nie doczekała się popularyzacji, to znaczy płyty były trudno dostępne i często jedynym sposobem na ich zdobycie było nagranie z radia. Nieliczni szczęśliwcy dostawali się na koncerty. I koncertowe brzmienie było uznawane na ideał. Dlatego nowy projekt bazował na osiągnięciach techniki estradowej, z zastrzeżeniem, ze kolumny będą grać przede wszystkim w domu. Z kolei wzmacniacze zwykle miały l 5 - 30 W. Mocniejsze należały do rzadkości. Przemysł oferował zresztą niewiele, więc łatwo było głośniki dopasować do panującego standardu. Były to czasy, kiedy naturalne materiały miały mniejszą wartość niż plastik, dlatego pierwsze wersje były wykonywane tylko w okleinach naturalnych. PCV pojawiło się później i dla wielu był to postęp. Dlatego, że naturalne forniry nie zawsze się trzymały płyty wiórowej, a ciężkie kolumny łatwo było uszkodzić na kantach. W latach 80. Altus stal się hitem eksportowym, co spowodowało zmniejszenie podaży w kraju. Głównymi rynkami zbytu były Francja, RFN i Kanada, a w ramach "przyjaźni narodów socjalistycznych" trafiały do Jugosławii, Rumunii, NRD, Bułgarii i na Węgry. Tam zresztą tez były hitem. Rodacy, podróżujący po krajach bloku socjalistycznego, widywali je czasem w sklepach i restauracjach, hotelach itp. Stąd tez wziął się mit, ze Polacy elektroniki robić nie potrafią, za to głośniki mamy najlepsze. Jeśli porównalibyśmy je z powstającymi w krajach nie dewizowych, niewykluczone, że było w tym wiele prawdy. Altusy były poddawane modyfikacjom kilkakrotnie. W poprzednich wersjach wyposażano je w skokowe pokrętła regulacji średnich i wysokich tonów - te zresztą znikły z frontów dopiero pod koniec lat 90. W międzyczasie też zrezygnowano z charakterystycznych, niskich podstawek i srebrzystych tabliczek z charakterystyką pasma przenoszenia.




    Historia Altona była za to krótka. Model ten miał być następcą Altusa, ale był produkowany w mniejszych ilościach, równolegle z poprzednikiem. Stąd pewnie był uznawany za lepszy. Czy był? Nie wiem, nie pamiętam. Na początku lat 90. podjęto decyzję o zaprzestaniu produkcji Altusów. Przerwa trwała około 2 lat. Wznowienie wymusili klienci. Zainteresowanie było tak duże, że dyrekcja fabryki musiała ustąpić. Brzmi to jak marzenie duńskiego czy brytyjskiego właściciela firmy głośnikowej, ale to fakt. Ostatniej modyfikacji, polegającej na wyeliminowaniu pokręteł (złośliwi powiadają, że słusznie, bo i tak wszyscy ustawiali na "plus") i wprowadzeniu nowych głośników, dokonano niedawno. Mamy rok 2003, zupełnie inną technologię, a Altusy są produkowane od 27 lat. Bez większych zmian. I co wy na to? Założenia są ciągle te same -duża moc i efektywność, duża obudowa, duży głośnik basowy, tubowy wysokotonowy i brzmienie - duże i estradowe. Słowem - duża rzecz. Altus 300 jest też największym, jaki powstał. Modele takie jak 70, 140 to już historia. Dzisiejsza oferta obejmuje 150, 200 i 300, a w katalogu znajdują się tylko dwa większe. Altusy wyglądają archaicznie, bo taki jest ich urok. Na tle konkurencji konstrukcja i wykonanie to poprzednia epoka. Zmieniono to i owo, ale skrzynie są nadal robione z l ,5-cm płyty wiórowej, oklejonej z przodu i z tyłu matowym PCV. Pozostałe ścianki to folia imitująca drewno. Ale Altusy trzeba mieć czarne. Skrzynia nie ma żadnych wzmocnień, o ile nie liczyć kilku małych kostek, przyklejonych w rogach. Za wewnętrzne wytłumienie służy płat watopodobnej pianki.
    Altus 300 jest układem trójdroznym, teraz wentylowanym z przodu dwoma tunelami o długości i średnicy dokładnie pasującej do zmagazynowania starej puszki z piwem. Głośnik wysokotonowy to tuba aluminiowa GWDT 9/100 FP Tonsila z dużym i ciężkim magnesem. Średniotonowy GDM 18/80 ma 13-cm papierową membranę i szorstki, twardy resor z pianki. Aluminiowy kosz wieńczy wielki magnes, który z powodzeniem mógłby napędzać niejednego basowca. Przetwornik pracuje w osobnej komorze - sporej, plastikowej puszce przyśrubowanej do frontu i wypełnionej pianką. Woofer wykorzystuje całą skrzynię. Papierowa membrana wraz ze sztywnym, piankowym resorem ma 27 cm. Do jej napędzenia służy taki sam magnes, jak w średniotonowcu. Od zewnątrz głośniki ozdabiają "alufelgi" przykręcone wraz z nimi. Tylko basowy jest mocowany na śruby do metalu (magnes i stalowy kosz swoje wazą), a aluminiowy pierścień na wkręty, wchodzące w płytę wiórową. Uwaga, są dość krótkie, więc kilkakrotne wykręcanie może się skończyć zerwaniem gwintów. Nowe Altusy nie mają pamiętnych podstawek, ale wykonanie ich we własnym zakresie nie stanowi problemu. W ten sposób oddamy hołd legendzie, a jak się komuś nie chce, może podłożyć gumowe podstawki ze sklepu hydraulicznego, bo producent nie przewidział szpilek, ani innych akcesonów. Pod maskownicą (plastikowy odlew) umieszczono ciekawą ozdobę - profil z lakierowanej blachy. Chyba nie można go zdjąć, a szkoda, bo czasem brzęczy. Plastikowe zaciski to już przeszłość. Teraz zastąpiły je całkiem dobre gniazda, akceptujące również wtyki bananowe. Są 2 pary, więc jeśli ktoś chce spróbować bi-wiringu, to ma taką możliwość. Jeśli miałbym podsumować robociznę i materiały, to niestety - ta pierwsza jest raczej toporna, drugie - płyta wiórowa i głośniki wprawdzie udoskonalone, ale nadal staroświeckie, cóż - to jest Altus, jakiego pamiętamy sprzed lat. Lepiej powstrzymać się od porównań z konkurencją, bo to chyba kolumny dla osób, które porównywać nie będą. Są szybsze i wygodniejsze samochody od garbusa.
    Brzmienie
    Nie jest wcale takie złe - w podobnej cenie mamy dzisiaj sporo wynalazków, z którymi Altus ciągle wygrywa. Przejdźcie się po supermarkecie i dobrze się rozejrzyjcie, kandydatów do takiego porównania znajdziecie co najmniej kilkunastu. Istnieją jednak inne sklepy, z rzeczami dla innych klientów, a do nich Altus już nie trafia. Bo gra specyficznie. Dwie papierowe membrany produkują mocny bas, ale w zasadzie koncentrują się tylko na jego wyższym zakresie. Teraz zaczynam rozumieć modę na stosowanie loudnessu. Kolumny takie jak Altus kilkanaście lat temu po prostu nie miały niskiego basu i kontur tworzył jego namiastkę. Fakt, Mclntosh ma taki przycisk i przydawał się on przy cichym słuchaniu. Wtedy membrany basowe niemal nie pracują. Aby je poruszyć trzeba sporo energii i niskie tony pojawiają się dopiero, gdy kolumny grają głośno. Dobrze więc mieć pokrętło regulacji barwy. Dla wysokich tonów też, bo tych jest bardzo dużo. Jest to sycząca, tubowa góra, obecna zawsze i wyraźnie zabarwiająca brzmienie średnicy. Szkoda, że usunięto przełącznik, bo ustawienie na minus mogłoby trochę ochłodzić temperament głośnika. Właściwie Altusów można słuchać tylko z łagodnie brzmiącą elektroniką, chyba ze ktoś tak lubi. Jak wskazuje praktyka - znajdzie się niemało takich osób. Średnica jest za to w miarę poprawna. Chłodna i bezosobowa, ale nie stłamszona. Jak widać - głośnik GDM 18/80 jest najmocniejszym punktem tej konstrukcji. Przestrzeń jest całkiem w porządku. Szerokie skrzynki są zwykle utrudnieniem w tej kwestii, a tutaj, biorąc pod uwagę wiek konstrukcji, nie ma się czego wstydzić. Altusy brzmią ostro, rozjaśniają barwę instrumentów akustycznych, me prowadzą basu zbyt precyzyjnie, ale jedno jest pewne - mogą grać bardzo, bardzo głośno.
    Konkluzja
    Świat poszedł do przodu i, szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, aby potężne Tonsile wróciły pod strzechy. Nie podejmuję się też oceny w kategorii jakość/cena. W skali bezwzględnej postawiłbym najwyżej 3. Trzeba mieć jednak wzgląd na to, ze Altus to nie tylko kolumna, ale i kawałek historii. Każdy z nas może wstawić tam, co sobie chce. Nie będę protestować. I jeszcze jedno. Większy kosztuje 1338 zł, mniejszy l138 zł. Trzeba kupić. Postawić w pudłach na strychu, bo jeszcze zabraknie w sklepach, jak dawniej bywało. Za 10-15 lat może się zdarzy taka chwila, ze przyjdzie wam ochota na przeniesienie ciężkich skrzyń. Poczujecie się jak w liceum, o 30 lat młodsi, z wiatrem we włosach i entuzjazmem w sercu. A na to nie ma ceny.

    Wspomnę tez kwestie wyboru kolumn,Wzmacniacz Diora 502 ma moc 2x60w kolumny altusy300 mają 2x150 gdy puściłem muzę na cały regulator miałem wrażenie jak by głośnik się dusiły i chciały wyskoczyć z kolumny,jednak zero charczeni i trzeszczenia w galonikach

    Ps.Dodaje zdjęcia mojego zestawu dla zainteresowanych zrezygnowałem z punktów za zdjęcia ,Zastrzegam sobie prawo do wykorzystywania zdjęć
    (proszę nie zwracać na datę na zdjęciach,nie ustawiłem aparatu a zdjęcia robiłem dzis)

    Załączniki:
  • #22 08 Kwi 2006 16:29
    DJ Volt
    Poziom 25  

    Hmmm no to chyba miał kolega złe dane WS502 ma 2x 60 W, ale muzycznej. Znamionowa moc wyjściowa tej wski to 2x35 W, a do Altusów 300 potrzeba zdecdowanie więcej. Myślę, że po przejściu na 504 trochę się to poprawi, ale nie koniecznie.

  • #23 08 Kwi 2006 16:49
    esiox
    Poziom 21  

    w zasadzie nie ma się co dziwić ze kolumny nie równają się z dzisiejszymi,w latach 90tych dopiero rozpoczęła się epoka Techno,i kolumny projektowano w celu wydobycia czystego dźwięku z niewielkim nastawieniem podbicia basów sama konstrukcja kolumn Altusów300,200 i innych liczy już swoje) ,dopiero z czasem zaczęto przeprojektowywać itp tachnolgoia zaczęła nabierać tępa,słuchając muzyki z godziny na godzinę zaczynam wszystko pojmować,a jak pięknie słychać każdy instrument w kolumnach ;) cos pięknego czysto i wyraźnie naprawdę polecam ten sprzęt każdemu

  • #24 08 Kwi 2006 17:58
    ALTON
    Poziom 38  

    W instrukcji pisze że WS502 ma 2x35W sinus co jest nieprawdą. Wzmacniacz ten bez najmniejszego wysiłku wyciągnie 2x50W przy thd nie większych niż 0,3% a to za sprawą dość solidnego trafa i napięciu na końcówie wynoszącym 2x44V.

  • #25 08 Kwi 2006 18:03
    DJ Volt
    Poziom 25  

    W takim razie przepraszam bardzo... sugerowałem się tym co jest napisane w instrukcjach obsługi :).

  • #26 15 Kwi 2006 04:55
    esiox
    Poziom 21  

    cos w temacie mało "iskrzy"ale trudno,w każdym razie mam pytanie,najlepiej aby wypowiedział się ktoś z doświadczeniem.
    Jakie kolumny estradowe zaspokoiły by moje wymagania :

    http://www.allegro.pl/item97656014_nowe_kolumny_audiomega_320w_od_ss_789zl_za_2szt_.html

    a moze 549zł za sztuke :
    http://www.allegro.pl/item95877957_reloop_rsp_15_nowki_faktura_raty_od_hb.html

    lub cos innego :

    http://www.allegro.pl/14254_sprzet_estradowy_i_studyjny_estradowe_kolumny_glosnikowe.html

    http://www.allegro.pl/8994_subwoofer.html?order=t&view=gtext

    wspomnę ze mam już Altusy300 a zamierzam zakupić Wzmacniacz Diora Ws504 i chciał bym posłuchać cos z mocniejszym Basem i korzystać z potencjometru jak i korygowanie między kanałem A i B we wzmacniaczu (wiec zalerzy mi na 2sztukach) wedle gustu ;)

  • #27 15 Kwi 2006 15:45
    Rocky Horror
    Poziom 30  

    esiox napisał:
    Jakie kolumny estradowe zaspokoiły by moje wymagania

    Odpowiedź będzie banalna i prozaiczna zarazem: ŻADNE.

    Kolumny estradowe stosuje się na estradzie, w domu stosuje się kolumny domowe. Z jakich powodów, pisać chyba nie muszę.

  • #28 19 Maj 2006 14:55
    esiox
    Poziom 21  

    jesli chodzi o kolumny to sprawa załatwiona altuski 300 robią swoje przy podłaczonym wzmacniaczu diora ws504b ktory nabyłem na allegro i spełnia moje wszystkie oczekiwania ;)

  • #29 05 Mar 2007 14:14
    mariusz.o
    Poziom 19  

    Witam WS 504 to jest rakieta w porównaniu z WS 502 (cyfrowy przedwzmacniacz) bleeeeeeeeee

  • #30 05 Mar 2007 17:23
    renegat...
    Poziom 22  

    wymien trafo w 504 na przynajmniej 250W albo najwieksze jakie tam upchniesz i wywal te kondy po 4700 i daj wieksze 504 jest spoko ale ma za małe trafo i nie piszcie ze to toroid ze to ze tamto.Kondensatory sa tez zamałe w aplikacji SANYO dla stka podaja nawet wieksze.Mi teraz w łapy jak dobrze pójdzie wpadnie 504 to sobie ja przerobie dosc znacznie

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME