Witam
mam problem.. w mlotku Hilti TE 705 wysiadly szczotki, kupilem zamiennik Boscha niestety kabelki byly przykrotkie \ ale jakos zlapaly:)
Niestety po 3h pracy nagle sprzet stanol, rozkrecilem a tam kabelek zasilajacy wylecial ze szczotki.. Zaden problem, zalutowalem go..
Jednak maszyna dalej nie chodzi... podejzewam ze szczotka sie mocno rozgrzala (bo kabelek tez byl nadpalony-dotykal sprezyny).
Powiedzcie jak dziala taki czyjnik...? w momencie zadzialania (zuzyta szczota) ? ?
W tej chwili nie ma przejscia pomiedzy szczotka a koncowka kabelka...
A wydaje mi sie ze powinno byc..
pozdrawiam
mam problem.. w mlotku Hilti TE 705 wysiadly szczotki, kupilem zamiennik Boscha niestety kabelki byly przykrotkie \ ale jakos zlapaly:)
Niestety po 3h pracy nagle sprzet stanol, rozkrecilem a tam kabelek zasilajacy wylecial ze szczotki.. Zaden problem, zalutowalem go..
Jednak maszyna dalej nie chodzi... podejzewam ze szczotka sie mocno rozgrzala (bo kabelek tez byl nadpalony-dotykal sprezyny).
Powiedzcie jak dziala taki czyjnik...? w momencie zadzialania (zuzyta szczota) ? ?
W tej chwili nie ma przejscia pomiedzy szczotka a koncowka kabelka...
A wydaje mi sie ze powinno byc..
pozdrawiam