Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napuchnięte kondensatory? Zawieszanie się na starcie

18 Mar 2006 21:47 3758 16
  • Poziom 10  
    witam
    mam taki problem. komputer od pewnego czasu zaczął często zawieszać się przy włączaniu (na samym koncu, podczas wgrywania ostaniego programu z autostartu). Miałem podkręcony procesor. Ustawiłem domyślne ustawienia pomogło, ale może na tydzień. Potem ustawiłem najniższe możliwe ustawienia, znowu pomogło na kilka dni. Myślałem, że jest to wina procesora. Wymieniłem i dalej to samo.

    Dodam jeszcze, że jak ustawię ustawienia w moim procesorze na 66 Mhz- to się czasami włącza, jak na 100Mhz to zawiesza się zaraz po sprawdzeniu dyskow w biosie, a na 133mhz nic sie nie wyswietla na ekranie.

    Temperatura w normie, napięcie chyba też:
    Core: 1,75V
    3,3: 3,47V
    5: 5,28V
    12: 12,72V

    Z tego co czytałem, jest może to być wina kondensatorów. Niektóre są rzeczywiście delikatnie spuchnięte (w załączniku załączam fotkę, z zazanczonymi).

    A więc moje pytanie brzmi czy wymiana kondensatorów pomoże? czy mogę wylutować kondensatory ze swojej starej płyty (spalona)?

    no i czego to jest ogółem wina (może też RAM)??


    ps Dodam jeszcze, że mam Pentium III, płytę DCS (jakiś badziew) z chipsetem VIA Apollo Pro 133A/T, 128 MB RAMu 133MHz 6ns i jakiś zasilacz SHIDO niby 300W.


    Pozdrawiam Kamil
  • Moderator na urlopie...
    Przyczyną zawieszanie mogę być kondensatory. One są na zasielniu płyty. Miałem ten sam problem ale wymieniłem płytę .
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pojemność i napięcie powinno być takie samo albo większe. Kondensatory powinny być LowESR i byc przewidziane do pracy w 105 stopniach. Kondensatory z innej płyty, o ile nie są uszkodzone, oczywiście będą odpowiednie.
    Jeżeli nie masz doświadczenia w lutowaniu to pójdź do dowolnego serwisu GSM - powinni Ci pomóc.
  • Poziom 14  
    Na 99% to jest wina kondensatorów. Kilkanaście takich przypadków już naprawiłem i chula po dzień dzisiejszy.
    Trzymaj się wskazówek kolegi jankolo bo piszę prawdę a pozatym zawsze tak robię bo koszt nowych w elektroniku to ok. 8zł za sztukę a trochę tańsze na Allegro.
    Musosz je wymienić bo one są odpowiedzialne za filtrowanie prądu na procesor.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 40  
    Wymiana samych elektrolitów to jest usunięcie skutku, a przyczną jest kiepski zasilacz dający żle wyfiltrowane napięcia i dlatego one wykonują podwójną pracę i się mocno przy tym nagrzewają a co za tym idzie parujący elektrolit w nich je rozsadza.
  • Moderator
    Witam!
    Można by się zgodzić z warunkami przedstawionymi przez kolegę satgal lecz to nie wszystko . Często jakość elektrolitów zastosowanych na płytach też ma wiele do powodzenia i jeśli do tego dodamy czynniki jakie kolega podał , a ja jeszcze dodam źle dobrane zasilacze do danego komputera mam na myśli za małe moce , brak zapasu jak również źle dobrane możliwości zasilaczy prądowe w poszczególnych gałęziach napięć !
    Jak również zachwiana cyrkulacja temperatury wewnątrz obudowy to mamy juz raczej pełen obraz co może być przyczyną takich widoków oraz zachowań naszego komputera po pewnym okresie używalności!
    Raczej nic się nie dzieje samo coś zawsze pociąga za sobą coś innego i należy mieć tego świadomość bo nie zawsze to może się skończyć tylko wymianą elektrolitów choć najczęściej po takiej wymianie zaś mamy spokój na mniej więcej ten sam czas jaki był poprzednio.
    Jest tylko jeden szkopuł należy zrobić to odpowiednio (fachowo) oraz jak najszybciej , a nie czekać jak już nic nie działa! :D :idea:
  • Poziom 10  
    Dodam jeszcze, że jak komputer nie włączy się za pierwszym (tzn. zawiesi na samym końcu ładowania), to zazwyczaj za drugim włączeniem chodzi normalnie.

    PS Czy te kondenasatory będą dobre http://sklep.avt.com.pl/go/_category/index.php?idc=81_292_106_19 ?

    PS2 Padły mi kondensatory 1000uF 6,3V , a w starej płycie mam 1200uF 6,3V. Czy będą działać? Chodzi mi głównie o to, żeby wlutować na chwilę i sprawdzić czy jest to wina kondesatorów.
  • Poziom 18  
    Oczywiście że mogą, kolega jankolo "Pojemność i napięcie powinno być takie samo albo większe" na samym początku już ci odpowiedział.
  • Poziom 30  
    pojemnosc powinna byc taka sama napiecie moze byc wyzsze
  • Moderator
    kam10 napisał:
    Padły mi kondensatory 1000uF 6,3V , a w starej płycie mam 1200uF 6,3V. Czy będą działać? Chodzi mi głównie o to, żeby wlutować na chwilę i sprawdzić czy jest to wina kondesatorów.

    ... jak sądzę nie masz możliwości by wykonać pomiar tych kondensatorów jakie chcesz pobrać ze starej płyty więc powiem tak . Normalnie te elektrolity powinny być dokładnie takiej samej pojemności lecz że chodzi Ci tylko o sprawdzenie czy i jak zachowa się płyta po wymianie elektrolitów to możesz tak zrobić jak sobie wymyśliłeś , ale tylko dlatego że te stare elektrolity za pewnie nie mają już swej pełnej pojemności czyli 1200uF tylko prawdopodobnie coś około tej wartości 800 do 1000 uF. Lecz musisz Być tego świadom że mogę się mylić oraz to że nie wiem jaką masz wprawę w lutowaniu i wy lutowy waniu elementów , a to również nie pozostaje bez znaczenia dla ich pojemności jak również na otwory metalizowane w płycie!
    Zakładam że wszystko się powiedzie i płyta będzie działać stabilnie i co w tedy ? Jak postąpisz zostawisz je czy kupisz nowe i zaś będziesz je demontował i lutował ?
    Sądzę że to bez sensu ponieważ możesz w ten czas jednak uszkodzić punkty lutownicze !

    Decyzja należy do Ciebie ja tylko naświetliłem Ci sprawę i podzieliłem się mymi sugestiami w tym temacie pozdrawiam i życzę rozsądnego podejścia do tematu ! :D
  • Poziom 43  
    Pamietaj tez o wymianie zasilacza jak juz uporasz sie z elektrolitami.
  • Poziom 24  
    Wylutowując kondensatory z tej nowszej płyty rób to porządną lutownicą bo możesz wyjąć je razem z metalizacją otworu. Przy płycie z laminatu więcej niż 2 warstwowego (obecnie wszystkie płyty główne) są one bardzo ważne - płyta może nadawać się po błędzie na śmietnik.
  • Poziom 10  
    Jednak nie będę bawił się w sprawdzanie.
    1,50zł za sztukę to nie jest tak dużo, a mogę popsuć płytę na dobrę przez te przelutowywanie.

    mat_ed napisał:
    Pamietaj tez o wymianie zasilacza jak juz uporasz sie z elektrolitami.

    Czy wymiana będzie konieczna? Czy jak wstawię po dwa wiatraki w obudowę to coś pomoże?
    Szkoda mi inwestować w nowy zasilacz do tego kompa.

    Cytat:
    Wylutowując kondensatory z tej nowszej płyty rób to porządną lutownicą bo możesz wyjąć je razem z metalizacją otworu.

    Czy jest możliwość przegrzania, upalenia ścieżek? Czy zbyt długie nagrzewanie nie jest wskazane na takiej płycie?
  • Poziom 15  
    Może nie skrzyczą mnie koledzy, ale podpowiem Ci sposób na wymianę kondensatorów w przypadku, gdy osoba nie ma praktyki w precyzyjnym posługiwaniu się lutownicą.
    Nie jest to jakieś odkrywcze bo wiem, że wielu już tak naprawiało płyty(sam to wypróbowałem z moją płytą SOLTEK 75KAV i nie jestem bynajmniej dumny z tego - po prostu nie miałem odpowiedniej lutownicy.) Sposób ma tylko tę wadę, że nie jest profesjonalny i mało estetyczny. Ale jak miałbyś poodklejać przy lutowaniu ścieżki to ten sposób będzie lepszy.

    Stare kondensatory trzeba rozciąć obcążkami (nic się z nich nie wyleje - są albo suche na wiór albo co najwyżej jeszcze wilgotne od elektrolitu) a następnie usunąć całe wnętrze kondesatora i obudowę obcinając koncówki, które zostaną w płycie (będą wystawać na jakieś 5mm). Do tych pozostających końcówek dolutujesz sobie już spokojnie i bez stresu nowe kondensatory. Po tym zabiegu kondensatory będą troche "wyższe" ale widze na zdjęciu twojej płyty, że cooler od procesora nie będzie przeszkadzał.
  • Poziom 16  
    Hmmm.. jeśli już Kolega bawi sie w takie metody - nie zapominał bym o zamocowaniu mechanicznym kondensatorów do "podłoża" :), tego typu elementy lubią się mechanicznie pozbawić połączenia z punktem lutowniczym... Zdecydowanie jednak polecam wymianę poprzez wylutowanie.
  • Poziom 13  
    Przy wymianie pamiętaj, że te kondensatory mają polaryzacje czyli + i - jak baterie. Minus na kondensatorze jest oznaczany przez pasek na obudowie. Zasilacza nie wymieniaj jeżeli ma prawidłowe napięcia wyjściowe bo szkoda kasy. Wentylatorów też nie montuj w obudowie, też szkoda kasy.Nic to nie pomoże nowym kondensatorom, tylko zrobisz sobie dodatkowy chałas w obudowie.
  • Poziom 10  
    Wymieniłem kondensatory i komputer działa na pełnych obrotach !!!!! Pełen wypas ;D
    Dodatkowo zajrzałem do zasialacza i też wymieniłem dwa kondesatory.

    PS Temat uważam za zamknięty.