Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Resetujący się zestaw wskaźników w Fiat Brava 1.4

MacL29 18 Mar 2006 23:07 2300 1
  • #1
    MacL29
    Level 10  
    Witam serdecznie wszystkich i proszę o pomoc. Pytanie zadałem na forum Brava ale nie otrzymałem satysfakcjonującej i jednoznacznej odpowiedzi, dlatego pytam tutaj i liczę na pomoc. W moim fiacie Brava 1.4 12V z 1998 roku wysiadł licznik z elektronicznym przebiegiem kilometrów (początkowo resetował się dość rzadko, potem coraz częsciej, by w końcu odmówić jakiejkolwiek współpracy - zero wskazań prędkości, obrotów, paliwa, dowolnie wędrująca wskazówka temperatury i zawrotne naliczanie mil! a nie kilometrów). Wyciąganie bezpieczników i odpinanie klemy nic nie dawało. Pojechałem do ASO, stwierdzili, że pewnie licznik popsuty bo prąd do kostki dochodzi i zaśpiewali 1200 zł za nowy. Kupiłem używany i sam zamontowałem (z manualem z forum Fiat Brava w ręku). Było przez kilka dni dobrze, od tygodnia zaczyna dziać się to samo - reset na chwilę, wszystko znika (łącznie z elektroniczny licznikiem przebiegu), by po chwili wrócić, ale przebieg dzienny jest już wykasowany. Boję się, że niebawem dojdzie do całkowitego padu licznika jak poprzednio. Moje pytanie, czy ktoś wie o co może chodzić?. Ewentualnie,czy mógłby ktoś polecić w Poznaniu jakiegoś dobrego elektyka/elektronika samochodowego, który by to sprawdził? Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi
  • #2
    MacL29
    Level 10  
    Chciałbym dodać jeszcze, że mam też problem z falującym obrotami na luzie (z takim dość mocnym telepaniem silnikiem, dziś po raz pierwszy auto na światłach zgasło po tym jak nim mocno zatrząsło). Samochód mam od 2 miesięcy i wymieniłem: świece, przewody WN, termostat, sondę lambda, czujnik spalania stukowego, wydech, oczywiściem wszystkie płyny. Sprawdzano wałek i smarowanie, przepustnice. Egzaminer pokazuje, że jest już wszystko OK. Mechanicy nie bardzo wiedzą, co to może być i stawiają teraz na wtrysk lub komputer. Mam pytanie, czy nie można w logiczny sposób połączyć tego resetowania licznika (stało się to dopiero po wymianie termostatu i sondy lambda) z falującymi obrotami? Czytałem, że to może być brak masy? Coś odłączyli lub sknocili z tą sondą, termostatem? Czy to możliwe? Gdzie najlepiej sprawdzić? Dziękuję za merytoryczne informację.