Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Regulator napięcia silnika 12V o mocy 300W

19 Mar 2006 09:50 26504 36
  • Poziom 10  
    Witam!
    Posiadam silnik elektryczny od wentylatora chłodnicy z Vectry B. Potrzebuję regulator napięcia (obrotów) do niego. Nie wiem dokładnie jaka jest jego moc, dlatego regulator powinien być troche mocniejszy, myślę, że do 300W wystarczy. Regulacja może odbywać sie płynnie, lub poprzez przełącznik 3-stopniowy, chodzi tylko, żeby jego konstrukcja była możliwie najprostsza. Znalazłem na forum schemat do silnika skutera, ale był skomplikowany i dot. 24V
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 27  
    Jeśli będziesz zasilał nap 12V stałym /tętniącym/ można bez problemu zastosować tyrystor . i masz płynną regulacje.W zakresie od 5%-95%
    Poszukaj na forum sterowanie tyrystorów.Było troche tego swego czasu.

    w twoim przypadku tyrystorek z 40A i na np. ok 400V /indukcyjność silnika/

    poz dioda
  • Poziom 16  
    Zajrzyj do postu:sterownik do grzałki 3000W/220V :
    1.Część pierwsza - regulator szerokośći impulsu ( na 555 ) ze zmianą kondensatora 4,7u na 100 nF
    2.Wyjście steruje bezpośrednio Mosfeta ( trzeba wybrać z katalogu na prąd I=2x (300W/12V) ; napięcie > 30V ; z rezystancją kanału < 0.03 oma ), zasilanie 12V DC ,
    szeregowo z mosfetem silnik + bezpiecznik topikowy - mosfet na radiatorze ok 500cm&sup2; .
    Uwaga: wyjście z "3" układu 555 przez rezystor 1 kom dołączyć do bramki MOSFETA , "źródło" MOSFETA połączyć z masą (minusem) układu sterującego
  • Poziom 10  
    Mam jeszcze pytanie (rezygnując z regulatora) - jakie urządzenie może spowodować płynny start silnika, eliminując to 'uderzenie' przy podłączeniu napięcia?
  • Poziom 16  
    obniżenie napięcia (odczepy) ,rezystor szeregowy ( start przy włączonym rezystorze ,po rozruchy rezystor zwarty np 1 om)
  • Poziom 16  
    Moja propozycja również reguluje w zakresie od 0-100%

    Dodano po 7 [minuty]:

    I jeszcze : tyrystor tak ,ale tylko przy zasilaniu napięciem pulsującym ( np po prostowniku Gretza ,ale bez kondensatorów - tyrystor nie wyłączy się) ,jesli akumulator to chyba pozostaje MOSFET
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Proszę o jakiś w miarę możliwości prosty schemat tego układu ze wskazaniem konkretnych podzespołów. Silnik będzie zasilany wyłącznie z akumulatora, a służyć ma jako napęd do łodzi wędkarskiej.

    edit: miejcie na uwadze, że moja wiedza z fizyki jest pewnie pon. szkoły podstawowej :(
  • Poziom 21  
    Klego Lesio. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zastosowanie jak powiedział jeden z przedmówców tranzystora polowego wraz ze specjalną diodą zwrotną oraz do jego wyzwalania generatora przebiegu prostokątnego o zmiennym współczynniku wypełnienia. Cały problem leży w tym generatorze, aby uzyskać liniową zależność prądu w obciążeniu od konta obrotu potencjometru. Kiedyś ktoś prosil mnie o skonstruowanie takiego napędu do wózka golfowego. Jeżeli jednak twoja wiedza w tym zakresie nie przekracza szkoły podstawowej to nie porywaj się na to przedsięwzięcie bo sobie z nim nie poradzisz.
  • Poziom 10  
    Samo zbudowanie napędu nie stanowi dla mnie problemu, schody są dopiero przy elektronice. Dlatego proszę o jakikolwiek schemat, jeżeli nie regulatora, to chociaż tego "spowalniacza" startu podapsowany pod wskazany silnik ze wskazaniem konkretnych podzespołów, ponieważ dalsze rozważania teoretyczne o tyrystorach, prostokątach, etc. wprawią mnie w jeszcze większe zakłopotanie...
  • Poziom 16  
    Moja propozycja zapewnia liniowość regulacji - proszę zajrzeć do proponowanego postu ( zasilanie 12V z akumulatora + stabilizator np 9V do zasilania elektroniki -będzie OK )

    Dodano po 5 [godziny] 7 [minuty]:

    Znajomy zastosował podobny wentylator do chłodzenia folii po obórbce termicznej - zasilanie wyglądało tak:transformator toroid ( okrągły) 220/12V - 300VA ( gotowy z hurtowni) , układ łącznika tyrystorowego ( dwa tyrystory 40 amperowe połączone odwrotnie równolegle) , mostek prostowniczy z diod 100amperowych i to zasilało silnik wentylatora - oczywiście to wszystko po stronie wtórnej tyransformatora , strona pierwotna na stałe zasilana z sieci . Cała elektronika "zabierała" napięcie tak że na silniku było 9V , ale przy ciągłych rozruchach działa to niezawodnie.

    Dodano po 4 [godziny] 31 [minuty]:

    Sorry , ale mój ostatni post wynika z niedokładnego przeczytania opisu przeznaczenia - ale można potraktować jako ciekawostkę.
    A jeśli to napęd do łódki - to proponuję do cłodzenia MOSFETA wykorzystać ..... wodę
  • Poziom 10  
    Nastąpiła mała zmiana w zakresie mocy silnika. Przez 2 tyg. nikt nie potrafił udzielić mi informacji o jakiej mocy jest silnik wentylatora chłodnicy z Vectry B, w tym pracownicy serwisów opla. Wczoraj dałem silnik do zbadania doświadczonemu elektrykowi, który poddał go różnym testom i dokonał obliczeń mocy pozornej:
    1) jałowe - 24VA
    2) obciążenie - 120VA
    3) max - 200VA
    Stwierdził, że silnik ma moc 120W.
    Do płynnego rozruchu polecił zastosować termistor 20A i dodatkowo zabezpieczenie 15A.
    Czy ktoś może bliżej określić co to jest za termistor, nigdzie w katalogach nie podają ich wytrzymałości na wskazane natężenie.

    Odnosząc sie do wypowiedzi przedmówcy - nie będzie chłodzenia wodą, ponieważ silnik będzie na górze (a nie pod wodą) połączony ze śrubą napędową poprzez wał.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Z regulatora chyba zrezygnuję, skoro sam mosfet kosztuje pon. 100zł.
    Co tego termistora/termika - proszę o wyjaśnienie, bo niewiele zrozumiałem. Elektryk wskazał mi takie coś na 20A, ja nie znalazłem żadnych termistorów o onaczeniach w amperach, więc nie bardzo wiem o co w tym chodzi.
  • Poziom 16  
    Nie rezygnuj ,w miejsce drogiego mozna wstawić 3szt,połączonych równolegle ,tanich Mosfetów (np IRF 520)- ale trzeba pamiętać o łagodnym starcie łódki i oczywiście o wiosłach . :D

    Dodano po 7 [minuty]:

    Ten elektryk to mówił dobrze - stosując termistor ( tylko jaki na 10A) uzyskamy najprostszy rozruch i najbardziej niezawodny układ . Termistor gdy jest zimny ma dużą rezystancję ( ten powinien mieć na zimno chyba ok 10 omów ) ,po nagrzaniu ( od płynącego pradu) jego rezystancja maleje kilkunastokrotnie . Proponuję odpytać elektryka,może ma taki termistor ? może połączyć kilka równolegle ?
  • Poziom 10  
    Elektryk nie miał takiego termistora, ale pokazał mi jeden pokaźnych rozmiarów - największy jaki miał - gruby i ok. 20 cm długi z nawiniętym drutem, ale stwierdził, że i tak jest za słaby, bo rozgrzałby się do czerwoności. Termistor wyglądał na kilkunastoletni, więc skoro technika poszła do przodu, może są mniejsze i jednocześnie bardziej wytrzymałe - kwestia gdzie takie coś można dostać?

    Podobno są trzy rodzaje termistorów:
    - termistory NTC o ujemnym współczynniku temperaturowym rezystancji,
    - termistory PTC o dodatnim współczynniku temperaturowym rezystancji,
    - termistory CTC o skokowej zmianie rezystancji w wąskim przedziale zmian temperatury.
    Który rodzaj będzie dla mnie odpowiedni?
  • Poziom 16  
    Oczywiście NTC - rezystancja maleje w funkcji nagrzewania

    Dodano po 3 [minuty]:

    Poszukaj w TME (Łódź ) , a może na Allegro
  • Poziom 10  
    Nie znalazłem nigdzie w necie termistora na 20A. Czy jest możliwe połączenie 2-3 termistorów każdy z Imax=10A tak, żeby stanowiły jedność (Imax=20A lub 30A), jeżeli tak - w jaki sposób?
  • Poziom 27  
    Daj spokój z tymi termistorami. Tranzystora MOSF jakiegoś poszukaj ceny są w miarę. Po co grzać powietrze / akumulator do ładowania co 1 godz. ?/

    Cytat:
    Nie znalazłem nigdzie w necie termistora na 20A. Czy jest możliwe połączenie 2-3 termistorów każdy z Imax=10A tak, żeby stanowiły jedność (Imax=20A lub 30A), jeżeli tak - w jaki sposób?


    połącz równolegle w taki sposób by miały kontakt ze sobą termiczny/ by na wszystkich była jednakowa temperatura

    poz dioda
  • Poziom 10  
    dioda1000 napisał:
    Po co grzać powietrze / akumulator do ładowania co 1 godz. ?/


    Przecież po nagrzaniu termistora jego oporność ma być niewielka, wg. tabelki z http://www.elmuz.com.pl/elementy/ntc.htm dla modelu SCL 1010 wynosi do 0,077 ohm, dlaczego więc akumulator do ładowania co godzinę?

    Nadto elektrykowi mówiłem, że chodzi o coś, co będzie energooszczędne, więc chyba nie wpakował mnie w kolejny, obok silnika, odbiornik prądu?

    Jeszcze jedna kwestia - jak zrobić, żeby termistor działał przez kilka sekund wystarczających na płynny start silnika, a później nastąpiło jego samoczynne odcięcie z obwodu?

    Czy do w/wym. schematu wystarczy np. tranzystor POWER N-MOSFET SPP 80 N 06S2-09 o parametrach: 55 V ; 80 A; 190 W ; 9 moHm, obudowa TO-220-3, ewentualnie proszę określić jakie powinien mieć parametry, bez wskazywania konkretnych modeli.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Cytat:
    Jeszcze jedna kwestia - jak zrobić, żeby termistor działał przez kilka sekund wystarczających na płynny start silnika, a później nastąpiło jego samoczynne odcięcie z obwodu?


    wyłącznik równolegle do termistorów

    Przemyśl jeszcze jedno silnik zawsze będzie pracował pełną mocą zero regulacji. Czyli jazda pełną parą ;)

    poz dioda
  • Poziom 10  
    dioda1000 napisał:
    wyłącznik równolegle do termistorów

    Nie jestem w tym specem, ale czy odcięcie termistorów wyłącznikiem nie spowoduje chwilowego wyłączenia, a następnie włączenia przepływu prądu, a w konsekwencji 'uderzenia', którego chcę przecież uniknąć?

    dioda1000 napisał:
    Przemyśl jeszcze jedno silnik zawsze będzie pracował pełną mocą zero regulacji. Czyli jazda pełną parą ;)

    O pełną parę się nie obawiam, łódź ma 3.10 m, więc motorówki z niej nie zrobię, starczy jak będzie ciągnąć na pełnej mocy z prędkością wioseł - na więcej nie liczę...

    Jeszcze w kwestii mosfetów - są różne rodzaje - które brać pod uwagę ? -pnp, npn, czy jakoś tak... I czy przy podłączeniu do tego pow. schematu innego tranzystora, pozostałe podzespoły pozostają bez zmian?
  • Poziom 21  
    Kolego LESIO tak czytam o twoich problemach i zastanawiam się czy myślisz o tym co piszesz. O jakie udeżenie chodzi. Zastanów się jaka jest masa twojej łodzi i jakiej energii trzeba jej dostarczyć aby odpowiednio zwiększyć prędkość. Oblicz moc silnika przy założeniu nawet 100% sprawności układu napędowego i policz przyspieszenie jakie będzie miała twoja łódź. Wzory są dostępne w książce do fizyki ze szkoły podstawowej. Z obliczeń wyjdzie, że przy mocy twojego silnika przyspieszenie będzie bardzo małe. Bezwładność łodzi spowoduje, że będzie ona nabierała prędkości po woli. Oporność wewnętrzna uzwojeń w tym silniku ograniczy prąd rozruchowy do rozsądnej wartości. Gdyby tak nie było, to ten silnik ulegałby uszkodzeniu w samochodzie z którego pochodzi. Tam przecież nie było żadnych regulatorów. Regulacja prędkości łodzi odbywa się poprzez okresowe włączanie i wyłączanie silnika. Bezwładność i masa łodzi jest elementem całkującym w tym układzie regulacji. Proponowany układ elektroniczny do regulacji, którego schemat ktoś tutaj przytoczył i o którym wcześniej ja wspominałem działa na tej samej zasadzie. Z tą jednak różnicą, że elementem całkującym jest wirnik silnika wraz z jego masą, a zamiast ręcznego przełącznika służącego do załączania silnika jest generator o zmiennym współczynniku wypełnienia impulsów. Sam niegdyś pływałem łodzią z silnikiem elektrycznym i wiem jak to wygląda w praktyce. Całe te rozważania na temat regulacji prędkości miały by jakiś sens, gdyby moc twojego silnika była bardzo duża i powodowała gwałtowne przyspieszenia.
  • Poziom 10  
    Łódź nie będzie się poruszała w próżni, a przecież do obliczenia przyspieszenia trzeba wziąć pod uwagę opór jaki łódź stawia w wodzie, a ten jest zależny od wielu czynników, nie tylko wagi, ale także np. kształtu łodzi, głębokości zanużenia etc. - to jest po prostu nie do wyliczenia.
    Zmierzalny jest co najwyżej uciąg silnika - trzeba łódź zacumować do brzegu za pośrednictwem wagi (np. sprężynowej) i dając pełna moc silnika odczytać ile wskaże ona kg. Sam uciąg może być także różny, gdy stosuje się różne śruby napędowe.
    Kwestia druga - silnik wentylatora chłodnicy w samochodzie nie jest bezpośrednio podłączony do akumulatora, ale za pośrednictwem czujnika termicznego, może czegoś jeszcze.
    Wyjaśniając pojęcie 'uderzenia" - chodzi mi o to, że, że przy podłączeniu napięcia następuje gwłatowny zryw silnika, że trudno go w ręku utrzymać, skoro przeniesienie napędu z wału na śrubę napędową będzie za pośrednictwem przekładni, to takie walnięcia przy starcie nie będą dobre dla wytrzymałości zębatek w tych przekładniach.
    W droższych modelach silników elektrycznych występują maxymizery, powodujące, że podawane jest zasilanie przerywane o odpowiedniej częstotliwości. Przerwy w "dostawie" prądu są tak szybkie, że nie stanowią żadnego argumentu za możliwością bezproblemowego, ręcznego sterowania włącznikiem odcinającym termistor.
    Silnik obok łodzi obsłuży także ponton, dlatego regulacja prędkości obrotów zawsze sie przyda.
    Regulatory obrotów są montowane nie tylko w nowoczesnych słabych silnikach - 17, 18A, ale były już w starych Mikromach, których "moc" może być porównywalna z moim silnikiem.

    Kolego Kw proszę mi nie zarzucać bezmyślności...

    Czy może mi ktoś wyjaśnić czym się różnią kondensatory z tego schematu 100nF i 1000uF - stosowane są różne ich oznaczenia graficzne oraz z jednostki "n" (nano) i "u" (?), na innych schematach występują także znaki "+" przy kondensatorze.
  • Poziom 27  
    te " u " to naprawde jest " µ "
    gogle żyje na górze też masz szukaj "kondensatory budowa "
    poz dioda
  • Poziom 16  
    W zasadzie wydyskutowalośmu 2 możliwości :
    1. Termistor rozruchowy , termistor zwierany po starcie łódki ( wyłącznik) lub nie poniewaz straty mocy na nagrzanym termistorze będa niewielkie
    ( 10²A x 0,07 oma = 7W ,w stosunku do 120W to jest ok 6%) ;wyłącznik zwierający pozwoli wyeliminowac te straty . Układ prosty ,problem to pozyskanie odpowiedniego termistora .
    2. Układ elektroniczny , bardziej elastyczny i elegancki ; daje mozliwość regulacji obrotów w pełnym zakresie . Elementy osiągalne ( MOSFETY) ,układ dość prosty i niezawodny ( chociaż tranzystor wyjściowy będzie miał ciężkie życie ( konieczność dobrego chłodzenia - może wykorzystać wodę) . Start i delikatnie z "gazem" , a dla pewności oprócz haczyków w zapasie Mosfet i płytka z elektroniką - jak ryby nie biora to będzie się czym zająć .
    W obu przypadkach występują straty mocy - z termistorm ok 7W i z Mosfetem też nie mniejsze.
    Tak czy inaczej z wioseł nie rezygnowałbym .
    Wybór należy do Ciebie - ja osobiście wybrałbym rozwiązanie 2
  • Użytkownik usunął konto