Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Płytka drukowana - pomysły i opinie

mokciek 16 May 2007 22:49 225673 598
e-mierniki
  • e-mierniki
  • #212
    starter55
    Level 24  
    zobacz na ten toner ktory sie rozlal po plytce...
    prawdopodobnie miales za wysoką temperature.
    ja to robie na papierze do zdjęc ale musi to byc ten bluszczący poniewaz to on posiada warstwe foli na sobie
    w momencie prasowania toner zawsze zostaje na plytce i ten papier zdejmuje jak jest jeszcze cieply i w miare folia jest elastyczna
  • e-mierniki
  • #213
    wie8
    Level 16  
    Dzięki. A czy ktoś wie, jaka temperatura panuje w momencie wydruku na laserówce ? Bo podejrzewam że tyle by wystarczyło by toner przeszedł z foli na laminat, a to raczej nie jest bardzo duża temperatura.
  • #214
    starter55
    Level 24  
    duza temperatura to nie jest ale to około 200*C wiec tradycyjne zelazko musi byc ustawione na 2-jke
    tam mozesz poczytac wiecej
    http://kne.iele.polsl.gliwice.pl/print.htm

    nie trać zapału bo jestes blisko, musisz wyszyscić miedz papierem P800 a potem P1200 i napewno odtłuscic dobrze płytke.
    Ja uzywam preparat w aerozolu do odtłuszczania okladzin w hamulcach aut (moze dlatego bo mam go akurat pod ręką), jest idealny bo przy schnięciu cały sie utlenia ,nie zostawia smug itp. po wytrawieniu toner zmywam rozpuszczelnikiem uniwersalnym
  • #215
    kleki
    Level 28  
    markosik20 - nie pamiętam nazwy firmy, ale mieści się między placem Grunwaldzkim a katedrą we Wrocławiu. To jest hurtownia narzędzi skrawających. Ty nie pytaj gdzie kupiłem, tylko jak złapałem w uchwyt wiertarki. ;-)
  • #216
    pawelcb33
    Level 24  
    Jezel9i chodzi o wiertla to zobacz na giełdzie elektronicznej we wroclawiu tam jest facet co sprzedaje rozne wymiary wiertel.
  • #217
    kleki
    Level 28  
    Jakie ma ceny?
    Ile kosztuje na przykład najtańsze 0,7mm?
    Jakie kupujecie wiertełka? Ja zawsze najtańsze, bo częściej mi się łamią, niż tępią. ;-)

    pzdr
  • #218
    markosik20
    Level 33  
    Dzięki Panowie za namiary ale niestety do Wrocławia mam ~160km więc raczej specjalnie po wiertełka nie pojadę :cry:. Będę musiał poszukać u siebie.
  • #219
    3adrian
    Level 10  
    Ja kupuje właśnie 0,7mm i na bazarku jakieś 50 gr.
  • #220
    pawelcb33
    Level 24  
    Na gieldzie u tego faceta (on zazwyczaj stoi na rogu w okolicy wejscia od parkingu tam gdzie stoja z glosnikami-regeneracja glosnikow) ma rozne ceny ale sa zazwyczaj wiertla po 1 zl, ja kiedys kupywalem wiertla 1mm toji 10 wiertel za 2 zl ale dalem sobie spokuj bo pare dziorek wywiercilem i juz byly tepe, teraz mam z jakiegos innego metalu(stopu) i raczej lamie niz tepie (ale uwazam bo niechce mi sie latac po nowe wiertla) , ja mam 0.7;0.8 mm z gieldy a 1 mm kupilem w obi z kobaltu bo najczesciej uzywam ale szczeze mowiac niejest jakies super ostre ,ale wierci od poczadku tak samo wiec jest dobrze-pewnie one tak maja i jescze mam wieksze 1.1 i inne.

    Post był raportowany.
    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA --> REGULAMIN. [hefid]
  • #221
    PiotrT
    Level 19  
    W tygodniu wiertła mozna kupić w Robotroniku na ul.Polaka.Ostatnio kupowałem 0.8 mm coś ok 1zł
  • #222
    luk_thoma
    Level 2  
    Witam,
    powrócę jednak do nielubianej naświetlarni. To jest proste i nie wymaga biegania. Wysyłamy plik *.prn na ftp i jedziemy raz odebrać folię. Das Was.
    Formaty są dowolne do naprawdę dużych. Można zarzucić np. wiele różnych płytek na raz. To się nie zużywa i nie starzeje i nie trzeba robić nowego wydruku do każdej płytki.
    Używanie klisz z Positivem daje dobre rezultaty bo można długo świecić a światło i tak nie przejdzie przez czarne miejsca. Jeden warunek: dobry docisk kliszy. Wystarczy plexi lub szybka. Klisza z naświetlarni może uratować nidoskonałości napylenia, wydruk z lasera nigdy nie będzie nieprzeźroczysty do końca.
    Jeśli potrzebujesz więcej niż jeden egz. ja bym zrobił to profesjonalniej niż żelazkiem:)
    Pozdrawiam
  • #223
    Pi-Vo
    Level 37  
    Po co naświetlać folie w jakichś naświetlarniach?Są folie do drukarek i na nich drukując mamy piękne klisze w kilka sekund.Inna jest folia do atramentówki a inna do laserówki.Ja tak robię od lat i pięknie wychodzi.Takie folie są do kupienia w sklepach z artkułami poligraficznymi i biurowymi.Nie kosztują majątku.Drukarką 600dpi można robić ścieżki o szerokości kilku milsów.Do naświetlania Positivu używam naświetlarki ze starego śmieciowego skanera i świetlówek UV.Czas naświetlania wychodzi mi 3,5 minuty.
  • #224
    Gigantor
    Level 19  
    Strawilem wiele plytek i powiem jedno: prasowanka z uzyciem folii to pomylka - duze kawalki kurcza sie (nawet na 2 kropkach na zelazku). Plytki najlepiej wychodzily mi na "Zyciu na goraco" lub "Pani domu" - nie kurczy sie, nie rozlewa.
    Teraz uzywam metody pozytywowej - wyciecie laminatu, oczyszczenie, natrysniecie positivem, wysuszenie, przygotowanie folii, naswietlenie, wywolanie, wytrawienie, wyczyszcznie - wszystko w czasie ponizej 100min. Wystarczy troche wprawy.
    Czas naswietlania 11 min z odleglosci 50cm przez plexi 10mm halogenem ogrodowym 500W za 12zl. Susznie suszarka do wlosow 15min. Pozytyw to podwojnie zlozony wydruk na folii z laserowki (program do robienia plytek -> wydruk do pdf -> z pdf wydruk na folie). Trawienie w sloiku w lazni wodnej wprost na kuchence gazowej, temperatura kontrolowana palcem.
  • #225
    tzok
    Moderator of Cars
    luk_thoma wrote:
    (...) Można zarzucić np. wiele różnych płytek na raz. To się nie zużywa i nie starzeje i nie trzeba robić nowego wydruku do każdej płytki. (...)
    Zależy kto co potrzebuje, manufaktura jest dobra jeśli potrzeba zrobić 1, góra 2 egzemplarze takiej samej płytki, więc trwałość klisz nie ma żadnego znaczenia. Jeśli ja robię jedną płytkę na miesiąc to nie opłaca mi się stosować metody z positivem i resztą chemikaliów, bo zanim je zużyję to 10x zdążą się przeterminować :/ Jeśli zaś mam produkcję masową i wytwarzam po kilkadziesiąt płytek tygodniowo to taniej jest mi zlecić wykonanie tych płytek firmie, która się tym zajmuje niż paprać się chemikaliami.
  • #226
    luk_thoma
    Level 2  
    [quote="Pi-Vo"]Po co naświetlać folie w jakichś naświetlarniach?Są folie do drukarek i na nich drukując mamy piękne klisze w kilka sekund.Inna jest folia do atramentówki a inna do laserówki.

    Zgoda, ale nawet z lasera czerń przepuszcza trochę światła o atramencie nie wspominając.
    Jak masz słabo napyloną płytkę (nierówno) mogą być błędy przy wypłukiwaniu. Filia do offsetu jest kompletnie nieprzeźroczysta w czerniach więc możesz dłużej świecić słońcem i uzyskasz lepsze wypłukiwanie.

    Nie chcę przekonywać wszystkich do naświetlarni, bo zdaję sobie sprawę, że może to być bardziej mozolne niż drukowanie na laserze. Ja często bywam w naświetlarniach (jestem grafikiem), więc od czasu do czasu wrzucam schemat w wolne miejsce i już. Chciałem podzielić się tylko metodą:)
  • #227
    Pi-Vo
    Level 37  
    To inna bajka jeśli masz dostęp do naświetlarni.Ale na drukarce może każdy wydrukować a nawet dobra atramentówka na odpowiedniej folii daje dobre krycie.Ja to robię w pracy bo mam dostęp do kilku drukarek i przez te lata które to robię były wielokrotnie wymieniane.I tak bywało że kiedyś jedna z laserówek dobrze kryła, teraz mam taką atramentówkę która lepiej to robi niż posiadana aktualnie laserówka.Tak czy owak metoda z kliszą drukowaną czy naświetlaną i Photopositivem jest bardzo dobra.Naświetlania pozytywu słońcem nie polecałbym bo nigdy nie wiadomo ile czasu naświetlać.Jeśli ma się źródło światła o znanej wydajności UV to możnba ustalić doświadczalnie ile czasu potrzeba i tym się kierować.
  • #228
    coshiz
    Level 11  
    markosik20 wrote:
    Najgorsze z tego wszyskiego to drapanie pól lutowniczych. Łapa boli jak po osimiogodzinnym pisaniu długopisem. :cry:


    Witam,
    Wiesz co możesz do drapania pól lutowniczych użyć mini-szlifierki z "drobnoziarnistym" kamieniem kupiłem taką za 49 zł w markecie z kompletem kamieni.
    Wtedy nie boli ręka i pola szlifujesz dużo szybciej.
    Przyznam że Twoja płytka robi wrażenie chylę czoła. Co prawda jestem zwolennikiem metody z pozitivem ale Twoje płytki są naprawdę profesjonalne.
    Pozdrawiam
    Coshiz
  • #229
    wie8
    Level 16  
    ogólnie z folią nie wyszło dlatego że miałem zły typ.
    Wyróżniamy 3 rodzaje folii:
    - do laserówek (najdroższa)
    - do atramentu
    - antyelektrostatyczna ala do rzutnika (tą miałem)
    hmm, coś kiepskawo szło.
    Pozatym laminat od spodu trzeba położyć na żelazku a wałkiem fotograficznym dociskać folię/papier do warstwy miedzi aż się przyklei. Większość osób tutaj na elektrodzie opisuje inny sposób - m.in normalnie prasując przez szmatkę co zwyczajnie ogranicza...
    i tak też robiłem za pierwszym razem + na dodatek zła folia i wyszło jak wyszło....
  • #230
    prosiak_wej
    Level 38  
    Koledzy ze Starogardu Gdańskiego!

    Jeśli znacie sklep Prel (dobry kredowy tam mają - różowa okładka) to czy jesteście w stanie mi podpowiedzieć jaką farbę kupić do wykonania soldermaski na płytce? Zdaje się ze mają dwa rodzaje, a nie chce kupic kotka we woreczku.. :)
  • #231
    karwo
    Level 26  
    witam.
    ja sam używam metody z folią do laserówkek i płytki prototypowe wychodzą ładnie i solidnie, trzeba tyklo trochę wprawy i doświadczenia... ale to przychodzi z czasem...
    a jeśli przechodzę na masową produkcję to zlecam to koledze a on robi w firmie co się tym zajmiją.
    metoda z folią jest dobra i dosyć szybka w wykonaniu.
    pozdr
  • #232
    gemek14
    Level 10  
    ten toner później przewodzi prąd?? I czy ta płytka z miedzi nie będzie przewodzić prądu (robić zwarć)??
  • #233
    lex00
    Level 26  
    gemek14 wrote:
    ten toner później przewodzi prąd?? I czy ta płytka z miedzi nie będzie przewodzić prądu (robić zwarć)??

    Nich kolega przeczyta 7 stron w tył ...
  • #234
    qwertyuiop
    Level 12  
    Chcę wypróbować metodę termotransferu. Dzisiaj znalazłem jakieś stare żleazko. Niestety regulacja temp była połamana. Nie wiem do ilu stopni nagrzewa się i jak zmniejszyć temperaturę. Opór elementu grzejącego wynosi ok 48Ohm. Da rade zrobić coś z tym żelazkiem?
  • #235
    kleki
    Level 28  
    Odnośnie folii do atramentówek to najtaniej we Wrocławiu udało mi się zdobyć w "Papirusie" na pl. Grunwaldzkim (zdaje się po 1,30zł za arkusz). Inne sklepy - 2,00 ... 2,50zł / arkusz. Na grunwald mam ineco daleko - zna ktoś tanie źródełko folii około Nowego Dworu, Gądowa, Trójkąta?
  • #236
    wie8
    Level 16  
    A ja właśnie sobie wytrawiłem płyteczke przy pomocy papieru kredowego, a jak ! I wyszło elegancko.
  • #237
    piMezon
    Level 13  
    Na jednej z poprzednich stron kotś zaczął temat zrobienia kuwety z plexi.
    Czy każda pleksa wytrzyma stężenie kwasu potrzebne do trawienia płytek?
    Wiem, że plexa extrudowana jest bardzo odporna na wszelkie związki nieorganiczne.
    Możnaby też wykonać takie naczynie z PCV lub akrylu.
    Chciałbym żeby ścianki były przeźroczyste i żeby płytka stała pionowo (patrz zdjęcie)
    Potrzebne wtedy jest mniej środka trawiącego i nie trzeba wszystkiego "mieszać" no i widać jak płytka się trawi i czy jest już gotowa.

    Moim problemem jest czym skleić (?) ze sobą ścianki.
    Może lepiej użyć grubszy materiał i skręcić śrubami, ale pewnie jest jakiś kwasoodporny sylikon.
    W przyszłości możnaby pomyśleć o podgrzewaniu czy pompce.

    Jest sens się w to bawić czy lepiej sobie odpuścić?
    Wiem, że można kupić takie urządzenie, ale cena mi nie odpowiada :P
    Sam (przećroczysty) pojemnik na kwas znalazłem za ok200zł za co można kupić 1m² pleksy o grubości 8mm
  • #238
    lex00
    Level 26  
    Ja bym skleił silikonem takim jakim się klei akwaria zapomniałem jak się nazywa ... ;/
  • #239
    Uszol 1990
    Level 29  
    można zwykłym bezbarwnym kleić :) bardzo dobrze trzyma :)
    a i podstawę dobrze jest zrobić nie ze szkła tylko z płytki ceramicznej. Miałem ze szkła to mi pękła
    teraz zrobiłem sobie z grubszej płytki (został kawałek z łazienki).
    Pozdrawiam :)
  • #240
    bog.op
    Level 15  
    Witam :)
    Przeczytałem sporo postów tu zamieszczonych. Sam od wielu lat wykonuje płytki do obvwodów drukowanych, Dlatego mam kilka rad. Każdy powinien sam sobie wypracować metode przy której nie tylko robi ja za niewielkie pieniadze,ale ma mozliwości opanowania jej za zasadzie "specjalizacji". Dziwi mnie fakt,ze ktos liczy złotówki w sytuacji,gdzie moze tracić bardzo duzo bezcennego czasu i przy tym sporo pieniędzy. Wiercenie płytek z kompozytu epoksydowoszklanego jest dość trudne ze wzgledu na twardość zawartego w nim szkła. Tu niestety trzeba postarać sie o wiertła do zastosowań profesjonalnych czyli niemal całkowicie odpada metoda kupna w hipermarketach czy na bazarze. Należy też pamiętać o technologii wiercenia.Więc warto "poszperać" po internecie. Warto też zacząć uczyć sie ostrzenia tych wierteł co nie jest czynnościa łatwą,ale mozliwą do wykonania.Szlifowanie szlifierkami jest dobre jednak kierując sie doświadczeniem polecam szlifirki zasilane zasilaczem 18 V i z płynną regulacją obrotów. Inne odradzam,a szczególnie te "tańsze" na napięcie 220 V i mocy 135 W. Niektóre pracowały u mnie kilka minut. Kłopoty z reklamacją to spore utrudnienie dlatego odradzam kupno takich szlifierek. Wykonanie pojemnika z plexi czyli PMMa ( to żywica akrylowa) to nie jest dobry pomysł. Po krótkim czasie straci ona przejrzystość czyli utraci ta zalete o jaka chodzi. Dziwi mnie jeszcze to,że nikt nie wpadł na pomysł wykonania prostego miernika temperatury,który wydaje mi sie niezbedny do ustalenia temperatury żelazka. Poza tym, dlaczego ktoś kto decyduje sie na samodzielne wykonywanie obwodów drukowanych nie zakupi potrzebnego do tego żelazka,a decyduje sie na ustawianie domowego żelazka kierując sie kropkami na regulatorze temperatury co w zasadzie całkowicie uniemozliwia dokładne ustawienie temperatury. Czasami warto wydać np: 100 PLN ,żeby zaoszczędzić o wiele większe sumy nie wspominając o bezcennym straconym czasie i radości jaka jest zwieńczeniem trudu wykonania niemal idealnej płytki drukowanej. Pozdrawiam miłośników elektroniki :)