Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płytka drukowana - pomysły i opinie

mokciek 30 Kwi 2010 14:39 214693 598
  • #542 12 Lip 2010 00:30
    medicb
    Poziom 28  

    Opisów wykonywanie płytek nigdy zbyt wiele, więc i ja napiszę.

    Metoda foto z lakierem Positiv:

    Potrzebne będą:
    > laminat - 10zł
    > positiv - 59zł
    > folia do drukarek lasrrowych - 40zł
    > wywoływacz seno 22g - 7zł
    > chlorek żelaza 95% - 5zł
    > koszta pośrednie, przesyłki - 50zł
    > naświetlarka - skaner + stacja do opalania twarzy zakupiona na rupieciarni - 20zł
    > pudełko po butach - 0zł nie licząc butów :)
    > drukarka laserowa ...
    > 3h straconego czasu na naukę ...

    Łącznie ok 172zł

    Przygotowanie wytrawiacza:
    Za każdym razem przygotowuję płyn tylko do jednego trawienia.
    Opakowanie chlorku rozrabiam z odrobiną wody aby unikać pyłu, rozrobiony z wodą lepiej się dozuje.
    Nie polecam rozrabiania w plastikowych naczyniach czy butelkach.
    W trakcie mieszania wytwarza się wysoka temperatura która już raz wytopiła mi dziurkę w dnie butelki.
    Dozuję 4 lub 5 miarek chlorku i 4 miarki wody.

    Przygotowanie wywoływacza:
    Granulat seno 22g rozrabiam z 0,5 do 0,6l wody.
    Uwaga na temperaturę podczas mieszania.

    Pierwsze próby:
    Pierwsze próby odbyły się na szybko. Jeżeli używasz drukarki laserowej i folii polecam wydruk zaczerniony na max-a.
    Nie ma w tym przypadku wielkiego znaczenia czy wydrukujesz negatyw, można odwracać folię po wydruku.
    Na kolanie w międzyczasie powstała naświetlarka UV.
    Zamontowałem całą elektronikę ze stacji do opalania twarzy (4x8W) w starym skanerze canona.
    Przycięty laminat szoruję gąbką ze zmywakiem, odtłuszczony płynem do naczyń i wymoczony w gorącej wodzie suszę papierowym ręcznikiem.
    Kurz w przypadku użycia positiv-a jest bardzo kłopotliwy.
    Nie można sobie pozwolić na jego obecność na powierzchni laminatu.
    W zaciemnionej (ale nie do przesady) szopce rozprowadzam lakier positiv do momentu aż widzę,
    że laminat zmienia kolor na lekko zielonkawy. Warstwa lakieru powinna być spora,
    lecz nie na tyle aby na brzegach laminatu gromadziły się krople lakieru.
    Rozprowadzanie lakieru zaczynam "z boku" a później pewnym ruchem ręki wracam nad laminat
    i rozprowadzam go ruchem od lewej do prawej (literką S) z odległości ok 20 - 25cm.
    Ważne aby podczas tego manewru temperatura otoczenia nie miała więcej niż temperatura pokojowa.
    Ułatwia to jeszcze przez kilka sekund rozpłynięcie się lakieru na laminacie przed zastygnięciem.
    Pomalowany laminat wkładam bo pudełka po butach ponieważ dobrze chroni przed światłem i kurzem.
    Jeżeli jest słoneczny letni dzień to wystarczy suszenie ok 15 minut w zamkniętym pudełku na słońcu i lakier już się nie lepi.

    Naświetlanie:
    I tu pojawił się pierwszy błąd który nie dawał mi spokoju przez 2 godziny.
    Naświetlałem laminat w skanerze ale za każdym razem po wywołaniu ścieżki były niewyraźne lub wyraźne "plackami".
    Naświetlałem 5 minut, 6minut, ale wyniki szły nie w tę stronę więc próbowałem na 3minuty, 2minuty, minutę i 30 sekund.
    Było lepiej lecz dalej nie to. Wniosek, prześwietlałem wzór ścieżek zbyt silnym światłem UV.
    Zmieniłem taktykę. Laminat z lakierem układałem na stole i kładłem folię ze wzorem ścieżek.
    Dociskałem laminat dowolną szybą i z odległości ok 30cm nad laminatem naświetlałem otwartym skanerem przez 5 minut.

    Wywoływanie:
    Wlewałem do pojemnika tylko tyle wywoływacza ile potrzeba na daną PCB.
    Po wrzuceniu płytki pędzelkowałem ją od pierwszej sekundy i po ok 30 sekundach pojawiła się piękna, czarna i bez przebarwień mozaika ścieżek.
    Efekt po wywołaniu piorunujący. Płyn odlany do wywoływania wystarcza spokojnie na trzy próby.

    Trawienie:
    Plastikowy pojemniczek z kwasem układam w zlewie a obok niego puszczam ciurkiem gorącą wodę aby podtrzymywała temperaturę podczas procesu.
    Od czasu do czasu mieszam kuwetą, czas trawienia to kilka minut.
    Stężenie więsze niż 50 - 60% kwasu pozwala unikać podtrawień a trawienie skraca się.
    Po wytrawieniu myję płytkę w zimnej wodzie i wycieram resztki lakieru gąbką ze zmywakiem.

    Przy opanowanej technice szacuję czas wykonania na ok 1 godzinę czasu.
    Czyli dokładnie tyle samo czasu co przy termotransferze.
    Metoda foto jest jak widać kosztowna na starcie lecz jak przypuszczam zwraca się w jakości wykonania :)

  • #543 12 Lip 2010 00:40
    KJ
    Poziom 31  

    Przyczepię się do opisu jak zwykle ;) Po co seno 22g za 7zł jak za tyle samo można mieć 1kg NaOH to dokładnie to samo. Jest też znacznie lepszy wywoływacz którego skład gdzieś tu już podawałem. Po co folia za 40zł jeżeli kartka papieru spryskana WD40 daje ten sam efekt co folia. Chlorku do trawienia drobnych ścieżek nie polecam B327 czyli nadsiarczan sodu cena ta sama efekt znacznie lepszy. Można też trawić w nadsiarczanie amonu. Nie polecam trawienia w mieszaninie kwasu solnego z H2O2 - ta sama wada co chlorek = cienkie ścieżki podtrawia oczywistym jest że nikt nie opanowuje positivu po to żeby robić płytki ze ścieżkami 2mm tylko bardziej 0.2mm ... ;)

  • #544 12 Lip 2010 07:50
    joozwa
    Poziom 31  

    KJ napisał:
    Chlorku do trawienia drobnych ścieżek nie polecam B327 czyli nadsiarczan sodu cena ta sama efekt znacznie lepszy. Można też trawić w nadsiarczanie amonu. Nie polecam trawienia w mieszaninie kwasu solnego z H2O2 - ta sama wada co chlorek = cienkie ścieżki podtrawia oczywistym jest że nikt nie opanowuje positivu po to żeby robić płytki ze ścieżkami 2mm tylko bardziej 0.2mm ... ;)


    Akurat z tym bym polemizował :) Miałem efekt odwrotny, czyli chlorek mniej podtrawiał, tłumaczyłbym to innym mechanizmem trawienia - chlorek w reakcji z miedzią wytwarza osad który uszczelnia dodatkowo mikropory w warstwie tonera/lakieru maskującego miedź. B327 tego nie daje. Zresztą wiele zależy od stężenia wytrawiacza i jego temperatury (chlorkiem owszem, też można schrzanić), poza tym od jakiegoś czasu jedynie słuszny jest nadsiarczan więc i tak nie ma o czym dyskutować :P A co do nadsiarczanu amonu - jak najbardziej, tyle że dość opornie się rozpuszcza.
    Pozdrawiam

  • #545 12 Lip 2010 13:04
    krzysztofh
    Poziom 29  

    Ja używam chlorek i pomimo, że brudzi i trzeba uważać, to trawi OK.
    Co do nadsiarczanu, to czytałem że do niego używa się HgCL2 jako katalizatora. Nie mam z tym doświadczenia, ale na pojęcie rtęć zapala mi się czerwona lampka.

  • #546 12 Lip 2010 14:01
    KGS
    Poziom 23  

    Witam!
    Katalizatorem w naprawdę znikomej ilości jest HgCl2,ale tylko przy używaniu nadsiarczanu amonu.Przy powszechnie znanym B327 katalizatorem jest NaCl i to też w małej ilości.Nie ma więc powodu do paniki.Pozdrawiam! :D

  • #547 13 Lip 2010 02:36
    KJ
    Poziom 31  

    Z nadsiarczanem i podtrawieniami miałem problem przy bardzo długim czasie trawienia rzędu kilku godzin wynikającym z niskiego stężenia albo zużycia roztworu.

  • #549 05 Wrz 2010 22:41
    neo9120
    Poziom 13  

    Witam zdaje mi sie że przyrząd do cięcia glazury sie nie nada ponieważ on rysuje powierzchnie płytki a potem naciskając dwa kawałki trzeba to ułamać a laminat jest raczej dość miękki i nie pęknie

    Pozdrawiam neo9120

  • #550 06 Wrz 2010 08:51
    joozwa
    Poziom 31  

    A mnie się wydaje, że jest wręcz odwrotnie, choć to pewnie zależy od rodzaju użytego laminatu. Ale taki zwykły 1-2mm z włóknem szklanym powinno się dać bez problemów.
    Pozdrawiam

  • #551 06 Wrz 2010 18:01
    KGS
    Poziom 23  

    witam !
    Ot mała ciekawostka. Gdy roztwór B327 zrobi sę na skutek trawienia już ciemno niebieski i zaczyna trawić bardzo powoli proponuję dodać do niego trochę wody destylowanej - ok. szklanki na 1 litr roztworu i 100g B327.Po podniesieniu temp. do 40 stopni C szybkość trawienia znów wzrasta bowiem produkty reakcji z chęcią rozpuszczają się w nadmiarze wody co wydatnie przyspiesza (wraz z temperaturą) czas trawienia.W ten sposób wykorzystuje już praktycznie "przepracowany" o ciemno niebieskiej barwie roztwór B327.Ameryki nie odkryłem,ale zawsze to jakaś oszczędność jest.Szczypta NaCl na 0,5l środka trawiącego też nie zaszkodzi,a działa jak katalizator.Pozdrawiam!
    P.S. Do cięcia liminatu szklanu epoksydowego za pomocą maszyny do cięcia płytek ceramicznych znakomicie sprawdza się tarcza sektorowa z dużą ilością diamentu.Powierzchnia cięcia (na mokro) wygląda jak fabryczna.:D

  • #552 06 Wrz 2010 19:24
    neo9120
    Poziom 13  

    Witam ja osobiście stosuje gilotynkę do papieru lub nożyce do blachy a potem na szlifierkę i płytki również wychodzą pięknie

    Pozdrawiam neo9120

  • #553 08 Wrz 2010 02:49
    yru
    Poziom 8  

    Kilka uwag na podstawie własnych doświadczeń z positivem:

    - warto mieć pod ręką kilka fabrycznie pokrytych płytek, bywa, że szkoda czasu na powtórki.
    - dobra klisza jest niemal panaceum, można solidnie naświetlić, wtedy grubość warstwy positiva nie jest kluczowa.
    - prawidłowo naświetlona płytka wywołuje się błyskawicznie, jak tylko positiv zacznie się "zmywać" z powierzchni od razu widać duży kontrast. potem bierzemy pod lupę i radość podziwiać
    - jeśli ścieżki widać słabo, zwykle oznacza to słabe naświetlenie, przedłużone wywoływanie doprowadzi nas wtedy do punktu gdzie mamy szanse "ucelować" w jeszcze zamaskowane ścieżki i już odkryte pola do wytrawienia, ale to nie jest droga do sukcesu a loteria i żonglerka
    - pozwolę sobie nie zgodzić się z opiniami ze zwykły papier + wd40 zastąpi klisze, nawet dedykowany transparent daje mierne efekty. niezłe efekty można uzyskać na kalce, jeszcze lepsze na folii (tu też warto się przyjrzeć, co się kupuje, niektóre są niewiele bardziej przeźroczyste niż dobra kalka), najlepiej znaleźć punkt z naświetlarką dla poligrafii, taka klisza warta jest tych kilku złotych
    - potwierdzam, ze przetarcie laminatu (wstępne zwilżenie) positivem plus rozpuszczalnik ułatwia nakładanie, polecam zwyczajnie denaturat, aceton chyba "zagryza" positiv (jakiś chemik może się wypowie)
    - niestety nie każda drukarka się nadaje, musi kłaść grubo tonera i tyle
    - z racji technologi ("ostrza" dla wysokiego napięcia) laserówka słabo wypełnia powierzchnie. ścieżka sygnałowa może wyjść ok, a prądowa będzie miała perforacje i "odciągnie" ładunek i toner z okolicy w swoim wierszu. obejść można drukując tylko obrys dla wszystkiego powyżej 1mm i wypełniając go ręcznie
    - dobrą atramentówka, z na tyle precyzyjnym podajnikiem by przepuścić ten sam wydruk kilka razy też można uzyskać niezły efekt (moja nie miała dobrego podajnika, wiem ze zaczernienie ok, ale zawsze coś się "rozjechało". to samo można z laserem, ale należy wypróbować, medium wygrzane zachowuje się inaczej, częściej powoduje zacięcia.
    - poprawnie wykonana płytka bije termo-transfer na głowę, osobiście nie cieszy mnie 5milsow jeśli wychodzi +/- 5milsów. w foto dokładność da się uzyskać wręcz niemierzalna w półprofesjonalnych warunkach.
    - foto JEST droższe, jeśli nie potrzebujesz między nogami DIP'a zmieścić więcej niż 1-2 ścieżki, to, moim zdaniem, nie zawracaj sobie foto głowy, puki starcza jechać termo.
    - wiercenie/frezowanie/prototypowanie cnc: na testy, najlepszy laminat papierowy, szkoda tępić o szkło narzędzia. Na finisz, najlepsze węgliki, szkło im nie straszne, ale bez statywu potrzebna pewna ręka, bo kruche

  • #554 08 Wrz 2010 08:58
    repensator
    Poziom 10  

    Witam wszystkich !
    Generalnie zgadzam się z tym co napisał kolega yru. Ale chciałbym wtrącić swoje trzy grosze. Na ogół robię płytki metodą fotochemiczną używając do tego celu gotowych płytek kupionych w TME. Wydruk robię na kalce technicznej, na której drukuję drukarką atramentową. Czas naświetlania to 4 minuty i wszystko wychodzi super. Próbowałem robić wydruk na kalce technicznej drukarką laserową i też wychodziło, ale większe zaczernione pola stanowiły problem, o którym pisał yru. Drukarka laserowa ma jednak inny problem. Dokąd robię płytkę jednostronną i z małą ilością scalaków, zwłaszcza tych wielonogowych i jakich elementów o sztywnej konstrukcji to wszystko jest ok. Ale jak płytka jest dwustronna i już nie ważne co na niej jest to drukarka laserowa się nie sprawdza. Otóż papier, w tym kalka w wyniku procesu drukowania wydłuża się trochę, ale nigdy jednakowo na całej powierzchni, na ogół góra nie pasuje do dołu, a przesunięcia są dość spore, właściwie dyskwalifikują wydruk. A tej wady drukarka atramentowa jest pozbawiona, każdy wydruk jest taki sam. Najlepszym sposobem byłoby wykonanie kliszy fotograficznej, gdzie czarne jest czarne, a przeźroczyste przeźroczyste. Ale z tym już gdzieś trzeba chodzić.
    A teraz trochę o termotransferze. Miałem z tą metodą pewne problemy, mimo starań nie wychodziło za dobrze. Poważny problem to pozbycie się resztek papieru i ubytki toneru na płytce. Ale w rozwiązaniu pomógł przypadek. Zawsze używałem papier kupowany w sklepie a raz nawet kupiłem na znanej aukcji i papier się skończył, a w sklepie nie było. Czytając forum wiedziałem, że niektórzy używają papieru gazetowego z pism kolorowych, i spróbowałem zrobić wydruk na ulotce reklamowej wyjętej ze skrzynki pocztowej. Wielkie zdziwienie. Po paru minutach papier odszedł bez problemu, bez rozdzielania się, w całości. Ledwie przejechałem palcem po płytce i już ją trawiłem. A wynik zaskoczył mnie całkowicie. Teraz na szybko, jak nie mam gotowego laminatu foto robię termotransferem i jestem zadowolony.
    Pozdrawiam wszystkich.

  • #555 28 Wrz 2010 22:13
    lu parufka
    Poziom 14  

    Mam pytanie czy papier kredowy 135 g/m2 da radę, i czy da się na nim drukować w drukarce HP Laser jet 1600.

  • #556 29 Wrz 2010 00:13
    danzel
    Poziom 17  

    lu parufka napisał:
    Mam pytanie czy papier kredowy 135 g/m2 da radę, i czy da się na nim drukować w drukarce HP Laser jet 1600.


    Nawet papier kredowy 115g/m^2 będzie dobry. Co do drukarki to przydałaby się większa rozdzielczość, ale też się spisze.

    Pozdrawiam
    D

  • #557 25 Maj 2011 14:01
    Marek Sp
    Poziom 20  

    a mnie ciągle trapi jeden problem, jak zrobić przelotki czyli Via

  • #558 26 Maj 2011 22:06
    gyver309
    Poziom 12  

    Preferuję rozpuszczanie kalafonii w spirytusie ewentualnie w "jagodziance" (tu kwestia, czy ktoś toleruje zapach gumijagód). Nawet to drugie to zdrowotnie znacznie mniejszy syf, niż aceton czy nitro. Po co truć się tam, gdzie nie jest to konieczne?

  • #559 15 Sie 2011 00:31
    wiktordabrowski
    Poziom 9  

    Witam

    Ostatnio zakupiłem na Allegro lakier do soldermaski, polowałem na takie cus już od dawna wiec musiałem to przetestowac.
    I efekt jest zadowalający jak na pierwsze testy.
    Nie jest to jakiś lakier do malowania szkła czy inny tego typu wynalazek, tylko prawdziwa soldermaska nanoszona sitodrukiem utwardzana UV.
    Oczywiście w domu wykonanie sita jest dosyć kłopotliwe, ale problem łatwo dało się obejść.
    Wystarczy wykonać klisze do naświetlania używając folii i drukarki laserowej albo atramentowej.
    Ja akurat używam drukarki laserowej i jest taki problem ze toner nie jest zbyt kontrastowy ale można go przetrzeć szmatka nasączoną atramentem i jest wtedy ok.
    Jak już mam wydruk gotowy to, kładę krople lakieru na płytce PCB i na to nakładam folie z wydrukiem pól, które maja być odsłonięte tak, aby toner był od góry i nie dotykał lakieru, po czym trzeba to dobrze rozwałkować żeby warstwa lakieru była cienka i równa.
    Po naświetleniu folie zrywam i myje rozpuszczalnikiem płytkę, nic nie trzeba ścierać na siłę, ponieważ lakier sam się wypłukuje z nienaświetlonego miejsca.
    Później można doświetlić płytkę światłem UV albo mocna żarówka halogenowa.
    Lakier uzyskuje pełna wytrzymałaś po wygrzaniu w wysokiej temperaturze najlepiej jeśli lutujemy z użyciem pasty lutowniczej i płytkę grzejemy np. w piekarniku.
    Lakier się bardo mocno trzyma i nie robi na nim wrażenia grot lutownicy, który nie pozostawia śladów na powierzchni.
    Wykonałem parę testów i bez problemu wytrzymuje ponad 300 stopni Celsjusza a grzałem to morze nawet 30min.
    Oto parę zdjęć jedno na blaszce aluminiowej tak żeby można było po testować wytrzymałość termiczna i inne właściwości lakieru a droga na laminacie (niestety trochę mi się folia przesunęła ale i tak w miarę dobrze wyszło :D.


    Płytka drukowana - pomysły i opinie Płytka drukowana - pomysły i opinie Płytka drukowana - pomysły i opinie

  • #560 17 Sie 2011 23:17
    Marek Sp
    Poziom 20  

    szukałem i nie znalazłem na allegro , używam termoutwardzalnego z którego średnio jestem zadowolony

  • #561 19 Sie 2011 07:14
    krzysztofh
    Poziom 29  

    wiktordabrowski napisał:
    Witam

    Ostatnio zakupiłem na Allegro lakier do soldermaski, polowałem na takie cus już od dawna wiec musiałem to przetestowac.


    A mógłbyś pokazać opakowanie tego lakieru.
    Wygląda zachęcająco.
    Przede wszystkim, że nie trzeba drapać padów.
    I jeszcze pytanko. Jeżeli na mokry lakier kładziesz folię, to czy to nie przeszkadza to w późniejszym uzyskaniu ładnej powierzchni lakieru na płytce? Chodzi o to, że po wstępnym utwardzeniu lakieru trzeba z niego zerwać folię.

  • #562 19 Sie 2011 14:57
    wiktordabrowski
    Poziom 9  

    Witam
    Wpisz w Google „prawdziwa soldermaska” lakier jest w strzykawce .
    Nakładanie folii daje właśnie ta gładką powierzchnie, jeśli lakier się dobrze naświetli to nie ma problemu z oderwaniem folii.
    Później mogę porobić kilka zdjęć jak zamówię naświetlarkę UV i dopracuje troche tą metodę.

    Pozdrawiam

  • #563 25 Wrz 2011 13:53
    ppawel12
    Poziom 16  

    Witam,

    Szukałem farby termoutwardzalnej na allegro ale jakoś tego teraz nie ma :( Czy ktoś jest z Białegostoku i wie gdzie mogę to kupić w siebie w mieście ??

  • #564 20 Lut 2012 23:24
    NorekRoz
    Poziom 7  

    Witam,
    Mam takie pytanie czy da sie wykonać adapter dla układu L3G4200D (w obudowie LGA 16) "domowym sposobem" tzn. samemu? Wyczytałem w różnych żródłach że sie da ale nigdzie nie jest napisane konkretnie jak. No i wlasnie stąd moje pytanie czy jest to możliwe i jak mniej wiecej? czy jednak lepsze będzie zlecenie to komuś kto sie zajmuje tym profesjonalnie. Ale tu też rodzi sie pytanie gdzie ? znalazłem www.proto-advantage.com/store/product_info.php?products_id=2200123 lecz nie jest to z polski i przesyłka troche drogo...

    Za wszelkie uwagi i podpowiedzi serdecznie dziękuje.

  • #565 21 Lut 2012 20:33
    starter55
    Poziom 24  

    NorekRoz napisał:
    Witam,
    Mam takie pytanie czy da sie wykonać adapter dla układu L3G4200D (w obudowie LGA 16) "domowym sposobem" tzn. samemu? Wyczytałem w różnych żródłach że sie da ale nigdzie nie jest napisane konkretnie jak. No i wlasnie stąd moje pytanie czy jest to możliwe i jak mniej wiecej? czy jednak lepsze będzie zlecenie to komuś kto sie zajmuje tym profesjonalnie. Ale tu też rodzi sie pytanie gdzie ? znalazłem www.proto-advantage.com/store/product_info.php?products_id=2200123 lecz nie jest to z polski i przesyłka troche drogo...

    Za wszelkie uwagi i podpowiedzi serdecznie dziękuje.


    Podobny problem, https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1499907.html

  • #566 25 Mar 2012 18:23
    sweter_007
    Poziom 13  

    Witam. Ostatnio przestały wystarczać mi płytki stykowe i zaszła potrzeba wykonania własnych termotransferem.
    W moich okolicach nie można dostać papieru kredowego... zakupiłem taki śliski i "gruby" 250g
    Żelazko na 3 kreski i próbowałem zarówno dociskanie żelazkiem jak i kładzenie płytki na żelazko i dociskanie szmatką. Efekty mizerne. Prawie zawsze gdzieś ścieżka była przerwana oraz dużo tonera zostawało na kartce nie wspominając o przypalonych paluchach i bolącym nadgarstku.
    W kolejnych podejściach użyłem folii. Na początku efekty nie były w pełni zadowalające(na folii zostawał toner/ rozmycia) ale 3 podejścia i SUPER wychodzi. I tak wypracowałem swoją metodę:
    -drukujemy ścieżki na folii oraz odpowiednio przycinamy
    -przycinamy płytkę miedzianą
    -czyścimy płytkę pod strumieniem wody papierem "wodnym" P1500 (taki dostałem)
    -załączamy żelazko u mnie to będzie ustawione na 2 kropki i jeszcze 25-40 % do trzech kropek
    -myjemy płytkę np. ludwikiem ( ja kapnąłem parę kropelek, rozmazałem po całej płytce i dokładnie zmyłem silnym strumieniem wody i UWAGA nie suszymy płytki, niech będzie na niej cienka warstewka wody)
    -to samo robimy z wydrukiem na folii i także niech będzie na niej warstewka wody.
    -na płytkę kładziemy wydruk, stroną do miedzi oczywiście(pod światło widać po której stronie jest toner)
    -płytkę+folia kładziemy delikatnie na żelazko i ewentualnie poprawiamy ustawienie folii(po wyparowaniu wody folia idealnie przylega do płytki)
    -w tym miejscu można trochę dociskać folię do płytki ale nie za mocno, tylko tyle aby folia nie odstawała od płytki.
    -bardzo ważna jest temperatura na jaką ustawicie żelazko. zbyt niska spowoduje pozostaniu tonera na folii/ zbyt wysoka rozleje ścieżki choć może to mieć związek z nierównomiernym dociskaniem, dlatego nie należy przesadzać,
    ja zaledwie kilka razy docisnąłem
    -grzejemy płytkę i obserwujemy toner. trzeba mieć wyczucie i patrzeć co się dzieje, czyli zdjąć płytkę zanim rozleją się ścieżki
    -z żelazka płytkę delikatnie zsuwamy na np. chusteczkę, podkreślam delikatnie
    -nalewamy do talerzyka wody i delikatnie kładziemy na powierzchnię wody, płytka powinna się unosić. po chwili możemy zanurzyć płytkę i po 30 sek wyjąć.
    -zrywamy folię, ja to robię tak, że zaczynam od jednego boku i powoli podnoszę do góry folię.
    -efekt to zero tonera na folii, idealne pokrycie miedzi i radość:D
    -czas wykonania to jakieś 5 min

  • #567 27 Mar 2012 17:39
    ppawel12
    Poziom 16  

    Jak zostaje toner na papierze to albo za słabo masz nagrzane żelazko, albo docisk nie równomierny albo długa przerwa miedzy zdjęciem z żelazka a utopieniem w wodzie.
    Ja korzystam z papieru kredowego i przeważnie ścieżki wychodzą super :D oczywiści czasem jak mam duża płytkę nie wszędzie dociskam tak samo i tam toner jest na papierze a nie na miedzi :( ważne jest tez by odrazu płytkę z papierem zdjąć z żelazka i schłodzić w wodzie i długo topić aż cały papier odejdzie. Od niedawna topię płytkę najpierw w wodzie i usuwam górną warstwę a potem używam octu do usunięcia resztek :) efekt super.
    Ocet usuwa to co nie udało nam się usunąć palcem, po prostu nalewasz go i wrzucasz płytkę nie do końca oczyszczoną on usuwa resztę tylko musisz co jakiś czas zamieszać :)

    PS jak nie masz papieru kredowego użyj ulotek niektóre są drukowane na papierze kredowym albo papieru od naklejek tego śliskiego też działa :)

  • #568 31 Mar 2012 16:25
    eneuro
    Poziom 11  

    Witam,
    zmieniłem ostatnio punkt ksero i nie wiem czy to jego wina.
    Płytka testowo (schemat w gEDA i plytka pcb pod Linuxem w ramach lekcji korzystania z tego softu zaprojektowałem) podrukowałem.

    Płytka drukowana - pomysły i opinie

    Chciałem sprawdzić nowe ksero i pisaka wododpornego.
    Rzekomo na papierze kredowym (tyle że dosyć cienkim tam standardowo kserują).
    No ichyba to jest kredowy, bo ewidentnie śliski i nawet ustawienia zmienili coby więcej tonera było niż normalnie i ładnie się odbiło.

    Robiłem według opisu z cyfronika (tylko przy takiej małej po prostu prasowałem od góry
    w kopercie małej).
    Żelazko na ok 150 stopni miałem ustawione (miernikiem sprawdzałem temp).

    Po prasowaniu, w kąpili z proszkiem bardzo łatwo się dało zetrzeć ten papier-
    może nawet za bardzo.
    W kilku miejscach podmalowałem wodoodpornym CD/DVD duo z papierniczego.
    Trawione to było zdecydowanie za długo, bo temperatura B327 była za niska
    i pewnie stad te wżery.

    Chociaż..... miejsca które tylko pokryłem tym pisakiem w tym napis odręczny na dole,
    w miarę gładkie krawedzie mają, i nie ma zabarwień po usunięciu acetonem za 1.5 PLN
    tego pisaka.

    Natomiast nie wiem, w miejscach gdzie było ksero jakieś paskudne niebieskawe plamy się zrobiły
    Zmywałem acetonem chusteczką higieniczną-.....
    Była niebieskawa ta chusteczka...
    Czy to stąd może że jakiś zamienników używają?
    Nie pytałem w tym punkcie póki co.
    Poza tym kredy to zawiele nie było do usuwania...
    Zbyt łatwo się to zmyło z miedzi... może coś nie tak z tym ksero,
    Pisak był GRANIT PERNAMENT wodoodporny-może on zostawił takie plamy-
    w kilku miejscach wyżej też nim na wszelki wypadek poprawiłem chociaż było czarne
    od ksero....

    Pozdro.

  • #569 31 Mar 2012 17:02
    Jaduda
    Poziom 32  

    eneuro napisał:
    Natomiast nie wiem, w miejscach gdzie było ksero jakieś paskudne niebieskawe plamy się zrobiły
    Miałem kiedyś podobny przypadek, winny okazał się laminat ponieważ na innych płytkach nie było plam, a drukarki/tonera, rozpuszczalnika i pisaka nie zmieniałem...

  • #570 02 Kwi 2012 17:55
    rsikon
    Poziom 26  

    A co powiecie na takie egzemplarze. Soldermaska dosłownie pierwsza sztuka. Lekkie skazy ale bez przesady. Jak na domowe warunki i brak wprawy...

    Zarówno mozaika ścieżek jak i warstwa SOLDERMASKI wykonywana w sposób fotochemiczny. Dedykowanymi do tych celów materiałami.

    Płytka drukowana - pomysły i opinie Płytka drukowana - pomysły i opinie Płytka drukowana - pomysły i opinie

    Nie są to wyśrubowane wymagania. Spokojnie można ścieżki cieńsze poprowadzić.

    Mając przygotowane materiały, wykonanie takich płytek to kwestia nastu minut... no do pół godziny max.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME