Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Za słabe kolumny czy wzmacniacz??

tomek1212 26 Mar 2006 19:08 7803 77
  • #31 26 Mar 2006 19:08
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    A co ty jestes takim znawcom wzmacniaczy miales w ogole WS504B by sie na jego temat wypowiadac moze ty miales wszystkie wzmacniacze na swiecie! Jestes Wielki!Nie rozumie o co pytasz wiem ze o moc ale o co Ci chodzi to nie wiem mozesz jasniej?

  • #32 26 Mar 2006 19:43
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    marian1981.02 napisał:
    A co ty jestes takim znawcom wzmacniaczy

    Znawcą, nie znawcom.


    marian1981.02 napisał:
    miales w ogole WS504B by sie na jego temat wypowiadac

    Proszę bardzo, zdjęcie mojego WS504B w załączniku :-) . Może życzysz sobie jakiegoś konkretnego szczegółu, żeby nie było że fotka nie jest moja?
    Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, niestety dysponuję tylko kamerą VHS.


    marian1981.02 napisał:
    moze ty miales wszystkie wzmacniacze na swiecie!

    Niestety, wszystkich jeszcze nie miałem.


    marian1981.02 napisał:
    Nie rozumie o co pytasz wiem ze o moc ale o co Ci chodzi to nie wiem mozesz jasniej?

    No dobrze, wytłumaczę Ci krok po kroku. W jednym poście piszesz:
    Cytat:
    Wzmacniacz by sie nie wyrabial wtedy jak bys do niego(2×35W)dolaczyl kolumny 150W a nie 80W te 80W sa w sam raz

    Wynika z tego niezbicie, że Twoim zdaniem wzmacniacz 35W dobrze współpracuje z kolumną 80W, natomiast żle by pracował, "nie wyrabiałby", z kolumną 150W. Sugeruje to, że "moc" kolumny wpływa na warunki pracy wzmacniacza.
    Następnie:
    Cytat:
    NIE WYRABIANIE sie wzmacniacza oznacza (troche teori) ze do owych glosnikow nie dostarczymy odpowiedniego napiecia i nie poplynie odpowiednio duzy prad przez cewke tego glosnika.

    To są podstawowe kwestie które mnie nurtują. A więc moje pytanie jest następujące:
    Dlaczego wzmacniacz 35W dobrze współpracuje z kolumną 80W, natomiast podlega zjawisku "niewyrabiania" gdy podłączy się do niego kolumnę 150W? Jak to się dzieje, że moc kolumn wpływa na "niewyrabianie" wzmacniacza? W jaki sposób jedno zależy od drugiego? "Odpowiednio duże napięcie", "Odpowiednio duży prąd" - co to znaczy 'odpowiednio duży'?
    Bardzo proszę abyś wyjaśnił pojęcia którymi się posługujesz.

  • #33 26 Mar 2006 19:52
    Mateuss
    Poziom 19  

    "odpowiednio duży" - conajmniej 1,85m wysokości:D:D

    przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać (mam dziś dobry dzień)

  • #34 26 Mar 2006 20:01
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Mateuss napisał:
    "odpowiednio duży" - conajmniej 1,85m wysokości:D:D

    I to jest prawidłowe rozwiązanie tej zagadki! Mateuss wygrywa tonę papieru toaletowego :D .

    Czekamy na odpowiedź Mariana :-) .

  • #35 26 Mar 2006 22:07
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Odpowiem Ci prosto: To jezeli wzmacniacz o mocy 2×35W wspolpracuje prawidlowo lub powinien wspolpracowac prawidlowo z kolumnami 80W jak i 150W To po co sa wzmacniacze o roznych mocach?To rownie dobrze by mogly byc wzmacniacze o mocy 2×10W o malym wspolczynniku znieksztalcen i wszystko by bylo OK.wedle twej teori po co wzmacniacze o innych moca jak moga one dobrze wspolpracowac z wszystkimi glosnikami?Zglos taki pomysl moze dostaniesz NOBLA!

    Dodano po 3 [minuty]:

    Po co masz WS504B jak nie jest on dobry twoim zdaniem kup sobie lepszy!

  • #36 26 Mar 2006 22:57
    tomektoon
    Poziom 16  

    Rocky. Moja babcia mawiała "Nie dyskutuj na forach z dzieciakami, nie potrafiącymi się wysłowić po polsku bo i tak nie zrozumieją o co Ci chodzi" ;)

  • #37 26 Mar 2006 23:19
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    TOMEKTOON-Nie badz taki do przodu!!!!

    Dodano po 11 [minuty]:

    Nie chce mi sie gadac z frajerami i filozofami!Znam takich osobiscie co znaja teorie i filozofie a jak przyjdzie co do czego to nie umieja bezpiecznika wymienic!Narka filozofujcie dalej.Moja babcia mawiala "glupiemu trzeba ustapic"nie obrazajac nikogo!

  • #38 26 Mar 2006 23:44
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    marian1981.02 napisał:
    Odpowiem Ci prosto: To jezeli wzmacniacz o mocy 2×35W wspolpracuje prawidlowo lub powinien wspolpracowac prawidlowo z kolumnami 80W jak i 150W To po co sa wzmacniacze o roznych mocach?To rownie dobrze by mogly byc wzmacniacze o mocy 2×10W o malym wspolczynniku znieksztalcen i wszystko by bylo OK.wedle twej teori po co wzmacniacze o innych moca jak moga one dobrze wspolpracowac z wszystkimi glosnikami?

    A co jedno ma z drugim wspólnego? Zapotrzebowanie na moc zależy od wymiarów pomieszczenia i efektywności kolumn. Wzmacniacze o różnych mocach produkuje się dlatego, że są potrzebne do nagłaśniania różnych pomieszczeń. Mamy duże pomieszczenie, przy konkretnej efektywności kolumn potrzebny jest wzmacniacz dużej mocy wyjściowej. Mamy malutki pokoik, wystarczy wzmacniacz o niewielkiej mocy. I kropka. Nie jest to w żaden sposób uwarunkowane "mocą" kolumn dostępnych na rynku.

    Dostrzegam jawny kontekst uzależniania mocy wzmacniacza od "mocy" kolumn. A może zadam takie śmieszne pytanie:
    Widziałeś kiedyś kogoś, kto słucha ZAWSZE przy mocach bliskich maksimum dla głośników?
    Albo inaczej - czy jak jedziesz samochodem, to zawsze z prędkością maksymalną?

    Co z tego że wzmacniacz ma ileśtam W, a kolumna wiele, wiele więcej?
    Nic :-) .
    Głośnik nie ma "mocy"! Moc jest do niego dostarczana.


    marian1981.02 napisał:
    Po co masz WS504B jak nie jest on dobry twoim zdaniem kup sobie lepszy!

    Mam.. bo mam. Po prostu. Równe dobrze mógłbym Tobie powiedzieć - po co Ci tandetny zegar ścienny z bazaru, albo stare, znoszone spodnie wiszące w szafie, kup sobie coś lepszego.
    Nie rozumiem związku mojego inwentarza z tematem wątku :roll: ...


    marian1981.02 napisał:
    Nie chce mi sie gadac z frajerami i filozofami!Znam takich osobiscie co znaja teorie i filozofie a jak przyjdzie co do czego to nie umieja bezpiecznika wymienic!Narka filozofujcie dalej.Moja babcia mawiala "glupiemu trzeba ustapic"nie obrazajac nikogo!

    Napisać Ci coś, co Ci się za Chiny ludowe nie mieści w głowie i już o jakiejś filozofii nawijasz - liczę, że wiesz w ogóle co to jest...
    Nie przedstawiłeś żadnych logicznych konkretów, a tylko odgrażasz się. Jest to w sumie bardzo typowe zachowanie u ludzi, którzy zaczynają plątać się w zeznaniach i starają się zachować jeszcze jakieś resztki godności. Jeśli uważasz, że to Ty masz rację, jeśli jesteś taki mądry jak twierdzisz, udowodnij to. Wciąż nie uświadczyłem od Ciebie wyjaśnienia tezy, twierdzącej iż wzmacniacz 35W dobrze współpracuje z kolumną 80W, zaś przy kolumnie 150W mogą powstawać jakieś problemy.
    Pytanie za 100 punktów - dlaczego tak się ma dziać?
    Co by nie być gołosłownym - jeśli przedstawisz zjawisko od strony "zasady działania", podając racjonalne, technicznie logiczne, jasne dla wszystkich i oczywiste uzasadnienie tej tezy, dające się poprzeć prawami fizyki i którego nie zdołam w żaden racjonalny sposób podważyć; krótko mówiąc - jeśli nie będę miał "bata" na Twoją argumentację, 100 (słownie: sto) punktów powędruje na Twoje konto.

  • #39 27 Mar 2006 02:29
    Tremolo
    Poziom 43  

    Stary dobór wzmacniacza do kolumn wygladał nastepująco:

    Moc wzmacniacza = moc kolumn (100godzin testów przy stalym sygnale)/2

    przy założeniu takim, że facet, który słucha na tym muzyki (bo racej nie słucha na nim sygnałów laboratoryjnych), wie co to przesterowanie i wie kiedy sciszyć.

    A jesli nie wie, to zakładając, że włożyl takie kolumny tak, jak trzeba : sygnał prostokątny lub podobny harmoniczny ton nie spowoduje jeszcze spalenie wysokotonówek.

    po trzecie zakładają, że źrodło dźwieku jest idealnie dobrane wg instrukcji lub że facet, który operuje wzmacniaczem wie kiedy bedzie gralo dobrze.

    jesli tu ktoś ładuje nie wiadomo jakie źrodło - komputer, inny wzmacniacz, mikrofon, gitarę... No to nie dziwie się że jak podbije powiedzmy basy, które żrą okolo połowe mocy cąłych kolumn przy liniowej charakterystycę i zaczyna charczeć.

    nie ma sensu chyba nie ma takiej argumentacji. 100 punktów ofiaruje Rocky Horror.

    Wszystko generalnie tyczy się indywidualnych przypadków. Ale generalnie lepiej mieć więcej niż 50W, zwłaszcza, że nie zyjemy w latach 70-tych. Poprawiły się oleje chłodzace, techniki pomiarowe mocy (jesli jeden glośnik wytrzymuje 80Watów w 100godzinnym tescie - lub więcej czemu mu nie dac takiego wzmacniacza)? czy to że wzmacniacz ma napisane 200W/8Om oznacza że w kazdym momencie daje taka moc? Czy zawsze zakładac trzeba warunki ekstremalne, że wzmacniacz gra na 100% mocy znamionowej?

    Po za tym tonsile sa mało prądozerne, mają lekkie celulozowe, bardzo fajne membrany, łatwo je wysterować. Magnes jest stosunkowo mocny. Ale co zrobić, jesli bedziemy mieli ciężką membrane na gumie z powlekanej impregnatem bardzo Ciężkiej celulozy; a skutecznosc bedzie ratowana przez bardzo mocny magnes? To choćby glośnik basowy miał 80W bałbym sie mu dać 35W wzmacniacza, w dodatku kolumna miała by wlaściwość do obniżania swojej oporności z 8 om na 5 Om ? To zanim bas osiągnął by dobre natężenie, głośnik by zaczął skakać od Xmax do -Xmax

    =====================
    Wzmacniacze sa o różnych mocach po to żeby kazdy mógł sobie pozwolic na jakiś tam wzmacniacz, nie koniecznie 1000W. Przez to pojawiły się głośniczki komputerowe o kosmicznych nieprawdziwych mocach. Ale nawet już tam moc wzmacniacza czesto=mocy glośników, wzmacniacz 1Wat, glosnik 1W. I gra to calkiem nieźle.

    Po za tym wszystko zagra ze wszystkim. Do pewnego stopnia. O ile jestesmy na tyle powiadomieni, kiedy gałka ma juz dość (przesterowanie), kiedy wzmacniacz się już topi z ciepła w wyniku zastosowania za niskiej oporności to bedzie działało (straty termiczne). Weźcie sobie wzmacniacz 10 Watowy wepnijcie do kolumn eltrona 60 Watowych, a bedzie grać. Weźcie 800Watowy piecyk estradowy z zabezpieczeniami podepnijcie do tonsila 30 Wat - a bedzie grać[/url]

  • #40 27 Mar 2006 10:31
    tomek1212
    Poziom 16  

    Witam
    Dzieki za wszystkie odpowiedzi widze ze z tego forum zrobiła się niezła kłutnia. Chciałem dopisać co do tego charczenia to zaczyna sie ono dopiero jak podgłośnię bass treble i loudnes NA FULL i włącze techno a jak słucham normalnie to podgłaśniam przynajmniej do ponad połowy i zmniejszam bassy na 70% treble na 60% (w procentach podaje jak bardzo jest ustawiona gałka) i mozna normalnie słuchac bez zadnych charczeń. Co do kolumn to były one regenerowane przezemnie (nie wiem jak to sie pisze) mianowicie w niskotonowych wymieniłem kopułki membrany i zawieszenia górne (na gumowe) w sredniotonowych to samo a piszczałek nie ruszałem bo były dobre. Co do wzmacniacza to wydaje mi sie ze zasilacza mu nie brakuje poniewaz lamka Power prawie nigdy nawet nie mruga ( moze dlatego ze ktos przerobił na diode LED) ponadto do zasilacza podpiete są 4 wentylatory 12v wpiete w szereg pod zasilanie 40pare wolt wiec przegrzać tez sie nie powinien a co do podpiecia tych kolumn pod wiekszy zmacniacz to niestety ale nie dysponuje takim wiec nie podepne.
    Mam jeszcze jedno takie pytanie Jezeli dawniej wzmacniacze były po 30-40 moze 50wat i z kolumnami altusami 110w lub 140w dawały niezłego powera to znaczy ze wspólczesne wzmacniacze które mają po 500w to chyba ja nie wiem do czego służą (chyba do robienia sztucznego trzesienia ziemii :)
    Chciałem jeszcze dodac ze moje kolumny to są MILDTON 80w. Wiem ze kilka lat później powstały takie same kolumny jak moje tyle ze miały naklejke NEW MILDTON 200w. Pytanie skąd wzieło sie te dodatkowe 120wat??
    pozdrawiam

  • #41 27 Mar 2006 11:25
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 27 Mar 2006 13:59
    Tremolo
    Poziom 43  

    Hmm co do rezonansów membrany to jest ich niestety wiecej co widać na charakterystykach. Ale sa to rezonanse akustyczne (od drobnych szczerbinek, pierscieni, lejków), rezonans Fs jest natomiast jeden i tyczy się wzrostu impedancji.

  • #43 27 Mar 2006 16:35
    tomek1212
    Poziom 16  

    Do barthezz
    Dzieki za odpowiedz co do tej kolumny NEW MILDTON 200w wątpie zeby zmiana głośnika niskotonowego mogła zwiekszyc moc kolumny o 250%.Myśle ze to jest głównie marketing stosowany przez wszystkich producentów. Nie dawno kupiłem w sklepie głośniki komputerowe najtańsze jakie były zeby tylko cos grało (wogóle mi nie zalezalo na parametrach bo to komputer do pracy). Z tyłu na naklejce tych głośników było napisane 160watt rms. Wątpie zeby głośniczek o srednicy 5cm miał dwa razy wiekszą moc od mojego Mildtona tylko dlatego ze jest wyprodukowany kilkanaście lat wczesniej ale kto by sie nie skusił na głośniczki ze wzmacniaczem 160 WATT za 20pare złotych :D
    Co do tych membran i zawieszeń to nie kupowałem na allegro tylko w sklepie z głośnikami membrany z przyklejonym zawieszeniem górnym gumowym. Były jeszcze z zawieszeniem piankowym ale kupiłem te gumowe bo były droższe i podobno trwalsze . Nie znam sie za bardzo na tym wiec ciezko mi było ocenic te membrany. Łącznie cała regeneracja obu kolumn wyniosła mnie niecałe 80zł. To chyba nie dużo biorąc pod uwage ze prawie wszystko było wymienione.
    pozdrawiam

  • #44 27 Mar 2006 17:11
    timon125
    Poziom 24  

    do tomek 1212:co do słabej kontroli głośników 80W przy wzmaku 2x35W to się zgodze bo sam posiadam mildtony 80W rocznik"82 i radmora 5412.przy podkręcaniu basu na godzinę 3 i włączonym wzmocnieniu kontur było widać po membranach że cewka wychyla się na maxa a basik niezabardzo.tak było przy muzyce techno, gdy słucham rocka jest o wiele lepiej-głośniej z powodu mniejszego basu.kiedyś testowałem te kolumny pod wzmakiem 2x100W i grały całkiem inaczej-mocniejszy bas i przede wszystkim można było słuchać głośniej bez słyszalnych zniekształceń-jednym słowem tak jak ma być,więcej i nich już niedało się wycisnąć.oczywiście nie grałem na maxa tylko jakieś 70%,ustawiałem głośność na słuch,żeby było czysto.dodam że były zregenerowane profesjonalnie(jeszcze nie przeze mnie) bo podczas testu na wzmaku 170W dostawały lwią część tej mocy.połączone były równolegle.niezaprzecze że jeden po paru minutach spalił się ale było to spowodowane wadą fabryczną głośnika-w nabiegunniku znajdowała sie zadra o którą zaczepiła cewka i spowodowała zatrzymanie pracy,ekspresowe przegrzanie i spalenie cewki.drugi z głośników basowych przyjmował na siebie całą moc i wytrzymał!średnie i wysokie nie ruszone.jężeli chcesz mieć głośniej w pokoju to po prostu załatw sobie inny wzmak tak między 60-80W na kanał-oczywiście mocy ciągłej.tak na marginesie polecam wymianę wysokotonowych na GDWT 9/100.te mildtony mają bardzo dobre średniotonowe głośniki-odporne na długotrwałe przeciążenia i w miarę głośne.
    tak sobie poczytałem wszystkie posty w tym temacie i napiszę od razu żeby niebyło wątpliwości: nie jestem wielkim fachowcem tylko elektronikiem.napisałem co zaobserwowałem i jakie wnioski wyciągłem.jeżeli się ktoś niezgadza lub uważa że się mylę to niech mnie poprawi-w końcu człowiek uczy się całe życie i po to jest to forum.

    pozrdo dla miłośników unitry i tonsila!:D

    Dodano po 16 [minuty]:

    zregenerowałeś na gumie? żle zrobiłeś bo na piance grałyby lepiej no ale przecież to nie tragedia.
    new mildton 200 to nowa wersja mildtonów110 a tam były basówki 30/80W.po prostu podali nie moc ciągłą jak wcześniej,tylko muzyczną czyli 200W.nasze 80 w wersji new mildton miały chyba 120W ALBO 140W.w altusach też tak jest: 110 mają 70w ciągłej a 140 mają 100W.przy altusach to i moc ciągła jest duża z uwagi na to że basówka to gdn25/40,8Ω i cała kolumna ma 70W a w mildtonach 25/60,8Ω i jest tylko 10W więcej. W 140 siedzi gdn 30/60,8Ω i mają 100W ciągłej a mildtony 30/80,8Ω i znów tylko 10 wat więcej niż altusy. z wyglądu bardziej podobają mi się altusy 110 w wersji eksportowej niż rodzime mildtony ale za to te drugie mają lepsze brzmienie.ma obydwa typy kolumn więc łatwo mi je porównać.

    Dodano po 4 [minuty]:

    co do regeneracji to zapłaciłeś średnio bo ja altusy 110 zregenerowałem za...45zł + wysyłka.bez wysokich.

  • #45 27 Mar 2006 17:32
    tomek1212
    Poziom 16  

    Myślałem kiedyś o radmorze i do tego altusy 140w z nowymi głośnikami oryginalnymi. Jest tylko jeden problem : KASA a właściwie jej brak

  • #46 27 Mar 2006 18:16
    timon125
    Poziom 24  

    coś o tym wiem bo sprzęt jest ale na naprawe też ciężko mi kasiorke uzbierać/zarobić.
    altusy140 i radmor5412? nie nie,radmorek zagra ale z nowu nie wykorzystasz potencjału kolumn.już lepiej mildtony/altony 110 lub 200,są tańsze niż altusy i można kupić mocniejszego wzmaka-do nich to już 80-100W na kanał trzeba.
    ja postawiłem na ilośc a nie na wygląd.mildtony to prezent od dobrego wujaszka razem z wieżą diory ws354,deck mds456 i tuner as252.wzmaka przerobiłem na 2xlm3886 i dołożyłem drugie trafo.altusy kupiłem za 130zł-do regeneracji niskie i średnie.
    jeżeli niestać cię na sprawne kolumny i wzmaka to radzę poczekać aż ktoś z sąsiadów będzie potrzebował kasy i sprzeda uszkodzony sprzęt za grosze.
    co do wzmaka to niestety niema domowego poskiego o mocy powyżej 2x60W ciągłej-niby ws504 ma 2x80w ale posiada trafko tylko 120VA to z kąd ma być taka moc?
    kup najlepiej jakiegoś radmora 5412 z uszkodzonymi końcówkami,wymontuj tuner lub przerób końcówke tak żeby albo zmieściło się drugie trafo i np.2xlm3886.chłodzenie to nie problem bo radiator jest duży a dokłądając wiatraki możesz spokojnie założyć końcówke o mocy 2x80W.na przeróbki nadaje się również ws442 i jego różne wersje.ja w jego obudowie upchnąłem wzmaka 4x85W Z trafem 600VA ,przedwzmakiem,zabezpieczeniem zasilaczem na kondach 6x10000µF,zostawiłem nawet dodatkowe gniazda sieciowe. prawdziwy majstersztyk to upchnięcie drugiego trafa 120VA w ws354 i dodatkowego radiatora,że o płytce pod 2xlm3886 nie wspomne.może się nieco grzeje ale moc wzrosła i to ponad 2 krotnie a wiatraki mam zamiar założyć w najbliższym czasie.
    lub inaczej-kup byle jakiego wzmaka do naprawy ale przedtem obejrzyj go czy da się zrobić miejsce na nową końcówke mocy i czy zasilacz pozwala na osiągnięcie pożdanej przez ciebie mocy.ja kiedyś kupiłem accuphase e-204.oryginalnie 2x90W4Ω-spalone końcówki mocy.wstawiłem 2xstk4048 i osiągam 100W8Ω,W 4Ω jeszcze więcej.koszt to 120zł wzmak i 120zł części.mam wzmaka mocniejszego niż oryginał za 240zł'podczas gdy nie przerobiony i sprawny jest wart co najmniej 400zł.

  • #47 27 Mar 2006 20:23
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    barthezz napisał:
    Dlaczego latają jak "szmaty" :?: Bo napięcie na wyjściu nie jest wstanie utrzymać się na jednolitym poziomie (spada z np. 15V do 8V), co świadczy o zbyt słabym zasilaczu i innych wspomianych już parametrach.

    Do stwierdzenia tego w zasadzie dążyłem, gdy była mowa o współczynniku tłumienia. Rezonans membrany powoduje indukowanie się w jego cewce "dodatkowego" prądu elektrycznego, który wzmacniacz o dobrym współczynniku, a więc niskiej impedancji wyjściowej, powinien "zewrzeć" - mówiąc potocznie - i zatrzymać nieporządane ruchy membrany. Dlatego przy wzmacniaczu o słabym wsp tłumienia, membrany fruwają sobie jak chcą, można mówić o "braku kontroli" nad głośnikami.
    To trochę tak jak w silnikach elektrycznych. Gdy odłącza się napięcie zasilające (oporność na zaciskach silnika jest równa nieskończoności), jego wirnik jeszcze przez chwilę się kręci. Jeśłi zaś zaraz po odłączeniu zasilania zewrze się zaciski silnika, wirnik zaatrzymuje się natychmiast.
    Do takich niesfornych pod tym względem kolumn, należą między innymi kolumny serii Altus, dlatego wskazane jest dobranie do nich wzmacniacza o wysokim współczynniku tłumienia. Stąd biorą się negatywne - w rzeczywistości totalnie nieobiektywne - opinie na temat "dudniących" niskich tonów tych kolumn, wychodzące z ust posiadczy wzmacniaczy Technics albo podobnego chłamu.


    timon125 napisał:
    co do wzmaka to niestety niema domowego poskiego o mocy powyżej 2x60W ciągłej-niby ws504 ma 2x80w ale posiada transformator tylko 120VA to z kąd ma być taka moc?

    Wbrew pozorom WS504 osiąga tą moc, a nawet więcej. Pomiary wykazały 98W przy obciążeniu obu kanałów i 103 przy obciżeniu jednego. Kruczek jest taki, że takie moce wiążą się z potwornym przeciążeniem transformatora zasilającego. Stąd też bardzo niski współczynnik tłumienia tego wzmacniacza, czyli wspomniane przeze mnie 13,7.


    timon125 napisał:
    kup najlepiej jakiegoś radmora 5412 z uszkodzonymi końcówkami,wymontuj tuner lub przerób końcówke tak żeby albo zmieściło się drugie trafo i np.2xlm3886

    Bez przesady już, wypatroszyć amplituner ze wszystkiego co się da to nie metoda :roll: . Wstwianie ceramicznych breloczków do kluczy tymbardziej. Wbrew pozorom żaden problem uzyskać przy obecnym zasilaczu moc rzędu 50..60W na kanał przy 8Ω - to tylko kwestia zredukowania napięcia nasycenia, a zatem - efektywniejszego wykorzystnia napięcia zasilania. A rzecz sprowdziła by się do wykonania tylko nowych płytek sterujcych z innym układem i podmiany tranzystorów mocy na inne typy, o większej mocy traconej.

  • #48 28 Lip 2006 01:06
    columbo
    Poziom 14  

    tomek1212 napisał:
    Witam
    Mam problem nietypowy i zarazem nie wielki:
    posiadam wzmacniacz UNITRA PW 9013 (2x35W) i kolumny MILDTON 80 po regeneracji.
    Jak zwiekszam głośnośc wzmacniacza tak do 35% to przy maksymalnym ustawieniu bassów i włączonej funkcji LOUDNES kolumny zaczynają pierdzieć. jak podgłaśniam jeszcze bardziej to pierdzi jeszcze bardziej, dlatego zeby wyeliminowac te pierdzenia zmniejszam bassy i wtedy moge podglosnic nawet na full. Domyślam ze przyczyną tego jest za słaby wzmacniacz albo kolumny tylko co?? Jak ktos wie to prosze o odpowiedzi
    pozdrawiam

    moze byc to wina złej regeneracji niewiem moze sie myle pokombinuj podłacz inny wzmacniacz do tych kolumn/ potem moze spróbuj na innych kolumnach z tym wzmacniaczem i znajdziesz przyczyne.
    Moim zdaniem niema czegos takiego jak za słaby wzmacniacz w stosunku do kolumn ,jak jest za słaby to nie wykorzysta całej mocy kolumn ,a jak kolumny za słabe to najwyzej nie wytrzymają mocy wzmacniacza .
    Oczywiscie zawsze trzeba pamietac o opornosci wzmacniacza oraz kolumn aby sie zgadzały.

  • #49 28 Lip 2006 02:56
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    "pierdzenie" z kolumn to tak naprawde "pierdzenie" wzmacniacza, ponieważ podbijając bas na maksa i głośność na 35% poprostu przesterowujesz stopień końcowy wzmacniacza.
    Poprostu w tym momencie oddaje on swoją max moc i więcej już nie da.

    Tak sie zachowa każdy wzmacniacz, bez wzgledu na to jaką on ma moc wyjściową, problem polega na tym ze jeśli zrobisz tak ze wzmacniaczem 200W to zanim go w ten sposób przesterujesz to już osiągniesz moc wyjściową na takim poziomie by zadowalająco (dla Ciebie) wystrować kolumny.

    Co do wcześniejszej kwestji niewyrabiania wzmacniacza 15W z kolumnami 200W - wzmacniacz jak najbardziej wyrobi, bo dostarczy do tych głośników swoją moc czyli 15W, jednak ta moc nie jest wystarczająca zeby poprawnie wysterować głośnik o tak duzej mocy.
    Wzmacniaczowi jest obojętne czy dołączony do niego głośnik ma 10, 100 czy 200W on dostarczy do niego taką moc jaką dysponuje !!!!.

    Koledze autorowi tematu można polecić dwa rozwiązania:
    1. Zakup subwofera aktywnego
    2. zakup wzmacniacza o większej mocy ( moim zdaniem max. 60W)

    Ewentualnie pogodzić sie z takim stanem rzeczy :)

    Pozdrawiam

  • #50 28 Lip 2006 10:08
    Kry_H
    Poziom 20  

    Ale jaja!
    Naśmiałem się niesamowicie czytając dyskusję mariana1981.02 i Rocky Horror-a

    Współczynnik tłumienia to nie ważny parametr... tja....

    Ja kupując wzmacniacz kierowałem się prawie pierweszożędnie właśnie tym parametrem. Poza tym mam wzmacniacz mocniejszy od kolumn i zgadnijcie co... nie spaliłem ich. Normalnie cud..... :D

    Jeszcze jedno. Pier.xxx podczas gdy przesterowuje się wzmacniacz brzmi zupełnie inaczej niż pier.xxx przesterowanych kolumn. Nie potrafię tego opisać słowami ale na pewno rozróżniam te "dźwięki".

    Pozdrawiam.

  • #51 28 Lip 2006 11:58
    Rafaell
    Poziom 16  

    "Poza tym mam wzmacniacz mocniejszy od kolumn i zgadnijcie co... nie spaliłem ich. Normalnie cud.....
    "
    No dokladnie...moim zdaniem szybcierj spalisz kolumny np 100W wzmacniaczem 30W jak 150W.Pozdrawiam

  • #52 28 Lip 2006 15:45
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Rafaell napisał:
    "
    "
    No dokladnie...moim zdaniem szybcierj spalisz kolumny np 100W wzmacniaczem 30W jak 150W.Pozdrawiam
    A mozesz wyjasnic jakim cudem?

  • #53 28 Lip 2006 16:24
    ALTON
    Poziom 38  

    Nazywa się to przesterowanie wzmacniacza. Wzmacniacz przesterowany ma na swoim wyjściu zamiast sinosudy prostokąt który jest znacznie szkodliwszy dla głośnika.

  • #54 28 Lip 2006 17:43
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Czyli że przesterowanym wzmacniaczem 30W łatwiej bedzie spalić 100-watowe kolumny, aniżeli przesterowanym wzmacniaczem 150W...?
    Czadowo :D !

  • #55 28 Lip 2006 18:45
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    ech....

    Panowie wzmacniacz 150W nawet sie nie przesteruje, a kolumny 100W juz dawno bedą zepsute.

    Co do kwestji wzmacniacza 30W, oczywiście jest możliwe spalenie nim kolumn 100W, dlaczego ??, dlatego ze głośnik zginie w męczarniach przesterowanego sygnału (prostokąta).

    Pozdrawiam

  • #56 28 Lip 2006 22:07
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    A co przesterowany wzmacniacz ktory ma na wyjsciu np.5W tez wykonczy glosnik 100W??Panowie pierdoly piszecie.Przesterowanie przesterowaniem ale bez przesady!

  • #57 28 Lip 2006 22:28
    ALTON
    Poziom 38  

    marian1981.02
    Z czysto teoretycznego i mocno zaokrąglonego punktu widzenia teoria o przesterze jest słuszna tyle że pimija wiele ważnych spraw które są jakże istotne.

  • #58 28 Lip 2006 22:30
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Teoria,teorią ale w praktyce zawsze bylo jest i bedzie inaczej!!!

  • #59 28 Lip 2006 23:19
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Panie Marianie

    Wiadomo że 5 W nie uszkodzi 100W głośnika, ale 30 czy 40 już tak !!

    Moze mi w takim razie kolega wyjaśni jakim cudem spaliły sie głośniki średnio i wysokotonowe w kolumnach firmy "PEAVEY" HI SYS 3 (700W RMS).
    Kolumny były "zasilane" wzmacniaczem firmy ADS model LX 800 (2x400W).

    Wzmacniacz przez kilka godzin (ok. 2h) pracował na "clip"

    To jest własnie praktyka :)

    Pozdrawiam

  • #60 29 Lip 2006 00:00
    alnus
    Poziom 28  

    ten 5W wzmacniacz może nie spali głosnika100W niskotonowego, ale potrafi zrobic krzywdę wysokotonowym. clipping na niższych częstotliwościach potrafi wyprodukować sporą ilość harmonicznych potrafiących zabić kopułkę. tak najczęściej kończyły tuby w Altusach, napędzanych 20to watowymi wzmacniaczami unitry.