Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Tektronix
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

czujnik prądu

26 Mar 2006 15:05 10847 42
  • Poziom 14  
    Witam zwracam się do forumowiczów z takim zapytaniem.
    Potrzeebuje wykonać układ do rejestrowania stanu różnych elementów składowych (takich jak pompki wody, silnik bębna, czy grzałki) np. w pralce. Chodzi o to by podłączyć taki układ do tej pralki, włączyć ją i zostawić na 2h. Po czym wrócić odpiąć układ podłączyć go do PC-ta i na podstawie danych wygenerować wykresy czasowe dla każdego elementu.
    Układ właściwie jest gotowy. Wykonałem go w oparciu o procesor ATMEGA8. Problem pojawił się kiedy wziąłem się za czujniki prądu takie, które mógłbym założyć na przewód w wiązce elektrycznej (np. zasilający silnik od bębna). Nie mam pojęcia co zastosować. Kontaktron chyba raczej nie zareaguje na pole magnetyczne pojedynczego przewodu (zakres prądów od 0,3-11A). Eksperymantowałem z dwuczęściowym rdzeniem ferromagnetycznym z jakiegoś dławika, na którego jedną połówkę nawinąłem kilkadziesiąt zwojów. Całość złożyłem tak że badany przewód przebiegał wewnątrz rdzenia. Niestety nie wygenerowało się żadne napięcie. Nie potrafiłem w necie znaleść żadnych informacji na temat czujników halla, jedynie coś tam w sklepach motoryzacyjnych ale to już czujniki specjalizowane i bardzo drogie. Jeżeli ktoś zetknął się już wcześniej z takim problemem i znalazł rozwiązanie to będę wdzięczny za informacje.
  • Tektronix
  • Poziom 33  
    Mały szeregowy opór na którym odłoży się napięcie.
    To napięcie wyprostuj i podłącz do transoptora.

    Zadziała?
    Powinno.
  • Poziom 14  
    Zadziała z pewnością.
    Problem w tym że nie mogę ingerować w układ elektryczny, a także nie mogę się w żaden spsób podłączać elektrycznie. Dlatego jestem w 100% zdany na pole elektromagnetyczne generowane w przewodach badanych.
  • Poziom 32  
    Zasilanie elementów pralki to napiecie przemienne czyli AC a do tego to zostają Ci tylko przekładniki prądowe do wyjscie których podłączasz rezystor i masz wyjscie napieciowe proporcionalne do pobieranego prądu.
  • Poziom 14  
    Tak ale jak już napisałem chodzi mi o metodę nieinwazyjną. Czyli żadnych przekładników i żadnych rezystorów. Nie potrzebuje mierzyć tego prądu. wystarczy wykrycie jego obecności lub jego braku. Naprawde niema na to metody?
  • Poziom 29  
    Jeżeli zależy Ci tylko na tym aby wykazac czy przez przewód przeplywa prad, to polecam bardzo prosty ukladzik ( zalacznik ). Nie pamietam w jakim periodyku go opisano ale zapewniam ze dziala na 100%. Uklad jest bardzo "elastyczny" doborem elementow mozna go "wyczulic" lub "przytepic". Taki ukladzik sluzy mi do stwierdzenia czy urzadzenie jest pod napieciem z odleglosci 20m ( na hali produkcyjnej ) :D zastosowalem niebieska diode i rewelacja. Caly ukladzik jest przywiazany do przewodow zasilajacych ( sieciowych ) opaska plastikowa.
    Pozdrowka
  • Poziom 23  
    Zrób sobie przyrząd który zadziała jak multimetr cęgowy. Potrzebny ci będzie niewielki toroidalny rdzeń z blachy transformatorowej. Nie może być wykonany z ferrytu ze względu na częstotliwość 50Hz!
    Na jednej połówce rdzenia nawijasz 1000 zwojów drutu nawojowego a przez środek rdzenia przekładasz mierzony przewód. Tak jak miernik cęgowy.
    W ten sposób powstanie przekładnik prądowy o przekładni 1:1000. Jeśli w przewodzie popłynie 1A, to w zwartym uzwojeniu będzie prąd 1mA. Jeśli obciążysz to uzwojenie rezystorem, powiedzmy 10 Ohm, będzie się na nim odkładać napięcie które możesz pomierzyć. Będzie to 10mV na 1A prądu mierzonego.

    Napięcie to możesz podać na aktywny prostownik zbudowany na wzmacniaczu operacyjnym i diodzie 1N4148. Następnie należy wygładzić je za pomocą kondensatora i podać na wejście nieodwracające komparatora. Na wejście odwracające komparatora dajemy masę.
    Na wyjściu komparatora otrzymasz napięcie dodatnie jeśli przez sprawdzany przewód będzie płynął prąd lub napięcie ujemne jeśli tego prądu nie będzie. Napięcie to możesz ograniczyć do wartości dodatnich za pomocą diody a następnie doprowadzić do wejścia mikrokontrolera.
    Do budowy możesz wykorzystać dowolny podwójny wzmacniacz operacyjny. Pamiętaj że potrzebujesz zasilanie symetryczne.
  • Poziom 27  
    Zdolny aristor - zgłoś się np: do producenta pralek, i na pewno - dadzą CI się pobawić, bo oni na ten pomysł - nie wpadli.
    Brawo i powodzenia.
  • Tektronix
  • Poziom 14  
    Dzięki wielkie panowie.
    Z tymi cęgami to już waśnie kąbinowalem tylko że wykozystalem rdzeń ferrytowy i rzczywiście nie dzialalo. Spróbuje z metalowym. Co do tego ukladu tranzystorowego to też ciekawe tylko nie wiem czy w wiązce jedne przewody nie będą oddzialywać na drugie ale z pewnością przetestuje. Co do producenta pralek to poniekąd pracuje w fabryce jednego z największych a urządzenie jest mi potrzebne do testowania czy programatory wlaściwie kierują pracą pralki oraz do wykrywania uszkodzeń. Może jutro będę mial wyniki testów to dam znać.
  • Poziom 32  
    Jak pracujesz w fabryce pralek to co za problem zrobic przejsciówke z wtyczek które ida do sterowania i całej reszzty. Z tak zrobionych przejsciówek wyciagasz sygnały przez transoptory i dalej do analizatora stanów ewentualnie cos zrobic na procku zeby zczytywało co wykonuje palka. Przesyłasz to na kompa i masz cały wykres co frania robi w danej chwili.
  • Poziom 14  
    Uklad na procku mam juz zrobiony tak jak napisalem w pierwszym poscie. Co do wpinania się przjściówkami w wiązki to idąc tą drogą mogę poprostu zacząć siedzieć przy pralce z kartką i stoperem. Uklad robie nie po to by byl prostszy tylko po to by byl wygodniejszy w uzytkowaniu.
  • Poziom 26  
    rafels - przedstawił rzecz kompetentnie. Jeśli przewody które chcemy zmierzyć mają możliwość przemieszczenia, można też wykorzystać cewkę jakiegoś przekażnika na którą nawijamy np. 1 zwój rzeczonego przewodu. Pomiar oczywiście na wyprowadzeniach cewki przekażnika.
    Taka poligonowa metoda do badania nieinwazyjnego przepływu większych prądów.
    Właściwie obecności , z precyzją gorzej.
  • Poziom 14  
    Dokladnie o taką poligonową metodę chodzi. Dziś testowalem ten pomysl z rdzeniem dwucześciowym i cewką. Dziala fajnie. Mam 10mV przy 1A i 60mV przy 10A. dla mnie to wystarczy.
  • Poziom 27  
    Ja robię tak: rdzeń z symetryzatora z anteny (300/75), przez jeden otwór przechodzi przewód prądowy, w drugim otworze, nawijam kilka zwoi, i mam -pomiar- miernik, oscyloskop itp.
    Ps. Nie sprawdzałem na pralce, ale chyba o to chodzi? (ja podglądałem -mikrosekundy)
  • Poziom 29  
    kol. Marpiasek, czytaj wczesniejsze posty i mysl. Rdzeń ferrytowy przy 50Hz ( od symetryzatora ):?: W tym wszystkim nie chodzi o w.cz. tylko 50Hz, resztę to my znamy
    Pozdrowka
  • Poziom 36  
    bobo napisał:
    kol. Marpiasek, czytaj wczesniejsze posty i mysl. Rdzeń ferrytowy przy 50Hz ( od symetryzatora ):?:

    rafels napisał:
    Zrób sobie przyrząd który zadziała jak multimetr cęgowy. Potrzebny ci będzie niewielki toroidalny rdzeń z blachy transformatorowej. Nie może być wykonany z ferrytu ze względu na częstotliwość 50Hz!
    A ja polecam kolegom lekturę: http://www.tek.com/site/ps/0,,51-10736-SPECS_EN,00.html
    :D
    Jak to jest? Może być ferryt, czy nie?
  • Poziom 27  
    Bobo: sprawdź, komentarz -potem
    Powodzenia.
  • Poziom 29  
    Re, Jak nie sprawdzales to po co piszesz?
    1. to ze takie pomiary mozna wykonac nie jest zadna tajemnica
    2. rdzen ferryt przy 50Hz ( stosowany w przypadku o jakim piszemy, patrz. temat ) zacznie sie magnesowac i grzac jak diabli, wiec jego "sprawnosc" idzie w las, o czym bylo wczesniej
    3. rzecz idzie o proste badanie obecnosci sygnalow z pomoca procesora a nie oscyloskopu i wyimaginowanych metod badawczych
    4. autora tematu nie interesuje ( tak mniemam ) sonda za kilkaset zlotych czy stosowanie oscyloskopu za kilka tysiecy zlotych
    Pozdrowka
    PS. aby rozwiac ewentualne problemy o stosowaniu rdzeni ferrytowych przy f=50Hz przypomne skromnie ze rzecz idzie o strumien magnetyczny w rdzeniu
  • Poziom 27  
    ale, nie sprawdziłeś, tylko komentujesz.
    A filtry przeciwzakłóceniowe - grzeją się ????
    np:1 zwój kabla sieciowego na ferycie -widziałeś ?!?!
    I po co to Oni - to robią
  • Poziom 14  
    Fajnie się czyta wasze przemyślenia ;)
    Nie sądziłem że ten temat przeobrazi się w taka dyskusję.
  • Poziom 42  
    -> bobo

    Nie masz zielonego pojęcia o temacie a pleciesz, co Ci wiosna na paluchy przyniesie. Rdzenie ferrytowe doskonale nadają się na przekladniki pradowe i często w tej roli są wykorzystywane.

    Poprawnie wykonany i _obciążony_ przekładnik pradowy nie ma prawa przemagnesowywać rdzenia.
    Nawet nieobciążony (co nie jest normalnym stanem dla przekładnika!) mikroprzekładnik wykonany na mikroskopijnym rdzeniu TC6.3/3.8/2.3/3F3 nie nasyci się przy prądzie szczytowym rzędu 2.4A, obciążony - znacznie więcej.
  • Poziom 29  
    kol. RoMan, wskakujesz jak zajac po kapuste i od razu szczerzysz zeby. A poczytaj chlopie o jakim rdzeniu dyskusja i dopiero pozniej wychylaj sie jak Filip z konopi. Wyskakujesz z przekladnikiem skonstruowanym w laboratorium gdzie kupa ludzi gryzla nad nim trawe przez kilka miesiecy i ma to byc przyklad do nasladowania, domowym sposobem, w rzeczonym temacie? A skad wziasc taki rdzen, jakim byles laskaw nas oswiecic? Mozna go kupic w sklepie ot tak z poleczki? A kogo stac na godziny eksperymentow na zasadzie uda sie albo nie. Doprawdy rewelacyjny przyklad jak rozwiazac problem o jakim mowa. W zasadzie to malo mnie obchodzi czy taki przekladnik nasyci sie tak czy owak lub wogóle, ciekawi mnie natomiast jak on jest wykonany i jak sobie daje rade np. w czasie 10godzin.
    Pozdrawiam
    PS. milo by bylo gdyby kolega podal typ lub namiar na ten przekladnik, chetnie bym poczytal o nim. A tak wogole, to temat zaczyna schodzic na manowce.
  • Poziom 27  
    Bobo - sprawdziłeś czy tylko słyszałeś, że "dzwoni dzwon, tylko nie wiesz w jakim kościele".
    Ps:od 15 lat - stosuje rdzeń z symetryzatora i to w profesjonalnych urządzeniach, lasery w medycynie .
  • Poziom 24  
    Bobo, Takich głupot nie powinieneś tu wypisywać. Fachowców wkurzasz
    a początkujących wprowadzasz w bład.
    Nie masz pojecia o czym piszesz.
  • Poziom 42  
    -> bobo

    Zaprzestań wprowadzać ludzi w błąd, bardzo proszę. Nie potrzeba laboratorium, żeby pewne - dość podstawowe - informacje na temat rdzeni ferrytowych mieć.

    Skąd wziąć rdzenie? Proste: należy je _kupić_. Oczywiście, że nie w spożywczym czy MediaMarkt (o ile tam wejdziesz...) tylko u dystrybutora, który się tym zajmuje.

    Co do eksperymentów: do stwierdzenia czy prąd przez przewód płynie, czy nie wielkich eksperymentów nie potrzeba. Bierzesz pierwszy z brzegu rdzeń ferrytowy posiadający otwór na tyle duży, żeby spokojnie przełożyć przewód zakończony końcówką. Nawijasz na tym rdzeniu kilkaset zwojów cienkiego drutu i obciążasz to uzwojenie rezystorem kilkaset om. Gotowe.

    I zapewniam, że rdzenia nie ugotujesz, choćbyś przez przełożony przewód przepuścił nawet 100A - straty na przemagnesowywanie w ferrycie przy częstotliwości 50 Hz są mikroskopijne.
  • Poziom 29  
    No, i powiało chłodem.
    Czytam takie rewelacje ze rdzen z symetryzatora antenowego pracuje lub moze pracowac, poprawnie jako przekladnik pradowy - tutaj juz moj wniosek na podstawie postu kol. Marpiasek, przy czestotliwosci 50Hz A na marginesie , co mnie obchodzi technika medyczna czy jakas tam "kosmiczna", tutaj biega o najzwyklejsza pralke i cala reszta to zawracanie gitary. A fachwców nie bede wkurzal, przysiegam, tylko niech mi pokaza wreszcie taki przekladnik, gdzie go moge znależć i o nim poczytać? Daje slowo, przeprosze publicznie i przyznam sie do dyletanctwa. Czytam ,cyt...wykozystalem rdzeń ferrytowy i rzczywiście nie dzialalo... i wczesniejszy cyt....Potrzebny ci będzie niewielki toroidalny rdzeń z blachy transformatorowej. Nie może być wykonany z ferrytu ze względu na częstotliwość 50Hz!........ czyżby mnie dopadla pomroczność? Z zasady wierze w to co widze lub mnie nauczono, nie lubie zawracaczy ..... motajacych o rzeczach ktorych albo nie widzieli albo gdzies slyszeli albo im sie wydaje lub gdzie cos zobaczyli w internecie. A juz nie cierpie podpierania sie przykladami z dziedzin ktore nie maja nic wspolnego z sednem tematu, oraz wrzucania do jednego "gara" czestotliwosci wielkich i czestotliwosci malych.
    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    Widzę, że moje pytanie nieźle dołożyło do pieca. Mea culpa! :D
    Tak na marginesie, rdzenie ferrytowe mają tylko tę wadę, że ich indukcja nasycenia jest niższa, niż np. wykazuje blacha krzemowa. Ale ten problem można obejść, to tylko kwestia "skalowania", czyt. parametryzacji przekładnika. Ferryt jest szerokopasmowy, rdzenie proszkowe również. Blacha nie jest.
    Bobo. Poczytaj o magnetykach. To nie jest wiedza skrywana w laboratoriach kosmicznych.
    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Rdzenie proszkowe słabo nadają się na przekładnik prądowy. A odróżnienie rdzenia proszkowego od ferrytowego dla laika proste nie jest.
    Przekładnik zrobiony na rdzeniu proszkowym będzie działał bardzo słabo.
  • Specjalista elektronik
    Być może warto rozważyć użycie rdzenia proszkowego zamiast ferrytowego - a w każdym razie jakiegoś
    o dużej przenikalności. I jeszcze istotna sprawa, która być może była przyczyną niepowodzenia pierwszej
    próby z rdzeniem ferrytowym: sposób składania rdzenia - połówki muszą stykać się na sporej powierzchni,
    inaczej niedokładność styku taka, której nawet nie widać, powoduje duży spadek AL rdzenia. Dotyczy to
    jeszcze bardziej rdzeni z blach - najlepiej byłoby zrobić blach w kształcie U i składać je ze sobą tak, by
    blachy połówek rdzenia przekrywały się na dużej powierzchni.
  • Poziom 42  
    Rdzenie proszkowe z zasady mają małą przenikalność i niski współczynnik AL. Na przykład materiał 2P90 (Ferroxcube), proszkowy o największej przenikalności, ma ui zaledwie ok. 90 i przy rdzeniu toroidalnym TN20/13/6 AL zaledwie 44.