Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prawo a słuchanie muzyki w bloku poza godzinami ciszy nocnej

deltoro 27 Mar 2006 20:31 63533 75
  • #31
    wojtek12345
    Poziom 23  
    Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,

    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


    Tyle kodeks wykroczeń. Jak będziesz miał upierdliwych sąsiadów, którzy będą nękać dzielnicowego możesz mieć sprawę w sądzie grodzkim.
  • #32
    avatar
    Poziom 35  
    wojtek12345 napisał:
    Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,

    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

    § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


    Tyle kodeks wykroczeń. Jak będziesz miał upierdliwych sąsiadów, którzy będą nękać dzielnicowego możesz mieć sprawę w sądzie grodzkim.

    a niby czemu ?
    przeanalizuj dokladnie zapis slowo po slowie
  • #33
    micho a
    Poziom 35  
    bez jaJ...........moim zdaniem w dzień nic ci nie mogą zrobić bo jak ktoś już wspomniał inna osoba moz e mieć remont i ryć tydzięn i więcej ...........

    wiertarka udarowa z ostrym wiertłem wiercąca w betonie zbrojonym czy młotek 5kg waląćy w podłoge generuje 100000000x większe natęzenmie dzwięku niż wasze ldmy technicsy diory i kilowaty mocy ..........

    w dodatku ten dzwięk jest 100x bardziej denerwujący niż 30hz bas bo
    drażni uszy i zafgłusza słowo mówione .............

    w związku z czym jak bede wiercił między 6 a 22 w dzień to też moge dostać mandat ?? a kto powiedział że nie moge wiercić co 2 dzień znam takich wariatów co wiecznie remonty robia .........

    nawet najbardziej znienawidzona muzyka na fulla nie drażni mnie tak jak odgłos wiertarki ................

    tak więc dawać czasdu i sie nie przejmować :D:D ja nigdy sie nie przejmuje latem często stosuje dresiarską takjtyke bo mam duszno w pokoju to otwarte okno i muza na full i jazda słychać 3 bloki dalej :D:D:D

    nikt nigdy mnie nie podkablował :D
  • #34
    kondzio1717
    Poziom 20  
    Ale jest chlopaki jeszcze cos takiego jak miedzy-sasiedzka lojalnosc. jakby tak kazdy chcial sobie zapuszczac to co lubi i mial do tego mozliwosci, to dopiero byloby ciekawie. Rozumiem, piatek i sobota wieczor mozna dac czadu, ale zeby tak dzien w dzien?? To sie nudzi nie mowiac o niszczeniu sobie sluchu, bo ilez on moze wytrzymywac natezenie 110dB po kilka godzin dziennie??
  • #35
    karlos79
    Poziom 33  
    Witam
    Kolego micho a remont to jest zupełnie inna sprawa.
    Niewolno mieszać zwykłego hamstwa z pracą która niesie ze sobą coś dobrego.
    Zrozum, że podczas prac remontowych niesposób ustrzec się generoawania hałasu.
    Blok mieszkalny to też jest miejsce publiczne.
    Pozdrawiam
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #37
    PIOTOM0
    Poziom 20  
    Witam.
    Pomijając za i przeciw słuchaniu głośno muzyki, to na czym słuchacie i dla czego .... to czasami zastanawiam się czy zdrowy rozsądek i kultura osobista istnieje jeszcze w narodzie ????

    Co sobota taki sam obrazek - suuuper sąsiad robi imprę i zapuszcza coś na kształt bembenka robiąc w wielkiej płycie nieco za dużo hałasu.
    Tak się składa że jestem przeciwnikiem hałasowania po 22 , natomiast pomiędzy 6 a 22 to może mi odrzutowiec latać po pokoju.

    Niech będzie kompromis:
    6:00 - 22:00 > 100dB
    20:00 - 6:00 < 10dB

    I będzie Git :)

    A tak na marginesie może macie jakiś niezawodny sposób na wyłączenie takiego grania - gdyby się także wam nie podobała muzyka , sąsiad , sąsiadka , czy chociażby sprzęt z jakiego grają???
    Chodzi mi o rozwiązanie techniczne a nie siłowe :)

    Pozdrawiam Wszystkich
    Piotom0
  • #38
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Spróbuj cbradio z rozstrojona anteną (ogólnie z syfiatym ustrojem antenowym) - powinno siać, że aż miło...
  • #39
    PIOTOM0
    Poziom 20  
    Mówisz CB - niezły pomysł :) tylko żeby mi końcówka w radiu nie padła :)

    Może by tak coś zbudować - na modłę zakłócania wczesnego radia wolna europa?

    Taki "zakłócacz sąsiada" pewnie by się dobrze na allegro sprzedawał a i byli by tacy co w końcu by ciszy doświadczyli:)

    Prawdopodobnie i serwis RTV w okolicy by na tym zarobił - mniej doświadczeni pobiegi by naprawiać swój super zestaw grający.

    Piotom0
  • #40
    karlos79
    Poziom 33  
    Tyle że blok mieszkalny to jest skupisko ludzi, awięc miejsce publiczne , z małym szczegółem - ściany.
    Naprawde niepotrzebuje sie chwalić moimi kilowatami, ani wbrew własnej woli słuchać łomotu dobiegającego od sasiada.
    kolejny obrazek:
    Ktoś ma ważny egzamin który może zadecydowac o jego przyszłości. Zamiast skupić się na przygotowaniu do niego musi walczyć ze swoimi nerwami bo ktoś własnie prezentuje najnowszy utwór kapeli DISCO POLO, czy jakiś inny metal.
    Troche wyrozumiałości i kultury - z resztą coraz o nią trudniej, czego dowodem jest ten temat.
    Co do recepty na hałasujacego sąsiada - ogień zwalczaj ogniem.
    Wystarczy wyczuć tylko własciwy moment, napewno zadziała.
    Pozdrawiam
  • #41
    gadula88
    Poziom 15  
    Zawsze zostaje jeszcze klatka schodowa i założone tam liczniki i zabezpieczenia :D Mam sąsiadów puszczających w kółko to samo disco polo, więc gdy już po prostu mam dość, to idę i wykręcam im korek :)

    PS. Co prawda u mnie to jest stare budownictwo, ale w nowych blokach chyba tak samo są rozwiązane zabezpieczenia.
  • #42
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #43
    kondzio1717
    Poziom 20  
    sposob na sasiada:
    delikatnie:
    - isc na klatke schodowa, korki wykrecic i pier.... je gdzies daleko. jak tepak to spokoj na dlugie godziny a jak w miare kumaty to chociaz te kilkanascie minut spokoju..
    - jak puszcza z kompa to mu uciac kabel sieciowy jak gdzies na klatce jest prowadzony i podlaczyc go pod 220V (obojetnie ktory kolor drucika w ktora dziurke).. Efekt murowany i sprawdzone!!!
    - wprowadzic zaklocenia do sieci jakims niesprawnym silniczkiem czy stara wiertarka z powycieranymi szczoeczkami..

    destrukcyjnie:
    - puscic mu impuls kilkunastu tysiecy Volt w siec jak nie zadzialaja bezpieczniki (a raczej nie) to demolka PC-ta i CD'ka murowana jak nie ma listwy filtrujacej..
    - nagrac mu jakis kawalek ktory uwielbia i dac mu go w prezencie. Wiadomo, ze zapusci go na maxa, dlatego w srodek utworu wgrac kilkanascie uderzen 5-20Hz. Jesli nie ma Subsonicka to po 1-szym impulsie pozegna sie z wysokimi tonami i przy dobrych wiatrach ze sredniakami :D
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #45
    wojtek12345
    Poziom 23  
    Zdecydowana większość odpowiedzi nie ma związku z tematem ale mogłaby pasować do tematu "Jak wykończyć sąsiada".
    Podany wyżej art. kodeksu wykroczeń oraz art.107 ( Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany) są najczęściej stosowane przez sądy grodzkie w przypadkach dokuczliwych sąsiadów i nie interesuje mnie to, że wielu z was z tym się nie zgadza. Odpowiadam tylko na pytanie autora tematu.
  • #46
    karlos79
    Poziom 33  
    Kolego barthezz mi chodzi o notoryczne zakłucanie spokoju sąsiadów a nie o sporadyczne przypadki - to każdy wytrzyma.
    Oczywiście nie ma takiego prawa które broniło by hałasować w dzień, ale powtarzam - liczy sie szacunek dla innych, czesto starszych i chorych ludzi.
    Którym należy sie spokój we własnym mieszkaniu.
    Pewnie zaraz Ktoś napisze, że dla starych ludzi jest dom starców....
    Płace czynsz za "mój kawałek podłogi" tyle ze za ścianą ktoś też mieszka i też płaci - wobec tego mamy równe prawa i obowiązki.
    Niby "wolnoć Tomku w swoim domku" ale nie do końca bo sciany mają uszy :)
    Pozdrawiam
  • #47
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #48
    kondzio1717
    Poziom 20  
    Barthezz infra nie tylko uszkodza basy, ale moze i caly system jak pojdzie przester z wzmacniacza przez te czestotliwosci.. (a my tu glownie o alfredo-maniakach traktujemy wiec gdzie ty z dobrym sprzetem wyskakujesz? ;)

    A z kablem sieciowym to jest tak, ze sprobuj podlaczyc do modemu lub sieciowki napiecie zmienne 220V lub stale 24V a zobaczysz jak ci sie sprzet pieknie zesmali..
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #50
    deltoro
    Poziom 9  
    @karlos79
    Nie moge z twoich tekstów :/ sorry bardzo ale są one dla mnie bez sensu.
    Zaraz wytłumacze dlaczego.
    Wyobraźmy sobie taką sytuacje... Pewien pan Iksinski dostał nową prace w jakimś straaaasznie wielkim mieście (niekońecznie polskim) ważne że jest wielkie. Ten pan lubi cisze i spokój. I teraz pytanie do karlosa i innych z jego poglądami na świat: Jak myślisz gdzie sobie ten pan zamieszka?
    a) w samym centrum miasta przy najbardziej ruchliwej i największej ulicy miasta, w domu zbudowanym z drewna bądź z cegły ze starymi dziurawi oknami, przy jej samym brzegu gdzie na dodatek jeżdżą tramwaje po krzywych torach? i zacznie kurna dzwonić na policje by zamkneli dla niego ulice bo spać nie może po nocnej zmianie, a kierowcy niech jeżdżą na około???!!!
    b) zamieszka na peryferjach w domku jednorodzinnym z dużym ogrodem, dźwiękoszczelnymi oknami drzwiami ścianami itp
    a jak go kurde nie stać to jego problem! niestety światem żądzi pieniądz! i albo je masz albo cieszysz się z tego co masz!

    Życie to kompromisy.


    WIĘC

    każdy wie naco się pisze wykupując mieszkanie w bloku, więc jak sam mówisz karlosie: by tolerować innych, więc jak ktoś jest nie tolerancyjny i nie potrafi uszanować trybu życia innych i ich rozrywek niech się nie pakuje do bloku!!!
    proste?

    Mi nie przeszkadza zachowanie sąsiadów i tego samego wymagam od innych, a jeżeli znajdzie się jakiś nawiedzony sąsiad mieszkający podemną co nie może wytrzymać tupania mu nad głową to ja (za przeproszeniem) sram na takiego i niech sie wyprowadza!!

    Jak komuś nie pasuje tupanie niech zamieszka na najwyższym piętrze
    jak nie podoba mu się muzyka a chce w bloku niech zamieszka w takim gdzie są grube ściany absorbujące dźwieki
    Jak nie chce patrzeć na ludzi niech zamieszka w lesie!!
    albo niech idzie do psychologa jak ma problemy, bartezz zgadzam się z tobą we wszystkim co napisałeś do tej pory :)
    Życie to kompromisy.
    Każdy ma swoje miejsce na ziemi tylko musi je znaleźć, niestety nie którzy chcą by to ono przyszło do nich :/

    karlos79 napisał:
    Zrozum, że podczas prac remontowych niesposób ustrzec się generoawania hałasu
    można paznokciem wydrapać dziury w ścianie a nie młotem udarowym, wbijać gwoździe czołem a nie metalowym młotkiem 5kg.
    i tak samo ja moge słuchac muzyki po cichutku -.-

    karlos79 napisał:
    Blok mieszkalny to też jest miejsce publiczne.
    buhahaha ! W USA w niektórych stanach za przekroczenie progu nie swojego mieszkania właściciel może odstrzelić ci głowe i żadna kara mu nie grozi.
    karlos79 napisał:
    Niby "wolnoć Tomku w swoim domku" ale nie do końca bo sciany mają uszy

    A jak ci dźwiek muzyki z innego mieszkania przechodzi przez ściany to możesz mieć najwyżej pretensje do budowniczych że postawili gówniane ściany.

    Życie to kompromisy.
    Każdy ma swoje miejsce na ziemi tylko musi je znaleść, niestety nie którzy chcą by to ono przyszło do nich :/

    Pamiętam pewną sytuacje z młodości (teraz mam niewiele więcej :P ) gdy często słuchałem głośno muzyki w swoim pokoiczku ledwo 9m2 mieszkając na parterze któregoś dnia sąsiad z trzeciego piętra wychaczył mnie przed domem i każe mi słuchać ciszej muzyki bo on na kiblu nie może wysiedzieć bo podskakuje w rytm muzki :D:D:D:D:D buhahaha a miałem wtedy swoje pierwsze kolumny na alpierdach 20cm i unitre at9100, no poprostu jaja nie samowite i dotego w życiu nie puszczałem muzyki po 22, czasem jak się nakręciłem na muzyke i na zegarku pojawiła się 22:00 odrazu wyłączałem muzyke i nawet nie że ściszałem poprostu power off i dziękuję. Więc czy ja jestem złym sąsiadem ??

    A gdy sąsiadce nademną akurat wypadła osiemnastka w dzień poprzedzający mój najważniejszy sprawdzian mogący rozstrzygnąć dalsze losy mej nauki... nie odezwałem się ni słowa, nawet się nie zdenerwowałem gdy impreza skończyła się na 4 godziny przed tym sprawdzianem. Powód? też chciałem mieć udaną osiemnastke :) Tak samo teraz nie narzekam że inni puszczaja muzyke w dzień bo sam chciałbym sobie posłuchać. Btw to w moim bloku mieszka tylko młode pokolenie i cały czas u kogoś dudni :D i mnie to rybka.

    I dlatego też chce wiedzieć jedynie czy jest jakaś ustawa jakiś paragraf o ograniczeniu decybeli w bloku, bo jak nie ma to między 6 a 22 sąsiędzi mogą mnie cmoknąć...

    jedyne co mnie denerwuje w mieszkaniu w bloku to to że czasem nie słysze co mówią aktorzy gdy film się zaczyna o 20:10 i kończy przed 22 bo sąsiad musi akurat w tym czasie walić udarem w ściane :) ale też nie zadzwonie na policje ani nie powiem by przestał bo nadejdzie dzień gdy ja sam będę "zmuszony" pobawić się udarem :D:D

    Pozdrawiam i nadal czekam na zacytowanie odpowiedniego paragrafu bądź ostateczne stwierdze iż taki paragraf nie isnieje.
  • #51
    karlos79
    Poziom 33  
    Kolego deltoro.
    Popierwsze mieszkamy w Polsce a nie w USA.
    Nikt nie kaze Ci zgadzać się ze mną.
    Teraz jesteś młody i lubisz głośnie dźwięki, zapraszam do rozmowy za kilka lat, zobaczymy co wtedy powiesz...
    Powtażam ostatni raz:
    Mi hałas nie przeszkadza, tylko sa ludzie w społeczności
    sąsiedzkiej którym to przeszkadza nie ze względu na ich widzimisie, tylko na uwarunkowania losowe ( praca , choroba , dziecko itp.)
    I co w/g Ciebie tacy maja wyprowadzić się do lasu?
    Ten kawałek o wbijaniu głowa gwoździ po prostu przemilcze.
    Nie zastanawiałeś się nad zajeciami z socjoterapii?
    Pozdrawiam
  • #52
    ftdi
    Poziom 12  
    Widzę, że na forum jak w życiu :)
    Są Ci za i Ci przeciw.

    Ja mam takie wrażenie że nigdy ten problem nie będzie rozwiązany - no chyba że PIS nam jeszcze kilkanaście lat porządzi .
    Wyraźnie chłopaki zapowiadali że będą konfiskować sprzęt za głośne słuchanie:)
    Napiszą sobie jakiś paragraf , przegłosują i później będą egzekwować a naród może sobie co najwyżej powiedzieć "nie mieli prawa" - prawą będą mieli i możliwości też. Jak tyko zechcą to sprawdzą legalność płyt audio w domu - powód "odwiedzin" nie problem znależć.

    Zamknąć na 48 też mogą każdego prosto z ulicy :D

    Ja jak sobie chce posłuchać głośno muzyki to mam taki sprzęt co się słuchawki nazywa:) - polecam każdemu.

    Pozdrawiam tych mocno przygłuchych.

    ftdi
  • #53
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #54
    k3048
    Poziom 37  
    A nie wystarczy poczytać ''Paweł i Gaweł w jednym żyli domku'' itd.itd i wszystko jasne
  • #55
    Mateuss
    Poziom 19  
    A ja jestem nawet miłym sąsiadem.. Mieszkam w bloku z wielkiej płyty więc jęk czasami idzie z 7 na 3 piętro... czsami jak wracam ze szkoły w dzień to sobie dla odstresowania puszczę jakiś kawałek... Czasami jest to jakaś łupanina a czasam Dire Straits i inne klasyki...
    Kiedyś tylko raz sąsiadka mi zwrócila uwagę żebym przyciszył bo ją głowa bolała czy coś( oczywiście grzecznie) więc to uczyniłem i przeprosiłem. Tylko że słucham najczęsciej w takich godzinach gdzie wszyscy sa w pracy.
    A co do słuhchawek to ja mam takie dośc glośne słuchaweczki że jak się rozkręci to słychać jak z głośnika.... (a są zamknięte) tylko przez takie coś to za rok mogę być głuchy już... a tego bym nie chciał

    Dobra rada bądźcie dobrzy dla sąsiadów a oni nie będą upierdliwi dla was

    Pozdrawiam
    Mateuss
  • #56
    tomahawk_
    Poziom 18  
    według mnie nie można jednoznacznie powiedzieć czy blok to miejsce publiczne czy nie

    ale jedno jest pewne każdy lubi odpocząć po ciężkim dniu


    barthezz napisał:
    ...
    Zresztą od słuchawek idzie 200x szybciej ogłuchnąć niż od kolumn i potwierdzi Ci to każdy lekaż laryngolog więc wybieraj - słuchać dennych słuchawek z których nie można wyciągnąć żadnyc walorów dźwiękowych oraz delektować się dźwiekiem niż z zestawu grającego. Takich bzdur to jeszcze w życiu nie widziałęm...


    chodzi o to ze w słuchawkach niektórzy słuchają muzyki głośniej niż normalnie

    a co do jakości dźwięku to dobre słuchawki, są lepsze niż dobre kolumny (według mnie)

    zawsze mozna podejść do sąsiada i pogadać, choć czasem trafi się półgłówek ;/
  • #57
    Tremolo
    Poziom 43  
    Generalnie blok mieszkalny jest miejscem publicznym : klatka schodowa, otoczenie wokół bloku: łatwo to oddzielic bo tam policja wlepia mandat za picie piwa.

    natomiast mieszkanie blokowiskowe (tudzież familok); jest prywatne. Jesli nie zaklóca to porządku w miejscu publicznym to można robic co się chce (nie licząc bezpośredniego zagrozenia siebie i innych). W ameryce za wtargnięcie, włamanie, kradzież w domu mozna kogoś zastrzelić. I wiadomo kto wygra taka sprawę.

    W Polsce jest odwrotnie, znaczy w biały dzień ktos kogoś zastrzeli i nikt nic nie wie.

    Jesli istniałyby materiały, które pochłoną dźwięk o wysokim natężeniu tak, by nie wywoływać zgorszenia i hałasu w godzinach ciszy nocnej to można sobie puścić. Nawet w środku nocy.

    Jeśli są to godziny 6-22 to jesli konstrukcja budynku to jeszcze wytrzymuje. Możesz puszczać głośno. O ile nie przekraczasz w sąsiednich mieszkaniach, klatce schodowej, przed domem na dachu norm hałasu

    Po za tym masz 2 możliwości: albo umawiac się z sąsiadami, dać im czas na to by się wyniesli (pogadać kiedy ich nie ma w domu), przez umowę słowną.

    Albo ich nauczyć słuchać.

    Po za tym jak chcesz głośno grać, ekstremalnie wykup sobie mieszkanie. Jesli Cię stać na dobry sprzęt audiofilski to własne mieszkanie lub bedzie porównywalnym kosztem.

    po za tym nawet audiofil nie słucha glosno. 1,5 Wata na single ended triodzie pojedyńczej...

    http://huby.seo.pl/08_halas/81_normy_halasu.htm
  • #58
    Cyborg_3D
    Poziom 21  
    A ja mam cholernie upierdliwych sąsiadów.
    Mieszkam w domku jednorodzinnym. Chce puscic głosniej muzyke i mam uchylone okno. To od razu dzwonek do drzwi, albo telefon i darcie ryja sąsiada.

    Na dworze niewiele słychać dzwięku. A jeszcze pieprzą mi ze słucham jakiejś diabelskiej muzyki (Od kiedy jazz i trip hop to dzieło szatana? :| )

    A tym bardziej szlag mnie trafia jak latem sąsiad wystawi przepiękne radyjko. (Jakaś wiezyczka z hipermarketu) i puści ukochane radio maryja. Niedość ze głosniczki drą ryja na całą ulice. To jeszcze jakość jest przeokropna.


    Tyle ze co z takimi "d.upkami" zrobić... NIC ! Chyba nic.
  • #59
    deltoro
    Poziom 9  
    @Tremolo
    Wielkie dzięki za podanie linka :)

    Spójrzcie na obrazek który zamieszczam który jest screen'em prawa budowlanego. (hyh przecinki wyszły jak kropki :) )

    wywniskować z tego można że albo ściany naszych bloków nie spełniają tych postulatów, bądź pomiary robione są przy natężeniu dźwięku nie przekraczającego 65db gdyż: (tu cytuję) "Poziom dźwięku 65dB nie jest szkodliwy dla zdrowia człowieka, poziom dźwięku 65-100dB jest szkodliwy dla systemu nerwowego (...)" a bydowane ściany wygłuszą dźwięki o min te 20db by natężenie dźwięku spadło do dopuszczalnego poziomu chałasu stanowiącego np. 45db w przypadku "Tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej"

    btw "Tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego" to się odnosi do jakiegoś przytułka dla bezdomnych mieszczącego się w jednej wielkiej sali ?? czy chodzi może też o bloki ?

    CIEKAWOSTKA : Hałas, który może doprowadzić do śmierci = 200db :D

    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
  • #60
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto