Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Develop D13f - wymiana doświadczeń - ktoś chętny??

stevie13 27 Mar 2006 00:17 3171 21
  • #1
    stevie13
    Level 11  
    Jest na forum ktos jeszcze, kto serwisuje te maszyny?? Bo jak na razie mało o tych maszynach słychać, a sa dośc ciekawe (brak chipów, ciekawie rozwiązany skaner, duże przebiegi materiałów eksploatacyjnych)

    Pozdrawiam
    Stefan
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    marek216

    Level 43  
    ciekawi mnie skąd Twoja fascynacja tym wynalazkiem ?
    mam autoryzacje developa a nie tryskam tak na wspomnienie o tych maszynach

    mao pamieci - rozbudowa cholernie droga

    brak polskiego menu - i nigdy nie bedzie - chociaż musze jeszcze w konice popytac

    deliktne to jak nie wiem co - chcąc wyciągnąc kartke z pieca odginałem zielone uchwyty i oba mi w ręce zostały

    po 4 tysiącach trzeba było czyścic moduł bębna bo kopie nie były idealne

    może wytłumaczysz mi co cie tak urzekło w tym wynalazku ?
  • #3
    stevie13
    Level 11  
    Moduł bębna - masze mają po 16k i jak na razie w żadnym nie ma z tym problemów, chyba, e masz na myśli syfienie sie górnej elektrody i czarne pasy tyn spowodowane - przejazd czyścikiem starcza (tak na marginesie - co konstruktorowi z drutem odbiło - totalny regres).

    Brak polskiego menu - osobiście nie odczułem problemów z tym związanych - tam, gdzie działam ludzie z angielskim radzą sobie doskonale

    Piec - w nowszych maszynach zablokowana jest możliwośc zbyt mocnego odgięcia łapek rozsuwających piec, poza tym nie wiem po co je w ogóle ruszać - przecież otwarcie pokrywy rozsuwa wałki w piecu odsuwając automatycznie wspomniane łapki - ale zanim do tego doszedłem połamałem jedna taką łapkę :]

    A fascynacja - w porównaniu np z kombajnami HP typu 3380 to nieporównywalnie potężniejsza maszyna za podobne pieniądze, a nawet tańsza. Szkoda, że nikt do tej pory nie opracował do niej pirackiego toneru.

    No i najważniejsze - toner i bęben resetowany bezpiecznikami - gdzie na bębnie podobno można spokojnie 50k zrobić.

    Pozdrawiam
    Stefan
  • #4
    tomi 23
    Level 14  
    Witam. Też mam autoryzację DEVELOPA i muszę przyznać, że marek216 ma rację (przynajmniej z bębnem), już czterech maszynach regularnie co miesiąc czyszczę bębny bo się strasznie oblepiają tonerem. Też miałem przypadek z połamanymi uchwytami pieca i strasznie się zdziwiłem że nie występują one jako części zamienne (klient musiał kupić cały nowy piec)
    Pozdrawiam
  • #5
    stevie13
    Level 11  
    A toner oryginalny, czy pirat?? Bo w nie spotkałem się z tym. W jednej na razie rozpadła posypała sie jakas przekłdnia z tyłu, ale nie ma czasu się tym zająć

    A urwane łapli pieca na superglue można skleić (działa już pól roku tak naprawione - choć nie dawałaem większych szans powodzenia tej naprawie)

    Pozdrawiam
    Stefan
  • #6
    tomi 23
    Level 14  
    Toner oryginał a bębny się brudzą w 50% maszyn. Myślę że to wina rolki czyszczącej. Od początku nie podoba mi się to rozwiązanie, ale fakt, że w dwuch maszynach bęben ma już ponad 40k (po zmiania bezpiecznika oczywiście)
  • #7
    stevie13
    Level 11  
    Maszyna o największym przebiegu eksploatowana u nas ma 20k. Może dla tego nie ma tych problemów jeszcze, ale zobaczymy co będzie dalej. Ciekawostką jest że jedna maszyna pracowała przez jakiś czas z kawałkiem papieru który wlazł pod rolkę czyszczącą i zrobił kilka rys na bębnie i zrobił kilka wgłębień na wałku czyszczącym, ale o dziwo maszyna nie brudzi. Jeszcze problem jest jeden problem, z którym sie spotkałem - na ślizgach wyjściowych z pieca osadza się na toner (przy drukowaniu dwustronnym - co miesiąc trzeba zeskrobywać)

    Ponadto w jednej z maszyn (16k) skaner świrował - próba zeskanowania strony z szyby kończyła sie "call for service" ale wyczyszczenie pomogło

    Jednak ja uważam jedno - jak za tą cenę (około 2500 netto w zakupie) to maszyna supertania w eksploatacji.

    Pozdrawiam
    Stefan
  • #8
    Ziom2
    Level 14  
    Moim zdaniem to marny instrument. Pierwszy toner rozleciał się po 3 tys. Kopii.
    Z wałka magnetycznego z wewnętrznej strony pokruszyła się folia i kopie wychodziły z czarnym paskiem szerokości 5 centymetrów. Jak kopiarka dostała trochę „ognia” 8 tys. kopii w jeden dzień trzeba było ustawiać jakość kopii. Wychodziły szare.
    Dziś natomiast musiałem wyjmować kartkę z modułu bębna. Trzeba przyznać bęben jest dobry w innych kopiarkach po takim przejściu byłby do wymiany a tu na razie hula poprawnie. Po za tym, że ładnie się prezentuje to nic szczególnego.
  • #9
    stevie13
    Level 11  
    Wytrzymałość bębna to fakt... Ja osobiście w dwóch maszynach mam problem z uszkodzoną jakąś przekładnią - jak dojdę co to dam znać (na chwile obecną mam remont i wszyscy "techniczni" właczając informatyków i support sprzętowy zasuwają jak robole) bo wygląda na pekniecie jakiejś zębatki

    Z poważaniem
    Stefan

    P.S. Czy ktoś eksperymentował z pirackim tonerem do tej maszyny??
  • #10
    Drzeń Rafał
    Level 22  
    Witam

    Mnie ten wynalazek się osobiście nie podoba. Częste przypadki "call for service" przy przebiegach 1k, 2k, 4k. I piszczące strasznie bębny przynajmniej w tych z którymi miałem styczność.
  • #12
    marek216

    Level 43  
    Konica Minolta Bizhub 130f
  • #13
    stevie13
    Level 11  
    Ja znalazłem ostatnio kolejnego kwiatka w tej maszynie - sypiące się zębatki napędu wałka teflonowego - w jednej maszynie pękła, w jeszcze innej sypie się z niej, pozostałe 5 maszyn chodzi bez zarzutu. Ponadto w jednej z maszyn syfi bęben (nie zczyszcza toneru po pierwszym obrocie - ten sam bęben w drugiej maszynie działa bez zarzutu) kończa mi sie pomysły, bo wyczyściłem juz wszystko - może wysokie napięcie?? Jak podmienię moduł to napisze co to dało. Co jeszcze ciekawego w tej maszynie jest to to, że nie występuje tam zużyty toner - sekcja czyszcząca bębna zbiera tylko syf z papieru.

    Pozdrawiam
    Stefan
  • #14
    jhony
    Level 11  
    Jak radzić sobie z CALL FOR SERVICE?
    Czyszczennie skanera nie zawsze pomaga! Macie jakies pomysły?
    Czy mial ktos problem z wgrywaniem nowego frimwera?
    Bo mi sie chyba plyta zpsula podczas tego manewru... :(
    Można jakos ja odzyskac?
  • #15
    Drzeń Rafał
    Level 22  
    Witam

    Ja też płytę uwaliłem podczas wgrywania firmware. Wszystko było robione zgodnie z instrukcja i po odłączeniu kabla i rebbcie palą się wszystkie diodki wyświetlacz ciemny i na tyle. Wsparcie developa powiedziało że nowa płyta 650euro, nowa maszyna 550euro i mogą mi sprzedać płytę za 200euro mimo że maszyna na gwarancji. Twierdzili że gwarancja nie obejmuje złego firmware mimo że podczas rozmowy sami się wygadali że też sobie maszynę uwalili. Na moje pytanie gdzie firmware sie zapisuje nikt nie zna odpowiedzi nawet u Helmutów. Bo jeżeli w tej pamięci co siedzi w podstawce to by była gitara. Jakby ktoś miał zczytaną tą pamięć z działającej maszyny i mi podesłał to bym załadował i sprawdził swoją teorie. Czy warta jest 200euro :-). Pozdrawiam

    P.S może być od minolty 130 bo to to samo
  • #16
    stevie13
    Level 11  
    No to ładne jajo... Ja musze skontatować sie ze znajomymi, czy oni cos wymślili. A co ma dać nowy formware?? Rozwięzanie problemu "Call for service" ??
  • #17
    jhony
    Level 11  
    Podmienilem pamiec co siedzi w podstawce z dzialajacej maszyny i nic... :( Po wgraniu nowego frimwaeru nadal pojawia sie call for serwice!
    Czy ktos radzi sobie jakos z tym bledem?
    Pozdrawiam.
  • #18
    Drzeń Rafał
    Level 22  
    Według serwisu developa trzeba dokładnie rozebra wóżek skanera i wszystkie lusterka dokładnie wyczyścic. Pomogło mi w jednej maszynie a w drugiej nie. Załadowałem firmware z myślą że pomoże ale pomogło zejś maszynie z tego świata.
  • #19
    marni
    Level 11  
    jeśli chodzi o komunikat "call for service" bez podania kodu - rozwiązaniem jest najnowszy firmware do maszyny; zalecane jest również dokładne wyczyszczenie skanera; należy w opcjach serwisowych ustawić wyłączanie lampy skanera; jeśli nie chcemy wyłączać lampy, to może (ale nie musi) pomóc demontaż blaszki osłaniającej płytkę na wózku skanera - lepsze chłodzenie; uwalone płyty (ale tylko przez upgrade firmware`u) można naprawić w Konice Minolcie - koszt ok 68 euro netto - wymagane dane maszyny i opis jak doszło do uszkodzenia; czas oczekiwania ok. 4 tyg.
  • #20
    itscopy
    Level 12  
    Witam
    Ja mam pytanko innszej natury . A mianowicie czy sa tonery nie orginalne do tego cudownego urzadzenia ??
    A co do pracy tych maszyn to nie jest tak zle . Mamy ich sporo i nie ma z nimi problemow ogolnie. Pomijajac brudzenie . Konstrukcja tego urzadzenia to MURATEK - minolta w tym rak nie maczala.
    Pozdrawiam
  • #21
    Drzeń Rafał
    Level 22  
    Witam

    Jeden z moich klientów kupił sobie zasypkę (podobno za 50zł)i efekt był Szare tło na całej kopii + szara czerń. Tragedia !!! Osobiście się jeszcze z czymś sprawdzonym nie spotkałem. Pozdrawiam
  • #22
    stevie13
    Level 11  
    Ja próbowałem na tonerze z Kyocera-Mita 1020. Niestety na razie próbowałem na Agawowym, to momentalnie oblepiło teflon, jednakże w Kyocerze było to samo. Teraz czekam na powrót maszyn z serwisu i poeksperymentuję z tonerem z BewaCasa. W Kyocerze chodzi dobrze. Poza tym pozostaje sypać co jest i eksperymentować