Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pralka ARDO A600 - łożysko

27 Mar 2006 11:13 14574 38
  • Poziom 18  
    Witam

    Nie jestem monterem pralek. Ale chciałbym zaoszczędzić 200 zł kosztów usługi w serwise AGD. Dlatego też chciałbym prosić o następującą pomoc.

    1) W jaki sposób można wymontować łożysko w pralce - jak w temacie?
    Kolejno krok po kroku. Kolega mi powiedział, że już coś takiego robił i że trzeba tam wybijać cały bęben do przodu. No ale wtedy według mnie to trzeba byłoby wykręcać beton, sprężynę i inne.
    Zresztą bęben ma zbyt dużą średnicę ażeby mógł wyjść przez drzwi. Chyba, że trzeba ściągnąć cały przód

    Nie wiem też, jak te sprężyny ludzkimi siłami można wyciągnąć.
    A przydałoby sie ponieważ wanienki na proszek sa tak zabrudzone, że się scyzoryk w kieszeni otwiera.

    2) Pralka ma już trochę rdzy co sądzą Panowie o malowaniu blachy?
    Tylko że wtedy to już napewno trzeba ja cała demontować.
    Według mnie ażeby pralka służyła jeszcze lata to konieczne jest malowanie.

    3)No i ostatnie pytanie. Czy można w jakiś sposób rozebrać programator celem zakonserwowania. Ponieważ to jest zbiór przełączników, to zakonserwowanie jakimś kontakt spray'em mogłoby się przydać, ażeby pralka mogła posłużyć jeszcze lata. Oczywiście wiem, że programator jest zanitowany.

    To wszystko
    Byłbym Panom bardzo wdzięczny za konkretne podpowiedzi.
    Pozdrawiam
  • MetalworkMetalwork
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Witam

    Ma Pan na myśli tą obejmę na tylnej części zbiornika?
    Dopisano:
    Nie mogę nic znaleźć odnośnie sposobu wymiany lożyska.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Trzeba obejmę odkręcic i zdjąć,anastępnie zdjąć pokrywę.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 1  
  • Poziom 31  
    Obudowę pomaluj tylko z zewnątrz i tylko w tych miejscach gdzie jest rdza. Drobnym papierem ściernym wyszoruj do metalicznego połysku, odtłuść acetonem i zamaluj farbą Hammerite. Jak zardzewieje całkiem to wtedy wymienisz obudowę lub kupisz nową pralkę. A programatora nie psikaj żadnym kontaktem tylko wyczyść zaśniedziałe konektory do metalicznego połysku i przy ponownym podpinaniu programatora pozaciskaj mocno wsuwki konektorowe tak aby ciasno nachodziły na zaciski programatora.
  • Poziom 18  
    No dobrze ale przecież jak kupię obudowę to nie będzie ona w stanie nowym. Te pralki mają okolo 10 lat. Jak to możlwie, ązebym mógł znaleźć taka która posłuży tyle ile pierwasza. No i ile będzie kosztowała ta obudowa?
    A jeśli chodzi o malowanie to już się poinformowałem w sklepie z farbami.
    Sprzedawca zaproponowal mi opróćz czyszczenia, malowania podkładem i farbą emaliowaną w miejscach gdzie są wżery przejechać minią.
    O Gościnek nie wciskał mi raczej kitu ponieważ był uprzejmy i cały czas mi odradzał malowanie. Według niego to lepiej pomalować tylko miejscowo ale w ostateczności, ponieważ też jest za wymianą obudowy, bo to szkoda CENNEGO czasu.
    Jeśli chodzi o zostawienie tego na pastwę rdzy to nie mam sumienia patrzeć na to jak blacha jej ulega.
    Wierzę Wam, ale ja nie mam nic innego do roboty.
    Tak, więc ile może potrwać demontaż całej pralki?

    Pozdrawiam i dziekuję za podpowiedzi

    P.S. Teraz nie wiem czy klikać dla wszystkich którzy mi pomogli "pomógł"?
    Dopisano:
    Nie wierzę jak wspomniana samma farba hammerite bez żadnego podkładu ani zabezpiecznia może być skuteczna. Ja chcę ażeby ta blacha jeszcze wytrzymała kilka sporych lat, może nawet drugie tylke ile od daty zakupu.
  • Poziom 31  
    tempus napisał:

    Dopisano:
    Nie wierzę jak wspomniana samma farba hammerite bez żadnego podkładu ani zabezpiecznia może być skuteczna.


    Ja stosuję od kilku lat Hammerite'a i przez 4 lata o żadnej powtórnej rdzy nie ma mowy. Zobaczymy czy wytrzyma do tych reklamowych 6 lat.
  • Poziom 18  
    Mimo to demontaż pralki będzie konieczy. W miejscu łączenia przedniej części obudowy z boczną/tylną ( wtych zakamarkach) występuje także rdza.
    Mam nadzieję, że da się je rozkręcić (oddzielić od siebie).
    No i co będzie jeśli ośka bębna będzie wytarta?
    No i czy można czymś innym niż acetonem odtłuścić? Czy moż byż każdy rodzaj alkocholu? Mam izopropanol oraz izopropanol wysokiej czystosci

    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Jeżeli ośka bedzie wytarta trzeba będzie wymienić
    krzyżak / jest to część wymienna /. Dokładnie sprawdź czy nie ma nadmiernego luzu pomiędzy łożyskiem, a ośką bo wtedy wymiana łożysk i uszczelniacza na nic się nie zda.
    Do odtłuszczenia możesz użyć rozpuszczalnika nitro.
    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Jest problem

    1) Zdemontowałem tylnę pokrywę ale nie mogę jej oddzielić od bębna przez co nie mogę jej wyciągnąć do tyły. Nie mam odrdzewiacza. Pamiętam, że kiedyś zastosowałem w silniku motoroweru rozpuszczalnik przy zapieczonej śrubie i po kilkunastu minutach puściła. Ale boję się że mi ten nitro teraz ścieknie na grzałkę a co za tym idzie na jej uszczelkę.
    Chyba, że zastosować olej. Czy można walnąć młotkiem po osi bębna, ażeby go ddzielić?

    Muszę się Wam przyznać do następującego:
    Jak problem z łożyskami jakieś 2 latapowstał (było slychać tłuczenie - na początku tylko przy odwirowaniu) to nie robiłem z tego problemu - pralka była "żyłowana". Po kilku miesiącach - jak już uszy bolały od hałasu :) rozkręciłem ją i nie wiedząc jak się wyciąga łożyska wytargałem ta blaszkę ktora je przykrywa (ta która jest na nie nałożona od strony zewnętrznej. Przez co została ta blaszka trochę pokrzywiona. i została mała dzirka.

    Nie wiem czy można ją też dostać w sklepie? W każdym razie teraz tego działania żałuję. Nie byłoby tyle rdzy.

    2) Gorsza sprawa jeszcze to to, że oprócz zacisków termostatu i grzałki jest jeszcze jeden przewód (jedna gruba 2mm żyła) który idzie aż do pokrętła regulacji temperatury. Problem jest w tym, że nie ma przy pokrywie żadnego zacisku. Przewód jest okręcony wokół drutu wystającego z pokrywy - obydwa są jakby wlutowane w pokrywę (nie ma żadnego zacisku). Chciałem wyciągnąć ten drut z wspomnianego pokrętła regulacji temperatury ale nie jestem w stanie wejść tam z śrubokrętem, ponieważ zasłania mi między innymi beton drogę.
    3) No i jak mi się uda oddzielić pokryw od bębna to pokrywę trzeba chyba do góry czyż nie? ponieważ do tyłu nie wyciągnę dlatego że obudowa zasłania.
    Uff. Ale tego dużo.
    Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    tempus napisał:
    Jest problem

    1) Zdemontowałem tylnę pokrywę ale nie mogę jej oddzielić od bębna przez co nie mogę jej wyciągnąć do tyły. Nie mam odrdzewiacza. Pamiętam, że kiedyś zastosowałem w silniku motoroweru rozpuszczalnik przy zapieczonej śrubie i po kilkunastu minutach puściła. Ale boję się że mi ten nitro teraz ścieknie na grzałkę a co za tym idzie na jej uszczelkę.
    Chyba, że zastosować olej. Czy można walnąć młotkiem po osi bębna, ażeby go ddzielić?

    Muszę się Wam przyznać do następującego:
    Jak problem z łożyskami jakieś 2 latapowstał (było slychać tłuczenie - na początku tylko przy odwirowaniu) to nie robiłem z tego problemu - pralka była "żyłowana". Po kilku miesiącach - jak już uszy bolały od hałasu :) rozkręciłem ją i nie wiedząc jak się wyciąga łożyska wytargałem ta blaszkę ktora je przykrywa (ta która jest na nie nałożona od strony zewnętrznej. Przez co została ta blaszka trochę pokrzywiona. i została mała dzirka.

    Nie wiem czy można ją też dostać w sklepie? W każdym razie teraz tego działania żałuję. Nie byłoby tyle rdzy.

    2) Gorsza sprawa jeszcze to to, że oprócz zacisków termostatu i grzałki jest jeszcze jeden przewód (jedna gruba 2mm żyła) który idzie aż do pokrętła regulacji temperatury. Problem jest w tym, że nie ma przy pokrywie żadnego zacisku. Przewód jest okręcony wokół drutu wystającego z pokrywy - obydwa są jakby wlutowane w pokrywę (nie ma żadnego zacisku). Chciałem wyciągnąć ten drut z wspomnianego pokrętła regulacji temperatury ale nie jestem w stanie wejść tam z śrubokrętem, ponieważ zasłania mi między innymi beton drogę.
    3) No i jak mi się uda oddzielić pokryw od bębna to pokrywę trzeba chyba do góry czyż nie? ponieważ do tyłu nie wyciągnę dlatego że obudowa zasłania.
    Uff. Ale tego dużo.
    Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam


    Witam
    Kolego daj sobie naprawdę spokój
    Zaproponuj ten tekst dla któregoś z kabaretów i kupisz sobie tyle praleczek ile zechcesz .To będzie hit.
    Na poważnie po prostu jeżeli ne widziałeś nigdy krytego łożyska ,ą kapilare termostatu chcesz wyrwać to korespondencyjna pomoc nie wystarczy
    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Nie napisałem nic o wyrywaniu.
    Chcę wyciągnąć tylną pokrywę na zewnatrz pralki.
    a ten przewód bez zacisku (bezposrednio wchodzący do pokrywy) mi w tym utrudnia.
    Czy tak dużo wymagam?

    Pozdrawiam
    Dopisano:
    Nie będę się bezczynnie przyglądał jak pralka gnije!!!!
  • Poziom 31  
    Ten przewód bez zacisku to kapilara termostatu. Wyjmij cały ten czujnik ze zbiornika tak aby nie urwać, nie złamać i nie zgnieść kapilary.

    No a potem to już tylko rozkręcić i ciągnąć!

    (...)
  • Poziom 18  
    Ale jak?
    Ta kapilara termostatu jest zalana klejem i otoczona dookoła gumą.
    No i jak wyciągnąć oś bębna z pokrywy skoro są one tak pokryte rdzą, że sobie już ręcę podziurkowałem od bębna?
    Czym można tą rdzę rozpuścić?
    A z tym malowaniem to nie było miłe.
    Zdaję sobie sprawę, że naprawa tej pralki przeze mnie to profanacja dlatego nie musicie mi tego pisac.
    Pozdrawiam
  • Poziom 31  
    Podważ ten cały okrągły czujnik i wyrwij go z uszczelki. Po naprawie oczyść czujnik z kamienia i uszczelkę z resztek kleju i znowu go na klej!

    A w tą oś to wkręć śrubę z nakrętką kontrującą i dokręć nakrętkę do czoła wału i wal w to młotkiem. I "bez WD40, nie rozbierosz".

    No a za to malowanie to przepraszam :oops: To się wytnie :wink:
  • Poziom 18  
    O tym wkręcaniu śruby już od kolegi słyszałem.
    Ale w tej osi nie ma otworu, ażeby móć cokolwiek wkręcić.

    1) Czyżbym miał wiercić otwór?
    Nie mogę nakręcić trochę nakrętkę którą było koło pasowe dokręcone i wtedu uderzać młotkiem?
    2) Co to jest narętka kontrująca?
    3) I jakiego kleju użyć do przyklejenia tej kapilary ponownie?
    Jeśli chodzi o WD-40 to z powodu braku namoczyłem oś olejem.
    Ale to nic nie dało. Chyba jednak muszę sobie ten prawdopodobnie "wspaniały" preparat zakupić :)

    Pozdrawiam
  • Moderator Elektrotechnika
    Masz dużo samozaparcia,ale pomyśl o fachowcu,zanim będzie za póżno na jakąkolwiek reanimację sprzętu(nie piszę tego by Cię urazić).Kapilary nie kleisz(jej nie wyrywasz z czujnika).Masz wyjąć czujnik,który jest w gumowej obsadzie do niego dochodzi kapilara i jej niewolno Ci urwać,bo wtedy termoregulator do wymiany.Nakrętka kontrująca to nakrętka,która uniemożliwa odkręcenie śruby,oraz ma na celu zabezpieczenie gwintu(w przypadku uderzania)przed zerwaniem.
  • Poziom 18  
    Witam

    To nic nie dało. Ten WD-40 to "kicha". Uderzałem młotkiem w nakręconą nakrętkę na początku z małą siła a potem z średnią siła.
    Tam jeszcze coś musi być. Nie możliwe żeby rdza tak trzymała.
    Proszę o pomoc w znalezieniu instrukcji serwisowej, bo nie mam już ochoty na pisanie kolejnych postów które i tak nic nie przynoszą.
    Prosiłem Was na początku o napisanie mi w paru punktach: Jak wymienić te łożyska krok po kroku? No i co to dało?
    Muszę to pralkę naprawić, ponieważ jej bardzo w tym momencie potrzebuję, do pralni z tym co chcę wyprać nie pójdę.
    No i nie zapłace napewno 200 zł za wymianę 2 łożysk i jednego simeringu które kosztują (komplet) 20 zł. Proszę Was bardzo ładnie jeszcze raz o pomoc w tym temacie. Bądźcie wyrozumiali.

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    1) Ściągnięte koło pasowe wraz z paskiem
    2) Ściągnięta obręcz mocująca tylna pokrywę
    3) Odpięte zaciski grzałki i termostatu
    4) Nie wymontowana kapilara termostatu, ponieważ nie mogę zatrybić czym tą gumową otoczkę potem przykleić.
    5) Tylna pokrywa wychodzi mi tylko do miejsca tylnej obudowy, ponieważ nie mogę wybić bębna (a bęben jest szerszy od tylnego "wyjścia" dlatego nie mogę wyciągnąć tylnej pokrywy i beębna razem, muszę je wcześniej oddzielić). Mógłbym uderzać młotkiem mocniej ale boję się, że pokrzywię oś bębna.
    Zaobserwowałem takżeże oś bębna kręci sie razem z łożyskiem - dlatego stwierdzam że musi być bardzo zapieczona.
  • Poziom 31  
    tempus napisał:
    1) Ściągnięte koło pasowe wraz z paskiem
    2) Ściągnięta obręcz mocująca tylna pokrywę
    3) Odpięte zaciski grzałki i termostatu
    4) Nie wymontowana kapilara termostatu, ponieważ nie mogę zatrybić czym tą gumową otoczkę potem przykleić.
    5) Tylna pokrywa wychodzi mi tylko do miejsca tylnej obudowy, ponieważ nie mogę wybić bębna (a bęben jest szerszy od tylnego "wyjścia" dlatego nie mogę wyciągnąć tylnej pokrywy i beębna razem, muszę je wcześniej oddzielić). Mógłbym uderzać młotkiem mocniej ale boję się, że pokrzywię oś bębna.
    Zaobserwowałem takżeże oś bębna kręci sie razem z łożyskiem - dlatego stwierdzam że musi być bardzo zapieczona.


    4) Wyrwij ten cały czujnik w p** **! Przykleisz na butapren i będzie w porzo.
    5) Jak WD40 nie pomaga to ja nie wiem. Poproś o pomoc Dżordza Busza (jak to się ch***** pisze?) Kiedyś polewałem płynem hamulcowym i ropą ale to dopiero jest nic nie warte g****. Nawet na ułożyskowanie w WM66 nie pomaga :| Pozostaje tylko walić wielkim młotem i tą oś! Jak się skrzywi -trudno. Nie trzeba było prać kilkanaście lat na zarżniętych łożyskach. A pokrywa zbiornika to już a 100% jest do wymiany :wink:
  • Poziom 18  
    Na zarżniętych łożyskach była używana około pół roku. Następne pół roku to już tak co jakiś czas (bardzo rzadko).
    No i dlaczego tylna pokrywa jest do wymiany? Nic jej nie dolega.
    Tak szczerze mówiąc to nie użyłem WD-40
    tylko C**** Coli :)
    Kolega powiedział mi że to jest to samo co WD-40, ponieważ zawiera kwas ortofosforowy.
    Czy był to czy profaniczny?
  • Poziom 31  
    tempus napisał:

    No i dlaczego tylna pokrywa jest do wymiany? Nic jej nie dolega.


    Jak to dlaczego?

    tempus napisał:
    Zaobserwowałem takżeże oś bębna kręci sie razem z łożyskiem - dlatego stwierdzam że musi być bardzo zapieczona.

    Co prawda to nie plastik ale zawsze coś tam się wytrze/pokrzywi :wink:

    PS
    Ja nie używam Coca Coli :?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Ten numer nie przeszedł.
    Dlatego wziąłem młota okleiłem go trochę ażeby nie poobijać nakrętki i uderzałem mocno.
    Jednak coś mi tu nie pasuje w tym co piszecie.
    Mianowicie musiałem bardzo mocno uderzać ażeby oś w końcu wsunęła się do środka. Sprzedawca ze sklepu chemicznego powiedział mi, że on przy swojej Whirlpool wyciągał jeszcze od wewnatrz (w miejścu gdzie przechodzi oś) jakąś zawleczkę. Ja żadnej nie widziałem. Zresztą dostęp ręką był prawie nie możliwy.

    Podsumowanie jest niezbyt przyjemne :(
    OŚ:
    1) W miejscu najbliżej chwytaka bębna jest taka gładka powierzchnia (na długości około 1cm). Ona jest koloru jasno-żółtego - jakby to był jakiś rodzaj miedzi. W każdym razie jest troszeczkę przyszlifowana.
    2) Dalej (w kierunku zewnętrznym) ma oś na długości około 3 mm taką jakby obejmę lub jest to jedna całość.
    W każdym razie kawałek tej obejmy mi się ułamał przy wybijaniu osi.
    Coś mi tu nie pasuje. Dlaczego się to ułamało? Czyżby Gości ze sklepu chem. miał racje?
    3) Całą reszta osi jest pokryta grubą warstwą rdzy

    Przypuszczam, że oś jest do wymiany. Tylko problem w tym, że chwytak jest nitowany do bębna. Powinno się roziercać nitu i kupić chwytak czy też cały bęben?

    POKRYWA:
    1) W niej znalazłem resztki wewnętrznego łożyska
    a) kulki,
    b) metalową opaskę skłądającą się z "ósemek" w których to pewnie były kulki
    c) simering i sprężynę (sprężyna pewnie jest częścią simeringu - powinna go opasać.
    d) metalowa nakładka łożyska - taka jaka jest od strony zewnętrznej pokrywy (na łożysku zewnętrznym)

    Metalowa obejma łożyska wewnętrznego pozostała w środku.
    Łożysko żewnętrzne (to od strony koła pasowego) pozostało także w śrokdku pokrywy.

    W związku z tym, że w środku pokrywy też jest dużo rdzy, to ta też jest do wymiany czyż nie?

    Dodatkowo jest jeszcze taki problem, że nie mogę włożyć teraz pokrywy na oś (przez tą wspomnianą obejmę na osi (pkt. 2 - OŚ)
    Jak to z powrotem założyć?

    BARDZO WAS PROSZĘ o POMOC - odpowiedźi na moje pytania. Tyle już zrobiłem nie chę tego teraz tak zostawiać.
    Chociaż byłbym bardziej wdzięczny za wskazanie serwisówki do tej pralki.
    Pozdrawiam

    P.S. Teraz MOCNO ŻAŁUJĘ, że nic nie zrobiłem ażeby tej pralce pomóc jak wołała o pomoc - wtedy jak "zgrzypiało" łożysko
  • Poziom 32  
    Na osi pozostała wewnętrzna część bieżni łożyska i należy ją usunąć ponieważ łożysko zapiekło się i trudności z wybiciem osi bębna .Jeżeli masz zamiar wmieniać krzyżak z osią to nie musisz tego usuwac bo i tak wszystko bedzie do wyrzucenia. To jest efekt długiego czekania z wymianą łożysk.
  • Poziom 18  
    Ale po czym stwierdzić że:
    1) Krzyżak jest do wymiany?
    2) Tylna pokrywa jest dy wymiany?
    I jak wybijać łożyska?
    Czy to tą okrągłą część trzeba wybijać? Tzn. tą która się obraca?
    No i co z tą serwisówką?
  • Poziom 32  
    Moja rada zapoznaj sie z budową łozyska i zobaczysz że wewnetrzna czesć łożyska została na osi bębna natomiast zewnetrzna jest w gnieździe pokrywy i jedno i drugie jest do usuniecia.Ocena jakości osi bebna nalezy do ciebie jak również pokrywy.