Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zbudowac taki układzik czasowy ?

28 Mar 2006 09:38 2964 27
  • Poziom 19  
    Witam
    Zwracam sie do kolegów z proźbą .
    Otóz zrobiłem taki dosyc głośny brzeczyk i chche go uzyc na krety .
    Ale chche zrobic układ kóry załaczał i wyłaczał go .
    Żeby np przez 3-5 minut był wyłączony a potem przez 10-30 sekund brzeczał i tak w kółko .Pobór prądu brzeczka to 10 ma .
    Moze macie jakies pomysł na jakis ukąłd pseudowlosowy albo na ne555.
    Pomysły mile widziane .
    Z góry dziękuje za odpowiedzi
    Bartek
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 34  
    Trzeba zrobić klasyczny generator astabilny na NE555. W układzie tym powinno się udać pozyskać tak niskie częstotliwości. Pamiętaj, że wypełnienie musi być różne od 50%. W twoim układzie to powinno być jedynie jakieś parę procent.
  • Poziom 19  
    Ale chodzi o to że berzeczyk z ukłądem elektronicznym mam .
    Jest on zasilany na 12V. Chdozi mi o taki ukłądzik by w opowiedznim czasie właczał i wyłaczał zasilanie do tego buzzerka .
    Pozdro
    Bartek
  • Poziom 11  
    posiadam schemat na układ 555 ale czas brzęczenia trzeba by ustawić kondensatorem i potencjometrem...
  • Poziom 34  
    Do wyjścia generatora o jakim mówiłem dajesz bazę tranzystorka bipolarnego npn przez rezystor 1K, emiter do masy, w kolektor cewkę przekaźnika, drugi bigun cewki na plus zasilania. Do cewki przekaźnika równolegle dajesz diodę, ale zaporowo katodą do plusa, anodą do kolektora, czyli zaporowo. Powinna to być zwykła dioda prostownicza. Element ten zabezpiecza tranzystor przed przepięciami od cewki przekaźnika. zestykami przekaźnika sterujesz ten układzik. Jako tranzystora możesz użyć np. BC548, a jako diody 1N4148.

    Ponadto można też sterować bez przekaźnika, włączając tranzystor tak samo jak przedtem, tyle że kolektor bezpośrednio do plusa zasilania, a emiter na plus sterowanego układu. Tranzystor taki sam. Masę układu brzęczyka łączysz z masą generatora.

    P.S. Nie wiem czy na krety podziała pasmo akustyczne.
  • Poziom 19  
    A czy mozna ominac ten przkaxnik kóry uruchamia brzeczyk?
    Tak jak mówiłem am on pobór prądu 10 ma 12volt ?
    Pozdrto
    Bartek
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Możesz. Po prostu zrób generator na NE555 (schemat znajdziesz np. w datasheet ), a twój brzęczyk zasil z wyjścia NE555 (z tego co nie pamiętam może dać do 200mA)
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 19  
    Witam
    W wersji cmos ma jakies inne oznaczenie ?
    Czy mzoe mi ktos to wstepnie schamatycznie narysowac?
    Pozdro
    Bartek
  • Specjalista elektronik
    Oznaczenia każdy producent stosuje inne. Ale jak w sklepie zapytasz o NE555 CMOS, to powinni wiedzieć.
    Czy twój brzęczyk preferuje jakiś sposób podłączania zasilania - np. musi mieć sterowanie na plusie?
    Z NE555 łatwiej je zrobić na minusie - w standardowym układzie na wyjściu przez większość czasu jest plus.
  • Poziom 27  
    Myślę, że dla tak długich czasów stosowanie 555 , nawet CMOS , może być problemem. Wychodzą b. duże oporności i pojemności, rzędu 30 M i 10 uF.
    Elektrolity mają upływności i ten układ może nie działać. Może tantale rozwiążą sprawę.
    Proponuję coś innego. Odliczanie czasu i prosty dekoder na diodach. Wymaga to częstotliwości generatora ok. 50 Hz a to już żaden problem.
    Na wyjściu miałbyś falę o współczynniku wypełnienia 1/8 . Zakładając cały okres = 4 minuty, brzęczyk działał by 30 sec.
    Musiałbyś z noty aplikacyjnej policzyć elementy generatora.

    pozdr.
  • Specjalista elektronik
    W tym układzie tracisz około 1.1mA w czasie, gdy brzęczyk nie pracuje. Dobrze byłoby to zmniejszyć.
    Chyba najprościej zastępując diodę przy bazie tranzystora tranzystorem (robiąc w ten sposób układ Darlingtona),
    i zwiększając opornik 10k do 1M. Wtedy straty prądu zmaleją do 11uA, i tym już można się nie przejmować.
  • Poziom 19  
    Witam
    Tak jak pisałem wczesniej to brzeczyk zasilany ejst na 12 v a jego załacznie jest dowolne moze byc + lub -.
    Poradzcie mi własnie taki ukałdzik by nie trzeba było szybko bateri zmieniac :)
    Bartek
  • Poziom 11  
    jak chcesz na układ ne555 to mogę Ci tu spróbować jakoś wkleić schemat...
  • Poziom 19  
    Witam
    Bardzo bym prosił o jakies rozrysowanie schemaciku na ne 555 jezeli mozesz:)
    Pozdro
    Bartek
  • Specjalista elektronik
    Ściągnij opis NE555 firmy Texas Instruments. W tym opisie na stronie 10 zaczyna się rozdział "astable operation".

    Tam na rysunku 12 jest schemat, i robisz dokładnie według tego schematu, brzęczyk podłączasz jako RL.

    A na stronie 11 są podane wzory, z których wyliczasz wartości kondensatora i dwóch oporników do tego
    schematu. Oporniki (w wersji CMOS) wybierasz raczej duże, żeby kondensator był mniejszy, ale poniżej 10M
    (bo ponad 10M raczej trudno kupić, i wtedy trzeba się starać o dobrą izolację, żeby działało bez problemów).

    W katalogu dla wersji CMOS (TLC555) są inne strony: 9 i 10; i rysunek 3. Schemat i wzory raczej takie same.
  • Specjalista elektronik
    Przydałyby się większe oporniki - 50k, jak ma czekać kilka minut, wymagałoby pojemności C kilka tysięcy uF,
    a to już będzie spory elektrolit - a TLC555 może działać choćby z setkami megaomów (tylko trudno je kupić).
    Tylko jeszcze uwaga na rodzaj kondensatora: lepiej nie zwykły elektrolit, a tantalowy. Z powodu upływności.

    To oczywiście jest układ dający impulsy w regularnych odstępach czasu. Można by pomyśleć o jakimś
    pseudolosowym, ale to już bardziej skomplikowane - na jednej kostce się nie zrobi, chyba że na uC...
  • Poziom 11  
    dlatego na układzie 555 nie opłaca się robić tego zegara... z tego co zauważyłem w tym układzie, na 50uF C okres tego przełączania wynosi sekundę... trzeba by zastosować z 10 000 uF żeby trwał około 3 minuty
  • Specjalista elektronik
    Zaletą 555 jest to, że jest mały (8 nóżek), i oprócz generowania impulsów daje spory prąd wyjściowy (200mA).
    Stosując wersję CMOS można dać opornik 10M, i do uzyskania 3 minut będzie potrzeban pojemność 22uF.

    Można to zrobić na CD4060 z maleńkim kondensatorkiem, ale wtedy będzie kombinowanie, żeby z sygnałów
    na jego wyjściach złożyć coś z małym wypełnieniem (minimum to jakiś układ z diodami i tranzystorem).
    Chyba, żeby od razu zabierać się za generator pseudolosowy, ale to już będzie sporo układów.

    Albo... CD4060 do odmierzenia kilku minut, a TLC555 do wygenerowania impulsu, i jako wzmacniacz.
    Może by tak: opornik, który zwykle łączy się do plusa, połączyć do jednego wyjścia CD4060, wejście RESET
    do drugiego - wtedy tylko w jednym stanie tych dwóch wyjść 555 będzie generował impulsy, więc będzie to
    przez 1/4 czasu, np. coś w stylu: w ciągu minuty kilka włączeń, minuta ciszy, następne kilka włączeń, 5 minut
    ciszy, i tak w kółko, z okresem 8 minut - pseudolosowe to to nie jest, ale już nie takie proste, jak sam 555.
    Można by jeszcze pokombinować z wykorzystaniem większej ilości połączeń między CD4060 i TLC555, żeby
    np. uzyskać włączenia brzęczyka na różne czasy... krety dostaną nerwicy jak dłużej tego posłuchają.
  • Poziom 27  
    Dodam parę uwag praktycznych.
    Cytat:
    dlatego na układzie 555 nie opłaca się robić tego zegara

    Na upartego się da :D
    Tylko trzeba przygotować najpierw części do układu, konkretnie kondensator elektrolityczny.
    Powinien być dobrej jakości i na napięcie przynajmniej o "ząbek" wyższe niż zasilanie układu. Przed wlutowaniem dobrze jest potrzymać go pod napięciem bliskim znamionowemu przez parę godzin, żeby się uformował. Łatwo sprawdzić upływnośc np w takim układzie, mierząc napięcie na dość dużym rezystorze (tutaj - 100k).
    Dobre elektrolity mają prąd upływu rzędu 0,1 do 0,5 uA, kiepskie - przekraczają 5 uA . I te do układów wymagających długich czasów się nie nadają.
    Potem już aplikacja, np. taka jak na rys. następnym. Powinna działać. Tutaj minimalny prąd rozładowania jest ok. 8 uA. Prąd upływu poniżej 0,2 uA nie wpływa znacząco na czas "0" na wyjściu układu.

    pozdr.
  • Specjalista elektronik
    Rozumiem, że dioda po to, by rozładowanie kondensatora trwało długo, a ładowanie było szybkie,
    i dzięki temu upływność kondensatora nie groziła przerwaniem pracy generatora, a tylko powodowała
    skrócenie przerw między impulsami. Wymaga to innego podłączenia brzęczyka, jeśli ma włączać się
    na krótko z długimi przerwami - między wyjście a minus, a nie między wyjście a plus.

    Wpływa to niekorzystnie na działanie wyjścia NE555 - większy spadek napięcia. Zamiast tak robić,
    można inaczej podłączyć kondensator: do plusa zasilania, zamiast do minusa, wtedy bez diody układ
    będzie miał zwiększoną odporność na upływność kondensatora, a wyjście będzie lepiej działać.

    TLC555 (czyli CMOS-ową wersją 555) nie powoduje problemów z zastosowaniem dużych oporników -
    - są problemy, że trudno kupić większe niż 10M, i że stosowanie nawet 10M wymaga dobrej izolacji,
    i dobrego kondensatora, na pewno nie zwykłego elektrolitycznego, choćby miał bardzo małą upływność.
  • Poziom 27  
    Układ z diodą umożliwia generowanie impulsów o prawie dowolnym współczynniku wypełnienia. Takie połączenie uniezależnia obwód ładowania od obwodu rozładowania. Jest to typowa aplikacja.
    A jeślii chodzi o obciążenie, to potrzebne jest tylko 10 mA i tu nie ma problemu, kazdy 555 to wytrzyma śpiewająco.
    A układ sprawdziłem. Jak się wyważy odpowiednie proporcje miedzy pradem upływu a prądem "roboczym" to wszystko jest OK. :wink:

    pozdr.
  • Specjalista elektronik
    Chodzi o to, że tranzystor wyjściowy daje spory spadek napięcia, jak wykorzystujemy prąd w stanie wysokim.
    A poza tym po co z diodą, jeśli dokładnie to samo można mieć bez niej? Nie mnóżmy bytów ponad potrzebę...
  • Poziom 27  
    Cytat:
    Chodzi o to, że tranzystor wyjściowy daje spory spadek napięcia, jak wykorzystujemy prąd w stanie wysokim.
    A poza tym po co z diodą, jeśli dokładnie to samo można mieć bez niej? Nie mnóżmy bytów ponad potrzebę...

    I jedno i drugie rozwiązanie jest dobre. Jak jest dioda, łatwiej regulować obydwa czasy, bez - trudniej. Coś za coś. Koszt diody to ok. 5 groszy.
    Spadki napięcia są nieistotne: 10 mA, nic układowi nie grozi, nic się nie spali ani nie zepsuje.

    Oby tylko krety się o tym nie dowiedziały, mogą się bać bardziej lub mniej :wink:

    pozdr.
  • Specjalista elektronik
    Zwykły 555 nawet przy kilku mA potrafi dać różnicę spadków napięcia ponad wolt.
    Wynika to z użycia tranzystorów NPN w stopniu wyjściowym. Nie wiem jak CMOS-owy.
    A możliwości regulowania czasów chyba są dokładnie te same z diodą i bez...
  • Poziom 27  
    Ale fajnie :D , dyskusja o ilości diabłów na łebku od szpilki. :twisted:
    Cytat:
    Zwykły 555 nawet przy kilku mA potrafi dać różnicę spadków napięcia ponad wolt

    Z danych producenta to jakoś nie wynika, rys. 555.gif. Powiedział bym. że przy wiekszych prądach korzystniejsze jest zasilanie obciążenia z HIGH.

    Cytat:
    A możliwości regulowania czasów chyba są dokładnie te same z diodą i bez.

    W tym sęk, że nie, rys. timer_2.gif

    pozdr.