Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Antena CB i pioruny. Jak zapobiegać ewentualnym uderzeniom?

28 Mar 2006 20:50 30172 84
  • #1 28 Mar 2006 20:50
    242421
    Użytkownik usunął konto  
  • Szkolenia SEP
  • Szkolenia SEP
  • #3 28 Mar 2006 22:17
    t13
    Poziom 11  

    Też mnie ciekawi ten wątek - trochę czytałem i to wszystko jest trochę nie jednoznaczne bo :
    1. Podłączyć maszt do uziemienia wg różnych osób do :
    - istniejącej instalacji odgromowej
    - zrobić własną niezależną instalację uziemiającą
    - doprowadzić uziemienie masztu do instalacji uziemienia wewnątrz budynku
    2. W czasie burzy odpiąć kabel od radia i :
    - jedni wyrzucają za okno
    - drudzy zalecają położyć na kaloryferze
    - inni za okno i zakopać w ziemi
    Osobiście myślę że jak trafi to po "ptakach" i nic nie pomoże a jeżeli będziemy mieć trochę szczęścia to nie zaszkodzi a nawet wręcz należy :
    A - Podpiąć maszt do instalacji odgromowej budynku
    B- Zmontować odgromnik np gazowy koło radia - koszt ok 50-60 zł i go uziemić nawet do bolca w gniazdku.
    No i oczywiście przy dłuższej nieobecności lub jak "widać" burzę to poodpinać co się da, łącznie z zasilaniem.

    0
  • #4 28 Mar 2006 22:49
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Z własnego i znajomych doswiadczenia dopowiem:
    Anteny powinny być uziemione.
    Powinny, bo małej antenki na 2m czy 70cm za oknem nie ma sensu uziemiać.
    Anteny, które sa narażona na uderzenie przez piorun musza być bezwzględnie uziemione.
    Sposoby są różne.
    1. Istniejąca instalacja.
    2. Własna.
    Przy podłączaniu do istniejącej trzeba mieć pewność, ze działa i jest poprawnie wykonana.

    Jestem zwolennikiem odpinania kabli idących do domu.
    U siebie mam to zrobione tak, zę jest skrzynka, gdzie schodza się wszystkie kable i szybko można to rozpiąć.
    A wtedy niech wali.
    A grzebiąc po necie natknąłem się na: http://www.pbase.com/df3kv/antennen
    Piękne....
    Michał

    0
  • #6 29 Mar 2006 06:20
    242421
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 29 Mar 2006 06:39
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    janik_89 napisał:
    Koledzy mam dość wysoki dom i chcę dokładniej wiedzieć, którą część anteny trzeba uziemić??
    Jeżeli to jest fabryczna antena GP to uziemia się podstawę anteny (maszt) drutem ocynkowanym φ=6mm najlepiej najkrótszą drogą do ziemi.
    Nie do kaloryfera! Mogą być w instalacji CO zastosowane plastikowe złączki...
    SP5IT napisał:
    małej antenki na 2m czy 70cm za oknem nie ma sensu uziemiać
    Jest sens! Też potrafi uderzyć - a szkoda radia. :cry:

    0
  • #8 29 Mar 2006 08:38
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W moim przypadku nie mam sensu.
    Wysoki blok i antena na kracie na parterze.
    Michał

    0
  • #9 01 Kwi 2006 18:45
    242421
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 01 Kwi 2006 22:37
    Jap
    Poziom 28  

    t13 - chyba nie wiesz co piszesz... Ludzie, niech NIKT nie "uziemiania" instalacji radiowo - antenowych do bolców w gniazdku. Jako mgr inż. elektryk nie będę tu opisywał jakie mogą być skutki "uziemienia" proponowane przez t13... ale ciary mi po plecach przeszły jak przeczytałem tą propozycję...

    0
  • #11 03 Kwi 2006 16:08
    t13
    Poziom 11  

    Fakty:
    1. Inżynierem elektrykiem nie jestem.
    2. Czytać umiem - np "Poradnik antenowy dla krótkofalowców ..." WKiŁ Wa-wa 2002
    3, Tam na str 189 i 190 Jacek Matuszczyk wyróżnia trzy rodzaje uziemień :
    a/ antena powinna być uziemiona (np do instalacji odgromowej )
    b/ uziemienie ochronne przed porażeniem ludzi (np. bolec gniazdka)
    c/ uziemienie stanowiące przeciwwagę anten

    Odnośnie ppkt b/ cytuję " Uziemienie anten można wykonać przez wykręcenie wtyków przewodów zasilających z radiostacji i łączenie mechaniczne z uziomem lub poprzez przełączenie dźwigni odgromnika na płycie z gniazdami antenowymi. Uziemienie ochronne , jak już wspomniano stosuje się w celu zabezpieczenia operatora przed porażeniem prądem elektrycznym. Uziemieniem tym może być bolec zerowania w gniazdku elektrycznym lub dobry uziom stosowany w izolacji odgromowej."

    No i bądź człowieku mądry.

    0
  • #12 03 Kwi 2006 17:01
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cytat:
    2. Czytać umiem - np "Poradnik antenowy dla krótkofalowców ..." WKiŁ Wa-wa 2002
    3, Tam na str 189 i 190 Jacek Matuszczyk wyróżnia trzy rodzaje uziemień :
    a/ antena powinna być uziemiona (np do instalacji odgromowej )
    b/ uziemienie ochronne przed porażeniem ludzi (np. bolec gniazdka)
    c/ uziemienie stanowiące przeciwwagę anten
    Do bolca? Żarty... :cry:
    Do instalacji odgomowej stosuje się pręt ocynk o żrednicy min. 6 mm - to jest prawie 30 mm2 , a w gniazdku jest w najlepszym przypadku 2,5 mm2.
    To jest jedna z tych "prawd" powielanych w literaturze...

    0
  • #13 03 Kwi 2006 17:19
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Poza tym od początku lat 90-tych znikło z terminologii fachowej pojęcie zerowania i uziemiania jako sposobu ochrony od porażeń. Pan Matuszczyk jeszcze wiele powinien się nauczyć. A swoją drogą ta Jego książka jest raczej reklamą Jego wyrobów niż kompendium wiedzy antenowej ...

    0
  • #14 03 Kwi 2006 22:09
    t13
    Poziom 11  

    Cytat:
    Poza tym od początku lat 90-tych znikło z terminologii fachowej pojęcie zerowania i uziemiania

    Cytat:
    Do bolca? Żarty...


    Może jestem nudny że umiem czytać ale proponuje zajrzeć tu : http://www.zebyd.com.pl/mp-bin/index?section=publik&portal=zeb&category= Jest to ciekawy wątek "odgromowy" tyle tylko że szanowni koledzy na pewno zaprzeczą. Z niecierpliwością czekam na coś takiego.

    Cytat:
    Pan Matuszczyk jeszcze wiele powinien się nauczyć.

    Nie znam ani Matuszczyka ani autora postu ale widzę że sprawa jest osobista :D , może jeden napisał książkę a drugi nie ? albo jeden robi anteny a drugi nie? albo faktycznie Matuszczyk się nie zna na antenach ? Może ktoś napisze co mam przeczytać aby nie błądzić (byle po polsku bo języków jeszcze wiele się muszę uczyć).

    0
  • #15 04 Kwi 2006 20:49
    artur.lubin
    Poziom 25  

    Jap napisał:
    t13 - chyba nie wiesz co piszesz... Ludzie, niech NIKT nie "uziemiania" instalacji radiowo - antenowych do bolców w gniazdku (...)


    Dlaczego nie? Takie uziemienie może być jedną z form pozyskiwania energii odnawialnej ;)

    Na poważnie: Mieszkam w 35 metrowym wieżowcu, 6 metrową antenę mam na 5 metrowym maszcie. Maszt NIE jest uziemiony (jak go uziemiałem to straszne zakłócenia miałem). Grom jeszcze nie odwiedził mojego bloku. Kolega w bliźniaczym wieżowcu też ma nieuziemioną antenę. Jednak miał innego pecha - ptak uderzył w jego szczytówkę przez co trochę odsunęła się od pionu :D

    0
  • #16 04 Kwi 2006 23:14
    t13
    Poziom 11  

    Jeszcze kilka słów na temat co autor miał na myśli. Otóż na myśli miałem że antenę a dokładnie maszt antenowy należy podłączyć do istniejącej instalacji odgromowej najlepiej za pomocą takiego samego drutu z jakiego jest wykonana (czyli fi 6 jak piszą koledzy). Napiszę jeszcze inaczej - tylko szalony umysł wpadł by na pomysł uziemienia masztu antenowego do bolca w gniazdku.
    Za to wczytując się w wypowiedź

    Cytat:
    t13 - chyba nie wiesz co piszesz... Ludzie, niech NIKT nie "uziemiania" instalacji radiowo - antenowych do bolców w gniazdku (...)
    nasuwa się pytanie jak podpiąć obudowę zasilacza do drutu fi 6 i co z nim robić. Ja między zasilaczem a gniazdkiem (z bolcem i prawidłową instalacją) używam oryginalny 3 żyłowy przewód. Dodatkowo odgromnik mam też podpięty do tego samego bolca.
    No i może jakiś mgr inż. elektryk opiszesz jakie mogą być skutki używania "bolca".

    1
  • #17 04 Kwi 2006 23:24
    mietek.r
    Poziom 17  

    Witam
    t13 autor wyraźnie pisze że podłączenie do bolca w gniazdku dotyczy ochrony operatora przed porażeniem prądem elektrycznym (od urządzenia zasilanego z sieci przemysłowej) a nie ochrony przed porażeniem od pioruna.

    Pozdrawiam

    0
  • #18 05 Kwi 2006 08:35
    Jap
    Poziom 28  

    T13 W Twoim poście zabrakło stwierdzenia „oraz czasopisma :o)” - czyli oraz. Ja to odebrałem jako 2 rozwiązania problemu.....
    A - Podpiąć maszt do instalacji odgromowej budynku oraz
    B- Zmontować odgromnik np gazowy koło radia nawet do bolca w gniazdku
    Ale ciągle mnie niepokoi ten „bolec”

    Tak jak napisał Mietek r – „bolec” w gnazdku ochroni cię przed porażeniem napięciem sieciowym – w przypadku gdy np. ze starości oderwie Ci się przewód zasilania w zasilaczu i dotknie metalowej obudowy. Wtedy niewielki prąd rzędu kilkudziesięciu Amperów popłynie przewodem ochronnycm (lub w 80% naszych domów neutralno ochronnycm) i spowoduje zadziałanie bezpiecznika. Gdy w antenę uziemioną do gniazdka antenowego uderzy piorun o napięciu ok. 1mln V to nasze wspaniałe uziemienie – „bolec” będzie miało za zadanie odprowadzić tą niebagatelną enerię do ziemi. Najpopularniejszym przewodem w ścianach mieszkań jest fi 1,5mm lub fi 2,5mm stworzone do transferu kilkudziesięciu Amperów. Jego rezystancja jest na tyle duża, iż podczas uderzenia pioruna w „bolec” wydzieli się na nim tak dużo ciepła, że spowoduje jego stopienie (a raczej odparowanie) oraz często gęsto pożar.
    Idąc dalej tym tropem – w punkcie „uziemienia” do bolca w gnazdku znajdzie się wysokie napięcie (zależy od długości / przekroju przewodu zasilającego antenę oraz odległości/przekroju kabla sieciowego do transformatora / najbliższego uziemienia). Zakłądając optymistycznie, że napięcie w punkcie „uziemienia” do bolca osiągnie połowę napięcia pioruna mamy na nim 500 kV – i przy tej okazji odparowują nam wszelkie urządzenia podłaczone do sieci w obrębie bloku / mieszkania a może nawet osiedla...
    I to by tak wyglądało z „grubsza”.... nie uniknęło się monologu.....

    0
  • #19 05 Kwi 2006 09:42
    cyruss
    Poziom 30  

    Maszt na dachu MUSI być podłączony do odgromówki.
    Problem zakłóceń występuje w blokach z bardzo prostego powodu, nieraz już opisywanego na elce przy problemach z kablówką.
    Przewód PEN sieci zasilającej, szczególnie w starszych blokach, zwykle nie jest połączony z innymi metalowymi instalacjami (woda, co, zbrojenie ścian, odgromówka). Między stykiem PE (bolcem) w gniazdku a odgromówką czy kaloryferem może być nawet kilkanaście V przy wydajności prądowej nawet kilkanaście A.
    W nowszych budynkach, z szyną ekwipotencjalizacyjną (szyna do której są podłączone wszystkie metalowe instalacje w budynku) problem też jest, ale nieco mniejszy. Jeśli przewody PE z mieszkań idą (zgodnie z obowiązującymi przepisami) pionem i schodzą się z N dopiero na tej listwie (tzw wlz 5-przewodowy, 3 fazy, PE, N), problemu różnicy potencjałów właściwie nie ma. Jeśli PE schodzi się z N w pionie na klatce schodowej (tzw wlz jest 4-przewodowy, 3 fazy i PEN) to między kaloryferem czy odgromem a bolcem w gniazdku będzie kilka V napięcia (spadek napięcia na PEN na odcinku od szyny ekwipot. do odejścia do mieszkania) o wydajności prądowej nawet kilkadziesiąt A.
    Stąd problem przy podłączeniu kablówki do kompa - silne zakłócenia 50 Hz, a nawet upalenie przewodu PE w gniazdku - kablówka zwykle jest podpięta do wodociągu w piwnicy.
    Taki sam problem wystąpi przy podłączeniu radiostacji (np. RADMOR 3036) zasilanej 3- żyłowym kablem do uziemionej do odgromówki anteny. Prąd wyrównawczy zamknie się przez ekran kabla i dołoży modulację 50Hz do sygnału. Rozwiązania są dwa:
    1. uziemić maszt do odgromówki przez odgromnik (typowy "iskiernikowy zaworowy ogranicznik przepięć OZi 0,66/2,5") - do kupienia w hurtowniach elektrotechnicznych za około 40 zł. Obcina przepięcia na poziomie około 660 V i galwanicznie izoluje maszt od odgromówki. Wady: po każdym piorunie trzeba go wymienić (niewiele zwykle z niego zostaje), jakieś przepięcie jednak pójdzie na sprzęt (antenę na czas burzy lepiej odłączyć), na maszcie jest zawsze pewne napięcie, ktoś niekumaty łażący po mokrym dachu może zostać "poszczypany".
    2. uziemić maszt bezpośrednio a w przewód antenowy wstawić "separator galwaniczny" - takie coś w formie "beczki" co w obwodzie żyły i ekranu ma kondensatory. 50 Hz się przez to nie zamknie, ale na czas burzy i tak trzeba odłączać antenę.
    No i oczywiście w obu przypadkach w odciągach masztu powinny być izolatory.

    A co do odgromu dla anteny na parterze bloku - obiekt typu iglica (wysoki blok można uznać za iglicę) ma kąt ochrony rzędu 45 stopni, czyli mówiąc po polsku wewnątrz stożka ktorego wysokością jest iglica a który ma kąt wierzchołkowy 2 x 45 = 90 stopni piorun walnąć nie powinien. Co nie znaczy ze nie walnie - z piorunami nigdy nie wiadomo. Jest prawdopodobieństwo rzędu ponad 90% ze nie walnie, czyli dwudziesty z rzędu piorun walący w blok może walnąć np. gościa stojacego przed blokiem. Znane są takie przypadki.
    I dlatego jednak warto ją uziemić.
    A utrzymana w dobrym stanie odgromówka (regularnie sprawdzana i mierzona) zawsze będzie lepsza niż uziom własnej roboty.

    0
  • #20 13 Kwi 2006 11:58
    Blues-66
    Poziom 10  

    jozefg napisał:
    Cytat:
    2. Czytać umiem - np "Poradnik antenowy dla krótkofalowców ..." WKiŁ Wa-wa 2002
    3, Tam na str 189 i 190 Jacek Matuszczyk wyróżnia trzy rodzaje uziemień :
    a/ antena powinna być uziemiona (np do instalacji odgromowej )
    b/ uziemienie ochronne przed porażeniem ludzi (np. bolec gniazdka)
    c/ uziemienie stanowiące przeciwwagę anten
    Do bolca? Żarty... :cry:
    Do instalacji odgomowej stosuje się pręt ocynk o żrednicy min. 6 mm - to jest prawie 30 mm2 , a w gniazdku jest w najlepszym przypadku 2,5 mm2.
    To jest jedna z tych "prawd" powielanych w literaturze...


    Jestem inż., ale nie elektryk i raczej jestem wielkim laikiem, lecz wg mnie punkt b) dotyczy ochrony przeciwporażeniowej ale nie od pioruna, tylko od urządzeń podłączonych do sieci - np. przebicia z zasilacza.

    0
  • #21 13 Kwi 2006 12:21
    t13
    Poziom 11  

    A widzicie?
    Nie tylko ja umiem czytać :D:D:D:D

    0
  • #22 17 Kwi 2006 11:57
    cyruss
    Poziom 30  

    W cytowanej książce użyto skrótów myślowych. Trzymając się fachowej terminologii powinno tam pisać o ochronie odgromowej i ochronie przeciwporażeniowej (nie o uziemieniu ochronnym, bo to jeden ze sposobów ochrony przeciwporażeniowej). To dwa różne zagadnienia, inne wymogi, inne przekroje przewodów (odgrom to min. FeZn fi6, prowadzone na zewnątrz, dużymi łukami, przeciwporażeniówka to min 1,5 mm kw Cu prowadzone w instalacji).
    Nie zawsze fachowiec od KF jest fachowcem on energetyki, ale fachowiec od energetyki powinien być fachowcem od KF, przynajmniej w temacie ochrony.

    0
  • #24 19 Kwi 2006 13:01
    Sępisko
    Poziom 10  

    Cytat:
    ochronnik DEHN - UGKF N L (patrz obrazek) i podłączamy go do
    uziemienia!

    Do jakiego uziemienia? W mieszkaniu trudno znaleźć dobre uziemienie

    0
  • #26 21 Kwi 2006 16:15
    Jacuś I
    Poziom 15  

    Matko kieruj! Temat iście żarliwy i pouczający, prawie każdy post w tym temacie różni się od poprzednich! Uziemienia powinno się stosować dla spokoju ducha itp. Jednak raczej nie powinno się wpadać w paranoję, że instalacja odgromowa anteny jest czymś najważniejszym, pisze to dlatego, że ja np. nie przykładam do tego aż tak wielkiej uwagi, ale nie zapominam o tym! Uderzenie pioruna w antenę jest porównywalne jak to, że kosmici odwiedzą mój dom! Aby takie uderzenie miało swoje miejsce to musi być spełnione wiele warunków, które też i sami możemy ocenić! Proszę może zapoznać się z tą tematyką i wtedy zastanowić się jaką u siebie zastosować instalację odgromową, bo tylko ludzie z niewiedzy o zjawisku pioruny (wyładowania atmosferyczne) tworzą mity i legendy co dowodem na to jest początek tego tematu niczym mity i fakty - pozdrawiam serdecznie!

    0
  • #27 21 Kwi 2006 19:12
    hultaj75
    Poziom 10  

    Witam wszystkich ja chciałem nadmienic ze udezenie pioruna jest przypadkowe oczywiscie maszt antenowy powinien byc uziemiony.
    Na wałasnym przykładzie moge powiedziec jak wyglada udezenie w antene a wiec gdy zaczeła sie buza odłaczyłem kabel od CB i zuciłem go na ziemie w trakcie udezenia zobaczyłem przeskakujaca iskre miedzy masa a goracym na wtyce. Oczywiscie maszt był uziemiony miał własne uziemienie czyli do masztu był dospawany drut o srednicy jakies 10 mm i wkopany był w ziemie na głebokosc około 1,5 metra Po całej akcji jak sciagłem antene nie było w niej odrobiny plastiku na który była nawinieta cewka anteny ale ogulnie konstrukcja aluminiowa pozostała bez zazutu.
    Pozdrawiam 73

    0
  • #28 13 Lip 2006 14:22
    242421
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 13 Lip 2006 14:46
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Oto moje uwagi
    1) Po pierwszym sezonie letnim zaprzestaniesz ciągłego opuszczania i podnoszenia masztu, bo Ci się to znudzi.
    2) Rozwiązanie jest trochę niebezpieczne, ponieważ konstrukcja może spowodować obrażenia osoby ją obsługującej, na przykład przyciąć palce czy uderzyć w głowę osobę stojącą niżej podczas opuszczania
    3) Blokowanie masztu w stanie wysuniętym dwoma śrubami "na docisk" jest złym pomysłem. Na skutek drgań całej konstrukcji, a także jej plastycznego odkształcenia blokada ta może nie utrzymać rury w dość nieoczekiwanym momencie, i całość może zjechać w sposób niekontrolowany do dołu. Jeżeli była by to długa rura stalowa (duża masa) to mogło by się skończyć na przykład uszkodzeniem uchwytu lub anteny. W krańcowym przypadku obrażeń mogłaby dostać osoba przebywająca akurat pod nią.
    4) Należało by przeliczyć całość pod kątem podatności na wiatr (PN-80/B-02011: Obciążenia w obliczeniach statycznych. Obciążenie wiatrem), coby mieć pewność że podczas wichury nie zwali Ci się to wszystko na Ziemię.

    Kolega zastosował kiedyś typowy pneumatyczny maszt teleskopowy na którym umieścił antenę kierunkową na KF. Podnosił ją tylko wtedy kiedy akurat z niej korzystał i tylko przy słabym wietrze. Po prostu całość nie wytrzymała by silnego wiatru.

    0
  • #30 13 Lip 2006 15:43
    242421
    Użytkownik usunął konto